No to jak zaczyna się robić normalnie, to ja mam kilka uwag (konstruktywnych !!!) do modelu - w nadziei, że Twórcy przeczytają i kolejny model będzie jeszcze lepszy
1. proponuję popracować nad technologią wtrysku - inni producenci modeli (szczególnie japońscy) znacznie lepiej i bardziej filigranowo rozwiązują kanały dolotowe do części. Przykładem niech będzie Tasca / Asuka gdzie sprawy te rozwiązane są - wg mnie - perfekcyjnie.
2. Projekt modelu mógłby uwzględniać oddzielne wszystkie powierzchnie sterowe, w tym przede wszystkim lotki. Wydaje mi się, że w tej skali jest to już niezbędne. Być może przydało by się jakieś ułatwienie pod otwarcie klap. W tym kontekście dopasowanie modelu pod istniejący już aftermarket - lufy Mastera jest bardzo dobrym rozwiązaniem.
3. Lepiej można by opracować detale spodu skrzydła. Przy tak rozwiniętej fakturze powierzchni ścinanie zamka bomby/zbiornika i przesuwanie wylotu łusek to ryzykowna praca. Lepiej może było zaprojektować zamek jako doklejany lub pójść może w wymienne panele ?
4. Producenci powinni wymyślić sposób na pasy, najlepiej fototrawione lub drukowane. Wg mojej subiektywnej oceny model Hurricane IIc w skali 1/48, dzięki swojemu zdetalowaniu, do bryły i kabiny nie potrzebuje żadnych aftermarketów. Uwaga dotycząca pasów dotyczy całej oferty modeli.
To tyle. Pozdrawiam i czekam na więcej (Pamiętajcie o Wildcatach / Martletach )