Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Zawartość

    33
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

6 Neutral

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. HKK

    Iwata i Procon Boy (HP-CH vs PS-289)

    Im dłużej się przyglądam obydwu aerografom, tym bardziej jestem pod wrażeniem Procon-a. Nie tylko nie ustępuje wykonaniem, ale wygląda na to, że tam gdzie miało to sens, konstrukcja została poprawiona. Przykładem zawór powietrza. W Iwacie jest to osobny element. Nie wiadomo dlaczego, może żeby ludzie w razie problemów kupowali cały zawór zamiast rozebrać i wymienić uszczelkę na tłoczku albo sprężynkę bo nic innego tam nie może zawieść. Efekt jest taki, że w Iwacie mamy dwie dodatkowe uszczelki oraz osobny trzpień pośredniczący między spustem a zaworem. Procon ma korpus zaworu zintegrowany z korpusem aerografu. Jest tam tylko tłoczek, sprężynka i śruba zamykająca. Wszystkie trzy elemeny zreszta identyczne z Iwatą. Rozwiązanie prostsze, tańsze i bardziej niezawodne. Głowica powietrzna w Proconie ma konstrukcję jak w Olymposach i Iwatach Micron. Dodatkowa komora mieszająca poprawiająca (?) opływ powietrza dookoła dyszy i na dodatek umożliwiająca czyszczenie kanału farbowego i samej dyszy bez odkręcania tej ostatniej. Rozwiązanie spustu też lepsze. Iwata ma spust osadzony na cienkiej ośce poruszającej się w wycięciach w korpusie. Punktów gdzie może się to (przynajmniej teoretycznie) ukruszyć albo zabrudzić czy wytrzeć jest kilka. Procon ma spust połączony wachliwie z trzpieniem. Trzpień wchodzi w kanał zaworu i automatycznie ruch pionowy oraz obrotowy są zapewnione. Rozwiązanie proste i nie do zabicia. Spust ma wyraźny skok i jest delikatniejszy.
  2. HKK

    Iwata i Procon Boy (HP-CH vs PS-289)

    Fakt faktem, że więcej plastiku wyrzucę w postaci ramek po wypraskach niż kubeczków. Ale masz rację, zawsze to coś.
  3. HKK

    Iwata i Procon Boy (HP-CH vs PS-289)

    Nie chodzi o finanse. Wyrzucanie plastików to coś, co staram się minimalizować. Z kolei czyszczenie i płukanie zewnętrznych zbiorniczków, pipet i strzykawek jest upierdliwe. Ale wracając do HP-CH. Zauważyłem, że często plunie mi farbą przy początkowym otwarciu powietrza. Coś, czego nigdy nie miałem w Proconie. Wyjaśnienie okazało się ciekawe. Procon ma większy pionowy skok spustu. Przymykając farbę odruchowo zmniejszam nieco nacisk na spust. W Proconie to nie przeszkadza, bo zawór cały czas jest otwarty. W Iwacie zawór się zamyka, podczas gdy dysza jest jeszcze nie domknięta. Efekt wiadomy. Teraz, korzystając z Iwaty muszę wyrobić odruch mocniejszego wciskania spustu. To przykład jak drobny niuans w aerografie może mieć istotny wpływ na efekty malowania i sposób korzystania ze sprzętu.
  4. HKK

    Iwata i Procon Boy (HP-CH vs PS-289)

    Też jest kilka powodów. Przygotowanie "mieszanki" w osobnym kubeczku, to dodatkowy bałagan, brudzenie, czyszczenie, zużywanie pipet, kubeczków itp. Tu wkrapiam rozcieńczalnik, potem farbę (obydwa z buteleczek z zakraplaczem), mieszam pędzelkiem i już. To czy gęstość jest prawidłowa czy nie, mogę dostrzec tak samo dobrze w zbiorniczku jak i w zewnętrznym naczyniu. A jeśli przy malowaniu okaże się że jednak nie to co? Przy zewnętrznym przygotowaniu mieszanki mam kłopot, bo albo muszę wylać ze zbiorniczka i poprawić w naczyniu, albo i tak domieszać w zbiorniczku. Nie mam pojęcia jak można zapchać aero w ten sposób. Zawsze najpierw idzie rozcieńczalnik. Oczywiście to wszystko nie ma zastosowania przy małym zbiorniku. Dlatego wolę większe.
  5. HKK

    Iwata i Procon Boy (HP-CH vs PS-289)

    Akurat ja wolę większy zbiornik. Z kilku powodów. Po pierwsze, mogę rozcieńczać farbę w zbiorniku, bez wychlapywania. Po drugie, wytarcie zbiornika paluchem jest możliwe i wygodne, a i płukanie jest sprawniejsze. Po trzecie, przy bąbelkowaniu nie ryzykuję opryskania wszystkiego wokół.
  6. Miałem okazję tanio kupić używaną Iwatę HP-CH (poniżej 200 zł) i nie mogłem się powstrzymać. Miałem małe obawy, ale po rozebraniu na części pierwsze okazało się, że sprzęt jest mało używany, całkowicie sprawny i bez żadnych uszkodzeń. Moim podstawowym aero jest Procon PS-289. Wymyśliłem sobie, że drugi bardzo podobny będzie dobrym rozwiązaniem, bo przy przełączaniu się między nimi nie będę odczuwał specjalnej różnicy. Na razie sprawdziłem jedynie, że aerograf pracuje tak jak Iwata pracować powinna ale bezpośrednich testów porównawczych z Proconem jeszcze nie robiłem. Co mogłem stwierdzić, to HP-CH jest lżejszy (105 g vs 122 g) i ma mniejszą odległość między spustem a dyszą, więc nieco inaczej się go "prowadzi". Czyli o identycznych odczuciach przy używaniu obydwu można raczej zapomnieć. Co do budowy i jakośći obydwu, mogę jedynie potwierdzić to co powszechnie wiadomo. Ok 80% części jest identycznych i współzamiennych (w tym dysza i iglica). Jakość wykonania i precyzja taka sama. W miarę postępów podzielę się kolejnymi spostrzeżeniami. Póki co, chcę zapytać czy ktoś z was ma już takie doświadczenia i mógłby je tu przedstawić?
  7. Z Ultrą możesz swobodnie aceton stosować. Na pewno się powłoka nie złuszczy. Natomiast się dość szybko wytrze (bez względu na aceton), bo Ultra jest robiona po taniości. Ma niklową powłokę i dość cienką. Dopiero evo/Infi CR+ dadzą ci to czego chcesz, lub dowolny japończyk.
  8. My tu nie mamy żadnych uprzedzeń i niepełnosprawnych traktujemy tak jak każdego innego Nie musisz przepraszać. A poważnie, to fakt faktem, większość agresywnych rozpuszczalników zawiera aceton i to w dużej proporcji. Więc skoro powłoka w twoich aero szybko zlazła i twierdzisz że to od acetonu, to twoje opcje się drastycznie zawężają. Bo nawet jak znajdziesz specyfik bezacetonowy który zadziała ci z lakierem, to nie masz żadnej pewności, że powłoka go wytrzyma, skoro tak łatwo schodzi od acetonu. Nb. taka powłoka będzie zapewne szybko się ścierać i tak. Na zwenątrz od rąk a wewnątrz od farb i wycierania przy czyszczeniu. Swoją drogą, jeśli moczysz aero w acetonie to nie rób tego. Też korzystałem kiedyś z pseudo iwaty i od zwykłego płukania nic mi nie odłaziło na zewnątrz. Co najwyżej stopniowo wycierało od rąk. A do czyszczenia używałem nitro z budowlanego (główny składnik to aceton). Więc sprawa jest dość prosta. Albo będziesz używał tanich aerografów z łatwo odłażącą powłoką i walczył z problemem cały czas, albo przesiądziesz się na coś droższego i miał spokój. Inne pytanie, to czego oczekujesz od sprzętu? Na YT Kamil Sztarbała korzysta z tanich aerografów Adlera (bodajże), traktuje je po macoszemu i co dwa lata wymienia. Nie stresuje się ścieraniem powłoki. Można i tak.
  9. HKK

    Mały problem z H&S Infinity

    Ta biała uszczelka nie ma nic wspólnego z działaniem samego zaworu. Naciśnięcie na trzpień tłoczka (czyli dzyndzla) powoduje ruch tłoczka w dół i otwarcie kanału. Powietrze zaczyna lecieć tymi dwoma otworami po bokach. W mojej Hansie mam zawór o takiej samej budowie. Sprężyna zaworu jest tak mocna, że nie jestem w stanie nacisnąć trzpienia palcem. Spróbuj podkręcić sprężynę.
  10. HKK

    Mały problem z H&S Infinity

    Sprężyna zaworu może być już słaba albo poluzowana. I nawet niewielki nacisk na tłok zaworu powoduje rozszczelnienie.
  11. HKK

    Czym czyścić aerograf po hataka i gunze?

    Z moich doświadczeń wynika, że sam IPA jest trochę zbyt łagodny. Będziesz musiał więcej przepuścić przez aero zanim przestanie plamić poprzednim kolorem. Etanol nie będzie lepszy, a wbrew temu co mówi Solo nie będzie mniej szkodliwy niż IPA. Poza tym, etanol ma lepsze zastosowania. No, chyba że twoi górale paskudztwo pędzą. Spróbuj aceton + IPA i zobacz jak reaguje żona
  12. HKK

    Czym czyścić aerograf po hataka i gunze?

    To rozcieńczasz MR LT i to zonie nie przeszkadza? Przecież MLT też śmierdzi jak nieszczęście. Może twój problem nazywa się: brak stacji do płukania aero? Ja płukam acetonem zmieszanym z IPA. Jak potrzebuję czegoś bardziej agresywnego, to MEK. Wydmu:bip:ę to w stację i chociaż zapach na pewno nie znika, to nie capi jakoś szczególnie mocniej niż przy malowaniu. Pokój mam maleńki.
  13. HKK

    Procon Boy 770 Supreme. Kupować?

    I chyba tak zrobię, tzn odpuszczę sobie pomimo, że cena spadła już do 172 GBP
  14. HKK

    Procon Boy 770 Supreme. Kupować?

    Procon-em 289 (z dyszą 0.3) mogę robić tak samo cienkie linie jak moją Hans-ą 0.2. A na dodatek łatwiej i wygodniej. Tak jak pisał przedmówca - grubość czy raczej cienkość dyszy ma znaczenie przy precyzyjnych pracach, ale zwykle nie decydujące.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.