Większości nitów nie widać a trochę mi na tym zależało.
Kolor jak najbardziej mi odpowiada, bardzo przypomina grafit z ołówka a to akurat lubie, czas schnięcia też ok bo do demonów szybkosci nie należę ;)
Zobaczymy jak to bedzie wyglądać po złożeniu ale najpierw kalki, które też bedą wyzwaniem, ze wzgledu na brak dokumentacji, ten egzemplarz po przemalowaniu nie otrzymał spowrotem wszystkich napisów, tak więc bedzie walka na czuja.
Mam jeszcze jedna zagwozdkę, czy w trakcie naklejania kalki i obracania modelu w łapkach nie przytrze sie ten ciemny nalot po PLW i nie wyjdzie łaciata krowa - no chyba żeby go raz Sidoluxem pociągnąć?