Skocz do zawartości

Bushi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    194
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Bushi

  1. Bushi

    PzKpfw III Ausf. L 1/72 Revell

    To revell w 1/72 czy przepak matchboxa w 1/76? Bo niezbyt orientuję się jaki to zestaw. Swoją drogą ładny i czysto sklejony model. Dobra robota .
  2. Z sody oczyszczonej. Sypię na klej wodny np wikol. Utrwalić ją można lakierem bezbarwnym.
  3. W roku 1945 Niemcy ściągnęli do Prus Wschodnich wszystko co się dało z całego frontu wschodniego. Produkcja Panzer 38 (t) w wersji G zakończyła się w czerwcu 1942 roku po wyprodukowaniu 324 egzemplarzy z 500 zamówionych w zakładach CKD Prezentowany egzemplarz przetrwał więc na froncie wschodnim przez 3 lata. Dlatego zrobiłem go nieco zdezelowanego - są obicia, rdza, brud, błoto itp. Malowanie i kalkomanie wykonano zgodnie z zaleceniami producenta. Kolor bazowy czołgu to Dunkelgelb Pactry. Dlaczego wydaje się wam że jest zimowe kamo? Ponieważ zastosowałem prosty zabieg malarski. Przyciemniłem brzegi, ranty pancerza, a centralne powierzchnie płyt pancernych rozjaśniłem używając mixu koloru bazowego i białego. Doszedłem do wniosku, że na początku stycznia używano jeszcze białego kamuflażu, ale po rozpoczęciu ofensywy styczniowej poprawiła się pogoda, nastąpiło ocieplenie i przyszły roztopy. Załogi zmyły szybko (niekoniecznie dokładnie) wapno z pojazdów, stąd efekt rozjaśnień i białych smug na pancerzu. P.S Jeśli chcecie mi zadać pytania nie związane z tematyką modelarską (Görnau i inne Zgierze) to proszę pisać na priva. Pozdrawiam
  4. Panzer 38 (t) w wersji G. Producent UM (nr. kat. 341). Skala 1/72. Prosty i dość dobrze sklejany model z dodatkiem firmowych blaszek. Mały problem jest tylko z gąskami, które usiłowałem jakoś sensownie ułożyć na kołach, ale potrafią się jeszcze trochę odkształcać. Wykonanie standardowe. Malowanie: Wehrmacht, Prusy Wschodnie, początek 1945 roku. Model w założeniu miał być mocno styrany, ufajdany i obity. Dlatego zastosowałem dużo błotka zrobionego z mixu pasty piaskowej Vallejo, akryli artystycznych i sido. Reszta brudu to farby modelarskie. Malowanie pędzelek + akryle różnych producentów. Obicia robione gąbką. Dla porównania Swoją drogą dość komicznie wygląda zestawienie reklamy „Ruchu” na zapałkach z tym czołgiem. Aż chce się powiedzieć: „PanzerWaffe – Zawsze blisko” .
  5. Może Janek z Szarikiem palą ognisko w krzakach nieopodal (załoga na dioramce jest przecież niekompletna) i stąd trochę węgla drzewnego się wzięło? Zresztą wystarczy palucha w puchę ze smarem wsadzić i mordkę bałwanka umazać . Tak plastelina. Ulepiłem 3 kulki nabiłem na drut, usmarowałem szarym podkładem. Po wyschnięciu klej Rakoll + soda, poprawki Sidolux + soda. Bałwanek na ma główce szwabski hełm . Oskalpowałem z niego jakiegoś "Afrika Korpsa" (Revell). To taki mały giermański akcent na dioramce. Kiedyś był zwyczaj, że na głowę bałwana wsadzało się przepalony garnek, albo "dżokejkę" ze starej patelni a za nos robiła marchewka. Teraz czasy się zmieniły, nie zobaczy się dziś takich dziecięcych konstruktów. Odnoszę wrażenie, że bałwany tylko w sejmie siedzą ;).
  6. KW-1 - skala 1/72. Figurki z kilku różnych zestawów, skala również 1/72. Czołg KW-1 m.41 to oczywiście produkt Italeri (nr. kat. 7049) nie nadający się właściwie do niczego. Leżakował u mnie w szafce przez ponad rok, ale w przeciwieństwie do wina okres leżakowania nie wpłynął korzystnie na jakość tego modelu. Jest po prostu fatalny, w szczególności te pękające przy każdej okazji gumowe gąski. Jednak musiałem zrobić w szafce trochę miejsca na nowe modele i konieczne stało się sklejenie wynalazka. Tak wyglądał po sklejeniu, pomalowaniu, nałożeniu kalek, zrobieniu śladów eksplo i obsypaniu śniegiem. Po obejrzeniu tego modelu krytycznym okiem doszedłem do wniosku, że konieczne jest zrobienie czegoś, chociaż z częścią niedostatków. Stwierdziłem że czołg trafi na mini-dioramkę z kilkoma radzieckimi tankistami, bałwanem i masą śniegu (wersja końcowa). Scenka ma przedstawiać czołg (zepsuty/bez paliwa) stojący pośrodku drogi, obsypywany przez śnieg. Do tego załoga czekająca przy drodze w miejscu wycinki drzew, na jakiś wóz naprawczy/zaopatrzenie. Celem całego projektu było oczywiście zamaskowanie jak największej liczby baboli jakimi uraczył mnie producent (szczególnie te gąski). Po kilku godzinach pracy całość prezentuje się tak: Dioramkę robiłem na szybko, nie udało się jej dopracować, jutro święta więc czasu brakuje praktycznie na wszystko. W początkowej wersji miało być ognisko, choinka z czerwoną gwiazdą na czubku , oraz paru żołnierzy toczących zażartą bitwę na śnieżki o ostatnie 0,5 litra i puszkę tuszonki . Zabrakło czasu, paru figurek, może trochę chęci. Niemniej mam nadzieję, że komuś się spodoba ten niewielki zimowo - świąteczny akcent z mojej strony. Pozdrowienia. Zdrowych i Wesołych Świąt.
  7. Bushi

    ZiS-3 z obsługą. Skala 1/72

    Wydeptałem trochę śniegu i posypełem nim buty i płaszcze figurek. Krzaczków ani drzewek nie będzie to trochę za mała podstawka. Jeśli się przyznam to uznacie mnie za modelarskiego heretyka i spalicie na stosie .
  8. Zdaję sobie sprawę, że ta trawka wygląda trochę nienaturalnie (jakby koszona pod linijkę) dlatego chcę dokupić jeszcze inne długości źdźbeł i urozmaicić nieco wygląd terenu. Po świętach kupię trochę akcesoriów, chwilowo mam tylko trawki 2mm Jordana, watę stalową i "cuś" do robienia trzciny na dioramkach: Nie wiem co to jest, podobno jakiś rodzaj kwiata, kupiłem toto na giełdzie kwiatowej w Łodzi.
  9. Nie każda..., robię bardzo dużo modeli a co model to inna podstawka, tak już wyszło, że na tym forum pokazuję trawiaste... Co do kalek to zgodnie z instrukcją kleiłem. Niestety tylko 3 rzuty były... Ten krzyż z 2 strony na czuja nakleiłem, jak widać zbytnio nie wyszło . Trawki to nie "noch" czy inne wynalazki, zwykła posypka Jordana 7zł za 50gram. Maluję ją tylko po posypaniu bo ma 3 albo 4 kolory źdźbeł i to trochę badziewnie wygląda .
  10. ZiS-3. Producent: UM, nr. kat. 208 (dawniej był to bodajże produkt Skifa). Skala 1/72. Artylerzyści sowieccy – producent Italeri nr. kat. 6097, skala to również 1/72. Model działka prosty w montażu choć trochę topornie wykonany i nieco zbyt „pancerny”. Brak jednej ważnej części w ramce :(. Trzeba samemu dorabiać. Plastik jak zawsze twardy, tłusty i kruchy. Ogromnym sukcesem było to, że nie złamałem żadnej części jak to miało wcześniej miejsce z ZiSem-2 tego samego producenta. Malowanie jak zwykle pędzelek i akryle różnych firm. Śnieg z sody Gellwe. O figurkach szkoda wspominać. Ciężki w obróbce plastik, farba schodzi z niego płatami przy lekkim dotknięciu. Model i figurki trafiły na zimową mikro-winietkę. Zapraszam do oglądania. Najpierw samo działko: I scenka z figurkami: Wiem że scenka może wyglądać trochę badziewnie (szczególnie te nie wkopane ogony działka), ale nie wkleiłem modelu na stałe bo ciężko by było wozić go po zawodach. Zresztą zdarza się dość duża ilość sędziów-upierdliwców, którzy klasyfikują wszystko co ma podstawki do kategorii dioram. Dlatego model jest, że tak powiem "mobilny".
  11. SdKfz 231 (6 RAD). Italeri, nr. kat. 7046. Skala 1/72. Bardzo przyjemny w sklejaniu pojazd, wykonany prosto z pudła. Zestaw składał się z jednej wypraski z 50 może 60 częściami. Dlatego czas pracy przy modelu i podstawce to tylko 7-8 godzin. Sklejalność, spasowanie części, jakość - wyjątkowo dobre jak na Italeri, choć części są nieco toporne. Malowanie i ślady eksploatacji wykonane akrylami różnych producentów. Brak suchych pigmentów, wszystko zrobiłem farbami. Malowanie i oznaczenia – Polska, wrzesień 1939 rok. Kilka fotografii modelu:
  12. Bushi

    Winieta DAK kubelwagen 1/72

    Najbardziej podoba mi się ta skała i podłoże. Naprawdę dobrze i realistycznie zrobione. Palemka jak mniemam pochodzi z zestawu Matchboxa z działem Wespe, podobnie mechanik grzebiący przy silniku tym ogromnym kluczem. Ogólnie winietka sprawia dobre wrażenie . Pozdrawiam
  13. Nie jest źle. Model dobrze wykonany. Trochę problematyczne malowanie i kalki, ale poza tym wygląda całkiem pozytywnie. Dałeś porządne fotki. To bardzo plusuje. Brakuje mi tylko rzutu na model od przodu i od tyłu. Pracuj tak dalej Pozdro.
  14. Bushi

    T 34/76

    Jak na Twój pierwszy model to jest ... jaki jest. Sorry nie mogłem się powstrzymać od komenta, proszę lepsze fotki, przy bardziej zbilansowanym oświetleniu. Naprawdę mało tutaj widać, niemniej gratuluję postępu w pracy modelarskiej. Pierwszy model to już coś. P.S Napisz jaka firma, skala, czym malowałeś i tym podobne rzeczy. Pozdrawiam
  15. Dzięki Marek. Naprawdę to kiepski model, nie polecam go młodszym stażem modelarzom. Dobrego UMa kupi się w podobnej cenie a będzie dużo lepszy niż ta stara ESCI. Przynajmniej części będą mniej toporne i lepsza sklejalność całości.
  16. Teciak miał być w kamo, ale stwierdziłem, że będzie w jednym kolorze, te kalki po prostu mi pasowały. W kwestii malowania to technika taka sama jak w przypadku figurek fantasy. Malowanie wielowarstwowe dobrze rozcieńczonymi akrylami, od 3 do kilkunastu warstw farb nałożonych na bazową. Wszystko robione pędzlem, obicia to gąbka i pędzelek retuszerski. Do brudzenia pastele. http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=8790 Tu masz trochę informacji i link do fajnych tutoriali dotyczących figur. Da się je spokojnie zastosować w pancerce 1/72.
  17. Pastele nakładam same, bez żadnych utrwalaczy. Jest kilka preparatów utrwalających, ale mogą zmieniać odcień pasteli. Jeśli trochę "brudzingu" zejdzie z modelu to można w 2 minuty przykurzyć go od nowa, więc to niewielki problem.
  18. Widzę, że z Łodzi jesteś. Zachodnia 91 - sklep dla plastyków. Ewentualnie Żeligowskiego, numeru już nie pamiętam. Na Zachodniej 91 mają ileś pasteli w zestawach i na sztuki. http://www.posterclub.com.pl/ Kup Talensa około 2-2,5zł za sztukę. Duża ilość i dobra jakość. Rozcierasz na pył i nakładasz pędzlem. Chcesz wiedzieć więcej zajżyj na spotkanie Łódzkiej Sjesty Modelarskiej Pub Mi-2 Narutowicza 41 w co 2 sobotę miesiąca, albo na zawody do muzeum w ten weekend: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=10657 Pozdrawiam Michał
  19. Nie sprawdzałem, robiłem 4 projekty w ciągu weekendu, nawet jakbym coś kupił to by doszło w środku tygodnia, już po fakcie.
  20. Jak na model za 16zł to gąski nie są aż takie złe. Do większych projektów typu T-55 Enigma użyję blaszaków. Brudzenie jak w opisie - pastele, tylko te utwardzone a nie sypkie (trzeba samemu je zmiksować). Mam pastele 2 firm, ale i jedne i drugie wyprodukowano Chinach . Jak dla mnie to bez różnicy.
  21. Dokładnie, widać, że to Italeri. Co do gąsek to ... szkoda klawiatury, żeby o nich pisać , taki model. Myślę o kolejnym teciaku z Dragona albo UMa, pewnie będzie lepszy niż toto.
  22. Lufa się złamała się . Po sklejeniu zacząłem szlifować i znowu to samo - trach!!!. Po paru razach dałem sobie w końcu spokój, jest jaka jest, mogło być gorzej.
  23. ZSU-37. UM nr. kat: 305. Skala 1/72. Ciekawy modelik działka przeciwlotniczego na podwoziu SU-76. Producent podaję datę 1943 jako dodatkowe oznaczenie typu tego modelu. Model zrobiony prosto z pudła. Jedynie wieża wykonana w dużej części od podstaw z cienkiego plastiku (grubość standardowych części była bardzo znaczna). Kalki nie pochodzą z zestawu, te UMowskie nie sprawdziły się, musiałem je więc zastąpić. Ogólnie modelik dobrze sklejany i przyjemny dla modelarza. Malowanie (pędzel i gąbka) akrylami różnych producentów (podczas sesji zdjęciowej trochę zadrapałem wieżę, ale już poprawiona ) Do tego trochę pigmentów Made in China. Podstawka to drewniana zaślepka 10x10cm. Pokryta mieszanką piasku i kleju Rakoll, trawka Jordana. Model nie jest wklejony na podstawkę tylko na nią położony, dlatego może trochę nienaturalnie wyglądać.
  24. T-34/76 m.42. Italeri/ESCI skala 1/72. Model zrobiony prosto z pudła, bez dodatków. Malowanie czołgu (pędzel + gąbka) akrylami Testorsa, Vallejo i GW. Trochę suchych pasteli z "państwa środka". Podstawka to obrazek ze sklepu z dewocjonaliami +styrodur+taśma samoprzylepna. Teren zrobiony z piasku, trawki elektrostatycznej Jordana i Rakollu (to taki klej). Podstawka malowana farbkami firm Testors i Renesans. Model nie jest wklejony, po prostu go położyłem na tej podstawce, może więc wyglądać trochę nienaturalnie. Jeśli chodzi o sklejalność T-34/76 - jest niestety bardzo ciężko sklejany. W końcu Italeri/ESCI to nie to samo co Dragon. Dużo błędów, kiepskie uszczegółowienie, ogólnie teciaka odradzam, chyba, że na dioramkę. Koniec narzekania, zapraszam do oglądania:
  25. Bushi

    MiG-37 Italeri 1:72

    Model po prostu świetny, radzieckie połączenie X-winga i F-22 . Kamo super wyszło, dobry pomysł z tą wycinanką. Pozdrawiam Michał
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.