Jump to content

Skaidrus

Members
  • Content Count

    58
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Skaidrus

  1. Zrobiłem cienki paski z taśmy Tamiyi i przeplotłem je przez stelaże. Niestety nie widać ich za bardzo na powyższych zdjęciach .Tutaj w powiększeniu:
  2. Teraz rozumiem - zrobiłem za dużo 😉 Pierwotnie myślałem, że masz na myśli celownik lunetowy i lampę z późniejszych wersji. Sprawdzę, czy uda mi się to jakoś "bezkonfliktowo" usunąć.
  3. Dziękuję za pozytywne opinie. Roźcieńczony AMMO Wet Effect 2015 zmieszany (czasami) z Ammo Fuel Stains 1409 pryśnięty z pędzla na pigment. Uznałem, że na wieży też coś mogło się rozlać 😉 Faktycznie CIP-y rzadko są z tyłu. Ale czasami jednak tam trafiają. Mój egzemplarz po prostu tak miał - wstawiłem poniżej zdjęcie broszury Echelona, z którego kalek korzystałem. Przyrządy celowniczy w 0.5 to w M1A1 nie były normą. Zdjęcie poniżej. O ile to miałeś na myśli. Na załodze jak zwykle poległem, nie ma co ukrywać. Dobrze, że na zdjęciach nie widać twarzy... Kolor bambetli faktycznie trochę się rozjechał. Finalny wash dał inny odcień niż zakładałem. Klamry celowo zrobiłem stalowe, bo założeyłem, że czarny wash da docelowo wrażenie oksydowanej czerni. No więc nie dał 😞 Kolejne doświadczenie do kolekcji. Klamry spróbuję naprostować. Wspomniane powyżej zdjęcia:
  4. Po ukończeniu T-80U zabrałem się za jego zimnowojennego oponenta – M1A1. Zdecydowałem się na pojazd z wnętrzem w malowaniu NATO z 1-37 Armor, kiedy jednostka stacjonowała we Friedberg, DE. Ogólnie model RFM jest bardzo sympatyczny w sklejaniu. Nie mam żadnych uwag względem spasowania. Plus za modułową lufę bez wzdłużnego podziału, znakomite ruchome gąski i subtelne powierzchnie antypoślizgowe. Mały minus za podział technologiczny pancerza nad silnikiem. Trochę za późno zauważyłem, jak problematyczne jest zrobienie otwieranych klap inspekcyjnych. Skutkiem tego cały silnik to trochę para w gwizdek. Duży minus za brak kalkomanii do malowania NATO – zmusiło mnie to do zakupu dosyć drogiego zestawu Echelona obejmującego 5 pojazdów, z czego wykorzystałem 1… Zestaw wzbogaciłem blachami E.T. Model E35-066 dedykowanymi do Dragona, które jednak bez problemu przeszczepiłem na RFM. W karabinie 0.5 wymieniłem lufę na Abera, choć zestawowa była akceptowalna jak na plastik. Dodałem gniazda anten z RB, akcesoria Alice z Tamki 35266 oraz załogę z Dragona 3020. Tą jednak pokazuję na jednym tylko zdjęciu z litości dla Oglądających. W ramach scratchu zrobiłem tasmę systemu MILES i „koguta” niezbędnego do poruszania się po niemieckich drogach publicznych. Chemia to farby AK RC, lakiery VMS, pigmenty, washe i flitry z Ammo i AK. Model warty polecenia.
  5. Skaidrus

    test 666

    dddddttt fff
  6. Aktualizacja: Oprócz wciąż dostępnych zestawów nr 1 i 3 (opisane w 1. wpisie) oferuję Su-22M3/M4 z Kitty Hawk 1:48, KH80146 w zestawie z napisami eksploatacyjnym D48083 firmy Model Maker Decals. Napisy są dedykowane do kamuflażu zieleń/brąz. Cena 210 PLN plus 15 PLN za wysyłkę PP lub paczkomatem. Cena nie podlega negocjacjom.
  7. Dzięki, tak właśnie zrobiłem. W związku z tym wymiana nieaktualna.
  8. Posiadam Scuda B na podwoziu kołowym, czyli Trumpeter 01019. Wymienię go na Scuda B na podwoziu gąsienicowym - Trumpeter 01024.
  9. Aktualizacja - rezerwacja wygasła, więc wszystkie pozycje są dostępne. Od teraz nie rezerwuję modeli.
  10. Sprzedam poniższe modele, wszystkie w 1:35 + samolot 1:48: 1. Academy 13419 - K1A2 z bonusem w postaci gąsek Def-a. Stan sklepowy, cena 150 PLN. 2. Meng TS-010 - BMPT "Terminator". Stan sklepowy, cena 180 PLN. SPRZEDANY 3. Meng TS-026 w zestawie z blachami E.T. 35-251. Model w stanie sklepowym, blachy zostały tylko rozpakowane do przejrzenia. Cena 400 PLN. 4. Dragon 6918 czyli Sdkfz 7+sFH15. Do tego w zestawie znakomity zestaw blach Griffon L35015. Stan sklepowy, cena 350 PLN. SPRZEDANY 5. Kitty Hawk KH80148 1:48 w zestawie z napisami eksploatacyjnym Model Maker Decals D48083 (kamuflaż zieleń/brąz). Stan sklepowy, cena 210 PLN, nie podlega negocjacjom. Uwaga - wszystkie ceny zawierają koszt wysyłki. Pozycje 3 i 4 sprzedaję tylko w opisanych powyżej zestawach.
  11. Faktycznie. Uznałem to za próbę odwzorowania pozostałości po formie odlewowej. Ale to była raczej forma wtryskowa ☹️
  12. Dziękuję za merytoryczne uwagi. Zgadam się z tym, ale generalnie założeniem było pokazanie ubrudzonego pojazdu, który zdążył wyschnąć zanim został umyty. Kwestią dyskusyjną jest natomiast samo założenie. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że faktycznie trochę pracy włożonej w „postarzanie” poszło na marne. Cały czas szukam równowagi między brudzeniem/kurzeniem a tzw. weatheringiem. Może uda się ją odnaleźć na obecnie budowanym Abramsie 😉 Fartuchy i błotniki to dedykowana chemia, koła to tylko pigment i fixer. Możesz dokładniej to wskazać ? Wstyd, że tego sam nie zauważyłem na etapie przygotowań…
  13. Od pewnego czasu rozmyślałem nad modelem T-80U. Pierwotnie wybrałem Trumpetera, ale akurat pojawiło się na rynku RPG z zachwycającym rysunkiem na okładce, dłuższą rurą do brodzenia na wieżą i ruchomymi gąsienicami. Każdy ma swoje kryterium wyboru 😉 Recenzje były obiecujące, więc decyzja zapadła szybko. Model składałem bez większych problemów. Jedynym miejsce, nad którym musiałem popracować był wydech. W mocowaniach fartuchów bocznych usunąłem kołki mocujące, bo nie zgrywały się z otworami. Detalizacja modelu jest na wysokim poziomie, blaszki dodano tam, gdzie to naprawdę potrzebne. Miłym akcentem były elementy z gumy, aczkolwiek w moim egzemplarzu fartuchy były nieco zdeformowane. Bez żalu zamontowałem zatem elementy plastikowe. Użyłem lufę i wyrzutnie granatów Abera oraz beczki na paliwo od Miniarm. Chemia to Real Color AK, lakiery VMS i różne akryle, filtry, washe i pigmenty Ammo, AK i Vallejo. Model wedle założeń miał być pokryty kurzem i zaschniętym błotem. Wyszło tak sobie, na przyszłość raczej zastosuję błoto na bazie emalii, a nie akrylu. Generalnie model wart grzechu – polecam.
  14. Skaidrus

    test 1

    er;hgkj'ej'jw'fjwekjf
  15. Dokładnie o to. Wiedziałem, że ktoś to ma w ofercie. Wielkie dzięki za pomoc
  16. Witam Czy któryś producent akcesoriów PE produkuje może takie oto drobiazgi ? Wydaje mi się, że widziałem to u kogoś w ofercie, ale nie mogę znaleźć. Prawdopodobnie używam złej nazwy. Będę wdzięczny za pomoc.
  17. Cześć Nie jestem. Taki kolor wskazuje instrukcja modelu. Ale znalazłem sporo fotek z klapami w kolorze skrzydeł.
  18. Dziękuję za pozytywne uwagi. Co do krytyki: 1. Kalki faktycznie się srebrzą mimo poświęconej im uwagi, stosowania płynów itp. Ten element warsztatu wymaga u mnie dopracowania. 2. Zgodnie z deklaracją umieszczoną w słowie wstępnym, nie będę upierał się przy swojej wizji brudzenia. Nie mam zbyt mocnych dowodów. Trochę opierałem się na barwnych planszach z Monografii Lotniczych, aczkolwiek jestem świadom wspomnianych przez shadowmare ułomności tego rodzaju źródeł. Ze znalezionych w necie zdjęć tylko jedno zdaje się być zbliżone do mojej wizji. https://images.app.goo.gl/Dhd8kyUUCkaGKVQR8
  19. Dziękuję i cieszę się, że Ci się podoba. Co do pasów: https://www.vms-supplies.com/vms-hull-tex Aczkolwiek nie jestem pewien, czy tak wyglądały w rzeczywistości.
  20. Witam Po kilku pojazdach przyszedł czas na samolot. Wahałem się pomiędzy B-25J z HK i TBF-1C Avenger z Trumpka, oba w 1:32. Ostatecznie padło na Avengera. Uznałem, że B-25 wymaga więcej doświadcznia „lotniczego”. Wpakowałem w TBF-a wszystkie dostępne blachy Edka, tj. wnętrze, silnik, pasy i elementy zewnętrzne. Nie udało mi się już nigdzie dostać doposażenia komory bombowej. Oprócz tego zastosowałem też znakomite klapy z Parta i lufy z Mastera. Zastosowałem maski Montexu do kabiny i na oznaczenia. Chemia to pomarańczowa Hataka, różne akryle z Ammo, AK i Valejo oraz lakiery i anti-skid z VMS. Model składał się znakomicie. Jedynym problemem był wiatrochron – spasowanie było umiarkowane i wymagało trochę szpachli. Dosyć dużo czasu i pracy poświęciłem wnętrzu. Zestaw blach był bardzo rozbudowany a ja pokusiłem się o trochę scratcha. Oczywiście po złożeniu nic nie widać, ale ja wiem, że to wszystko tam jest 😉 Model merytorycznie jest poprawny, ale nie idealny. Przede wszystkim rażą wklęsłe nity w miejscach gdzie były wypukłe. Nie czułem się na siłach poprawiać tego, choć z perspektywy uważam, że czasu mogłem spróbować np. nitów na kalkomaniach z HGW. Z założenia model miał być sponiewierany. Przedstawia maszynę ze stycznia 1945 roku. Uznałem, że w tamtym czasie TBF-1C miały już trochę służby za sobą i ten stopień zużycia/ubrudzenia będzie uzasadniony. Nie znalazłem żadnego zdjęcia tej konkretnej maszyny, więc stopień zabrudzenia to mój domysł. Dlatego nie będę go bronił zbyt uparcie 😉 Generalnie malowanie nie jest najmocniejszą stroną modelu. Pierwszy raz korzystałem z masek i to naprawdę widać. Maski Montexu do szklarni pozostawiały trochę kleju na szybach i zanim wpadłem na użycia Blu-Tack’a do usunięcia resztek kleju, to kilka szybek bezpowrotnie upaćkałem. Jako materiał antypoślizgowy użyłem środka stosowanego w czołgach 1:35. Nie jestem pewien czy to był dobry pomysł, bo oglądając zdjęcia czasami odnoszę wrażenie, że to powinna być zwykła guma. Podobna niepewność dotyczy podwieszanych zbiorników paliwa. Na pewno mogły przenosić je TBM-3, co do TBF/M-1C nie mam pewności. Dlatego są przymocowane tymczasowo. Podsumowując – wyboru modelu nie żałuję i czuję się psychicznie gotowy na B-25J. Ale wpierw jakiś czołg na odstresowanie 😉
  21. Skaidrus

    TBF/M-1C Avenger

    Witam Jestem na końcówce budowy tego samolotu z Trumpka w 1:32 i mam 2 dylematy. Może ktoś pomoże: 1. Czy samoloty te mogły zabierać dodatkowe zbiorniki montowane u nasady skrzydeł gdy w komorze była torpeda ? Wybrałem malowanie ze stycznia 1945. 2. Trochę z rozpędu zaaplikowałem pas antypoślizgowy w wydaniu "czołgowym", tj. z fakturą. Czy w Avengerach miało to taką postać czy raczej był to jakiś płaski materiał bez faktury, np. guma ?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.