Nad czym tu dyskutować jeden woli brunetki a ktoś inny Blondynki.Oczywiście realistycznie pobrudzić i waszować trzeba umieć Źle pobrudzony okręt wygląda fatalnie,nie pobrudzony wygląda bardzo"zabawkowo" I tak źle i tak niedobrze.Jestem zwolennikiem delikatnego brudzenia pigmentami, lekkim waszem i kilkoma delikatnymi zaciekami rdzy.To moje prywatne zdanie wyrobione na podstawie zbudowanych do tej pory modeli. Do modeli oglądanych w necie podchodzę z olbrzymią rezerwą.Zazwyczaj na żywo wyglądają znacznie efektowniej i ta reguła dotyczy modeli brudzonych jak i czyściochów.Tyle z moich uwag.Właśnie skończyłem pierwszy etap brudzenia jednej z kryp ;-)