Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 435
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Ostatnia wygrana HKK w dniu 4 Stycznia

Użytkownicy przyznają HKK punkty reputacji!

Reputacja

2 056 Excellent

Ostatnie wizyty

4 676 wyświetleń profilu
  1. Model w skali 1/72 jest do kupienia na Cults 3D. Wersja cyfrowa oczywiście. Ale jest też dołączony gotowy do wydruku (ze slicera) plik STL z supportami. Wersje 1/35 i 1/24 są dostępne na Aladdin.
  2. Efekt finalny po poprawkach
  3. We wschodnich landach, gdzie ich przekonywano, że komunizm z faszyzmu rozgrzesza.
  4. Do mojego B-24 w budowie
  5. HKK

    Frajdolarzerka

    Te tunele osłony chłodzącej to ciut za szerokie, przez co cała osłona nieco traci na kształcie. Paradoksalnie, element zestawowy jest pod tym względem lepszy. Z całą pewnością nikt normalny tego nie zauważy na modelu, ale to samo można powiedzieć o szeregu innych elementów. Oczywiście precyzja wykonania i nakład pracy godny podziwu.
  6. Przepraszam, jeśli moja odpowiedź zabrzmiała złośliwie. Nie o to chodziło. Po prostu metoda na folię jest chyba najlepszą jeśli chodzi o pożądany efekt. A co do XTreme Metal, to odpowiedź padła. One są dość mało odporne chemicznie i mechanicznie. Próbowałeś Bilmodeli? Chyba najbardziej przypominają Alclady, ale ziarno jest jednak bardziej dostrzegalne,
  7. Aaa, no w takim razie trzeba było użyć polerowanego aluminium, czyli folii kuchennej.
  8. Model w skali 1:35 chciałbym zrobić porządnie, nawet w formie prototypu. Ale nie wiem kiedy dam radę, więc na szybko zdecydowałem się zbudować mniejszą wersję, czyli 1:72. To nie jest pomniejszony wariant projektu 1:35. Z oczywistych względów szereg elementów zostało uproszczonych i zintegrowanych. A nawet przeprojektowanych. Model, mimo że postanowiłęm go wykonać z malowaniem włącznie, powstał w standardzie 'prototypowym'. Tzn. raczej 'parłem do przodu' nie zwracając zbytniej uwagi na dopracowanie estetyki i unikając poprawek. Więc wybaczcie, że efekt jest daleki od tego jakiego ja sam oczekuję od modelu, nawet tak małego. Ale głównym, celem była demonstracja zestawu i sprawdzenie, że da się z tego zbudować model a sam zestaw ma potencjał i pozwala na rozwinięcie modelarskich skrzydeł. Czego ja akurat nie próbowałem, koncentrując się na szybkim skończeniu budowy. Zestaw jest co tu dużo kryć, wymagający. Części są naprawdę filigranowe i choć dobrze pasują, to ich obróbka i montaż bez uszkodzenia jest wyzwaniem. Jeśli ktoś będzie chciał budować, to powinien wg. mnie otrzymać dwa komplety części a niektórych elementów nawet więcej. No to teraz zdjęcia. Modelik nie jest w 100% gotowy. Brakuje jeszcze kloszy reflektorów i zamontowanych drzwi oraz klapy bagażnika. Jak zrobię zdjęcia, to pokażę końcówkę. Tak, wiem. Wash wygląda jakby Maluch crossował po glinie. A malowanie światełek - szkoda gadać... Przeklęte makro. To jest naprawdę maluch.
  9. Kolejna wieżyczka. Tym razem przeróbka mojej FN-5 przeznaczonej do Wellingtona na standard przedniej wieżyczki Lancastera. Inna osłona wymagała modyfikacji podstawy i paru innych szczegółów. Na razie nie będzie osłony w wersji drukowanej lub vacu. Za to wnętrze pasuje do zestawu Airfix-a. w 1/72. Grubość ścianek elementu zestawowego sprawia, że lufy karabinów nieco zbyt mało wystają i wydają się ciut krótkie. Nie wiem jak najlepiej sobie z tym poradzić. Mam już wersję przystosowaną do osłony vacu co rozwiązuje problem, ale jak pisałem powyżej, opracowanie formy się trochę opóźni.
  10. Gdyby było tak cudownie, nikt nie korzystałby z innych szpachlówek. Wady (zapewne nie wszystkie) w przypadkowej kolejności: nitkuje długo zastyga na "twardo" skurcz nadal występuje nie da się niczym zmyć lub usunąć intensywny zapach, nie dla każdego znośny I wszystko co powyżej zależy jeszcze od konsystencji i rodzaju rozpuszczalnika. Akurat sam aceton uważam za taki sobie, bo mocno paruje. Więc taka szpachlówka szybko zmienia konsystencję podczas przechowywania. Jedna z niewspomnianych tutaj mas szpachlowych włąsnej roboty to owszem klej CA, ale wymieszany z talkiem. Nie twardnieje tak szybko jak czysty CA i można sobie dobrać potrzebną konsystencję. Szlifuje się łatwiej, a twardość ma bardziej zbliżoną do tworzywa. A do prac z częściami z żywicy (zarówno wydruki 3D jak i odlewy) bardzo dobrze nadaje się światłoutwardzalna żywica do druku 3D. Nie tylko nie ma skurczu, ale wręcz pęcznieje po utwardzeniu. A dopóki się jej nie naświetli, można zmywać i usuwać nadmiar, czy uzupełniać dowolnie dlugo.
  11. Dziwi mnie brak żenady u zamieszczającego takie rzeczy i to za pieniądze, obojętnie jak niewielkie. A gość ma w ofercie dużo więcej podobnych "projektów"
  12. Tam są miliony projektów i uwierz mi, dowolną bzdurę można zamieścić. Nikt tego nie weryfikuje. Spora część nie nadaje się do niczego. Ja osobiście unikam takich w których autor nie zamieścił zdjęcia gotowego wydruku. Chyba, że chodzi o pojedynczy, oczywisty element. A i to nie zawsze. Wadą Cults jest praktyczny brak systemu ocen i komentarzy. Tzn. niby jest, ale nikt w sumie nie korzysta.
  13. HKK

    Wybór kompresora

    Jeśli nie mają przerdzewiałych, czy przeciekających zbiorników to polecam. Też mam bardzo podobny i bardzo stary kompresor Sil_Air z małym zbiorniczkiem. Co zupełnie nie przeszkadza, bo jest praktycznie bezgłośny. Więc nawet przy ciągłej pracy można nie zorientować się, że włącza się co chwilę. Zaletą są małe jak na lodówkowca wymiary. Praktycznie wszystkie samodzielnie budowane ustrojstwa są po prostu duże. Owszem, jest ciężki (i tak lżejszy od samoróbek) ale jeśli traktuje się jako urządzenie stacjonarne, to nie problem. Mój stoi na półce pod biurkiem i nie przeszkadza. Zawsze gotowy do pracy. Łapałbym okazję, bo takich niewielkich lodówkowców do aerografu było kiedyś całkiem sporo - Werther, Sil-air, czy właśnie Aircom. Teraz w zasadzie znikły z rynku wymiecione przez chińszczyznę. Więc brać używane jak się trafi okazja. Nowe (jak były dostępne) kosztowały powyżej 1500 PLN. Stanem technicznym bym się przesadnie nie przejmował, pomijając zbiornik. Manometr, zawór zwrotny czy reduktor kosztują grosze. Sam niewielki agregat też można bez problemu kupić. Mój padł był po paru latach (a już kupiłem mocno używany). Mogłem znowu kupić używkę za 5 dych, ale za chyba 300 PLN kupiłem nowy i tylko starter ze starego przełożyłem. Śmiga bezbłednie i spokojnie mnie przeżyje.
  14. Dostałem opisy modelu od sędziów, więc się pochwalę, a co. Sędziowie oceniali modele tylko na podstawie projektu 3D wczytanego w Blenderze. Więc "drukowalność", podział technologiczny czy sklejalność nie miały znaczenia. Martin Kovacs (night shift): Model complexity: Medium Execution quality: Very good What did you like about the model: This is a great subject choice for every European modeler. A great standalone model or a diorama element. The details are well-polished and every part is finished to a high standard. What the designer should improve: One of the reasons I didn’t give the highest score in execution is because, compared to the Fiat 806, the subject is simpler and didn’t give the author enough room to show off their skills. Also, the ribbed texture on the dashboard is too CAD-like while it could use some fillet and sculpting to make it look more organic. Some additional upholstery in the interior, such as on the inner sides of the mudguards, is missing. David Parker Model complexity: Low / Medium / High Execution quality: To be improved / Good / Very good / Excellent What did you like about the model: A vehicle I am old enough to recognise! The detailed engine bay and ‘trunk’ are nice inclusions. What the designer should improve: Maybe consider tire sidewall markings. David (Plasmo): Model complexity: Low / Medium / High Execution quality: To be improved / Good / Very good / Excellent What did you like about the model: The “Maluch” is a legendary vehicle, just like the Trabant. I was not sure about the absence of the rear-view mirrors, but it looks like some versions from the old ’70s were basically without them. What the designer should improve: Sorry, but I could not find any mistakes. Since there are so many versions, it is hard to judge.
  15. HKK

    Wybór kompresora

    Cinienie maksymalne 8 Bar. A minimalne? Reduktory zazwyczaj potrafią zejść z ciśnieniem zupełnie nisko, ale dobrze się upewnić. Ale jest jeszcze jedna kwestia. To, że objętość zbiornika jest 6l na pewno zwiększy dostępną ilość powietrza, ale niekoniecznie tak bardzo jak się może wydawać. Ten kompresor wyłącza się po naładowaniu do 8 Bar a załącza przy...? Presostaty mają często zakres ok 2 Bar. Więc co z tego, że w zbiorniku jeszcze full powietrza jak kompresor i tak się załączy, bo ciśnienie spadło do 6 Bar? Co i tak jest z grubym zapasem dla potrzeb aerografu. Chyba, że będzie się operować ręcznie włącznikiem i wykorzystywać jego pojemność na maksa. No i głośność. 81 dB. To dużo. Za dużo wg mnie do domowych zastosowań, ale zależy z jakiego pomieszczenia sie korzysta. Waga 12kg też robi wrażenie. Naprawdę bym się tu mocno zastanowił przed zakupem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.