Jump to content

Wojtek A.

Members
  • Content Count

    52
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wojtek A.

  1. Udało mi się kupić model, od którego wszystko się u mnie zaczęło ok. 20 lat temu. Ma dla mnie wartość sentymentalną:
  2. Luke Towan - scenerie, dioramy: https://www.youtube.com/channel/UCjRkUtHQ774mTg1vrQ6uA5A WILDER - pancerka: https://www.youtube.com/channel/UCgE28djX8AusG1xCh8cvddg/feed
  3. Gratuluję, bardzo ładny model
  4. Super pomysł Ostatnio chodzi mi po głowie zrobić jakiś samolot w malowaniu niehistorycznym, coś w stylu Iron Maiden Spitfire albo Bf-109 Rammstein
  5. To może ja wtrącę jeszcze swoje 3 grosze. Moim pierwszym aerografem był H&S Ultra zakupiony ok. 5 - 6 lat temu. Był to świadomy wybór, sporo czasu poświęciłem na przeglądanie internetu pod tym kątem. Byłem totalnym żółtodziobem i nie wiedziałem nawet jak go należy wyczyścić, wszystkiego uczyłem się sam po kolei. Na początku próbowałem malować farbami Vallejo i było to problematyczne i frustrujące z powodu m.in. często zatykającej się dyszy. Po przesiadce na farby Tamiya oraz MrHobby poczułem, jakbym wszedł na wyższy poziom modelarstwa - już nigdy nic mi się nie zatykało i przestałem nawet po każdym użyciu myć Ultrę - po prostu przepsikiwałem zmywaczem Tamiya i chowałem do szuflady. Niestety po tych paru latach powłoka niklowa starła się w miejscach kontaktu z dłonią. Od nowości mam tą samą, jedną dyszę 0,2 mm i nie zauważyłem, żeby działo się z nią coś niedobrego. Ostatnio uczyłem się malować marmurek Ultrą i da się. (a miałem do tego wątpliwości po przeczytaniu iluś tam postów w temacie o aerografach). Niedawno podjąłem decyzję o zakupu nowego aerografu i wybór był prosty - na Iwatę mnie nie stać, więc padło na MrHobby (PS-289 przez wszystkich polecany). Zastanawiałem się jeszcze nad Tamiyą z dyszą 0,3 ale wybrałem MrHobby, bo ma zaworek. Po dłuższym czasie nieobecności w Amiami w końcu się pojawił i decyzja była szybka. Po praktycznych testach jestem z niego bardzo zadowolony, ale sam fakt posiadania lepszego aerografu nie powoduje, że nagle malowanie wychodzi lepiej. To tak jak z fotografią - duże znaczenie mają umiejętności użytkownika. Trzeba ćwiczyć i czeka mnie jeszcze długa droga, żeby spróbować dorównać lepszym ode mnie. Naukę tą z pewnością umila fakt większego komfortu pracy z lepszym aero. Mam na myśli np. super łatwe czyszczenie po malowaniu (właściwie jego brak), precyzyjniejszy spust niż w Ultrze, dodatkowa kontrola powietrza zaworkiem. Pomijam regulację skoku iglicy, bo z tego nie korzystam. Jak kiedyś będę miał przypływ gotówki, z pewnością kupię coś pokroju PS-770
  6. Testors Dullcote również wygląda obiecująco i chcę go w przyszłości wypróbować.
  7. Zgadza się - to samo napisał mi Scale-a-ton, że White spirit służy mu do zmywania lakierów Alclada. Prawdopodobnie i tak zdecyduje się na Alclada, a weathering zrobię po prostu innymi technikami.
  8. Po pomalowaniu modelu lakierem matowym chcę go pobrudzić używając m.in. farb olejnych. Szybkie pytanie: czy Alclad II klear kote matt (ALC-313) nie wejdzie w reakcję z white spiritem? Chciałbym zrobić mokre na mokre. W razie czego użyję XF-86.
  9. Położyłem na model lakier X-22, kalki, X-22 i wash. Tak wyszło:
  10. Wojtek A.

    Aerograf cz.2

    Jak użyłem pierwszy raz swojego PS-289 to też lekko "sikał" farbą bez odchylania spustu. Pomogło dosunięcie igły do końca - sprawdź to u siebie.
  11. Elegancko zmalowany - podoba mi się
  12. Bardzo ciekawe i inspirujące to wszystko. Będę śledził z uwagą.
  13. Nie, bo nie chcę zbyt dużego kontrastu. Jak się okaże, że nie pasuje, zawsze można zmyć i zrobić drugi raz. (w linkowanym przeze mnie filmiku w innym temacie o Do 215 Scale-a-ton użyto właśnie czarnego washa do czarnego kamuflażu)
  14. Montex w zestawie przygotował kadłubowe kokardy A1 w takim rozmiarze: Mniejsze, niż zrobiła to Tamiya w swojej kalkomanii - tam kokarda jest zdecydowanie większa. Znalazłem w internecie zdjęcia tego samolotu: Zdjęcia te zgadzają się z kalkomanią. Na stronie https://en.wikipedia.org/wiki/Royal_Air_Force_roundels znalazłem informację, że myśliwce w okresie od czerwca 1940 do grudnia 1940 z kokardami typu A miały domalowany żółty pierścień (do wersji A1) - stąd duży rozmiar kokardy (49 cali). W związku z tym uznałem, że nie mogę użyć maski Montexu i zrobiłem swoje maski z taśmy Tamiya korzystając z kalkomanii i zdjęć jako wzór. Wyszło tak: Biały to XF-2, żółty to mieszanka XF-3 oraz H413 (1:1), niebieski to XF-8 z X-18 (3:1), a czerwony to X-7 i XF-64 (3:1). Zdjęć w trakcie malowania niestety nie robiłem. Mam do was pytanie w kwestii washa. Planuję użyć szarego do białej połówki skrzydła, czarnego do czarnej, i ciemnobrązowego na całą górną powierzchnię samolotu. Czy taka kombinacja jest ok?
  15. Dzięki - może to dziwnie zabrzmi, ale na oko Najpierw złapałem sobie jeden koniec na szerokość wzorując się na kalce, a potem powoli przykładałem drugi koniec taśmy lekko ją naciągając i przykleiłem, jak uznałem, że sąsiednie taśmy są równoległe. Oczywiście nie wyszło mi to za pierwszym razem
  16. Zamówiłem coś takiego: https://www.mojehobby.pl/products/Spitfire-Stencils.html
  17. Zdecydowałem się namalować czarne linie na skrzydłach zamiast używać kalkomanii. Głównie dlatego, że wchodzą one pod kokardy i chciałem w ten sposób uniknąć schodka (kalki są grube). Z kalkomanii użyję chyba tylko napisy eksploatacyjne.
  18. Mam maski z firmy Montex - polecam. Wycinałem tylko maski do oszklenia korzystając z przygotowanej przez Tamkę naklejki. Na pewno warto założyć nowe ostrze do skalpela i się nie spieszyć. Przy naklejaniu usunąć bąble powietrza spod maski i przypilnować, żeby nie było paprochów na krawędzi. Przy malowaniu należy trzymać aerograf prostopadle do powierzchni, nie malować na wysokim ciśnieniu, rozcieńczyć farbę mniej niż do "normalnego" malowania, no i oczywiście nie nakładać jednej grubej warstwy, tylko 2 - 3 cienkie. To chyba tyle, co mogę napisać (są na tym forum bardziej doświadczeni ode mnie). Warto zerknąć tutaj: http://www.montex-mask.com/tutorial
  19. Pierwsze koty za płoty: Wystarczyły 2 warstwy XF-19, rozcieńczyłem nieco słabiej niż zazwyczaj, żeby farba nie podciekła pod maski. Oto efekt:
  20. Drugi kolor położony, technika ta sama co w przypadku pierwszego. Maskowałem wałkami patafixu, taśmą i maskolem. Fotki na szybko z warsztatu: Przejścia kolorów nie wszystkie wyszły tak jak chciałem, ale w wielu miejscach zostaną przykryte oznakowaniami. Następny etap - namaluję je przy użyciu masek Montexu. Polubiłem farby AKRC - w połączeniu z TLT dają fajną, lekko satynową i gładką powierzchnię.
  21. Tutaj można znaleźć parę wskazówek, choć filmik zapewne nie wyczerpuje tematu:
  22. Gratuluję ukończenia modelu - podoba mi się staranne wykonanie
  23. Niestety nie dałem połysku - mój błąd. Tak jak pisałam wyżej, przeszlifowałem to i pomalowałem jeszcze raz. Jak zdejmę taśmę to zrobię zdjęcie jak to teraz wygląda.
  24. Dziękuję za miłe słowa. SnaQ - tak, też AK. Mi też ta ziarnistość się nie podobała i jeszcze przed maskowaniem spodu przeszlifowałem to papierem 6000 i 8000 a następnie pomalowałem jeszcze raz. Trochę się poprawiło (jak robiłem temu zdjęcie w intensywnym oświetleniu to wzmagało efekt "ziarnistości"). Mam nadzieję, że po zdjęciu maskowania i końcowym lakierowaniu będzie ok. W następnych modelach zrobię inaczej: położę najpierw podkład błyszczący, albo w ogóle go nie użyję. Mam wrażenie, że matowy podkład Mr Surfacer trochę mi to zmatowił. Marmurek położony: Wg mnie wyszedł mi lekko gruboziarnisty, ale jak na pierwszy raz tragedii chyba nie ma. Na to psiknąłem RC287 (kilkanaście transparentnych warstw). Starałem się kontrolować przezroczystość, żeby nie zamalować swojej pracy. Wyszło całkiem subtelnie, coś tam dzieje się na powierzchni modelu, nie jest "płasko". Cholernie ciężko było zrobić takie zdjęcia, żeby pokazać na nich efekt: O ile z malowania jestem zadowolony, to ze zdjęć już niekoniecznie. Cały czas eksperymentuję. Do następnego
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.