-
Liczba zawartości
188 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Wojtek A.
-
Po pomalowaniu modelu lakierem matowym chcę go pobrudzić używając m.in. farb olejnych. Szybkie pytanie: czy Alclad II klear kote matt (ALC-313) nie wejdzie w reakcję z white spiritem? Chciałbym zrobić mokre na mokre. W razie czego użyję XF-86.
-
-
Jak użyłem pierwszy raz swojego PS-289 to też lekko "sikał" farbą bez odchylania spustu. Pomogło dosunięcie igły do końca - sprawdź to u siebie.
-
T-55A "Eliasz Gromowładny/Św. Mikołaj", Takom 1:35
Wojtek A. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Galerie
Piękny model -
Elegancko zmalowany - podoba mi się
-
Bardzo ciekawe i inspirujące to wszystko. Będę śledził z uwagą.
- 159 odpowiedzi
-
- m18
- m18 hellcat
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie, bo nie chcę zbyt dużego kontrastu. Jak się okaże, że nie pasuje, zawsze można zmyć i zrobić drugi raz. (w linkowanym przeze mnie filmiku w innym temacie o Do 215 Scale-a-ton użyto właśnie czarnego washa do czarnego kamuflażu)
-
Montex w zestawie przygotował kadłubowe kokardy A1 w takim rozmiarze: Mniejsze, niż zrobiła to Tamiya w swojej kalkomanii - tam kokarda jest zdecydowanie większa. Znalazłem w internecie zdjęcia tego samolotu: Zdjęcia te zgadzają się z kalkomanią. Na stronie https://en.wikipedia.org/wiki/Royal_Air_Force_roundels znalazłem informację, że myśliwce w okresie od czerwca 1940 do grudnia 1940 z kokardami typu A miały domalowany żółty pierścień (do wersji A1) - stąd duży rozmiar kokardy (49 cali). W związku z tym uznałem, że nie mogę użyć maski Montexu i zrobiłem swoje maski z taśmy Tamiya korzystając z kalkomanii i zdjęć jako wzór. Wyszło tak: Biały to XF-2, żółty to mieszanka XF-3 oraz H413 (1:1), niebieski to XF-8 z X-18 (3:1), a czerwony to X-7 i XF-64 (3:1). Zdjęć w trakcie malowania niestety nie robiłem. Mam do was pytanie w kwestii washa. Planuję użyć szarego do białej połówki skrzydła, czarnego do czarnej, i ciemnobrązowego na całą górną powierzchnię samolotu. Czy taka kombinacja jest ok?
-
Dzięki - może to dziwnie zabrzmi, ale na oko Najpierw złapałem sobie jeden koniec na szerokość wzorując się na kalce, a potem powoli przykładałem drugi koniec taśmy lekko ją naciągając i przykleiłem, jak uznałem, że sąsiednie taśmy są równoległe. Oczywiście nie wyszło mi to za pierwszym razem
-
Zamówiłem coś takiego: https://www.mojehobby.pl/products/Spitfire-Stencils.html
-
Zdecydowałem się namalować czarne linie na skrzydłach zamiast używać kalkomanii. Głównie dlatego, że wchodzą one pod kokardy i chciałem w ten sposób uniknąć schodka (kalki są grube). Z kalkomanii użyję chyba tylko napisy eksploatacyjne.
-
Mam maski z firmy Montex - polecam. Wycinałem tylko maski do oszklenia korzystając z przygotowanej przez Tamkę naklejki. Na pewno warto założyć nowe ostrze do skalpela i się nie spieszyć. Przy naklejaniu usunąć bąble powietrza spod maski i przypilnować, żeby nie było paprochów na krawędzi. Przy malowaniu należy trzymać aerograf prostopadle do powierzchni, nie malować na wysokim ciśnieniu, rozcieńczyć farbę mniej niż do "normalnego" malowania, no i oczywiście nie nakładać jednej grubej warstwy, tylko 2 - 3 cienkie. To chyba tyle, co mogę napisać (są na tym forum bardziej doświadczeni ode mnie). Warto zerknąć tutaj: http://www.montex-mask.com/tutorial
-
Pierwsze koty za płoty: Wystarczyły 2 warstwy XF-19, rozcieńczyłem nieco słabiej niż zazwyczaj, żeby farba nie podciekła pod maski. Oto efekt:
-
Drugi kolor położony, technika ta sama co w przypadku pierwszego. Maskowałem wałkami patafixu, taśmą i maskolem. Fotki na szybko z warsztatu: Przejścia kolorów nie wszystkie wyszły tak jak chciałem, ale w wielu miejscach zostaną przykryte oznakowaniami. Następny etap - namaluję je przy użyciu masek Montexu. Polubiłem farby AKRC - w połączeniu z TLT dają fajną, lekko satynową i gładką powierzchnię.
-
Jak dobrze pomalować samolot na czarno?
Wojtek A. odpowiedział Maciek → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Tutaj można znaleźć parę wskazówek, choć filmik zapewne nie wyczerpuje tematu: -
Gratuluję ukończenia modelu - podoba mi się staranne wykonanie
-
Niestety nie dałem połysku - mój błąd. Tak jak pisałam wyżej, przeszlifowałem to i pomalowałem jeszcze raz. Jak zdejmę taśmę to zrobię zdjęcie jak to teraz wygląda.
-
Dziękuję za miłe słowa. SnaQ - tak, też AK. Mi też ta ziarnistość się nie podobała i jeszcze przed maskowaniem spodu przeszlifowałem to papierem 6000 i 8000 a następnie pomalowałem jeszcze raz. Trochę się poprawiło (jak robiłem temu zdjęcie w intensywnym oświetleniu to wzmagało efekt "ziarnistości"). Mam nadzieję, że po zdjęciu maskowania i końcowym lakierowaniu będzie ok. W następnych modelach zrobię inaczej: położę najpierw podkład błyszczący, albo w ogóle go nie użyję. Mam wrażenie, że matowy podkład Mr Surfacer trochę mi to zmatowił. Marmurek położony: Wg mnie wyszedł mi lekko gruboziarnisty, ale jak na pierwszy raz tragedii chyba nie ma. Na to psiknąłem RC287 (kilkanaście transparentnych warstw). Starałem się kontrolować przezroczystość, żeby nie zamalować swojej pracy. Wyszło całkiem subtelnie, coś tam dzieje się na powierzchni modelu, nie jest "płasko". Cholernie ciężko było zrobić takie zdjęcia, żeby pokazać na nich efekt: O ile z malowania jestem zadowolony, to ze zdjęć już niekoniecznie. Cały czas eksperymentuję. Do następnego
-
Miało nie być relacji, ale zachęcony miłym przyjęciem postanowiłem pokazać, co już zrobiłem. To mój pierwszy model samolotu w 1/48 z plastiku. Podczas budowy wspieram się głównie technikami podpatrzonymi na kanale Scale-a-ton z YT, ale nie tylko. Wybrałem malowanie C, ponieważ zawsze podobały mi się Spity z biało - czarnymi dolnymi powierzchniami. Kokpit będzie otwarty z pilotem w środku. Dodatkowo kupiłem wydechy żywiczne oraz maski Montexu. Kokpit sklejony i pomalowany: Nie do końca byłem zadowolony z obić, dlatego później, tuż przed zamknięciem kadłuba, poprawiłem je srebrną kredką. Nie mam tego na zdjęciach - będzie widać później, po zdjęciu maskowania. Części pasowały do siebie znakomicie. Farby jakich użyłem to XF-71 oraz Aluminium AK Xtreme Metal. Pomalowałem pilota: Kolory mocno rozjaśniłem w stosunku do tego, co proponuje instrukcja. Dzięki temu figurka jest "żywsza" i nie będzie ciemną plamą w środku kokpitu. Po sklejeniu płatowca położyłem podkład Mr Surfacer 1500 i pomalowałem najpierw spód: Na skrzydłach pod kolorami bazowymi (tutaj XF-1 oraz XF-85) spróbowałem zrobić marmurek (jasny szary z Mr Hobby). Niestety białą część trochę za mocno zamalowałem i słabo to widać, ale na czarnej połowie wyszło już ciekawiej: Na tym etapie zostawiam to tak jak jest, później spróbuję to jeszcze jakoś bardziej zróżnicować olejami. Do tej pory używałem aerografu H&S Ultra 0,2 mm (mój pierwszy aerograf). Zakupiłem sobie nowy - Procon Boy PS-289 0,3 mm i nim kontynuuję pracę. Zamaskowałem spód i górę pomalowałem RAF Dark Earth AK RC287 (rozcieńczałem Tamiya Lacquer Thinner z pomarańczową zakrętką). Na to pójdzie marmurek i znowu RC287, ale bardzo mocno rozcieńczony. Cały czas uczę się malować marmurek. Z każdą kolejną godziną z aerografem w ręku jest coraz lepiej. Najpierw 3 dni trenowałem na czarnych lakierowanych teczkach Mój kompresor bardzo się przy tym grzeje i powoli zastanawiam się nad czymś lepszym (mam AS-186) Ciągle nie jest to poziom, który by mnie zadowalał, ale w końcu ma to być model na którym chcę się nauczyć nowych technik. Kolejna aktualizacja za jakiś czas
