Skocz do zawartości

miaziol

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez miaziol

  1. miaziol

    Ogólne rozmowy o dyszach

    Apple niedawno przyznał, że wraz z aktualizacjami spowalnia(ł) taktowanie starych telefonów. Niby po to, żeby chronić przed przegrzewaniem czy tam zużyciem baterii, ale nie trzeba być geniuszem żeby wiedzieć, że było to celowe postarzanie sprzętu. Tak więc nie można powiedzieć, że firmy nie oszukują klientów. Nie tak nie dawno tylko rok temu, spowalniane były telefony ze słabymi bateriami coby przy niskiej temperaturze nie padały mając 20% baterii. W zamian Apple dało wymianę baterii za całe 129zł w autoryzowanym serwisie. Do tej pory leży u mnie w szafie ip2, 3gs, 4s, 5s, 6s, aktualnie używam x-a. Nie ma to jak wyciąć dwa słowa z wiadomości i zrobić z tego młyn. Oszustwo to sprzedaż recyklingowanych produktów jako nowe a to się dzieje na codzień na skalę przemysłową i wcale nie robi tego apple.
  2. miaziol

    Ogólne rozmowy o dyszach

    Guzik prawda do jaguara były dłuższe kluczyki i fordowskie surówki nie pasowały, miałem jeździłem dorabiałem to wiem Oszukańcze praktyki Apple ile ja to sie na ten. temat naczytałem, tyle że iphona X i nowszych nie odblokuje sie w 15 minut wydrukiem z drukarki 3d. Jedyne telefony ze sprzętowym chipem szyfrującym i hasłem do systemu trzymanym po za płytą główną ale no oszukują. Używam ich sprzętu od wielu, wielu lat. Pierwszy imac miał jeszcze kineskop crt. Na przestrzeni tych ponad 20 lat zdarzyły mi się 2 naprawy gwarancyjne obydwie z uśmiechem na ustach i żadna nie trwała dłużej niż trzy dni. Także ten tego ja dalej będę nosił swoje pieniądze do tej oszukańczej i pazernej firmy i dalej będę przepłacał w mniemaniu innych. Ja nikomu nie zaglądam do portfela i nie życzę sobie żeby mi zaglądano a teksty o oszukiwaniu przez firmy to sobie wtyknijcie w zakamarek. Z mojej praktyki a nie z opowieści dziwnej treści w internetach wynika coś zupełnie innego . Wiecie co lejecie do swoich samochodów? Stary żużyty olej silnikowy, płyn hamulcowy czy glikol. Anyway płyny do chłodnic różnią się tylko kolorem jak zamówisz 25t to ci doleją takiego barwnika jakiego będziesz chciał. Nowe opony, części się utylizuje tak po prostu. P.S jutro stuttgart i daimler fabryka skrzyń biegów, odbieram stary olej, tylko po co oni tam drożdży dają?
  3. miaziol

    Aerograf cz.2

    Iwata 2 bary, kitajec 3 bary także ten tego to nie to. Ja sobie tak myślę że po prostu w tej chwili to już idą podróbki Iwaty a zarazem idą podróbki podróbek. To tak mocno standardowo w chińskiej polityce. Nie jestem lakiernikiem, ani modelarzem, w szkole co nie co miałem na materiałoznastwie i sorrry ale z go... bata nie ukręcisz, jak materiały do kitu to najlepszy projekt zdechnie. Zasada działania jest prostacka, nawet zastanawiałem się deko czy nie wziąć pasty i nie dotrzeć części wzajemnie czyli dyszy z iglicą ale to raczej nie zadziała ze względu na zbyt dużą różnicę w twardości między dyszą a iglicą. Mam tak że na narzędziach nigdy nie oszczędzam. Kitajca kupiłem tylko dlatego że był na miejscu w sklepie a gdzie nie czytałem to wszyscy mówili że są spoko. No fajnie tylko ten mój akurat przy ciśnieniu 3bar jest w stanie malować normalnie czymś co ma kongzystencję wody. Wiem że moje malowanie jest bardziej użytkowe i raczej patrzę w kierunku trwałości powłoki lakierniczej.
  4. miaziol

    Aerograf cz.2

    Elo Jestem nowy na tym forum więc chciałbym się najpierw przywitać. Od razu na początek, nie jestem modelarzem. Natomiast jestem w posiadaniu drukarki 3D. Zakup aerografu był podyktowany chęcią poprawienia wyglądu wydruków. Oczywiście na dzień dobry, zakupiłem coś co się nazywa fine-art AD-8000. Pierwsze dwa dni z aerkiem to była katorga. Ciągłe zatykanie dyszy, plucie farbą, więcej czasu spędzone na dobieraniu gęstości farby niż na rzeczywistym malowaniu. Wszystkie uniwersalne porady zawodziły. Standardowe 2:1 nie działało. Dysza 0.5 więc duża. Szybkie rozeznanie w rynku. Zalookanie na olx i zakup używanej Iwaty HP-C. Iwata w komplecie z nową igłą i dyszą. Kupiłem aerograf nowy w pudełku który przeleżał sobie w szafie jako backup około 11 lat. :D. Teraz porównanie obydwu. Japończyk nie protestuje co wleje to wypluje nie robi żadnych ale to żadnych problemów szybka zmiana kolorów nie jest też żadnym problem. Z tego co zauważyłem iwata z dyszy daje dużo większe ciśnienie. Czuć to na ręku. Myślę że tutaj jest problem. Jestem najlepszym przykładem tego że kupując byle gówno płaci się dwa razy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.