Roman Rusiłowski
Użytkownicy-
Liczba zawartości
43 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Roman Rusiłowski
-
Witam, Na stronie oferującej szeroką gamę projektów i wydruku 3D można znaleźć sporą ilość modeli w skali 1:144. http://www.shapeways.com/ Wśród nich są modele PZL P-11C, PZL P-24G oraz TS-11 iskra. Bez większej nadzieji na dobrą jakość, zamówiłem wszystkie 3 poloniki z opcją wydruku w materiale najwyższej jakości "Frosted Ultra Detail" Wygląd: http://s21.photobucket.com/user/oskar-123/library/Poloniki_144 Pierwsze wrażenia: - Kształt jest we wszystkich przypadkach prawidłowy, - Wymiary są także OK (odchyłki nie większe niż 0,3mm) - Faktura powierzchni wydaje się dobra, po zagruntowaniu będzie można powiedzieć czy jest OK i czy będą widoczne linie podziałowe - Drobne detale wyglądają nadspodziewanie dobrze (podwozie Iskry, zastrzały w pezetelach) - P-11 i Iskra mają puste wnętrze, przy minimum inwencji można je wzbogacić o podłogę, fotele itp. A teraz minusy: - P-24 ma dwułopatowe śmigło, wygląda tak samo jak w P-11! - "szkło" jest do wymiany (szczególnie w Iskrze) jeśli chcemy ekspozycji wnętrza - Podwozie w iskrze jest jako jedna całość (co nie zmienia faktu, że jest bardzo dobrej jakości), pomalowanie go będzie sporym wyzwaniem - Brak kalek Za 6 modeli (wziąłem po 2) cena z przesyłką wyniosła 90€ Zamawiając inne modele należy być ostrożnym, wszystko zależy od jakości projektu 3D. W wypadku polskich samolotów projekty były naprawdę dobre. Nie należy też oszczędzać na jakości materiału, widziałem modele wykonane z gorszego materiały i wyglądały koszmarnie (porowata faktura, słabe detale) Moim zdaniem jest to dobra alternatywa do modeli żywicznych, problem jest jedynie w oszkleniu i przede wszystkim w kalkach.
-
Są 2 gotowce w skali 1:144 Altaya BV 222 bardzo ładny ale nierozbieralny, sprawia wrażenie wykonanego z plastiku Alanger BV 138C też całkiem zgrabny, wykonany w całości z plastiku, można go rozebrać, zmyć farbę i wykonać na nowo. Kalka jest dołączona osobno. Do wymiany są przede wszystkim drobne elementy, np. karabiny. Oba są bez problemu dostępne na aukcjach
-
Znalazłem, to stary Trumpeter http://modelingmadness.com/scotts/mod/us/trumpf5epreview.htm http://www.hobbyboss.com/uploads/allimg/111005/5-11100516121012.jpg
-
Witam, Rzeczywiście przerabianie F-5E na F-5A jest równie proste jak przerabianie Super Horneta na F/A-18C Tym bardziej, że jest niemal idealny. Był na pewno najlepszym modelem jaki ESCI wypuściła w skali 1:72. Choć ten model powstał na początku lat 80tych, w dalszym ciągu wiele firm mogą brać z niego przykład jak powinny wyglądać wgłębne linie podziałowe w tej skali. Z dostępnością też nie jest najgorzej, dość często pojawiają się na aukcjach i o dziwo nie osiągają zbyt wygórowanych cen (chodzą ok. 50zł). Co do F-5E Hobby Bossa mam dziwne wrażenie, że nie są to nowe wypraski. Parę lat temu Trumpeter/Minihobby wydał model F-5E i okazało się, że jest to podróbka modelu Italeri/Revell. Miał jednak wgłębne linie podziałowe. Był wtedy zdecydowanie najlepszym modelem F-5E. Jeśli ktoś posiada ten model może zrobić porównanie z wypraskami Hobby Bossa.
-
Zestaw super, tylko szkoda, że do całości brakuje skali 1:144. Jest kilka ładnych modeli w tej skali: Revellowski Mi-24D, Dragonowskie MiG-23MF, Su-22, Attacka MiG-15, 17, 21.
-
[kalkomanie] HDL: Pustynne F-5E/F Tiger II / Azarakhsh
Roman Rusiłowski odpowiedział Diego → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Święta racja. Różnice są znaczne. Modele wczesnych F-5 (A i B) wydawane przez Ilaleri i Revella są tak naprawdę starymi modelami ESCI. Pomimo, że były wydane ponad 30 lat temu do dziś pozostają najlepszymi modelami Freedom Fightera jaki kiedykolwiek powstał. F-5E Trumpetera z kolei jest bardzo udaną kopią modelu Italeri (Revell 20 lat temu wydawał te same wypraski). Trumpetera polecam z tego powodu, że w przeciwieństwie do modeli Italeri/Revell ma wgłąbne linie podziałowe. -
Temat techniczny - szablony, kalki, dostępność modeli
Roman Rusiłowski odpowiedział Lucas HS → na temat → Lotnictwo rządowe RP
Informacja dla siedemdwójkowców: Ukaże się Tutka w waszej skali. http://www.aviationmegastore.com/?shopid=&action=prodinfo&parent_id=&art=93695 -
Szukając kalek do zdobycznych maszyn japońskich i niemieckich, trafiłem na stronkę: http://www.risingdecals.com/hlavni_strana_A.htm Kalki z serii "Dying Sun" wyglądają rewelacyjnie! Skontaktowałem się z producentem - Mirkiem Karnikiem i zapytałem się czy przypadkiem nie planuje tych kalek w skali 1:144. Odpowiedział, że tak. Pojawią się późną jesienią tego roku!
-
Temat braku kalek do skali 144 jest stary i niestety nierozwiązywalny. Do Techmodu już kilka razy pukałem, ale jedyne na co mogłem liczyć to zamówienie sobie 200 kalek z jednego rodzaju. Myślałem, ze jak Techmod wpłynął na szerokie wody japońskie coś drgnie. A tu kanał. Techmod próbował na HLJ sprzedawać kalki do skali 32, która jest tak samo popularna w Japonii jak misie Panda w Puszczy Kampinowskiej. Zwróćcie uwagę, że jak pojawiają się na HLJ nowe kalki do skali 144 rozchodzą się w preorderze. Średnia cena kalki produkowanej metodą garażową w Japoni wynosi 500 jenów. Dobre kalki kosztują minimum 800. Gdyby tylko Pan z Techmodu wydrukował część swego asortymentu w skali 144 (oczywiście w zgodzie z modelami które są na rynku lub za chwilę wyjdą), umieścił na stronie i podał info na kilku popularnych blogach japońskich, kalki szły by jak ciepłe bułeczki. Dodatkowo mógłby się dogadać z kilkoma najpopularniejszymi sklepami w Japonii (a nie ma ich tak dużo), sukces gwarantowany. Drugi duży producent -HDL jest jeszcze gorszy. W ogóle nie interesuje go ta skala! Skoro opłaca się niektórym firmom produkować niszowe i monotematyczne kalki (na przykład Starfighter, CanMilAir), Techmod i HDL ze swoim zróżnicowanym tematycznie asortymentem, dopasowaniem do produkowanych obecnie modeli przez Platza, Sweeta, F-toysa i wysoką jakością wykonania, stali by się szybko potentatami w skali 1:144. Za chwilę wychodzi piękny model Embraera 170 z Hasegawy. Ciekaw jestem czy któryś z rodzimych producentów kalek wyda malowania LOTowskie szybko i w konkurencyjnej cenie do kalek zachodnich. Drugi temat to modele polskich konstrukcji. Rozmawiałem kiedyś z Panem Choroszym, który nie był przekonany, a większość swych modeli upycha do Japonii. Nie rozumiem :( Sądzę że prędzej F-Toys w kolejnych Acrotemach wyda Iskrę w skali 1:144, niż któryś z poważnych polskich producentów uraczy nas czymkolwiek w tej skali. Chyba, że Plastyk wstanie z grobu i zacznie znowu wydawać ) Pozdrawiam serdecznie Romek PS Norbi, a propos nowych F-toysów. Mam wolne kalki do 303. Kalka zawiera litery kodowe, nr seryjny, godła i szachownice. Trzeba tylko ustalić, które Spity VB z 303ciego latały z pasami podczas D-Day.
-
Jeśli mógłbym Was prosić, zagłosujcie na Karasia w przeciągu 6 dni w tej ankiecie: http://kampfgruppe144.blogspot.com/ Z doświadczenia wiem, że F-toys śledzi ten blog i może w niedalekiej przyszłości popełnią naszego Karasia
-
Informacja dla miłośników airlinerów: Znalazłem przed chwilą Tristara Otaki na angielskim Ebayu w bardzo atrakcyjnej cenie. Może nie skoczy zbyt wysoko. http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=260547933312&fromMakeTrack=true&ssPageName=VIP:watchlink:top:en Obecnie kupienie tego modelu poniżej 100 dolarów jest absolutnie niemożliwe.
-
J7W1 Shinden w skali 1:32
Roman Rusiłowski odpowiedział Roman Rusiłowski → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
W przeliczeniu na złotówki zapłaciłem 380zł ale niestety doszło jeszcze dodatkowo 85zł VATu. Zielone ludki w dziuple kopane skroiły mnie z okazji Świąt :(. Ja poczekam, bo może wydadzą wersję J7W2 z kroplową osłoną kabiny. Jeśli nie to kupię kolejną jedynkę z silnikiem odrzutowym i zrobię go w wersji what if mocno pootwieranego, a zbędny silnik tłokowy wyeksponuję na kozłach. -
J7W1 Shinden w skali 1:32
Roman Rusiłowski odpowiedział Roman Rusiłowski → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Jak obiecałem, zamieszczam fotki zestawu: Boxart przedstawia fikcyjny nocny atak Shindenów na formację B-29 Przejrzysta kolorowa instrukcja jest w formie dokumentacji technicznej Kalka jest wydrukowana na wysokim poziomie i zawiera oznaczenia do prototypowej maszyny Zestaw jest wzbogacony o maskę do osłony kabiny, metalową antenę oraz żywiczną figurkę pilota Sam zestaw składa się z 4 ramek wykonanych z szarego plastiku, 3 ze srebrnego, 1 z czarnego oraz 1 z przeżroczystego Ogólne wrażenie jest bardzo pozytywne, choć na pewno tego zestawu nie można zestawiać z Zerem i Spitem Tamiyi, nie ta liga :(. Jakość wyprasek moim zdaniem stawia ten zestaw na poziomie Trumpetera. Jeśli chodzi o detale jest trochę lepszy od tego czym raczy nas producent z Chin. Szczegółowość wykonania silnika i wnętrza po prostu powala. Problem w tym, że żal będzie nie wyeksponować tych detali. Rozwiązanie jest jedno: muszę sprawić sobie drugiego [/img] -
J7W1 Shinden w skali 1:32
Roman Rusiłowski odpowiedział Roman Rusiłowski → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Widząc fotki prototypu, model nie sprawia gorszego wrażenia niż Spitfire Tamiyi. Firma rzeczywiście nowa, ale tym bym się nie martwił. W ciągu ostatnich 10 lat powstało w Japonii kilka zacnych firm: Fine Molds, Sweet, Platz. Ja już zamówiłem. Zniechęca trochę koszt przesyłki, ponad 3800 jenów. Wysyłki mają się rozpocząć 15 stycznia. Jak dotrze zrobię in-boxa. Osobiście, był to najbardziej wyczekiwany przeze mnie model. Dla mnie, obok Mustanga, Shinden posiadał najbardziej elegancka linię. Jeden problem jaki będę miał, to dylemat jak pokazać szczegóły wnętrza tego modelu nie psując pięknej bryły samolotu. -
Zapowiada się model lepszy od Spita Tamiyi! http://www.zoukeimura.co.jp/en/products/sws01_shinden_cl.html
-
No to bomba! W listopadzie mamy nowego Spita w skali 1:32. Chwała Tamiyi http://www.hlj.com/product/TAM60319
-
Z gashaponów były 3 modele Flankera: 1 F-Toysa i 2 Cafe Reo (Su-27 i Su-37). Wszystkie bardzo ładne jednak F-Toys rzeczywiście jest trochę lepszy. Takara nigdy nie wydawała tego modelu. Tu można zobaczyć fotki: http://starjetmodels.jog.buttobi.net/index.html
-
Nie czepiałbym się tego modelu, całkiem przypomina Mi-24, problem w tym, że jest w skali mniej więcej 1:155 Jedynym słusznym modelem Hinda w tej skali jest Revell. Mam nadzieję, że go w końcu wznowią bo na aukcjach potrafi nieźle skoczyć: http://www.allegro.pl/item699206807_revell_mil_mi_24_d_hind_skala_1_144.html Pozdrawiam serdecznie Roman
