Jump to content

Janisz

Members
  • Content Count

    152
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    South West of Poland

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Tak wiem .....no to powiem. Ma być bardzo niedługo na rynku ( w tym miesiącu jak dobrze pójdzie) stan na rok 1944 czyli kamo biało niebieskie.
  2. Oczywiście. Praktycznie wszystkie informację czerpałem stąd: http://www.fow.pl/forum/viewtopic.php?f=32&t=7927 strona 3. Farby użyte do malowanie to olejne Revell, Humbrol i WEM Kadłub i nadbudówki: czerwień - hull red Revell Matt 37 piaskowy to Revell SM314 brąz to WEM CCUS15 - Mahogany Flight Deck Stain zielony to WEM CC RN09 - WA Green biały to biały Humbroll Matt 34 pokłady Corticene - WEM CC RN24 pokłady stalowe to WEM CC RN02 czyli AP507B pozdrawiam
  3. No i drugi ukończony w tym roku model czyli niemiecki krążownik pancerny SMS "Blucher" w skali 1/350 żywica od Combriga. Okręt chyba znany głownie z tego że szybko zatonął w Bitwie pod Dogger Bank 25 stycznia 1915 po nierównej walce z eskadrą krążowników liniowych kadm. D. Beatty. Sam model to jeden z nowszych wyrobów Combriga. Wersja full hull który trzeba sobie skleić z dwóch części co nie jest proste. No ale dałem radę. Dużą pomocą przy budowie była książka z serii Superdrawings 3D wydawnictwa Kagero o tym okręcie jednak żeby nie było za prosto to w książce główne grafiki przedstawiają wygląd "Bluchera" w stanie pierwotnym a model jest zrobiony w zasadzie na moment zatopienia. Przeróbki kosmetyczne głownie na nadbudówce rufowej. Na szczęście model zawiera potrzebne części - 2 działa plot.. Maszt trzeba zrobić samemu - oprócz budek podobnie z sieciami przeciw torpedowymi no i wszelaki relingi - tego nie ma w zestawie a i słowa o malowaniu też brak. Modelu nie brudziłem - NAVIGA no i brak materiałów - w 3D jest czyściutki jak.... no dobra jedynie pobawiłem się na pokładzie bo nie ma do niego żadnego pokładu drewnianego na rynku. Zdjęcia. i kilka ujęć z budowy
  4. Witam serdecznie, Czasami do powstania modelu potrzebna jest iskra jakiś pomysł. Wykonanie "Garlanda" było w zasadzie pewne po skończeniu "Orkana" i "Pioruna". Pytanie było jak to zrobić ciekawie. Iskrą byłą rozmowa z Markiem Twardowskim w Oleśnicy rok temu o malowaniach polskich niszczycieli podczas której wspomniał o pewnym zdjęciu z owym tajemniczym piaskowym kamuflażem na "Garlandzie". Znalazłem to zdjęcie a dalej to już poszło...... ponadto znalazłem malunek w książce Malcloma Wrighta co mnie upewniło że rzeczywiście nasz okręt mógł być tak pomalowany - trochę jakby z WoWsa.... Sam model to przeróbka bliźniaka czyli HMS "Glowworm". Ponieważ mój "Garland" przedstawia wygląd niemal pierwotny z dwoma zestawami WT i wysokim masztem na rufie to wydawało się że przeróbki będą tylko kosmetyczne........no w zasadzie takie były. Wywaliłem obie WT bo "Glowworm" jako jedyny miał 5 rurowe a reszta a typie 4 rurowe no i niestety okazało sie że zestawowe kominy są do...... wywalenia. Oba miały zły kształt. Pierwszy był w przekroju okrągły a drugi za bardzo spłaszczony. Trzeba było wystrugać z niczego od nowa. Teraz foto. A model jest zrobiony pod NAVIGA więc nie ma brudzingu a po drugie on ten kamuflaż nosił podobno tylko przez kilka tygodni więc mógł się nie zdążyć pobrudzić. pozdrawiam
  5. Cześć, Tu używałem AK 302 wash for grey decks - tylko dawałem gęstsze krechy a potem pędzelek i White Spirit. z wyczuciem. pozdrawiam
  6. Zdrowych wesołych Świąt , bogatej choinki ale przede wszystkim dużo czasu na modele w Nowym Roku .
  7. Dzięki za podpowiedzi kolejnych modeli ale na razie skupię się na tym co mam. Ne E-bayu jeden gościu miał trochę takich HP wynalazków.... OK mały update - trochę męczyłem się z malowanie mi dopasowaniem kolorów. W sumie to oba modele dwa razy przemalowywałem... To tyle chyba w tym roku bo w święta to raczej niewiele zrobię. Zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia coby pod Waszymi choinkami nie zabrakło miejsca na nowe modele!
  8. ORP "Bałtyk" ...... trochę poczytałem o tym "wynalazku" w książce Koszeli. No szczerze to go nasi marynarze raczej nie kochali. Zresztą zgodnie z zasadą że statki szkolne to chyba się raczej nieszczególnie pamięta. Ja tam swoich za bardzo nie lubiłem. Mydelniczka jak nic to to z Armo i gdyby nie ten dziwaczny kształt kadłuba to spokojnie bym to wyrzeźbił sam no i 200 w kieszeni by zostało.....a tak muszę przemyśleć co lepiej się opłaca no i czy dam radę w rzeźbie. Z o.p. na zdjęciu jest ORP "Orzeł" , spokojnie zrobię ORP "Sęp" a resztę będę musiał porzeźbić. Nikt nie zauważył dwóch "Krakowiaków"? Jeden żywica z Choroszy i drugi z IBG...... No i nikt nie zapytał o nasz największy przedwojenny okręt bojowy czyli ORP "Gryf"?
  9. Skoro wczoraj napisałem A to dziś będzie the continue. Najpierw ORP "Piorun". i uzbrojenie No dobra przyznam się wam że już go kiedyś trochę zacząłem..... dziś popryskałem surfacerem. Mam też z nim pewien problem natury moralnej. Chodzi mi o malowanie. Wg. producenta czyli Niko nosił kamuflaż dwubarwny biało niebieski i byłoby ok ale "Orkan" będzie nosił identyczny kamuflaż a do tego biało niebieska "Burza" ..... trochę się mogą zlać w jedno........ zastanawiam się nad małą przeróbką na wersję z 1944 i kamo sprzed D-Day...... Teraz drugi model czyli ORP "Orkan". To poniżej to całość zestawu. I to wszystko żadnych blaszek i innych wynalazków, maszty zrób se sam itp...... W detalach wygląda to tak. Szału nie ma na szczęście przypomniałem sobie że gdzieś powinienem mieć blaszkę WEM do L/M class... Na dzień dobry na goły kadłub przykleiłem taśmę Tamiya w celu odwzorowania linii podziału poszycia na burtach ( jak na "Piorunie") oraz imitacji Semtexu na pokładach. Co do waszego pytania o ORP "Bałtyk" to hmmm ja tego czegoś po prostu nie lubię i już miałem wam na odczepnego odpisać że nie ma nawet modelu na rynku ale pogrzebałem w necie i znalazłem takie coś: https://www.mojehobby.pl/products/ORP-Baltyk-ex-d-Entrecasteaux.html I zmieniłem zdanie. W końcu był dosyć ważnym elementem PMW przed wojną. Solennie obiecuję że jak tylko przygarnę jakieś dukaty to jego właczę do projektu. W tym sklepie znalazłem także takie coś : https://www.mojehobby.pl/products/Polish-minelayer-ORP-Jaskolka.html Nie napisałem nazwy bo mi to zupełnie "Jaskołki" nie przypomina. Ten kto projektował matkę musiał być po dużej flaszce i bleszczaty na jedno oko..... no jak można takiego koszmarka wypuścić?!
  10. Mają kilka lat i wyglądają bardzo szczegółowo w porównaniu np. do "Orkana" z HP. 2 "Conrady" bo z jednego spróbuję zrobić "Dragona". W końcu kadłub i kominy te same 😉
  11. Zamieszczony w Monitorze Polskim nr 217 z dnia 30 listopada 1918 roku podpisany przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego rozkaz stwierdzał: „Z dniem 28 listopada 1918 roku [rocznica bitwy pod Oliwą] rozkazuję utworzyć Marynarkę Polską" .... Stwierdziłem że to dobra okazja żeby sobie narzucić mały projekt pt. "100 lat PMW w 700-tce". Modeli jest trochę na rynku a tych których nie ma po prostu dorobię wg. planów. Na dziś plan budowy wygląda tak: I pojedyncze okładki. Z najważniejszych pozycji z DWS brakuje mi np. "Garlanda" z Niko ( gdzieś mi się zapodział) ale tu niedługo nie powinno być problemu dzięki IBG. Pozostałe pozycje czyli "Błyskotkę" czy 'Gryfa" po prostu wyrzeźbię. A jak nie to przerobię np. "E class" Tamiyi. Projekt jest z tych długodystansowych więc będzie się ciągnął.... A zacznę od "Pioruna" i "Orkana" bo te mam najlepiej obcykane w tym momencie dzięki 350-tką.
  12. Janisz

    100 lat PMW.

    Dziś 28 listopada 2018 przypada 100 rocznica utworzenia Polskiej Marynarki Wojennej. Stąd postanowiłem wrzucić małą galerię moich polskich 350-tek. 1. Kontrtorpedowiec ORP "Piorun" 1944 - skala 1/350 zestaw WEM. 2. Kontrtorpedowiec ORP "Orkan" 1943 - skala 1/350 zestaw WEM 3. Okręt podwodny ORP "Jastrząb" skala 1/350 zestaw Yankee Modelworks Nie są idealne - raz że to starocie żywiczne ( najmłodszy "Piorun" wydany na 2007 , "Orkan" czyli "HMS "Muskeeter" to chyba 2001 a ""Jastrząb" czyli "S class -boat" to 1995) dwa że to pierwsze moje ukończone żywice. "Piorun"i "Jastrząb" powstały wiosną 2017 a "Orkan" rok później. Kolejny pewnie będzie ORP "Garland" jak tylko dostanę w łapy "Glowworma" z WEM ;-). Modele trochę wzbogacałem i przerabiałem - najbardziej "Orkana". Malowane farbami WEM oraz Gunze - "Jastrząb". Uprzedzam pytania o brudzing - są czyste bo nasi marynarze dbali o okręty ;-). Na żywca można było je obejrzeć w Oleśnicy i Sandomierzu.
  13. A no i różnica skal "MK" to 200-tka a "Groźny" to 50-tka. Tu też trzeba umieć dobrać co jak pomalować/złoszować itp.
  14. Super_Hans akurat w przypadku MK to lepiej jest tak -no popatrz na szczegóły które z reguły modelarze "olewają"..... co tam się dzieje na pokładzie i szotach.... masakra. Jakby to złoszować to po prostu by zginęły te wszystkie odpowietrzenia, hydranty itp. A tak jest bomba. MK zdobył 99 pkt i tytuł "debeściaka" a nasz "Grożny" zdobył złoty medal mimo iż..... miał pełną walorkę - łosz, obicia, obtarcia i rdza co dowodzi tylko i wyłącznie że takim podrasowanym modelem można zdobywać wysokie laury. Jego autor miał dobrze udokumentowany ten brudzing więc to nie do końca jest tak że nie można modelem waloryzowanym startować w NAVIDZe. Trzeba to tylko po prostu zrobić tak jak było i mieć na to podkładkę. Drugim pobrudzonym modelem na konkursie był mój znany na forum HMCS "Huron" którym wywalczyłem mocne srebro. Oba modele były mocno oglądane przez szefa Navigi więc kto wie może niedługo uda się ich przekonać żeby był stosowny zapis w przepisach pozwalający bez bólu startować modelami złoszowanymi. Na koniec dodam że przez długi czas NAVIGA traktowała wszystkie plastyczne modele i papierzaki właśnie jako zabawki ale jak widać udało się to zmienić. Teraz ból czterech liter jest w nowej klasie C-8 którą sami sędziowie nie rozumieją a wszystko przez to że żywice startują razem z wielkimi żaglowcami.... i tu jest problem.
  15. Ponieważ włożyłem kij w mrowisko to...... odpowiem przedstawiając swoje argumenty w odpowiedzi na wpis Dzidasa. NAVIGA nie jest idealna i każdy o tym wie. Miałem okazję uczestniczyć w tegorocznych MŚ w Rumunii i zdobyłem cenne doświadczenie pod kilkoma względami odnośnie budowy modeli oraz ich obrony. Wolałbym użyć słowa prezentacji no ale....jest jak jest. Przedstawię Wam zdjęcia dwóch model i oceńcie sami czy są zabawkowe.... wybaczcie tylko jakość zdjęć ale wszystko było w szklarniach a miałem ze sobą tylko compact machine a nie wielkiego aparata. Owszem były też i modele bardzo zabawkowe ale wykonane przez juniorów. "Michaił Kutuzow" ORP "Groźny" A teraz sobie porównajcie zdjęcia i proszę o analizę ......dodam że oba modele startowały w jednej klasie i jeden z nich zdobył tytuł debeściaka. Niestety nie mam dobrego zdjecia najlepszego plastyczanego modelu.... którym był pancernik "Kongo" wykonany przez chińskiego modelarza.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.