Skocz do zawartości

adamkijak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 698
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez adamkijak

  1. i tutaj wychodzi zupelny brak wiedzy w tym temacie, wiec jezeli mozna to prosilbym doswiadczonych modelarzy o podpowiedzi w zakresie malowania, czy pre-shading jest wskazany, a moze tylko wash da rade, a moze nic z tych rzeczy. chodzi mi to po glowie, im wiecej fotek przegladam to coraz bardziej mi to sie podoba. Zobaczymy.
  2. Witam modelarzy. Zakladam drugi warsztat w III ZKM bo jakos musze odpoczac od scratchu wiec za bardzo nie rusze pierwszego warsztatu. Temat dla mnie zupelnie nowy, jeszcze nigdy samolotu nie robilem. Pomyslalem ze 1:72 bedzie za mala skala dla moich paluchow wiec poszedlem w kierunku 1:48, a tu sie okazuje ze wcale nie jest lepiej. Model jak juz wspomnialem ma byc dla wyluzowania sie, bedzie prosto z pudla bez zadnych bajerow. Jeszcze nie wiem jak go pomalowac, czy na szaro zeby sobie dodac ten przyzad do tankowania w locie, czy zostawic bez i pojsc w kamo. Regulaminowy in-box:
  3. To mnie stary teraz zabiles, ty tak na serio?
  4. Bo nie widziales z bliska tak jak ja codziennie go ogladam. Niemniej dziekuje.
  5. Witam wszystkich forumowiczow i zapraszam do galerii. Projekt w koncu skonczony, dokladnie po 3 miesiacach i 8 dniach, szczerze to myslalem ze dluzej mi to zajelo. Dla zainteresowanych warsztat: viewtopic.php?t=16271&postdays=0&postorder=desc&start=30 Duzo w tym projekcie byo dla mnie nowosci, poraz pierwszy ukonczylem tak duzy scratch/konwersje, postanowilem takze poprobowac z modulacja kolorystyczna (zdecydowanie mi odpowiada przy modelach w malowaniu pustynnym, ale jeszcze dluga droga przede mna z ta technika), postanowilem takze pomalowac detale przed washem, a nie po jak zwykle. Proba biedronki takze niezle wyszla, chociaz niewiele z tego widac na zdjeciach. Po tym projekcie wracam do podstaw. Musze popracowac nad czystoscia klejenia, przestac rozcienczac Tamiye wodka i kupic nowy kompresor.
  6. Ten produkt jest na tyle uproszczony ze jak sie za bardzo zapedzisz w poprawki to na dobra sprawe 75% bedzie nowe. Walcz dalej, bardzo fajnie prowadzisz warsztat i zawsze przyjemnie sobie kuknac.
  7. adamkijak

    LECLERC Tamiya 1/35

    Dlugo rzezbiony i dlugo oczekiwany. Wyglada swietnie, nie ma mam zadnych ale. Bardzo ladnie wykonane kamo i do tego swietnie sie zgrywa z podstawka. Moze tylko boki wiezy odrobinke przykuzyc, ale to tylko takie widzimisie na sile. Figurant tez wyglada elegancko.
  8. Witam wieczorowa pora, zbytniego postepu pewnie i tak widac nie bedzie, szczegolnie ze mam klopoty z uzyskaniem calkowitego matu. Polozylem 3 warstwy Vallejo i nadal sie swieci. Popracowalem troche nad zuzyciem pojazdu i poprobowalem takze biedronke (poraz pierwszy i tak troche niesmialo). Wsteony uklad bambetli:
  9. Pedzisz jak burza z tym tematem. Jestem ciekaw jak to wszystko wyjdzie po podkladzie. Bede sledzil temat dalej.
  10. Super, temat. Jako fan skraczu, bede sobie zagladal. Jezeli zas chodzi o dokladnosc, to jezeli nie masz planow, czy porzadnych rysonkow to dokladnosc roznych katow nachylenia lub detali bedzie musiala zejsc na drugi plan. Skoncentruj sie raczej na czystosci ciecia i laczenia elementow, naprawde sie to oplaca bo pozniej wychodzi w malowaniu.
  11. Ta sa faktycznie zadrapania zrobione papierem sciernym i pilnikiem. Poniewaz podklad byl czarny, od razu ladnie widac co i gdzie. Na to przyjdzie metalizer i delikatny wash.
  12. Ciag dalszy trwa. Model dostal sido i wash, tym razem dosc lekki, nie chce robic za bardzo umeczonej wersji. Dorobic musze jeszcze numery z boku, przejrzalem zapasy kalek i nic, probowalem zrobic samemu ale splywaja z papieru wiec chyba sie pokusze o takie litery co sie naklada na sucho. Niestety zaliczyl takze maly upadek i niestety kosz oslony lampy (ten najbardziej kruchliwy i trudny element do zlozenia w tym modelu) sie polamal, bede musial wiec dorobic jakies uszkodzenia itp:
  13. Fajny ten pojazd, szkoda ze 35 tak trudno dostepny. Na zdjeciach pre-shading wydaje sie byc za mocny. Troche go poobijales, a paka zupelnie nie tknieta, chyba ze planujesz ja zaladowac cala to co innego. Podziwiam was chlopaki za prace z tak mala skala.
  14. kurcze jak mam byc szczery to nie pamietam zeby tam byly szyby. Ja zrobilem poprostu otwarte.
  15. Ja zrobilem moje plyty pancerza z pudelka od lodow, plastik ladnie sie dopasowal do ksztaltu wiezy. Planujesz zrobic wizjery i wlaz otwarty?
  16. Ha, ale peruki moge zmieniac co chwile, a po operacji wlosow to sie wyglada jakby sie mialo grzadke na glowie.
  17. I wszystkie wlosy z glowy, przy ich malowaniu
  18. Pierwsze chwile spedzone przy malowaniu, jak na razie to tylko wstep. Nie malowalem niczego of 3 miechow i troszke mi sie zapomnialo co i jak, w zwiazku z czym mialem klopoty ze splywajaca farba, ale jakos sie udalo wybrnac.
  19. Wyglada bardzo ladnie.
  20. Na tym etapie poleglem z moim. Popatrze sobie co dalej mnie czeka jak sie do kupy zbiore.
  21. Dlugo skladany do kupy, ale wyglada naprawde fajnie.
  22. To ja sobie chetnie popatrze, szkoda ze nie latwo teraz dostac ten model Italki.
  23. Witam panie Piotrze, ja w sprawie tych uchwytow z drutu. Otoz trzeba ja koniecznie wymienic, nie wygladaj dobrze. Proponuje jezeli sa klopty z katem prostym uzyc kombinerek. Najlepiej tych z dlugim zwezajacym sie "nosem", mozna wtedy dobrac sobie dlugosc jaka sie chce i kat wychodzi elegancki. Natomiast uchwyty na zbiorniki hmmm... zdjecia nie wyrazne, ale chyba trzeba by popracowac nad czystoscia ciecia, tzn zeby wyciety pasek musi miec ta sama szerokosc na calej dlugosci i koncowki przyciete pod katem prostym. Warto tez na koniec przejechac papierem lub pilnikiem zeby drobne zadziory powstale przy cieciu wyeliminowac. Bloto to budzi mieszane uczucia, najpierw przypomina spalona farbe, ale druga fotka gdzie jest wiecej w zakamarkach wyglada lepiej.
  24. Znalazlem chwile zeby psiknac podkladem i jestem bardzo zadowolony. Na pierwszy rzut oka nic nie musze poprawiac, ale to sie okaze rano w porzadnym swietle.
  25. Tak tez myslalem, poza tym jako ze pojazd bedzie w malowaniu pustynnym wydaje mi sie ze lepiej bedzie oddany fakt plowienia farby od goracego pustynnego slonca. Jeszcze nigdy tak nie malowalem, znam teorie i schematy pogladowe tez posiadam, jednak teoria i praktyka to dwie rozne rzeczy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.