Grzegorz
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 793 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Grzegorz
-
(NATO-Polska...) Karetka wielo-noszowa SCAM SM 50
Grzegorz odpowiedział Grzegorz → na temat → [M]Walkaround
Cdn..... -
(NATO...) Karetka wielo-noszowa SCAM SM 50 4x4 Charakterystyka: - rozstaw osi: 2850 mm - długość: 4749 mm - DMC: 3400 kg - śred. zawracania: 11 m - Vmax: 128 km/h - skrzynia biegów: 6 biegów - napęd: 4x4 - zbiornik paliwa 70 l Silnik: Czterocylindrowy wysoko prężny z turbodoładowaniem i chłodnicą powietrza doładowanego, technika 4-zaworowa. - poj: 2798 cm3 - moc: 92 kW (125 KM) - moment obrotowy: 290 Nm (1800 Obr.) Dane techniczne nadwozia: - wys. przedziału medycznego: 1240 mm - dł. p. m. : 2300 mm - szer. p. m. : 1580 mm Rama oparta na kotwicy złożonej z 2 podłużnic posiadająca zaw. mech. zależne. Nadwozie wykonane z paneli aluminiowych z rdzeniem z pianki poliuretanowej o grub. 40 mm. Blacha aluminiowa z dwustronną powłoką lakierniczą (poliestrową). Samochód posiada system ochrony ABC (przeciwko skażeniom biologicznym i chemicznym) zarówno w przedziale medycznym jak i kabinie kierowcy. Wyposażenie: - klimatyzacja - system ochrony ABC - interkom pomiędzy kabiną a przedziałem medycznym - jedną podstawę pod nosze z transporterem (Ferno) lub nosze brezentowe - trzy podstawy pod nosze brezentowe - 2 wyciągarki do wciągania poszkodowanych na górne podstawy noszy - deska ortopedyczna Ferno Millenia - podbieraki Ferno Scoopy - instalacja tlenowa z punktami dostępu dla czterech poszkodowanych - respirator Cdn......
-
No fakt...osmoleń brak.....
-
Po wypaleniu kadłuba też są rdzawe ślady...
-
Roobert...ehmm.... To jest niestety konstrukcja zachodnia... nie Układu Warszawskiego tylko z IIWŚ Pewnie litera T ciebie zmyliła...:-) To teraz pogrzeb w sieci i odszukaj jego historię....
-
266 kontynuacja.... (Skrzynia ładunkowa wysoka, elementy wyposażenia na zdjęciach obejmują już obecne modernizacje, i wprowadzone widoczne zmiany, w stosunku do egzemplarzy wcześniejszej produkcji) Detale podwozia i zawieszenia wraz z podzespołami
-
Nie ma sprawy... Na ty zdjęciu, które wkleiłeś powyżej mojej odpowiedzi...i na wielu innych zdjęciach przedstawiających Rosyjskie okręty podwodne, często widać dosłownie placki poszycie kadłuba sztywnego w różnych odcieniach czerni.....Wytłumaczenie jest prozaiczne..... Okładzina kadłuba stosowana przez stocznie jest często tracona w trakcie rejsów..... a następnie uzupełniana w stoczni.... Nowa zawsze będzie w innej tonacji czerni niż ta nałożona niejako dziewiczo w stoczni. Swego czasu Rosyjskie stocznie miały ogromny problem z materiałem służącym do mocowania powłok... Zdarzało się ze dosłownie z każdego rejsu, szczególnie po wodach dalekiej północy okręty wracały z poodrywanymi całymi płatami w/w... Nie wiem czy receptura została udoskonalona, ale jest coraz mniej zdjęć pokazujących duże ubytki na kadłubach ich okrętów podwodnych....
-
Nie ma za bardzo, co dodawać.....Andrzej ma rację.... Kiedyś już omawialiśmy farbę chyba przy okręcie 1135....(dot. malowania ogólnie...) Zawsze czarna.... Matowa... ze względu na podłoże.... Sama powłoka „wyciszająca” opływ wody jest czarna, już to wymusza sposób malowania w stoczni... Wszelkie połyski ...rozbłyski...itp., są wynikiem wad zdjęcia...wody, pogody, brudu...itp. itd..... W tym przypadku...Czarne jest piękne...... :-)
-
Udostępniaj.... :-) nie zastanawiaj sie...Bezposrednio na forum...w dziale...albo poproś nas o pomoc.... Pozdrawiam...
-
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Grzegorz odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
Dziagwa....Odrobinę spokoju..... Może czasem przesadza...ale Marcin ma, na co dzień do czynienia z wysoko profesjonalnym podejściem do grafiki komputerowej...i być może ma nieco zboczenia zawodowego..... No może za bardzo objeżdża „faszystów”, ale, równie dobrze mnie można by objechać za maniakalne uwielbienie dla wszystkiego, co Made In CCCP.... Dziagwa... Jeśli wczytałbyś się w wypowiedzi Marcina to zauważysz ze często ironizuje właśnie w ten sposób...tzn. dobierając słowa krytyki ..... No może czasem nazbyt dosadne...ale w sumie chyba mało szkodliwe...... Dziagwa...Coś ciebie wkurzyło...(Każdego coś czasem wkurza...i irytuje...)To rozumiem...ale niepotrzebnie się nakręcasz.... Znam przykłady większych indywidualności osobowych (w ujemnym znaczeniu bez UJMY DLA MARCINA...), i to one mnie martwią jako nie uleczalne.... Spoko... Marcin na pewno nikogo nie chce urazić...Co najwyżej zmobilizować..... :-) -
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Grzegorz odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
Dziagwa...to była przenosnia...bez urazy..... :-) nie zatrybiłeś...:-) -
[relacja] A Sherman can give you a nice... edge
Grzegorz odpowiedział Dżoana → na temat → [M]Warsztat
Marcintosh napisał: Mnie zastanawia jedynie, czy to aby na pewno model autorstwa Dzoany, bo zdjecia to se kazdy moze wstawic... Prowokator...w firmie mi takiego potrzeba... -
Wypływa TO viewtopic.php?t=116
-
Ty lepiej zwróć uwagę na kolor okrętów...Każdy jest w innym odcieniu szarości.... A za każdym razem męczysz o numer RAL...hihihihi Baza... nie pamiętam...musiałbym sprawdzić po bazowaniu okrętów OP. 941, ma chyba tylko 3 bazy.... Zobacz też co stoi na Leningradzie...
-
No i sprowokował... Kilku dziesięciu sekundowy przelot po tym, co mam (promil wiekszej całosci...)... I co warto obejrzeć...
-
prowokator..............
-
Z planami Rosyjskich, wcześniej Radzieckich okrętów wojennych jest taka wręcz anegdotyczna opowiastka....Jako ze w zasadzie Rosjanie ujawniali, co chcieli i jak chcieli, zachodnie wywiady często korzystały z materiałów publikowanych przez tamtejszy DOSAF, a przeznaczonych dla modelarzy(odpowiednik Ligi Obrony Kraju...). Siłą rzeczy akurat w przypadku okrętów podwodnych a w szczególności z napędem „jądrowym” pojawiały się na zachodzie rysunki wyssane z palca. Walają się gdzieś u mnie na stercie czasopism, plany z lat 70 i 80-tych, nie wiele przypominające oryginały...Nie wiele w rozumieniu zgodności szczegółów, bo wartość modelarską w tamtych latach na pewno miały. Potem długo, długo nic, i pojawiło się pod koniec lat 80-tych kilku prawdziwych wyjadaczy, którzy podjęli się narysowania i zbudowania modeli okrętów od podstaw. Na podstawie zdjęć i pomiarów własnych, dokonanych przez siebie jak i dosłownie przemyconych ze stoczni remontowych i wyposażeniowych......Nazwisk nie będę teraz przytaczał, ale zalicza się do nich 2 Niemców z byłej NRD, jeden Bułgar, jeden perfekcyjny Polak, i kilku Rosjan... Złośliwie dodam ze cała reszta to zaledwie nieudolni kopiowacze pierwowzorów, i do tego z błędami.... Spotykany jeden ster, jest właśnie wynikiem niezrozumienia mechaniki napędu okrętu pr.949 (bez litery A...OSKAR I ...)Pierwsze dwa okręty były traktowane przez Rosjan z niezwykłą tajemnicą i nigdzie nie opublikowano ich zdjęć (w okresie ich testowania...) pokazujących kadłub poniżej linii wodnej od tyłu. „Kopiowacze” wiec przyjęli analogię do wcześniejszych okrętów i założyli ze pomimo dwóch wałów napędowych jest tylko jeden ster kierunku. No i jeden ster poszedł w świat..... Wspomniana przeze mnie firma, robiąca defakto drogie suweniry dla ówczesnych dygnitarzy, no i teraz również współczesnych, dokładne rysunki o.p. (wszystkich) pozyskała współpracując ze stoczniami, a że mamy kapitalizm, to jakąś czarna owca, najzwyczajniej w świecie za zieleń luksusu, pogoniła niektóre z nich kapitalistą..... Kilka lat temu, gościł w Polsce, jeden z pracowników tejże firmy na zawodach modelarskich, przywożąc ze sobą wiele precyzyjnie wykonanych modeli statycznych umieszczonych w gablotach..... no i sprawa się rypła.... 949A ma dwa stery....
-
949A ma na pewno dwa stery kierunku usytuowane pod kadłubem. Plany okrętu, te opublikowane u nas jak i na zachodzie również są właściwe, i wzorowane na dokumentacji używanej przez firmę rosyjską robiąca statyczne modele „okolicznościowe” na biurko.
-
Z widocznych różnic to kształt przodu, czyli wlotu powietrza na chłodnice, a w zależności od typu silnika i jego mocy również dodatkowymi akcesoriami powystawianymi z boku maski. Tzn. charakterystyczne większe lub mniejsze „kominki” często z cylindrycznymi (znacznych wielkości) w kształcie elementami układu „powietrznego”. Czyli maska i jej akcesoria, a z niewidocznych oczywiście podzespoły układu napędowego i zawieszenia, również wyposażenie kabiny.
-
Marcin...No masz racje...Dlatego że to są modele RC nastawione tylko i wyłącznie na sprzedaż ogłupiałym zachodnim, zgniłym imperialistycznie kolekcjonerom... Chłopak robi na tym zarypistą kasę.... Ty wiesz ze to niedorobione repliki....ale burak w „bentleju”, czy „maseratti” tego nie wie...Dla nich najważniejsze że mogą sobie pojeździć na prywatnym polu golfowym.... Ps. Marcin...nie mówcie im tego.....
-
http://www.interdacom.ru/~tanks/frmain_r.htm
-
Kto wie co to za wóz ( btr 70 ) kto tego używał...
Grzegorz odpowiedział scros → na temat → [M]Warsztat
Ari...W pełni to rozumiem...Hm.... Ale jak by na to nie patrzeć....Gdyby nie siły rozjemcze...To mieliby tam drugi Irak...W tym regionie walczy każdy z każdym...To istna wieża Babel.... ;) -
Kto wie co to za wóz ( btr 70 ) kto tego używał...
Grzegorz odpowiedział scros → na temat → [M]Warsztat
Daj linka (wstaw tu...)to ci przetłumaczę....:-) Dobra....Już odszukałem u siebie....To jest malowanie (emblematy...) sił pokojowych Rosyjskiej Federacji operujących na terenie Republik Kaukaskich.... Taki miejscowy odpowiednik UN..... Oprócz BTR-70, maja również BTR-80, BMP-2 i cały szereg pojazdów kołowych, ciężarowych...... Dosłowne tłumaczenie...Siły tworzące pokój... MS fon.-mirotworczeskije siły........
