-
Liczba zawartości
700 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez megapol
-
Prace pomalutku idą do przodu, więc nadchodzi czas uciekinierów. Panna Ewa otrzymała spodnie z plasteliny i kaptur a Marcin też kaptur. Trzeba poczekać aż plastelina trochę stenżeje zęby wszystko wygładzić na tip top. Przerabiam również gogle dla tej pary. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
Może FUG-a z pod dawnego kina Świt też wykorzystali? Widać że autor książki zna "huciane" klimaty! Autor książki Pan Paweł Majka jest właśnie mieszkańcem Nowej Huty i dla tego wybrał to miasto a nie Warszawę bo jej nie zna. Poza tym napisał całą trylogię i bardzo polecam przeczytać jego książki bo fajnie się je czyta. A co do pojazdów to taki sprzęt używali tylko ludzie Kombinatu i były to Uaz, czołg i tramwaj przerobiony na desantowy pojazd
-
Mały wstęp już jest.
-
Parę lat temu na Allegro
-
To nie ja pisałem, to hiwis
-
Kategoria 5 - Dioramy Kategoria Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych W związku z tym, że konkurs trwa do końca listopada a moja praca pomału posuwa się do przodu wymyśliłem sobie jeszcze jeden projekcik. Więc będą to: CZYŚCICIELE A prace konkursowe mają dotyczyć jesieni a na dodatek uwielbiam rywalizację i oczywiście Stalkera oraz Metro połączę to w tym temacie. Rocznica Rewolucji Pazdziernikowej 1917 rok W rzeczywistości, w ZSRR dzień 7 października był rocznicą Rewolucji Październikowej roku 1917 - dzień powstania państwa Radzieckiego - zawsze był świętym. Dorośli Rosjanie wyrośli razem z nim. To święto zawsze świętowano szeroko i uroczyście. Poza tym, dniami wolnymi od pracy były 7 i 8 października - bo rewolucja wydarzyła się nocą. W rocznicę Rewolucji zawsze odbywała się parada na placu Czerwonym w Moskwie (inna parada była tylko 1 maja). To święto było jednym z najbardziej ulubionych, bo to był dobry powód zaprosić do domu gości, albo pójść w gości do przyjaciół. Więc - piękne jesienne święto. Dla Rosjan to zawsze była część historii Rosji - część z której oni byli dumni. I dlatego Plac Czerwony przygotowany do defilady zawsze lśnił czystością. W czasach Metra 2033 Linia Czerwona i mieszkający tam komuniści też obchodzili to święto ale tylko już w podziemiach metra i wypuszczali swoich czyścicieli w kanały pod Placem Czerwonym aby wysprzątały je z gnieżdżących się tam mutantów, żeby zaproszeni goście mogli bezpiecznie dotrzeć na miejsce imprezki Zbuduję więc taki kanał z czyścicielami Obowiązkowe inboxy
-
To wg. książki byłbyś Muzealnikem, a tego ISa to zataszczyli do Kombinatu, zamontowali silnik z jakiejś ciężarówki i dobrze im służył
-
Masz rację to nie są domki letniskowe i to nie jest konkretny budynek z Starej Nowej Huty, Wiem że ściana powinna być grubsza, ale muszę to w końcu powiedzieć. Moja praca ma tytuł Dzielnica Obiecana - Uciekinierzy i dotyczy pewnej scenki z książki (Książka nie posiada obrazków) gdzie dwoje młodych ludzi ucieka przed śmiercią z Federacji Schronów a czuwa nad nimi postać Ducha. Autor nie opisał konkretnego budynku i ja też nad tym się nie skupiałem, ale opisał roślinność. i Dlatego chcę jak najbliżej przedstawić obraz zrujnowanego postapokaliptycznego miasta i uciekające nim trzy osoby. To wszystko napisałem na wstępie mojej pracy proszę czytać z zrozumieniem. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim którzy pomagają mi swoimi radami stworzyć kawałek tego świata jak najbardziej ponurego i opuszczonego. Wiem, że użyłem do tej pracy gotowca (inboxa) ale ten budynek fasadą najlepiej mi odpowiadał, Gdybym robił konkretny to użyłbym płyty K-G i było by spoko. Dodam, że akcja mojej scenki rozgrywa się gdzieś na Alei Generała Władysława Andersa po wizycie u Popielnych a Muzeum Lotnictwa. A sam początek ma miejsce W Federacji Schronów w obrębie Placu Centralnego im Ronalda Reagana. I jak bym to miejsce przedstawiał było by dużo prościej ponieważ zrobiłbym fasadę tego budynku Muzeum w którym jest schron i trochę gruzu, bo było by prościej, ponieważ zbieracze z Federacji ten gruz przerzucali przez 20 lat. I nawet regularne kopczyki wyglądały by super. Mogłem również zrobić małą scenkę teatrzyku i stojące na niej pięciu aktorów z sznurem na szyi których Federacja chce powiesić i też była by to jesień ich życia, A akcja książki też dzieje się jesienią. Moje miejsce ma być dziewicze bo nik tam się jeszcze nie zapuścił, więc będzie zielenina, złom i kupa śmieci. dołączam mapkę: Autor książki nie napisał ile bomb atomowych spadło na Nową Hutę ale była mowa o kilku i o jednej która uderzyła w Kraków, dlatego chciałbym jak najlepiej przedstawić ten klimat i tą scenę którą sobie wybrałem. Bardzo się cieszę, że są Panowie Koledzy którzy pomagają osiągnąć ten zrujnowany klimat.
-
Kurcze jak przeglądam te foty to znowu nie widać różnicy, a na żywca to co innego. Przydymiłem wszystko washem a na fotach tego nie widać Nie daje mi to spokoju, a jak tego nie zrobię to nie ruszę dalej z robotą, już i tak straciłem foty jak robiłem figurkę Ducha bo karta aparatu była pełna i się nie zapisały, chyba szlag mnie trafi
-
Tak ale nie do końca - nie w Nowej Hucie - przynajmniej tej "pierwszej" zlokalizowanej wokół Placu Centralnego Posiłkowałem się tymi: http://fotoszoko.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?633615 a przewodnim było to: No i troszeczkę popoprawiałem, ale nie do końca wiem czy o to chodziło: Wiem, że foty ciemne ale musze robić bez lampy. Lampa przekłamuje i zbytnio rozjaśnia.
-
Panowie M.A.V. i Baas ArK dziękuję wam za zainteresowanie się moim tematem i bardzo cenię wasze uwagi które będę wprowadzał w życie modelarskie. I wcale nie uważam, że się czepiacie i proszę dalej komentować moje wypociny bo dzięki temu poprawie swój warsztat i mooooże kiedyś będzie taki jaki powinien być. Jesteście propagatorami Saikei ( wynikającą z tego doskonałość )i to mi się podoba M.A.V. dzięki za linki, cieszę się że nie muszę tego ani oglądać ani przeżywać na żywo. Dobra nie nabijam sobie postów tylko biorę się do poprawiania tego czego jeszcze nie sknociłem
-
kolorystyką cegiełek się zajmę aby faktycznie trochę urozmaicić wygląd bo przecież cegła na budowę Nowej Huty pochodziła z Wrocławia, a co do ścieków na ścianie to wzorowałem się fotkach hali zakładu papierniczego z Konstancina, ruinach zameczku z Pruszkowa http://intotheshadows.pl/opuszczone-miejsca/fabryki/fabryka-papieru-konstancin-jeziorna/hala-produkcyjna-na-pietrze http://intotheshadows.pl/opuszczone-miejsca/dwory-i-palace/pruszkow-opuszczony-palac/wejscie M.A.V. masz 100% rację, ale z mojego punktu jest to trochę inaczej bo źle, że nazwałem budynek kamienicą powinno być tylko jakąś tam ruiną o żelbetonowej konstrukcji wypełnioną cegłą i nie odnoszącą się do konkretnego budynku wybudowanego po 1952r w nowatorskich metodach na ówczesne czasy o czym możemy przeczytać w artykule: http://www.binek.pl/99_I.htm Chciałbym dodać jeszcze, że akcja mojej dioramy dotyczy 2033r. dwie dekady ( 20lat ) po Wielkiej Pożodze jak autor książki nazwał Totalną Zagładę Atomową. Nie chciał bym się usprawiedliwiać ale nie mam zielonego pojęcia jak może wyglądać w miarę dzisiejsza konstrukcja budynku, po wybuchu nuklearnym jeżeli Bomba Little Boy która eksplodowała nad Hiroszimą 6 sierpnia 1945 miała moc wybuchu równoważną 15–16 kilotonom trotylu, a moc dzisiejszego wybuchu szacuje się na 60-80 kiloton TNT, czyli kilka razy więcej, niż miała bomba zrzucona na Hiroszimę. Więc nie wiem jak ma wyglądać ta ruina a zdjęcia ruin Hiroszimy i Nagasaki dotyczą budynków z przed 1945r. Wygląd budynku miał nawiązywać elewacją do budynków Starej Nowej Huty, nie analizowałem grubości ścian bo dzisiaj się je ociepla a same ściany to beton komórkowy, ceramika, silikaty, z betonu lekkiego, np. keramzytobetonu itd. ad2 - nie wiem czy zbrojenie wystawione przez 20lat na warunki atmosferyczne zgnije, jeżeli tak to płyty muszę zwalić ad3 - spękanej lamperii już nie widać co pokazują ostatnie foty ( spękania to pierwsza warstwa ) ad4 - cegły różnią się gabarytami to fakt. Dziękuję Panowie za rady i postaram się jak najlepiej z nich skorzystać i bardzo proszę o kolejne uwagi. Tylko proszę nie piszcie już o tym węglu, bo to był podkład i już go scegliłem i to też jest pierwsza warstwa koloru i będzie poprawiany Ogólnym problemem jest uzyskanie postapokaliptycznego klimatu w budynkach, bo jak go przedstawić jeżeli oglądający stwierdzi, że to np. budynek z II wojny lub I wojny czy dzisiejsze Aleppo. A tak to wyglądało kiedyś, gruzu ceglanego jak na lekarstwo, i jeżeli wstawił bym inne zdjęcie mniej znanego budynku, czy kotoś by powiedział, że tak to wygląda po apokalipsie ??? Bardziej przypomina jakieś śmietnisko A jak to miejsce by wyglądało 20lat później, bez sprzątania, jaka roślinność by tam urosła, jaki byłby rozpad tego co widzimy na fotce??
-
super
-
Kolejne pigmenty nałożone Proszę o wyrażanie opinii o tej metamorfozie i czekam na propozycję dalszych zmian tym razem więcej fotek do przeglądania Foty poniżej przy różnym oświetleniu I co o tym myślicie?dodam tylko że fotki robione przy b.jasnym oświetleniu, lepiej to wygląda jeśli nie jest tak mocno oświetlone
-
Ciekawy temat ala steampunk, będę kibicował.
-
Ooooo. Super, będzie ciekawie.
-
Pierwsze pigmenty i efekt trochę inny, pomalutku do przodu. Na to pójdą kolejne warstwy i będzie chyba lepiej. .
-
Hmmmm. wygląda jak popękany jesienny lód, zostaw albo zalej Vallejo Still Water. Ja u siebie właśnie tego specyfiku użyję bo nie raz go już stosowałem i efekt super. Ale przy moim etapie prac to jeszcze duuużo wody upłynie.
-
Masz rację, że trochę zaszalałem z pracami, ale weekendowa pogoda i wolne tak na mnie podziałały. Teraz nie dysponuję już taką ilością wolnego czasu więc samoistnie nastąpi ślimaczenie prac, co pozwoli mi na obiektywne spojrzenie na wykonane już prace i wyciągnięcie wniosków.
-
Te pajęczyny to pierwsza warstwa i na pewno tak nie zostanie i postaram się żeby było tak jak powinno zgodnie z twoją sugestią. A to czarne to nie "wungiel" ani " wongiel" tylko czarny podkład dla uzyskania większej głębi oprócz oczywiście przejścia w kamienicy gdzie będą popalone stare opony i jakieś inne barachła.
-
Wow, moje klimaty. Czarnobylskie złomowisko ;)
-
Super te blaszki w tej skali, będę tu zaglądał i podziwił twój warsztat.
-
Jasne, że mogę i dzięki za zwrócenie uwagi Uciekinierzy dostali maski z chusteczki higienicznej i czas na pierwszy spacer. Panna Ewa dostanie jeszcze spodnie.
-
-
Ooooo widzę, że kolega nie próżnuje, ale nie wiem czy wie, że jak taki wagonik wyładowany złotem załaduje na tą ciężarówkę to nigdzie nie pojedzie a tych siedmiu wspaniałym to z buta pchać będzie po tej mokrej drodze. Największa sztaba złota na świecie ma masę 250 kg i próbę 999,9. Została wytopiona w 2005 roku w Japonii przez Mitsubishi Materials Corporation. Sztaba ma 19,5 cm szerokości, 40,5 cm długości i 16 cm wysokości. Znajduje się w Muzeum Złota w Toi (obecnie Izu)
