Skladam dalej, fajnie ze jest jakaś widownia, z tego co pamietam to nowoczesny sprzęt zawsze było mniej widzów, ciekawe czy to się zmieniło.
Pierwsze problemy, wszystko szło fajnie do przodu, kola z przodu są zrobione ruchome, dużo fajniej niż Italeri, jednak jak już przyszło do montowania zawieszenia do ramy, kolki montujące są niżej niż otwory w ramie, po trzy kolki na każdy "trójkat", rama ma stopień w miejscu gdzie to powinno się zejść. Obciąłem wszystkie i wkleilem bezpośrednio na ramę. Jak na razie wyszło równo, zobaczymy jak przyjdą kola.
Zobaczę moze się rzucę na żywiczne kola, fajne są ale ostatnio wszystko trochę ciężej dostać tu na wyspach.