Skocz do zawartości

pgreg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    66
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pgreg

  1. pgreg

    Kilka współczesnych w 1:72

    Dzięki za pierwszy odzew - z tymi gąskami to trzeba będzie powalczyć - mam jeszcze pozostałe wersje T54/55 z Trumpka i nie będzie pewnie łatwo. Ale spróbuję je bardziej położyć - chyba widzę o który zwis Tobie chodzi. Z uchwytami na wieży łamałem się, ale uznałem że sobie nie poradzę z tymi krzywiznami - spróbuję w kolejnych - zawsze będę mógł wsadzić te z zestawu jaby nie wyszło Co do anten to faktycznie mógłby to być dobry pomysł - w sumie drut którego używam jest cienki - ale jak obsiądzie wartwą farby (albo dwoma) to wygląda tak jak widać. A czy światłowód jest bardziej sprężysty? pytam dlatego że te pogięte druty to niestety skutek nie najlepszego miejsca dla przechowywania modeli. Planuję zrobić sobie gablotkę z pleksi - ale to dopiero za jakiś czas. A co do skali to też jestem do niej sentymentalnie przywiązany Pozdrowienia
  2. Witajcie, niestety z zaległościami tak już jest, że im więcej ich jest - tym ciężej się za nie zabrać i odkopać by być na bieżąco... Dlaczego ten wstęp? Bo chciałem Wam pokazać kilka modeli które od początku roku udało mi się w pocie czoła wykonać - jak zawsze będę wdzięczny za wszelkie komentarze, uwagi, podpowiedzi, wskazówki i słowa pocieszenia (najbardziej ) A więc po kolei: Merkava III z Revella Bardzo przyjemny model który można popsuć malowaniem (tak - to ja ) - niestety przesadziłem z odymionymi wylotami z silnika - teraz mnie to razi - choć wcześniej wydawało się że... jeszcze troszkę, bo niezbyt wyraźnie widać... No cóż - kolejne miejsce na półce z serii: ... a na tym modelu nauczyłem się jak nie robić .... itp. Malowany Pactrami: mix kolorów A77+A25+A52 w idealnych proporcjach "na oko" Ural 4320 ICM: Mój pierwszy model z tej firmy - i muszę przyznać że przyjemnie bardzo się go sklejało. Co prawda instrukcja czasami mocno intuicyjna - trzeba pomyśleć i wyobrazić sobie jak to powinno pasować a dopiero potem kleić. Żeby nie było samych plusów to walczyłem dosyć długo z wycieraczkami i po dwóch podejściach poddałem się bo moje rękodzielnictwo nijak nie wyglądało na przedniej szybie. Acha - kolorki to Pactra oczywiście A112 i trochę pyłków różnej maści. Próbowałem też po raz pierwszy Oil - Lifecolora z serii Tensocrom, ale trudno to oddać na zdjeciach (widać nieco na piastach kół) T-54b Trumpeter: Nieco toporny i pewnie nie pozbawiony błędów ale dosyć przyjemnie się sklejało. Kolor o dziwo ten sam co w Uralu (inne światło i WB w aparacie ) Tutaj tylko wymieniłem lufę na aluminiową - był problem z osadzieniem jej ale może nie wyszło tak źle - co?? Challenger II Dragon: Znam ten model i mam już jednego podobnego dragonowskiego więc byłem przygotowany na delikatne zmiany i wykorzystanie części nie zaznaczonych w instrukcji. Odpuściłem tutaj jednak całkowicie brudzenie i postanowiłem go tylko "złoszować ", zbyt delikatnie - co widać na fotkach. Pierwszy raz użyłem kolorów Vallejo ModelAir (VMA)- tutaj 028. Leclerc Revell: Koszmar z nim przeżyłem, z malowaniem oczywiście - szukałem dobrego sposobu na maskowanie przy tych plamach i użyłem maskolu w płynie. Tiaaaaa - nie róbcie tego przy takiej skali i chęci pomalowania trójkolorowego kamuflażu... Poszarpane krawędzie, trudne do wyczyszczenia zakamarki i stres przy zdejmowaniu kolejnego kawałka maskolu... Brrrrr . Żal mi było go myć w krecie więc poprawiłem wszystkie linie aerografem z ręki (po uprzednim zdjęciu dyszy) starając się zrobić jak najostrzejsze przejścia. A pomyśleć że chciałem mu zrobić wcześniej ciekawe malowanie pustynne - ile miałbym mniej stresu . Kolorystyka mieszana bo Pactra A46 i VMA 006 i VMA 035. Teraz zobaczyłem że beczki przykleiłem na odwrót "szwami" - echhh - cały czas się człowiek uczy i tak trudno się ustrzec takich błędów. Kończąc tą długą galerię - dziękuję tym co wytrwali, życzę powodzenia przy klejeniu tych modeli i inspiracji jak zrobić je lepiej - a przynajmniej jak nie popełnić podobnych błędów . Powodzenia i do zobaczenia już wkrótce (M1A2 się kończy a zaraz Biber)
  3. Witajcie - małe odświeżenie w tym temacie: napisałem do Revella w sprawie tych kalkomani - niestety dostałem odpowiedź (standardową) iż model już nie jest produkowany i części (rozumiem że kalkomanie) do niego są już niedostępne. Szkoda. Swoją drogą czy to nie dziwne że w przypadku tego modelu te kalkomanie tak szybko żółkną? Pewni znacie tą recencję: http://www.modelingmadness.com/scotts/civil/belugapreview.htm - tutaj jest ten sam problem. Pozostaje nam tylko szukać w takim razie innych kalkomanii.
  4. Piękny Model - nabyłem go również jakieś miesiąc temu i podobnie jak u Ciebie też mam mocno pożółkłą kalkomanię ... Na razie nie mam pomysłu co z tym zrobić
  5. Pięknie!!! nie spodziewałem się że Mi6 jest też taki duży.... Czekam z niedierpliwością na Warsztat
  6. To cudeńko (jak ładnie napisałeś) nabyłem dzisiaj w Martoli - zresztą nie ja jeden A co do wymiarów - kadłub ma około 46 cm, sama łopata wirnika ma 21 cm - więc z piastą średnica będzie gdzieś koło 56 cm... Ja już nawet nie myślę gdzie on będzie stał - nie on jeden będzie miał problem by zmieścić się na półce/ podłodze/suficie/ścianie* *-w zależności od dostępności.
  7. Nie chciałem się specjalnie narzucać - ale skoro nikt do tej pory nie wstawił tutaj inboxa tego modelu - to ja to robię: Po pierwsze powala rozmiar pudełka: mimo wszystko się nie spodziewałem że jest taki duży... W środku oczywiście instrukcja, kalki i wypraski : Całkiem ładne kalki do dwóch wersji: i wypraski - duuuuużo tego: Na koniec małe porównanie - znacie Chinook'a? to jeden z większych transportowych jakie mam, popatrzcie na różnicę wielkości: ... jakiś komentarz? pozdrowienia
  8. pgreg

    SLT 50-3 "Elefant"

    Będę obserwował relację z wielkiem zainteresowaniem - u mnie też czeka w kolejce. Powodzenia!!
  9. pgreg

    T-80B 1:72 Matchbox

    Najlepiej będzie jednak obrazowo, zobacz: to jest u mnie: a to w wypraskach: Jeśli faktycznie tak nie powinno być, to przy następnym modelu, DSzK do skorygowania - za ten zrobiony już się nie chwytam bo pewnie pogorszę
  10. pgreg

    T-80B 1:72 Matchbox

    Faktycznie dopiero teraz to zauważyłem że ma lufę na końcu rozkalibrowaną i wygląda bardziej jak trąbka. Ale sprawdziłem teraz na kolejnej wersji leżącej jeszcze w pudełku - i to nie jest moja wina - one tak zostały zrobione że na końcu lufy tworzy sie taki "stożek". Inna sprawa czy tak powinno być w rzeczywistości .... Co do brudzenia i śladów eksploatacji - muszę je powtórzyć bo przedobrzyłem z tym matem na koniec i zgineły pod nim (wizualnie) wcześniejsze efekty. Swoją drogą nie szalałem tak jak ostatnio więc jest znacznie czystszy niż jego poprzednicy (no i bez washa ). A na zrobienie samodzielnie kosza jeszcze się nie porywam .
  11. Ponownie pozdrawiam miłośników współczesnej pancerki - a szczególnie tych co rzeźbią w 72ójce. Wrzucam Wam do oceny zdjęcia skończonego wczoraj w nocy kolejnego ze współczesnych czołgów - T80B. Model Matchboxa już ma swoich kilka lat - i jest to dokładnie to samo co później zaczął pakować Revell, różnica oczywiście tylko w kalkomaniach i w instrukcji. Przyjemnie się sklejało - choć oryginalna instrukcja wprowadza w błąd - pominięto kilka części, głównie tych mocowanych do wieży. Dobrze że jest do sciągnięcia instrukcja Revella z ich strony - bo jest to lepiej tam opisane. Starałem się też odrobić lekcję po ostatnich moich czołgach i Waszym komentarzach - stąd moja pierwsza dorobiona antena z drutu (Hurra - to nie jest takie trudne!! ) oraz pociągnięcie matowym lakierem na koniec - tutaj efekt mniej mi się podoba, bo mam wrażenie że bezbarwna Pactra zbyt rozjaśniła model. Ale osądzicie sami. Spodobał mi się też pomysł drewnianej belki mocowanej z tyłu i takową wystrugałem (z plastiku dla odmiany) i zamocowałem. Dodatkowo nawierciłem lufy działa i km-u bo bez tego przyznacie wyglądało by conajmniej dziwnie. Całość modelu pociągnięta Pactrą A112 a boczne fartuchy na czarno. Zapraszam do oglądania: Pozdrawiam
  12. pgreg

    Challenger II 1:72 Dragon

    Uzupełnienie informacji o kolory : Pactra A46 (czarny) oraz też Pactra A29 (Jungle Green)
  13. pgreg

    Challenger II 1:72 Dragon

    Ze świateł przednich faktycznie za bardzo dumny nie jestem - za bardzo "płasko" wyszły, nie wiem jednak za bardzo co z nimi teraz zrobić. Co do anten to muszę się zebrać i przy którymś z modeli się przełamać - a później to pewnie hurtowo do pozostałych dorobię . Na razie mi ich nie brakowało...
  14. pgreg

    Strv 103B 1:72 Trumpeter

    Dzięki za komentarze zakurzenia robiłem pigmentem Agamy (czasami wole je bardziej od tych z PadreBooks) - są bardzo drobno zmielone i całkiem dobrze się trzymają. Suchy pędzel był wcześniej na całosci czołgu - dla rozjaśnienia krawędzi użyłem jasnego szarego - ale tak bez przesady, więc nie wiem czy go widać.
  15. pgreg

    Challenger II 1:72 Dragon

    Właśnie andaral... tylko że bardzo mocno trzeba uważać aby nie przesadzić z tym brudzeniem. Może faktycznie powinienem go jakimś neutralnym kurzem pociągnąc po wieży... choć z drugiej strony dużo jest zdjęć pokazujących dosyć mocno przybrudzony kadłub i w miarę czystą wieżę. Spróbuję i zobaczę co z tego wyjdzie. Dzięki za sugestię.
  16. Przy okazji kończenia Challengera i przymusowego siedzenia w domu (uparty ten lekarz ) wykonałem tego bezwieżowca. Modelik całkiem przyjemny w sklejaniu (jest to nowsza seria Trumpetera - nieco uboższa niż wcześniejszy Strv 103c), choć jak na Trumpetera przystało jakieś drobiazgi do poprawek się trafiają... Model pomalowałem aerografem kolorem zbliżonym do tego co widać na zdjęciach w publikacjach czy na necie (Vallejo MA 015 Olive Gray), producent sugeruje jednak szary (Field Grey) tylko że jest on za bardzo blady i za mało zielony. Pozostawiam Wam pod ocenę: Przy tej okazji porównanie do sylwetki Challengera II - całkiem przyjemnie to wygląda Pozdrowienia
  17. Witajcie, świętując dokończenie tego modelu podrzucam Wam kilka zdjęć na "pożarcie" . Kilka słów wstępu: ...miałem lepsze zdanie co do Dragona. Ten model mam wrażenie pokazuje ich bardzo nierówny poziom. Wypraski i dopasowanie ok, natomiast koszmarny rozjazd jeśli chodzi o instrukcję i kalkomanię, co innego piszą, co innego jest a co innego jeszcze powinno być. Pierwszy minus - pominięto w instrukcji montaż świateł i haków - choć części są... może mało istotne ale drażni. Dwa - brak lin (też nie jest to wielki problem ale... w innych wersjach dodają to razem z tymi gumowymi gąsienicami). Trzy - mocowanie lemiesza, czy komuś udało się to zrobić tylko na podstawie rysunku??? Dobrze że mam taki sam model z Trumpetera to przynajmniej miałem punkt odniesienia. No i cztery - brak jakichkolwiek kalkomanii Jeśli przy okazji myślicie że sporo jest zdjęć tej wersji na necie - to gratuluję źródła - mnie nie udało się znaleźć. Dobra - ale koniec biadolenia - udało mi się zrobić z tego coś mniejwięcej takiego: Model pomalowałem aerografem kolorami Pactry, kalkomanie pociąłem z różnych modeli które czekają w kolejce, a na koniec brudzenie pigmentami. Ciekaw jestem Waszych opinii oraz uwag. Pozdrowienia
  18. Dragon - wersja "with Dozer Blade" czyli z lemieszem lub spychem jak kto woli z przodu.
  19. Pora wrócić do tematu - przepraszam za opóźnienie.... Na niektórych modelach faktycznie bardziej widać błyszczenie - ale bardziej przyczyną jest tutaj zbyt mocne światło lampy błyskowej rzuconej bez rozproszenia. Sprawdzę jeszcze przy kolejnych zdjęciach. Info dla Tomek14147: aerografem - popularna "Piwata" (wspomniałem o tym na początku....) A już w tym tygodniu dorzucam kolejny zrobiony model: Challenger II ale to już w osobnym wątku w galerii
  20. pgreg

    A380 Emirates Revell 1/144

    Postanowiłem wrzucić dzisiaj mały update Własnorecznie upolowałem go dzisiaj nad Piasecznem: Nie widzę jego reg'a - ale póki lata tylko jeden dla emiratesów - to jest to "mój". Miło zobaczyć go na żywca - szkoda tylko że tak wysoko Pozdrowienia
  21. Faktycznie dałem plamę z tą osłoną na AS90 - zagalopowałem się z obdarciami i nawet nie sprawdziłem co to jest... To był pierwszy model jaki pomalowałem i widać wyaźnie teraz że zaszalałem... Wtedy wydawało się to fajne - teraz trochę kłuje w oczy . Ale na razie nie będę go złomował - chyba że będziecie nalegali . Pigmenty najczęściej to Agama Patinator albo PadreBooks, nakładam je przyciętym pędzelkiem i delikatnie wcieram, narazie też ich nie zaezpieczam - bałem się zepsuć efektu. Swoją drogą to warto będzie kiedyś spróbować, tylko czy mocno się nie zmieni odcień jak to zapuszczę czymś? Przyznam się też że ten BTR80 tez jest wynikiem szaleństwa - w sumie to nie znalazłem zdjęcia tych BTRów z tak zardzewiałymi wydechami, w większości były one w kolorze całego pojazdu - ale nie mogłem się opanować i pociągnąłem na próbę dwoma odcieniami rdzy .... i tak już zostało.
  22. Witajcie, przy okazji dokończenia kilku modeli, postanowiłem (zmobilizowany przez żonę) wrzucić tutaj kilka fotek moich dotychczasowych dokonań. Zauważycie tutaj różne moje etapy nauki malowania i brudzenia, i przyznaję że będę bardzo wdzięczny za podpowiedzi co do ich wykonania - a przydadzą sie, bo w poczekalni czeka jeszcze całe mnóstwo współczesnych (Wszystko oczywiście 1/72). A więc w kolejności sklejenia: AS 90 z Trumpeterka: M2A2 Dragon: Challanger I z Revella Leopard 1A2 ESCI Panzerhaubitze 2000 Revell M1126 Stryker Trumpeter M60A3 Revell M48A2 Revell i na koniec BTR80 z Trumpetera Generalnie maluję Pactrami (a w zasadzie to psikam nimi Piwatą ), utrwalam Sidoluxem i brudzę różnymi pigmentami. Mam za sobą jedną nieudaną próbę washa i ciężko mi się zabrać za następną . A chociaż może tym razem się uda?? Aktualnie na tapecie mam LAV 25 i LAV R z Trumpetera i jak czegos w nich nie sknocę to po skończeniu wrzucę do Galerii. Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie komentarze.
  23. pgreg

    A380 Emirates Revell 1/144

    Potraficie poprawić człowiekowi humor Dziękuję za miłe słowa i czekam na Wasze Airbusy. Co do podwieszania pod sufitem - żyłka wytrzyma do 3,5 kg , sprawdziłem i jestem spokojny Pokój faktycznie za mały i miesiąc temu miałem przeprowadzkę syna do innego pokoju, będzie jeszcze miejsca na więcej... Problem teraz mam taki że córka (2 lata) która przejęła pokój, za bardzo nie chce oddać modeli które już tam wiszą. Chyba będę musiał ją czymś przekupic (najlepiej nowym, dużym modelem). Widzę że przejęła zainteresownia w 100% - pierwsza ze mną jeździ na EPWA spottować i pierwsza jest na kolanach jak sklejam albo przeglądam modele - zresztą syn też nie gorszy . Pozdrowienia i do zobaczenia przy następnych modelach.
  24. pgreg

    A380 Emirates Revell 1/144

    Witajcie po przerwie, zacznę od tego że finito - model skończony... ufff. Nie, nie powiem, kalki były całkiem przyjemne i nie mam powodu do narzekania poza ... wymiarami. Obklejanie tego słonia (a w zasadzie mamuta bo słoniem z nazwy chyba jest 747??) i manewrowanie całym modelem, tak by nie zahaczyć o: a) lampę b) biurko c) wszystkie pozostale rzeczy i przedmioty w promieniu metra ... jest sporym wyzwaniem. Ale ponieważ lubimy wyzwania to mały dreszczyk emocji nie zaszkodzi. Ponizej fotki z tego co wyszło na koniec. Przy okazji update jak poszło z tymi trójkącikami: zamaskowałem na maksa i delikatnie zdarłem farbę, a potem magiczny zmywacz Wamodu na patyczek i pięknie doczyścilem. W zasadzie wystarczyły potem 2 warstwy białej żeby wyrównać odcienie. Rezultat sami oceńcie: I to było by na tyle - mam nadzieję że Wam się spodobał. Jutro podwieszam go pod sufitem w pokoju syna. Pozdrawiam
  25. pgreg

    A380 Emirates Revell 1/144

    Małe uzupełnienie odnośnie tych trójkątów - wasze pomysły są OK i też bym tak zrobił, problem tylko w tym iż jest to powierzchnia wklęsła (jakieś wloty czy co??) jakieś 2 mm poniżej powierzchni kadłuba i nie wjadę tam tak łatwo z papierem. Chyba że delikatnie końcówką pilnika zdzierać tą farbę... zobaczę jak wrócę z pracy czy będzie to wykonalne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.