Skocz do zawartości

Grzegorz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 793
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Grzegorz

  1. Piotrek...Zauważ ze są fotografowane na tle okna PCV, jeśli jest standardowe to wysokość profilu dolnego powinna wynosić około 45 mm, 40 mm do krawędzi dolnej skrzydła... Wydaje mi się ze ich wysokość jest raczej za duża na skalę 1:87... Chociaż...hm...?
  2. Liban... http://www.fresh.co.il/vBulletin/printthread.php?t=265809 Zimowe zmagania... http://www.fresh.co.il/vBulletin/printthread.php?t=266188
  3. Taka mała prowokacja z mojej strony .... niech pasjonaci wszystkiego co niemieckie powiedzą co stoi na naczepie „WOŁAT-a” a... tak swoją drogą .... „WOŁAT” to w języku Białoruskim oznacza bohater........( znowu marketing..... hihihi ... powinien im Łukaszenko wystarczyć....) ............................................................................................................ peter...Wysłany: Wto Maj 31, 12:00 Gulusie Szanowny - a Shere_Khan to przypadkiem nie z "Księgi Dżungli" Kiplinga? pooglądałem sobie zdjęcia. bydlę naprawdę robi wrażenie. zresztą - po lekturze wątku o rosyjskich pociagach wojskowych - zaczynam być wiernym fanem Grzegorza Smile ........................................................................................................ gulus...Wysłany: Wto Maj 31, 12:16 No cóż, ja jestem zbzikowany z lekka na punkcie science fiction, dla tego skojarzył mi się Khan ze StarTreka, a nie na przykład ryży bramkarz, czy też "Księga Dżungli". gulus ........................................................................................................ peter...Wysłany: Wto Maj 31, 12:23 heh. o bramkarzu nawet nie pomyślałem. Smile za to "Księgę Dżungli" w swoim czasie czytywałem nałogowo Very Happy wydaje mi się, czy zaczynamy schodzić off topic? ........................................................................................................ Shere_Khan...Wysłany: Wto Maj 31, 12:34 {Shere_Khan ..., a jak skala tego, powstającego modelu, ma być?} Może być "jaka bądź" bo model jest na etapie projektowania w 3D. Ja planuję zrobić go w 1:25 - będzie pasował do np. IS-2 Modelika albo T-72 MM. A "Shere_Khan" to z Księgi Dżungli. Pozdrawiam Bart ........................................................................................................ Shere_Khan...Wysłany: Wto Maj 31, 12:38 Jeśli chodzi o Maz'a-543 to polecam: http://www.3dcafe.com/models/scudh.exe ze strony: http://www.3dcafe.com/asp/military.asp Jest to "Scud" w 3D. Po rozrysowaniu wszystkich powierzchni i uzupełnieniu detalimi można zrobić naprawdę niezły model. Pozdrawiam Bart ........................................................................................................ NobelEXC...Wysłany: Wto Maj 31, 14:00 Moim zdaniem na tej naczepie znajduje sie Leopard 1 A5... Piszesz Grzegorz, że MAZ przewyzsza zachodnie konstruckcje.. To ja moze je przedstawie: FAUN troche informacji: http://www.panzerbaer.de/helper/bw_sazgm_slt_a.htm Amerykasnki cud techniki : polecam, troche fotek jest : http://www.fas.org/man/dod-101/sys/land/hets.htm Cosik dla modelarzy:) Pozdr. NobelEXC ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Wto Maj 31, 18:17 Nobel ...fajnie że śledzisz wątek ...ale czy mógłbyś wstawić miniatury ... łatwiej się przegląda zawartość... No i nie ma tak dużego generowanego transferu przy otwieraniu wątku...... Proszę...... :-) Mam przy okazji pytanie do kolegi śledzącego hihihi (bez urazy....) jakie błędy zawiera dokumentacja wypuszczona przez TANKOGRAD ... bo wzorowana była na rysunkach zamieszczonych później w M-HOOBBY ... że niby Niemcy coś źle przerysowali....???...Stałem się szczęśliwym posiadaczem z nieco chudszym portfelem według mojej wiedzy kompletu tych wydawnictw...no i zaczynam się czuć okantowany...( hihihi ...przez Niemców....) Rysunki opublikowane w M-HOBBY były wykonane przez inż. Dmitrijewa na podstawie oryginalnej dokumentacji z fabryki ... Więc gdzie tkwi haczyk....?? Smile Idea Smile ........................................................................................................ Sztafek...Wysłany: Wto Maj 31 2005, 19:47 rado napisał: i tym bardziej, że nie jest to raczej pojazd dalekobieżny i ta niewygoda nie trwa długo. . Smile ja chciałem tylko powiedzieć że koło oświęcimia( dokładnie w Bobku) jest jednostka jakiejś tam ochrony powietrznej czy czegoś związanego z rakietami i takimi duperelami i kierowca opowiadał mi że takim sprzętem jechali w jedną stronę ok 600 km(na szkolenia na otwartej przestrzeni-morzu)...więc wcale nie musi to być maszyna na krótkie odległości...ale najbardziej zaciekawiła mnie prędkość maksymalna jaką wykręcił ów szofer--ponad 100km/h Shocked ale spalał przy takiej jeździe nawet 115 l ........................................................................................................ kierownik...Wysłany: Wto Maj 31 2005, 19:56 Sztafek! O jakim sprzęcie mówisz? MAZ 543 ledwo wyciąga 70-tkę. No chyba że przypadkiem odpaliła mu rakieta na grzbiecie Laughing Oprócz tego są przepisy w myśl których sprzęt o takich gabarytach na takie odległości przewozi się eszelonem. "Szofer" był niezłym bajkopisarzem! ........................................................................................................ Sztafek...Wysłany: Wto Maj 31 2005, 20:04 nie wiem jaki to był sprzęt ale miał na grzbiecie radary i kabine z całym osprzętem do wykrywania samolotów nieprzyjaciela oraz nakierowywania rakiet. a co do tego tarnsportu eszelonem...na pewno jechał on na swoich kołach a nie był transportowany bo widziałem zdjęcia całego konwoju podczas eskorty wśród którego było kilka takich potworów a co do tej prędkości to może faktycznie zmyślał...ja tylko powtórzyłem co on mi powiedział Embarassed ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Wto Maj 31 2005, 20:19 Gulus...powiadasz do 56 .... no to pomyślimy o czymś jeszcze oprócz M-HOBBY ...cos widzę że koledzy Ciebie zaniedbali.....:-) Co do prędkości MAZA to ...hm.... hihihi z rakietą na plecach ...hihihihi prędkość maksymalna na drodze to ok. 60km/h w terenie praktycznie 30-40km/h (i to zależy jeszcze od tego jaka jakość jest tego bezdroża......) Podwozia specjalne tej wielkości nie rozwijają tak dużej prędkości....niedawno dostałem zdjęcia pokazujące że szarżowanie powyżej 50km/h i to na asfaltowej drodze tyle że w stanach zakończyło się bardzo poważnym wypadkiem...bezwładność pojazdów o takiej wadze jest nie wyobrażalna....Jankesom zderzyły się dwa M1070 HET z ładunkiem no i żołnierze niestety poginęli.... (kierowca i pomocnik jednego z OSHKOSH-y ciężko ranni...i zrobiła się afera bo trenowali przed Irakiem.... a tam bezdroża.... jak u mnie w mieście....) Robi się fajnie...koledzy się rozkręcili....:-) tak trzymać... :-) ........................................................................................................ NobelEXC...Wysłany: Wto Maj 31 2005, 20:35 Siema!! Grzegorzu jak tylko sie naucze robic miniatury po pozminiam tam te foty, mam nadziej, ze komu się przydadza Smile Mógłbys pokazac fotki z tego zderzenia?? jesli nie na forum to @ Smile Troche mnie to zaskoczyło ( ze auta zmasakrowane i pogineli ludzie) przeciez to powinny byc dosyc wytrzymałe pojazdy?? Pozdr. Nobel ........................................................................................................ Sztafek...Wysłany: Wto Maj 31 2005, 20:40 no w sumie trochę to dziwne ale jak by nie patrzeć to one troszkę ważą więc jak jeden rozpędzony walnie do drugiego to może być mała awantura. w końcu kabiny chyba nie są jakoś specjalnie wzmacniane żeby utrzymać taki nacisk w czasie zdeżenia
  4. No to nie mały modelik sobie sklejasz... :-)..... Dokumentacja zapewne z TANKOGRADU...? :-) Śledzący nas kolega Bartek ( :-) ) pracuje przy takim kolosie.... :-) :idea: ............................................................................................................. Shere_Khan...Wysłany: Wto Maj 31, 8:59 A właśnie że nie. Chciałem kupić Tankograda ale z wydawnictwa otrzymałem informację że publikacja ma błędy i muszą ją poprawić. Faktycznie - kiedy do tej książki dotarłem [dzięki uprzejmości pewnego Czecha z ... Gdańska - dziękuję Jurku] musiałem się z tym zgodzić. O mazie-537 pisano w MHobby i ArmyBook'u - oba wydaw. mam. Istną kopalnią wiedzy jest również rosyjski autokatalog publikowany on-line na niektórych stronach rosyjskojęzycznych. Z półprzyczepą sprawa ma się gorzej. Tu brakuje mi szczegółowych danych. Jeśli ktoś mógłby mi pomóc to z góry dziękuję. Pozdrawiam Bart ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Wto Maj 31, 9:08 Zaskoczeniem dla was miało być nie to ze jest to nowa konstrukcja Białoruska a to ze tak naprawdę inicjatorem powstania nowej marki „WOŁAT” są Niemcy (wyłożyli kasę...) ... nie chcę tu wchodzić w politykowanie ale czy pamiętacie na zgliszczach jakiej fabryki Rosjanie wybudowali swoją...?? Niemieckiej ...i kółko historii znowu się zamknęło....... Powstała spółka MZKT - EMPL Fahrzeugwerk Gesellschaft m.b.H (zarejestrowana w Austri...).... no i świat zobaczył „WAŁAT-a“..... Święta racja.....Bartek.... :-) M-HOBBY ma najlepsze rysunki jakie oficjalnie wydano...... dobrze szukasz....hm.... a autokatalogi to w ogóle miodzio.... kopalnia.... a co do przyczep i naczep używanych w Rosyjskiej ( no powiedzmy wschodniej ) armii to fakt... jest nie dosyt dokumentacji ...jakiejkolwiek.... próbowałeś bezpośrednio w fabryce...?? czasami się litują i podsyłają cos w PDF-ie..... :idea:
  5. No .... jesteś blisko ...ale ...zawsze jest jakieś ale.... (kurcze zaczynam cytować teksty z filmu.... :-) Cześć Bartek...... z Ciebie to niezły numer....hahahah sledzisz chłopaków .....hm... chcesz żeby im serca powysiadały...??? hihihihihi super..... (a ten MAZ-537 to w jakiej wersji...będzie...??) i jeszcze jedno zdjęcie tago pojazdu... dla zmyłki ....hihihi :idea: ............................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Wto Maj 31, 7:40 no ..BARTEK brawo...... jest tylko malutka niezgodnosc w nazwie ale to szczegół..... Białorusini wymyślili sobie ...zupełnie nową linię... serię specjalnych podwozi...na eksport... i nazwali ją „WOŁAT” ...ale i tak Bartek masz rację bo MZKT-74135 to pierwotna nazwa istniejąca w internecie....to nie mogę się czepiać...hihihi jeszcze raz brawo....... i łączna nosnośc jest większa niż 60T + 70T (ok...130.... w tym 23 T na siodło....) PS. Oprucz tego co pokazałem jest kilkanaście inny wariantów różnych podwozi i nadwozi ... no powiem ze ... przynajmniej parametrami oficjalnymi ...dystansują Amerykanów z ich M1070 HET i Niemców z FAUN-em.......... Może w Nowym forumowiczu będę miał pomocnika....... ???? hm .... byłoby nieźle...... ........................................................................................................ Shere_Khan...Wysłany: Wto Maj 31, 8:03 (a ten MAZ-537 to w jakiej wersji...będzie...??) W wersji "G" z półprzyczepą maz-5247 [chmzap-5247]. Pozdrawiam Bart
  6. Trochę danych..... (oficjalnych...) Po zdegradowanie się systemów S-75 i S-200, (chociaż ten ostatni nadal jest w użyciu... i wywołał kilka miejscowych skandali...np. Ukraińcy w trakcie ćwiczeń zestrzelili swój samolot transportowy.... i trafili rakietą P-LOT własny okręt... strat nie było bo strzelali głowicami uderzeniowymi.... bez materiału wybuchowego...) Rosyjska obrona przeciw lotnicza pilnie potrzebowała systemu do ochrony administracyjnych i przemysłowych obiektów, stacjonarnych punktów dowodzenia, sztabów i baz wojskowych... od uderzeń strategicznego i taktycznego lotnictwa przeciwnika... jak również oczekiwano przynajmniej częściowej ochrony przed rakietami taktycznymi...( dodam że to wszystko przy aktywnych systemach walki radioelektronicznej wroga....?????!!!!!!.... polemizowałbym...hm... ) To wszystko miał spełniać mobilny system z możliwością ostrzału kilku celów, i cyfrowym przesyłem danych..... Postanowiono również ze trendem rozwojowym tego typu systemów będzie wielokanałowość kierowania i namierzania...... W czasach stawiania tych założeń (lata 60 i 70-te ) według Rosjan warunki te spełniał system S-25 który jednak był systemem stacjonarnym..... Bazą systemu została rakieta 5W55 wyrzucana z kontenera przy pomocy katapulty gazowej do wysokości ok. 20m, i dopiero na tej wysokości następował zapłon silnika głównego...który przy pomocy gazowych korektorów nadawał rakiecie odpowiedni kierunek lotu.... Do osiągniętej wysokości 20m następowało również automatyczne rozłożenie powierzchni aerodynamicznych służących w następnej fazie lotu rakiety do jej stabilizowania...... Rakieta i kontener oraz sekwencja chłodnego strzału.... Cały system powstawał pod kierunkiem głównego konstruktora firmy „Diament Systemy” inż. Bunkina......Pierwszy kompletny system pod kodową nazwa S-300PT ( S.A.-10A w NATO...)był przyjęty na uzbrojenie w 1978r. I składał się z · Trzech pojazdów startowych (po cztery kontenery startowe...) · pojazdu namierzania... · pojazdu dowodzenia Od lat 80-tych kompleks był regularnie modernizowany.... · zwiększono między innymi zasięg ostrzału do 90km... · dodano uniwersalny pojazd namierzania (zawierający jednocześnie system cyfrowych łączy....) · zwiększono ilość możliwych do jednoczesnego zestrzelenia celów do 6 przez jedna baterię... strzelając dwoma rakietami jednocześnie do jednego celu.... · dodano do systemu nowe telemetryczne technologie umożliwiające rozproszenie pojazdów systemu do 20 km od siebie.... · poprzez dodanie wieży radarowej (o wysokości ok. 39m) na naczepie holowanej UMZAP (przez MAZ-537..) zwiększono możliwości wykrywania rakiet samo kierujących (skrzydlatych...) i celów o obniżonej wykrywalności... (typu bezpilotowe samoloty rozpoznawcze i bojowe....) Taka modernizacja przyjęła nazwę S-300PS ( S.A.-10B w NATO...) W 1989 roku pojawił się wariant eksportowy znany jako S-300PMU (S.A.-10C w NATO...), dalej S-300PMU-1 (S.A.-10D w NATO...) (oni mogą tak bez końca....hihihihi) W roku 1997 została przeprowadzona następna modernizacja pod kodowa nazwą S-300PMU-2 (S.A.-10E w NATO...)..... i ma zrównać ten system do amerykańskiego „PATRYJOTY”.... hihihi naprawdę nie wiem kto to wymyśla.... ( dobrze że czołgów nie nazywają samarytanin... albo rewolucjonista....hihihi hm....) Od tego modelu zaczyna się nazywanie tego kompleksu w MEDIACH „FAWORYT” LUB TRYUMF” Pojazd startowy... Rosja...i NRD..... Pojazd zabezpieczenia dyżuru bojowego.... ( z toaletą ... kuchnią ...i kabinami sypialnymi....) hihihi Radiolokator podświetlania i naprowadzania na cel... Radiolokator wykrywania celów.... Zbliżenie na zderzak MAZ-543M (dla Gulusa...) Ciag dalszy niedługo.... :idea: ........................................................................................................ gulus...Wysłany: Pon Maj 30, 17:57 Kurna (hmmm, gdzies to już słyszałem, czy też lepiej mówiąc, pisząc, czytałem). W moim modelu szpara pomiędzy zderzakiem, a przodem pojazdu wychodziła większa, coś nie tak zrobiłem. gulus ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Pon Maj 30, 18:20 Gulus...Może jednak nie.... zderzak w MAZ-ie jest połączony z wanną ochraniającą elementy podwozia ( z przodu...) ... Rosjanie mieli tutaj do rozwiązania jeden ważny dla nich problem... żywiczne kabiny odchylają się do przodu więc zderzak nie może bardzo mocno przylegać do kabiny i osłony chłodnicy patrząc od przodu... Jak przyjrzysz się zdjęciu to powinieneś zauważyć ze z góry na nim jest jak gdyby podgięty do góry kawałek blachy....... To nie jest blacha...!!!! to jest gumowy pas mocowany do zderzaka i uszczelniający miejsce łączenia od góry...( kabina wychylana do przodu, guma ustępuje i mają możliwość przełamania na osi zawiasu....) dlatego to jest w tym miejscu bo muszą w jakichś sposób uszczelnić to miejsce od góry (deszcz, błoto itp...)potem...bez tej uszczelniającej gumy nie mogliby podnosić kabin bo pozacieraliby trzpienie zawiasów.... Tak więc może czegoś jeszcze nie przykleiłeś... albo dopiero powinieneś przykleić... Szczelina bez tej gumy jest dość duża..... spoko.... :-) ........................................................................................................ gulusWysłany: Pon Maj 30, 19:04 Dzięki za zwrócenie uwagi, faktycznie nie przyjrzałem się za dokładnie i nie zwróciłem uwagi, że od góry jest dodatkowy kawałek materiału. Po jego odjęciu powstanie szpara, pi razy oko podobna do tej, która mi wychodziła w modelu. Co do samego modelu: nie szybko wróci on na mój stolik. Przede wszystkim powstał on w czasach, że tak powiem, eksperymentów farb w aerozolu i ich przydatności dla modelarza nie mającego aerografu. W tej chwili powinienem pozbyć się całej tej skorupy farbianej. Na szczęście podwozie przynajmniej mam jako tako zrobione. gulus ślepotek ........................................................................................................ Okonek...Wysłany: Pon Maj 30, 19:20 Powiem tylko tak : za........ temat Jasny gwint Grzegorz dzieki Tobie mam lekture co wieczor , ktora postaram sie wykorzystac :spoko: ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Pon Maj 30, 21:47 Dla odreagowania...od monotonii jednej konstrukcji .... dla wszystkich amatorów tego typu techniki... mała zagadka..... :-) Popróbujcie wydedukować ..co to za maszyna, skąd , dla kogo, po co..... ?? Cokolwiek wam przyjdzie do głowy..... Myślę ze będziecie prawdą nieco zaskoczeni...zapraszam do spróbowania swoich sił ..... ........................................................................................................ Shere_Khan...Wysłany: Wto Maj 31, 6:36 Witam! To z pewnością jest jakiś białoruski lub rosyjski nowy ciągnik siodłowy [z przodu ma logo, prawdopodobniw MZKT czyli Mińskij Zawod Koliesnych Tjagaczow]. Dokładnego typu nie znam - musiałbym poszperać trochę. Zdjęcie to pewnie na jakichś targach arabskich zostało zrobione. Tak na marginesie to chciałbym się przedstawić. Bartek Krejewski z Torunia. Waszą grupę śledzę od 2-3 lat. Obecnie pracuję nad Maz'em-537 [projekt własny]. Pozdrawiam Wszyskich. Bart ........................................................................................................ Shere_Khan...Wysłany: Wto Maj 31, 7:22 Ach! Nie dawało mi to spokoju. To jest MAZ-74135 z przyczepami: MZKT-99942 - nośność 70ton i MZKT-83721 nośnośc 60ton. Zrobione dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Taki zastaw może zabrać dwa "Leclerk'i" albo 1 "Leclerk'a" i dwa BMP. Pozdrawiam Bart
  7. Następnym sztandarowym i chyba najbardziej charakterystycznym systemem uzbrojenia zabudowanym na Maz-543 jest rodzina systemu rakietowego obrony przeciwlotniczej (Rosjanie podają że również przeciw rakietowej...hm...???) typoszeregu S-300 (i wersji rozwojowej S-400...) Tutaj znajdziecie dodatkowe informacje o systemie S-300 montowanym na MAZ i KRAZ ..... http://legion.wplus.net/guide/army/pv/s300p.shtml . Jako że w samej literaturze rosyjskiej ( i stronach hobbystycznych ) opisującej uzbrojenie są rozbieżności w symbolach...o parłem się o informacje prasowe publikowane przez fabrykę „Diament Systemy” (dosłowne tłumaczenie...) wychodząc z założenia że po odcedzeniu propagandy jest to jednak najlepsze źródło danych o jej produktach... czyli o S-300.... Dlaczego jest to sztandarowy produkt?.. No z dwóch powodów...po pierwsze po szoku lekcji Czeczeńskiej ( pogrom na początku konfliktu kilku doborowych „nie zniszczalnych” jednostek pancernych )armia wraz z mediami musiała dać narodowi bombę technologiczną, coś super, coś co zabezpieczy ich kraj przed wrogimi zakusami ... lotnictwa hihihi... No i dostał... hihihi ( tyle że Czeczeńcy nie mają lotnictwa....) Po drugie stał się jako alternatywa finansowa najlepszym towarem eksportowym ( a tym samym reklamą dla Rosyjskiej myśli technicznej...) rosyjskiego kompleksu zbrojeniowego.... Wyeksportowano go między innymi do: · Białoruś...(oczywiście....) · Ukraina... · Bułgaria... · Cypr... (zakupił go obawiając się greckiego lotnictwa......)... · Chiny... (!!!...uwaga na ten kraj...Chiny ostatnio bardzo mocno poszły do przodu , zarówno systemami uzbrojenia jak i technologią....) · Słowacja...( po rozpadzie Czechosłowacji... o dziwo wcale się na Rosje nie obraziła...) · „USA” Amerykanie tak naprawdę pozyskali ten system za pomocą pracy operacyjnej wywiadu zakupując go od państwa „trzeciego”.... ( i skrzętnie rozebrali go na elementy pierwsze poddając badaniom....) ( tak samo postąpili przy pojawieniu się czechosłowackiego systemu „TAMARA” mającego wykrywać nie widzialne dla radarów samoloty. Po rozpadzie tego kraju po prostu przez drugą firmę kupili zakłady TESLA które to produkowały elektronikę do „TAMARY” i tej „dziewczyny” już nikt nie kupi) „TAMARA” ... S-300...pomysł na to rozwiązanie zrodził się po obserwacji konfliktu w Wietnamie i wojen na bliskim wschodzie... Idea jest taka... przechwycić wrogie samoloty nie będąc wykrytym ( system namierzania na oddzielnym pojeździe....) zestrzelić, złożyć się , przejechać na nowe miejsce, odpalić znowu , i znowu wyjść spod możliwego kontruderzenia wrogiego lotnictwa. Nie jest to system bazujący bezpośrednio przy linii frontu zatem jest szansa na powodzenie takiego manewru.... (maja już toalety więc raczej nieobecność operatorów nie przeszkodzi w pracy....hihihihi) wersją dla ubogiej armii miał być system S-300 zabudowany na naczepie UMZAP i holowany przez nowego KRAZ-6446 („260”) Poniżej w malowaniu Greckim....... , jest także wersja na podwoziu gąsienicowym (opartym na podzespołach czołgu T-80..) ale teraz w tym wątku ja ją pominę...... najnowszą wersją S-300 jest S-400(FAWORYT... nazywany także TRIUUMF..... (wymowna nazwa... hihihi)) powinien być właściwie nazywany S-300PM ...Sama fabryka na pokazach używała do nie dawna dwóch nazw chociaż chodziło o jedną wyrzutnie.... Ten wariant rozwojowy może zwalczać również małe cele nisko lecące o obniżonej wykrywalności przez radary, i niektóre rakiety taktyczne na niskich pułapach..... S-300 Bułgaria S-400 "radiolokator" S-300 Białoruś.... S-300 Słowacja S-400 radiolokator, i "system startowy" przy rozkładaniu... S-400... Zapoznajcie się jeszcze z podana stroną o S-300 http://legion.wplus.net/guide/army/pv/s300p.shtml . ... więcej danych , informacji i zdjęć następnym razem... przy okazji jak są jakieś pytania to śmiało..... (zapowiada się długiiiiiii wątek.... mam nadzieję że was nie zanudzę.....) :idea: ........................................................................................................ gulus...Wysłany: Nie Maj 29, 19:39 Jakiś czas temu (dobre kilkanaście miesięcy temu), kiedy przygotowywałem się do zrobienia modelu s-300, spotkałem się z dwiema, głównymi różnicami. Pierwsza, to rodzaj zabudowy występująca za kabiną kierowcy. Może być albo pełna, albo z połączonych rurek, kratownicowa. Jak popatrzycie na 4 i 6 fotkę, opisane jako s-300 Bułgaria i Białoruś, to zobaczycie tę różnicę. Do tej pory nie jestem pewien jakie to są odmiany. Przeważnie wersję z rusztowaniem spotykałem jako wersja FAWORYT. Drugą, główną, wizualnie różnicą, na jaką się natknąłem, to kształ, budowa, zwieńczenia prowadnicy (pewnie na prawdę nazywa się to inaczej), do której przymocowane są kontenery na rakiety. Jak popatrzycie na szczyty prowadnic na ostatniej fotce (opisanej przez Grzesia jako s-400) i na fotkę opisaną jako s-300 Słowacja, to zobaczycie o jakie różnice mi chodziło. Problem miałem z tym, że spotykałem się z oboma rodzajami zakończeń w pojazdach, które były podpisywane jako s-300. W pewnym momencie, najzwyczajniej w świecie pogubiłem się w tym wszystkim. Okładka, na pudełku, mego modelu wygląda następująco http://pstmodel.com/s300pm.html Czyli teoretycznie, to co na fotkach grzesiowych opisywane jest jako s-300, z wyjątkiem fotki s-300 Bułgaria. Ale jest też drugi model, który ma zabudowę "rurkową" i też jest opisany jako s-300, ale jest różnica w nazwie nosiciela. http://www.pstmodel.com/s300d.jpg Nie wiem, czy ten drugi, to też rakiety s-300 na innym nośniku, czy też jest już s-400. Pewnie mylą mi się oznaczenia rakiet i oznaczenia nosicieli tych rakiet. gulus troszkę zaplątany ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Nie Maj 29, 21:04 Gulus ... ramie „dźwigu” służące do podnoszenia rakiet w położenie startowe (pionowe...) ma delikatne różnice wynikające z modernizacji sposobu przeładowywania kontenerów startowych i ja sam zaobserwowałem ze trzy warianty... Należałoby sugerować się datą wprowadzenia do linii w wojsku poszczególnych partii produkcyjnych.... Zmiany wprowadzono dlatego bo od drugiej czy trzeciej serii produkcyjnej zaczęto robić testy innych kontenerów (z zawartością innych rakiet...) i innego sposobu przeładowywania (automatyzują przeładunek chcąc przyspieszyć gotowość do startu....) Spotyka się nawet wersje z 16 kontenerami...o mniejszej średnicy i mniejszej wysokości.... (po 4szt. Na wcześniejszy jeden kontener....) Nośnik uzbrojenia na obydwu zlinkowanych okładkach modeli to ten sam MAZ-543M (jedno kabinowy... ) tylko w różnych ujęciach i pewnie dlatego wywołało u ciebie to wątpliwości..... Zabudowa za kabiną we wcześniejszych wersjach produkcyjnych zawierała tylko dodatkowe agregaty... (ochrona z rur miała tylko zabezpieczać przed gałęziami.....np. ...) potem obudowali to miejsce wygospodarowując małe pomieszczenie dla operatora... jeśli jest takie życzenie mogę zgłębić ten temat... (kabin....)...... :-) ........................................................................................................ gulus...Wysłany: Nie Maj 29, 21:17 Nie zgłębiaj i tak odwalasz kawał roboty. Wygląda na to, że modernizacje nosiciela i uzbrojenia, szły swoimi drogami. Nowocześniejsze rakiety i kontenery dawali na starszych nosicielach, a innym razem na nowszego nosiciela, dawali starsze typy kontenerów - zdjęcia wersji Faworit z kratownicą za kabiną kierowcy. I tak, jak wrócę do modelu, to będę go kończył na podstawie konkretnego pojazdu. Przy iokazji, PST wydało też model pojazdu towarzyszącego, ale jak na razie nie zakupiłem go. Diabli wiedzą dla czego? I na koniec: czy spotkałeś się ze zdjęciem od góry na zderzak przedni? Pamiętam, że w modelu wychodzi mia tam spora szpara, ale nie udało mi się tego znaleźć w planach, czy na fotkach (a miałem chyba ze 200 różnych fotek, niestety wszystkie szlag trafił wraz z twardym dyskiem). gulus ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Nie Maj 29, 21:35 jest dokładnie tak jak napisałeś a detali przodu oczywiście poszukam u siebie na jeszcze całkiem nieźle pracujących dyskach.... (odpukać....) :-)
  8. Wysłany: Czw Maj 26, 10:44 Zanim na dobre zacznę opisywać i pokazywać szczegóły MAZ-a jeszcze nieco faktów... Jest to bezsprzecznie, co by nie mówić najdłużej produkowane podwozie specjalne w tej części świata (30-lat...!!!) żadna inna konstrukcja nie była tak długo wytwarzana praktycznie bez generalnych zmian... Wyeksportowano go w kilkunastu wersjach do wszystkich krajów satelitów byłego ZSRR.... Sprzedano licencję do Chin.... ( W Chinach dalej są rozwijane z dużym powodzeniem, łatwo poddają się modernizacji...) Jest to konstrukcja która zadaje kłam potocznie przytaczanemu wszem i wobec brakoróbstwu Radzieckich fabryk... Naocznie się przekonałem ... i szczęka mi opadła.... Najbardziej popularne wersje zabudowy to: · Ciągnik balastowy...( na tej wersji przyszli kierowcy tych pojazdów szkolą swe umiejętności....) · Transporter rur do przesyłania ropy naftowej i gazu · Transporter, wyrzutnia rakiet taktycznych · Transporter , kontenerowej zabudowy ( w różnych wariantach... oto najbardziej niespotykane... kontener- mieszkalny, kuchnia polowa, hotel oficerski, autobus... no i oczywiście punkty dowodzenia, zabezpieczenia , łączności sztaby...itp., itd. ......) · Stacje radarowe, i anteny łączności.... · Transporter , wyrzutnia rakiet P-LOT... · System obrony wybrzeża .... · Jako rozwojowe wersje ciągniki siodłowe do transportu specjalnego....... Tak wyglądają chińskie wersje MAZ-a..... Teraz Kompleks Obrony Wybrzeża „ Brzeg” (dla chcących nieco więcej.... http://legion.wplus.net/guide/army/ar/a222.shtml ) Na uzbrojenie marynarki wojennej został przyjęty w 2003r. Jego przeznaczenie to prowadzenie ognia do okrętów wszystkich klas, zwalczanie desantów morskich i prowadzenie ognia do celów naziemnych. (prace nad kompleksem... o zgrozo trwały 26 lat, rozpoczęto je w 1976 roku....Polityka i przepychanki generalicji....)(to tak jak z naszą Irydą...!!! niestety....) Oficjalnie wojsko zachłystuje się z zachwytu nad tym systemem ( nie oficjalnie klnie na czym ten świat stoi...hihihi) zacytuję wam parę wypowiedzi zaczerpniętych z wywiadu opublikowanego w „Niezależnym Wojskowym Przeglądzie” i zrobionym z inż. A.A.Pierczunem pracującym przy powstaniu tego systemu..... 130 mm-wy system zestarzał się zanim wszedł na uzbrojenie.... W jego skład wchodzą: stacja namierzania, pojazd zabezpieczenia dyżuru bojowego i działo samobieżne...... wszystko to na podwoziu MAZ-543M.pojazdy mogą ze sobą współdziałać w promieniu do 1000m i do różnicy wysokości terenu ok. 300m. Zasięg wykrywania 35km... (NATO rozstawia się min. 50 km...wojsko żąda zasięgu minimum 60 km lub dodatkowego systemu namierzania...), Interesującym pomysłem jest zamontowanie na dachu stacji namierzania wieżyczki z karabinem kalibru 7,62 (wojskowi chcą 12,7mm...)... Następny kwas.... hihihi ale to standard w Rosyjskiej technice... to ...no ... uwaga... brak toalet... załoga musi biegać w krzaki... co w sytuacji zagrożenia i walki jest totalnym absurdem....( mają to zmodernizować...), wreszcie sam kaliber... Decydenci w latach 70-80 argumentowali że dla usprawnienia logistyki powinien to być morski kaliber 130 mm... jednak po latach okazało się że w NATO zasięg skuteczny armaty MK-45 to min 27km, natomiast zasięg skuteczny 130mm-trowej armaty Rosyjskiej to 20 km...... no cóż ...efekty takiego pojedynku można sobie łatwo wyobrazić ....( chyba że hihihihi załoga akurat będzie na siku....hahahahah )( wojsko postuluje zamianę kalibru na 152 lub 155 mm) Ocena...??? Zrobili duży krok no nie jest to system 21 wieku..... Obecnie system znajduje się na wyposażeniu lądowych oddziałów obrony wybrzeża floty bałtyckiej pod dowództwem Generała-Lejtnanta W.Bakina.... Coś dla modelarzy...... ........................................................................................................ NobelEXC...Wysłany: Czw Maj 26, 11:15 Siema!!! Niezły numer z tym kiblem Laughing 1) Na rys. technicznym jest działo złozne i ustawione do strzału, jak odbywała zmiana ustawienia działa, wieza sie obraca?? z zdjec wnioskuje, ze troche ciezko jest to obrocic... 2) Na kolejne fotc jest zabudowa "hotelowa", ile ludiz moze pomiescic?? i czy sa tam dwa poziomy?? Pozdr. Nobel ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Czw Maj 26, 11:29 Tak ...obraca się, a to nie jest "zabudowa hotelowa" tylko pojazd zabezpieczenia dyżuru bojowego"jednopodłogowy, załoga 4 , 7 w jednostce namierzania i 8 w pojeździe altyleryjskim ... :-) http://legion.wplus.net/guide/army/ar/a222.shtml ........................................................................................................ Starszyna...Wysłany: Pią Maj 27, 18:06 Witam! Grzegorz,wspaniała sprawa.Pokeż rysunki szczegółów. Szczególnie podwozia i wersji wyrzutni rakiet SCUD. Pozdrawiam. Na warsztacie M 163
  9. Wysłany: Sro Maj 25, 12:50 We wstępie na początku wątku wymieniłem, no powiedzmy protoplastę z fabryki MAZ... Oto on MAZ-200 we własnej „postaci”..... od niego się zaczęło ...... Kierownik napisze że to ; Bardzo Ładny Samochód Cywilny ... ........................................................................................................... kierownik...Wysłany: Sro Maj 25, 14:39 To na zdjęciu to jest BŁSC
  10. Wysłany: Wto Maj 24, 17:58 Tak to opuszczone oparcie ... :-) ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Wto Maj 24, 18:02 Już wiem o jaką tablicę ci chodzi... w prawej kabinie , na przedniej półce są regulatory systemu ciśnieniowego opon...wraz z manometrami..... na moim zdjęciu jej nie ma (:-)) na tym w net P-POŻ jest :-) ........................................................................................................ rado...Wysłany: Wto Maj 24, 18:05 no trudno, wyjdę na mega-upier...iwca ale zastanowiło mnie dlaczego to oparcie jest opuszczone. zdjęcia pokazują dwa różne auta i w obu jest tak samo. chyba, że to przypadek. choć w technice wojskowej zazwyczaj nic nie jest przypadkowe! ........................................................................................................ grzegorz...Wysłany: Wto Maj 24, 18:08 Rado uśmiejesz się ale przyczyna jest prozaiczna...Położono oparcie aby mniej zasłaniało przy fotografowaniu... ( i tak czasami rodzą się legendy...) :-) ....................................................................................................... rado...Wysłany: Wto Maj 24, 18:16 i tak Wielka Tajemnica Przedniego Fotela została rozwiązana! a tak na poważnie to pomyślałem, że po prostu do tej kabiny pakuje się, mimo niewygody, trzech dżentelmenów. tym bardziej, że nie jest to raczej pojazd dalekobieżny i ta niewygoda nie trwa długo. czekam na wtrącenie tu gdzieś obiecanego w "Pociągach..." opisu centralnego systemu pompowania kół. i milknę. ale tylko chwilowo. ....................................................................................................... kierownik...Wysłany: Wto Maj 24, 18:30 rado napisał: nie jest to raczej pojazd dalekobieżny i ta niewygoda nie trwa długo. Najdłuższa podróż jaką nim odbywano w naszej jednostce liczyła jakieś 200 kilosów(z małymi przerwami)
  11. Wysłany: Wto Maj 24, 17:42 O ...?? Ty to masz talent Rado, wyrwałeś mnie z odrętwienia... najpierw o silniku · W Rosyjskich dieslach tej wielkości drugi człon nazwy to prawie zawsze moc... tak wiec ten silnik ma 525 koni mechanicznych... · Oczywiście są następne wersje tego silnika ale nie stosuje ich się w MAZ-543 dla tego ich nie wymieniam.... · MAZ z jednym przedziałem (kabiną) to wersja MAZ 543M (jedna z ostatnich modernizacji ) omówię ją w tym wątku ale nieco później i szczegółowo ( w miejscu po prawej kabinie umiejscowiono dodatkowe urządzenia wspomagające i agregaty (różne w zależności od rodzaju zabudowy jaką ma dźwigać MAZ)..... · No a teraz najlepsze... Rado proszę czytaj wolniej to niczego nie przeoczysz.... (piszę to bez drwiny w głosie bo mi także się to zdaża....) Zacytuje sam siebie... „Kabina jest czteromiejscowa dzielona na dwa, dwumiejscowe przedziały.(obydwa przedziały dla lepszego dostępu do przedziału silnikowego są odchylane do przodu) Tak jak na jednym ze zdjęć powyżej.... i na tym rysunku... :-) „ Powiedz Rado ...gdzie ty tam widzisz trzy miejsca... są dwa miejsca , w tandem, jeden za drugim.. · Co do tablicy rozdzielczej przed kierowcą bo tylko taką widać na zdjęciach dokładne rozmieszczenie zegarów zamieszczę nieco później ... Rado ma dobry system...hihihi jest dociekliwy a ja mam masę szczegółów do przekazania ... pytań się nie boje ale jak odpowiedzieć gdy nie ma na nie odpowiedzi....hihihihi jest ok. Od razu odpowiem Karolowi ....Karol to oczywiście nie fotomontaż....a jedna z wersji jakie badano.... jak wiesz stawiano Nevy na różnych podwoziach...... :-) ........................................................................................................ rado...Wysłany: Wto Maj 24, 17:53 grzegorz napisał: O ...?? Ty to masz talent Rado, wyrwałeś mnie z odrętwienia... nie przysypiać, nie przysypiać! pisać kolegom ciekawe rzeczy! Very Happy grzegorz napisał: Powiedz Rado ...gdzie ty tam widzisz trzy miejsca... są dwa miejsca , w tandem, jeden za drugim.. doczytuję i doglądam w necie i chcę zaspokoić swoją ciekawość. co do siedzeń w prawej kabinie - oglądnij to zdjęcie. widać na nim wyraźnie trzecie miejsce. chyba, że oparcie przedniego fotela jest standardowo opuszczone i mylę je z drugim siedzeniem. bo to samo jest widoczne na Twojej fotce powyżej.
  12. Ciężki cztero osiowy samobieżny nośnik MAZ-543 powstał w Mińskiej Fabryce Samochodów Ciężarowych . Założenia określono w 1959r. A pierwszy oficjalny pokaz odbył się oczywiście z okazji parady w dniu zwycięstwa 9-maja 1962r. Z dużą odpowiedzialnością można stwierdzić że jest to w założeniach konstrukcja oparta na słynnym poprzedniku MAZ-537. Konstruktorzy wysoko podnosząc sobie poprzeczkę położyli nacisk na jeszcze większe możliwości trakcyjne, zwiększenie nośności, niezawodność i uniwersalność. Przy MAZ-543 wykorzystano dużą ilość elementów z konstrukcji poprzednika tj. 537 : zapożyczono zawieszenie... niektóre węzły konstrukcji i agregaty, w pierwszych okresach produkcji stosowano nawet analogicznej budowy silnik typu D12A-525.(czterosuwowy wysokoobrotowy diesel , chłodzony cieczą, układ V o kącie rozwarcia cylindrów 60 stopni...)Zużycie paliwa około 98l /100km, zapas paliwa 2x420l Silnik od MAZ-a... Awangardowym natomiast rozwiązaniem była kabina.... Po raz pierwszy w ZSRR zastosowano do jej budowy tworzywa sztuczne. Zastosowano włókno szklane i żywice epoksydowe (całość wykonywano jako wielowarstwowy laminat...) Kabina jest czteromiejscowa dzielona na dwa, dwumiejscowe przedziały.(obydwa przedziały dla lepszego dostępu do przedziału silnikowego są odchylane do przodu) Tak jak na jednym ze zdjęć powyżej.... i na tym rysunku... :-) Pomiędzy przedziałami umiejscowiono przedział silnikowy (napędowy). W zależności od wersji załoga składała się z dwóch do czterech żołnierzy. Kierowca zawsze siedział w lewej części jako pierwszy w tandemowym przedziale. Prawy przedział pozostawał do dyspozycji dla zabieranej ewentualnie dodatkowej załogi (jej rodzaj zależał od zabudowanego sprzętu)Wyposażenie dodatkowe prawego przedziału również zależało od pełnionej roli podwozia bazowego.....Sam nośnik (podwozie bez zabudowy) był przystosowany do działania w temperaturach od -40 do +50 stopni Celsjusza .... Na tamte czasy to była rewolucja (MAZ-543) ... zarówno w technologii jak i sposobie myślenia inżynierów....... Lewy przedział (kierowania)... Prawy przedział (załogowy) Na wszystkie pytania będę odpowiadał w kolejnych omawianych wariantach zabudowy... (także spoko... pytajcie o co chcecie ) Tz. dojdę do wariantu opiszę go i odpowiem na pytania zadawane, do konkretnego typu...:-) ........................................................................................................ rado...Wysłany: Wto Maj 24, 17:09 To może ja 1. jaką moc ma ten silnik? i czy były jakieś jego wersje rozwojowe? 2. dziwny jest układ siedzeń w prawej kabinie: pierwsze przodem do kierunku jazdy, drugie tyłem (oba na tym samym poziomie) a potem jeszcze trzecie, też przodem do kier. jazdy, wyżej niz dwa pierwsze ale wydaje się, że miedzy drugim a trzecim mało jest miejsca na nogi obu "zawodników" 3. przed pierwszym siedzeniem w prawej kabinie jest tablica rozdzielcza. co się na niej znajduje? 4. jak widzę na zdjęciach z pierwszego Twojego postu była też wersja bez prawej kabiny. co instalowano w jej miejsce? ........................................................................................................ Karol Szupryczyński...Wysłany: Wto Maj 24, 17:15 Może się mylę, ale zdjęcie polskiego MAZa z wyrzutnią New pachnie mi fotomontażem. Przepraszam za sianie niepokoju... _________________ "Nie myśl o wygraniu całego meczu, myśl o następnej piłce, którą masz odbić"
  13. Grzegorz

    [galeria]Lim-6bis 1:48

    Fajne, bo Polskie...
  14. TOPAS "dowodzenia"
  15. Kolega Wojtek poćwiczył czytanie... A ja ugruntowałem swój pogląd na mistrzów poddawania się w dobrym stylu...
  16. Grzegorz

    T-55 (warianty...)

    Za instrukcją obsługi T-55.. W kolejności od przodu... -skrzynka z narzędziami „przysposobienia” (tzn. narzędzia naprawcze, klucze, obejmy itp. służące do montażu elementów przeprawowych, naprawy i wymiany gąsienic, montażu trału itd...) -skrzynka narzędzi obsługi armaty (np., składany wycior...) zaraz za nią tuż przy (pod..) wieży (mało widoczne na zdjęciach...) zamocowana łopata, łom, i piła do drewna, lina służąca wraz z przewożoną belką do samo wyciągania po założeniu na gąsienice... -skrzynka z oprzyrządowaniem naprawczo – montażowym przyrządów „nocnego widzenia”... W wyniku następnych modernizacji dodawano małą skrzynkę z narzędziami do np. montażu dodatkowych zbiorników paliwa (niektóre źródła podają również, że jest to skrzynka obsługowa elektrycznej pompy paliwa...)... (zawartość skrzynek na pewno ulegała zmianie, w zależności od armii i okresu modernizacji...) Tak niejako przy okazji, nazwa ZIP, jest wzięta z języka rosyjskiego, i określa elementy zawartości niektórych skrzynek jako „części zapasowe i naprawcze”, lub „części zapasowe, instrumenty kontrolne”... Zapewne Marcin, miałby więcej do dodania, bo jest na etapie kompletowania materiałów o polskiej modernizacji T-55... (nie przeglądałem jeszcze zdjęć pod kątem zawartości skrzynek...)
  17. Grzegorz

    T-55 (warianty...)

    Dwie sprawy...Możliwe, że mam zastój umysłowy od nadmiaru kalorii...ale nie wiem, co to są „zipy” byłbym wdzięczny gdybyś używał właściwych nazw na poszczególne elementy (łatwiej odpowiadać...) lub, jeśli nie znasz nazwy własnej to opisuj swymi (nie jakimś slangiem...) słowami...(np. gąsienica ma ogniwa, ale nie gąski..itp...itd...) Po drugie, dołóż nieco inwencji własnej i postaraj się np. na jakimś (jakimkolwiek) zdjęciu zakreślić w najprostszym programie graficznym element czołgu, o który pytasz... Czasem wyobraźnia zawodzi...i potrzebne są pomoce naukowe...
  18. Grzegorz

    T-55 (warianty...)

    Poza kolejnością umieszczenia, (bo są również tematy o innym sprzęcie...) i ich opracowaniem (np. przetłumaczenie na język polski, albo zeskanowanie...)...Hm...W zasadzie to nic...czyli wszystko w swoim czasie....
  19. Grzegorz

    T-55 (warianty...)

    Łyknę wszystko jak ciepłe bułki Szczególnie opis konstrukcji i fotki polskich egzemplarzy z numerami taktycznymi. Odpowiem jeszcze raz publicznie... Wszelkie materiały mi dostępne udostępniam tylko na forum. Przyjmując zasadę że korzystają z materiałów mi dostępnych, wszyscy albo nikt. Doskonałą prowokacją jest oczywiście założenie relacji. W takiej sytuacji oczywiście temat jest faworyzowany i w miarę możliwości uzupełniany o materiały wyjaśniające wątpliwości i będący odpowiedziami (być może...) na stawiane pytania... Oczywiście w przypadku założenia wątku z relacją, również inni forumowicze dostają szanse na podzielenie się swą wiedzą i materiałami... (acz nie jestem jedyny...)
  20. Grzegorz

    T-55 (warianty...)

    Aaaa...Na zdjęciach pokazanych przez kolegę JW., tej „listwy” nie ma... Oczywiście jest ona wykonana ze stali...Jednak sam mam dostępne zdjęcia, na których ta listwa. a w zasadzie falochron jest wykonany z wyprofilowanej deski...Hm...Mocowanej dwoma uchwytami do kadłuba. Niezbadana jest wyobraźnia ekip remontowych... (Powinna to być listwa stalowa...) Często tego elementu na przedzie kadłuba po prostu nie ma, szczególnie na czołgach z montowanym opancerzeniem dodatkowym. Co do "monografii", czy dokumentacji, masz jakieś szczególne potrzeby...?
  21. Grzegorz

    T-55 (warianty...)

    Jaka listwa...?? "Gładka" po roku 1965
  22. Grzegorz

    ZIS-151 (warianty...)

    Ja bym zaryzykował nawet, twierdząc, że jest to ZIS-151...
  23. - to juz teraz nie wspolpracuje ? Qrcze a op ciagle im produkuja za poldarmo. Pozdr. Pawel No nie miałem na myśli ze zaprzestali współpracy... Oficjalnie media jednak nie podejmują tego tematu, ponieważ Niemcy maja za dużo innych interesów w tym regionie, na których nagłaśnianie współpracy z Izraelem mogłoby odbić się nie korzystnie... Ps. Musiałbym kolegów podpytać przez ile lat Niemcy spłacają odszkodowanie wobec Izraela w formie finansowej i technologiami... Temat ciekawy... Pamiętacie zapewne głośną sprawę konstruktora artylerii o nazwisku bodajże Bull... (RPA...)... Nagłaśnianie współpracy w tym regionie nie wychodzi na zdrowie...Hm... Niemcy zadbali o wyciszenie mediów...
  24. Barthass... Ogólnie się zgadzam, co do tego, że czołgów nie da się zabezpieczyć od wszystkiego, ale trzeba pamiętać, do jakich zadań się je buduje... Generalnie masz rację... Mam odmienne zdanie, co do doświadczeń w ich konstruowaniu. Francuzi w zasadzie zbudowali czołg według maksymalnych możliwości swego przemysłu, nafaszerowany elektroniką do granic absurdu, niejako w oderwaniu od życzeń swojej armii, poza tym chyba nie będę odosobniony w twierdzeniu ze najlepiej to wychodzi im poddawanie się i politykierka... Nie mogę zgodzić się natomiast do opinii o Niemcach... Mają największe doświadczenie (z zachodnich krajów...) w konstruowaniu tego typu sprzętu od kilkudziesięciu lat, i to raczej ich konstrukcje są wyznacznikiem postępu dla innych biur konstrukcyjnych... (Zasobność finansowa niemieckich fabryk pozwala opracowywać uzbrojenie niejako na półkę bez zamówień armii np. PUMA... a dopiero po dokonaniu zapoznania wojskowych z nowościami następuje decyzja o zakupie, i w jakich ilościach (upraszczam oczywiście problem...)) Napędy, pancerze, zawieszenie i armaty RH są montowane w wielu pojazdach opancerzonych, lub ich licencje, albo patenty... Z resztą niemieckie biura konstrukcyjne, swego czasu ostro współpracowały z przemysłem Izraela, oddając najlepszą sentencję swych rozwiązań, co oczywiście nie umniejsza wręcz nowatorskiego geniuszu Izraelskich inżynierów w dochodzeniu do maksymalnego dostosowania uzbrojenia dla swych warunków terytorialnych, i specyfiki konfliktów z krajami arabskimi...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.