Po wielu zmaganiach , trudach i głupich , nieprzemyślanych pytaniach do was udało mi się ukończyć model. Sorry za te głupie pytania...
Tutaj jest warsztat
Ponieważ nie wychodziły mi zdjęcia w domu więc zrobiłem je w plenerze.
I tak jakoś nie bardzo wyszło
Bardzo dobry model, części pasują , w ogóle nie użyłem szpachli.
Jest również jeden sukces! Nie zgubiłem żadnej części!!!
Mam zamiar w te wakacje skleić Panterę i Hummela ale na razie się , w domu i na dworze duszno a ja jestem zmęczony tym KingTigerowym maratonem.
Proszę oceńcie ten model, napiszcie co wam się podoba a co nie , czego już mam więcej nie robić albo co zrobić aby model wyglądaj jeszcze efektowniej.
A właśnie czas na specjalne podziękowania
Dla Artura Wałachowskiego za pomoc i wszystkich modelarzy którzy mnie "wspierali na duchu" w warsztacie(naprawdę myślałem ,że na tak bezsensownie ułożone pytania nie odpowiedzą).
Wielkie dzięki
Pozdrawiam