-
Liczba zawartości
194 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Bushi
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 8
-
Model całkiem ładny, tylko otwory ulgowe w kołach trzeba było nawiercić.
-
Mnie się bardzo podoba. Reaktywacja wyszła pierwszorzędnie.
-
Ładny model, weź jeszcze dorób teren, ze 3 szkopów i bałwanka Wesołych!
-
Jak dla mnie bomba. Andrzeju napisz jakiej firmy model i figurki. I śnieg - to soda czy jakiś wynalazek?
-
Gratuluję, bardzo udany model .
-
Kamil83 i bociek - płomień robiłem po raz pierwszy, zastosowałem dość prosty sposób. Użyłem rozciągniętego nad ogniem kawałka plastiku jako stelaża. Następnie pomalowałem go na biało. Jak wysechł oblepiałem go kilka razy masą Vallejo (water effect albo mat gel base) zabarwioną kolejno na kilka odcieni pomarańczu i żółci. Jednak efekt przejść kolorystycznych nie powinien być zbyt widoczny, jak widać na filmie: przez prawie całą długość płomień ma raczej jednolity kolor, zmienia się dopiero po kontakcie z podłożem. Co do malowania rozjaśnień na elementach terenu, sprawdziłem model K F Sztarbały. Faktycznie zrobił Flammpanzera i pomalował podłoże, jest tylko jeden mały szczegół - ów kolega zrobił swoją pracę w skali 1/35. Mój model jest w skali 1/72, ma 6,4cm długości a podstawka na której się mieści ma wymiary 12x12cm. Na podstawce znajduje się około 200 elementów roślinnych plus kamienie, sztuczna woda, figurki itd... Jakoś nie wyobrażam sobie pomalowania nawet na ograniczonej liczbie elementów otoczenia odblasku od płomienia. Zrobienie tego w uproszczony sposób za pomocą natrysku farby z aerka nie da sensownego efektu. Malowanie ręcznie każdego elementu czyli zrobienie odblasku na wodzie, hełmach, metalowych częściach munduru, każdym mokrym liściu czy źdźble trawy to długie miesiące pracy z mikroskopem...ja nie mam na to jakoś ochoty, może innym razem .
-
Model Dragona w skali 1/72 nr kat. 7345. Prosty i łatwy w montażu model. Ja dołożyłem jednak dużo elementów dorobionych własnoręcznie. Wykonałem mój model na podstawie zdjęć z Jagdtigera Neustadt: Na ile się zbliżyłem do oryginału trudno mi powiedzieć . Oceńcie sami. Foto:
-
Przedstawiam model radzieckiego czołgu chemicznego OT-130/2. Został zbudowany na bazie zestawu firmy Mirage Hobby nr 72615, dodałem do niego gąsienice firmy UM/MT, plus pewną ilość elementów dorobionych samodzielnie. Sklejalność modelu jest raczej kiepska, dużo części do siebie nie pasuje, jest zbyt gruba lub źle zwymiarowana. Największy problem był z dopasowaniem zestawowych kół do gąsienic firmy UM/MT. Kolejnym są błotniki, które na przodzie i tyle opadają w dół, przez co wydaje się, że koła i gąsienice są krzywo. W poprzednim modelu UM/MT takich problemów nie było: viewtopic.php?f=68&t=24163&hilit=t+26+hybryda Po długich zmaganiach, kiedy model zaczął jakoś tam wyglądać, wpadłem na pomysł umieszczenia go na podstawce. Doszedłem do wniosku, że warto spróbować pokazać model w trakcie działań bojowych z zastosowaniem uzbrojenia głównego jakim był miotacz ognia. Na podstawce o wymiarach 12x12cm umieściłem kawałek lasku i niemiecki okop będący celem ataku. Fotografie zamieszczam poniżej. Model (zbliżenia) Cała podstawka
-
Watę stalową ma większość marketów budowlanych, ja kupiłem swoją chyba w castoramie. Firma Mako Profi grubość 00 do 1/72 jest chyba najlepsza.
-
Bajka. Smaku mi narobiłeś na isa, chyba wyciągnę z szafy 72 z italki i zrobię w tym samym malowaniu.
-
Wsporniki były pełne w wielu czołgach. Jak bedziesz kleił swojego to proponuję wybrać konkretny model z zdjęcia. Ten na pudełku PST to raczej ściema, radzieckie KW-2 nie miały oznaczeń i napisów na wieży.
-
Witam ponownie i odpowiadam na pytania: Reflektor (szkło) zrobiony z przeźroczystego opakowania po lekach buscopan, konkretnie wyciąłem tworzywo z miejsca gdzie jest tabletka. Nakleiłem to szkiełko na reflektor za pomocą clearfixa humbrolowskiego. Reflektor pomalowany w środku olejną farbą MM - chrome silver. Mierzu wsporniki są zrobione z pociętych aluminiowych blaszek pochodzących ze świeczek do podgrzewaczy. Tylko pamiętaj o tym, że w KW wsporniki były czasami pełne tak jak je zrobił PST. Trzeba po zdjęciach patrzyć i najlepiej kleić konkretny czołg.
-
Trawka to wata stalowa, chyba 0,2mm. Użyłem jej w sumie drugi raz, wcześniej kombinowałem przy podstawce z tym jagdtigerem: viewtopic.php?f=68&t=28504 Ogólnie watę tniemy na drobne kawałki i kleimy na klej polimerowy, albo wciskamy w ziemiste podłoże zanim wyschnie. Po wszystkim malujemy aerkiem watę na jakiś trawiasty kolor i dajemy miejscowo rozjaśnienia, przyciemniamy lub modulujemy kolory.
-
Model firmy PST w skali 1/72. KW-1 wymagał dużego wkładu pracy m. in. nawiercenia otworów ulgowych w kołach, dodania lufy od RB, lin stalowych, siatki, uchwytów, zaczepów i innych drobiazgów. Tworzywo jest twarde i kruche, dlatego miałem problem z wycięciem poszczególnuch detali, oraz ułożeniem i wyprofilowaniem gąsek, co niestety widać na modelu. Malowanie i oznaczenia: 86 wydzielony batalion czołgów, Leningrad, sierpień 1941r. Konkretnie czołg ze zdjęć poniżej Mój model (zdjęcia mogą trochę przekłamywać kolory):
-
Super scenka. Bardzo ładnie to wszystko wygląda.
-
Bardzo ładny model. Jak patrze na takie prace to się mocno zastanawiam nad powrotem do 1/35.
-
Zdaje się, że chodzi kolegom o hamulec wylotowy zwany też osłabiaczem odrzutu. Tłumik to część układu wydechowego w pojazdach silnikowych. Model jak dla mnie pierwsza klasa, poza tym plus za polskie barwy. Fotografie tylko trochę za małe a jest przecież co pokazać.
-
Podoba mi się, niezły model .
-
Ładny model, tak coś kojarzę, że go chyba w Łasku na konkursie wystawiałeś?
-
Gratuluję. Kawał solidnej modelarskiej roboty.
-
Model Dragona nr. kat. 7291 skala 1/72. Jagdtiger Porsche z zimmeritem, malowanie – s. Pz. Jag. Abt. 653, Niemcy początek 1945r. Model składał się bardzo dobrze, niestety Dragon uprościł wiele elementów takich jak uchwyty, osłony peryskopów itp. Dorabiałem więc wiele drobnych elementów samodzielnie. Malowanie akrylami, brudzenie pastą fakturową vallejo, śnieg z sody. Trawka na podstawce z waty stalowej plus trochę mchu i korzeni. Fotki wyszły niestety średnie :( moim skromnym zdaniem w realu model prezentuje się dużo lepiej. Zdjęcia modelu
-
Konrad malowałem pojazd techniką wielowarstwową, jako baza dark green Model Mastera, później rozjaśnienia filtry itp... Wydechy faktycznie nie wyszły, powiem szczerze, że zapomniałem pobrudzić, ale niezwłocznie to uczynię . Czarku figurka przecież jest - kobyłka z preisera
-
Model prosto z pudła. Malowany akrylami, brudzony akrylami z domieszką gipsu, pasteli itp. Zielenina i kamienie z polaka. Kobyła z preisera. Model miał być pomalowany na operację berlińską w białe pasy. Jednak jakoś bardziej podobał mi się bez tej bieli. Może jak załoga wróci ze schnapsa od bauera to pomaluje swoje ISU? Przecież wiadro z białą farbą stoi już przy lewej gąsce ;). Foto do poklikania
-
Bardzo ładny model, zrobiony bez przesady, wszystko wyważone w sam raz .
-
Zibi model ma rok produkcji 1998. Nie wiem czy to starsza czy nowsza wersja, Milicast ma na sklepie faktycznie 2 dianki za £19.95 i £15.95. loskenstain rdza to tak na prawdę wash zrobiony z inków Vellejo dałem najpierw sepię i być może doszedł do tego marron brown (stały obok siebie w pudełku, mogłem coś pozamieniać bo kolor podobny:)).
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 8
