Jump to content

HKK

Members
  • Content Count

    182
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

36 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Marketingowa ściema w celu zachęcenia ludzi do kupowania nowego produktu, Od niepamiętnych czasów wiadomo, że levelling thinner ma dłuższy czas schnięcia niż "normalny" MR color thinner i stąd nazwa "levelling". Levelling jest więc bardziej uniwersalny, bo poza tym niczym się nie różni. Jak komuś bardzo zależało na szybszym wysychaniu, to sobie używał "zwyczajnego". Teraz mamy już trzy produkty. Co kto lubi, ja nie mam miejsca w warsztacie na kolejne butle.
  2. HKK

    Aerograf- który lepszy?

    "Sprenkel vorsatzes" to chyba tłumaczy się "końcówka do nakrapiania". Faktycznie, do Triplex-a (mam taki aerograf) można było dokupić specjalną głowicę która daje słabą atomizację i pryskanie drobnymi kropelkami. Nazywa się to "sprenkel kappe"
  3. AK Real Color podobnie jak Tamiya da się rozcieńczać niemal wszystkim - również wodą. Paul Flory ma filmik na którym testuje z AK RC niemal wszystkie rozcieńczalniki jakie znalazł w warsztacie. I wszystkie dają radę. Nb pomarańczowa Hataka po dolaniu LT też niezbyt dobrze się z nim miesza i widać ciemniejsze smugi w pojemniczku. Trzeba solidnie "pobąbelkować" żeby się tego pozbyć. Póżniejszego rozwarstwiania nie zauważyłem.
  4. HKK

    Aerograf cz.2

    Może tak przesunąć wycieczki osobiste do innego wątku i nie zaśmiecać tematu o aerografach? Nb. Solo ma prawo krytykować czyjeś prace, bez względu na to jaki poziom sam prezentuje. Gdyby było inaczej, to kompetentnie krytykować np. występy sportowców mogliby jedynie inni sportowcy, a w dodatku wyłącznie ci lepsi.
  5. Revell Aqua Color MIx. Fajny rozcieczalnik do wodnych akryli. Bardzo go lubiłem... ...do czasu gdy znalazłem MSDS z którego wynika, że to 40% roztwór alkoholu etylowego. Wychodzi 100 PLN za pół litra wódki, w dodatku niesmacznej. Edit. Być może zawiera również nieco glikolu propylenowego. 15 PLN za litr.
  6. Wiem, ale skoro rozważasz przesiadkę na Tamki tylko martwi Cię ubogość palety, to RC jest rozwiązaniem.
  7. Bo kompletnie nie współpracują. Nie ma takiej konieczności. AK RC są do Tamki podobne a mają zestawy kolorystyczne itp. Z mojego doświadczenia wynika, że trzeba je dość mocno rozcieńczać i malować cienkimi warstwami. Inaczej potrafią dać dość nieciekawy, bardzo głęboki mat. Są jednak od Tamiyi zdecydowanie droższe. Przynajmniej w UK, gdzie Tamiya to chyba najtańsza farba, często tańsza od Humbrol-a.
  8. HKK

    Aerograf cz.2

    Pochwalili by się, gdyby tak było. Wygląda jak zwykły chińczyk, kosztuje jak zwykły chińczyk, nie widzę powodu, dla którego miałby być inny.
  9. HKK

    Aerograf cz.2

    A co jest specjalnego w tych aerografach? Przecież dokładnie te same modele sprzedawane są pod dziesiątkami innych marek, np. Fengda.
  10. A tak nawiasem, ja nie jestem wielkim entuzjastą acetonu, choć też go używam, zmieszanego z IPA. Może powinienem spróbować mieszać z octanem butylu, ale wolę coś mniej ostrego w zapachu. Natomiast zauważyłem, że o ile moja mieszanka dobrze radzi sobie z rozpuszczaniem farb, to ich dokładne zmycie z wnętrza aero, już nie jest takie łatwe. Wydaje się że aero czyste, ale resztki rozpuszczonej farby zalegają w okolicy uszczelnienia. W efekcie, po wyschnięciu igła klei się do uszczelki. Wydaje mi się, że MLT pod tym względem jest lepszy i łatwiej wszystko wypłukuje. Ale szkoda go do płukania, więc po zakończeniu pracy i płukaniu, ruszam igłą żeby resztki spłynęły z wnętrza, po czym przedmu:bip:ę jeszcze raz i na koniec przecieram igłę. Dopiero wtedy mam pewność, że nic się nie sklei.
  11. Oczywicie, że przy czyszczeniu aero różnicy między acetonem technicznym a czystym, nie będzie. Wystrzegałbym się "kosmetycznego", bo nie zawsze wiadomo jakie dodatki zawiera (tłuszcze, aromaty itp). Chociaż w UK kupowałem aceton w hurtowni kosmetycznej i żadnych dodatków nie miał. Nie rozpowszechniaj mitów proszę. Unia może wydać regulacje, ale wtedy obowiązują wszystkich członków i to za ich zgodą. Ludzie po prostu coraz częściej wybierają produkty "eko" (sensownie czy nie, to inna sprawa) a producenci i sprzedawcy muszą się dostosować. Przykładem z naszego podwórka są farby akrylowe "wodne", które przez dłuższy czas były na topie, bo nieśmierdzące i "nieszkodliwe". Akurat szkodliwość jakichkolwiek farb modelarskich używanych w małych ilościach i sporadycznie jest dyskusyjna. Poza tym pod tym względem akryle nie mają jakiejś przewagi, bo głównym czynnikiem szkodzącym jest wdychanie rozpylonego pigmentu a nie rozpuszczalników. Tak, czy inaczej, rynek zalały farby akrylowe bo takie było zapotrzebowanie.
  12. Pamiętaj o pogodzie. Przy upałch i dużej wilgotności farby potrafią zachowywać się dziwnie. Szczególnie akryle. Poza tym, tak jak wielu też jestem zdania, że nie ma co się męczyć z różnymi akrylami wodnymi skoro są tańsze i dużo lepsze Tamiye. A jak komuś brakuje odcienia, to niewiele droższe AK RC załatwiają sprawę.
  13. HKK

    Aerograf cz.2

    Ale to właśnie pigment jest potencjalnie najbardziej szkodliwy. Cząstki stałe będą przez jakiś czas zalegać w drogach oddechowych. Więc w przypadku akryli wodnych i spirytusowych, maseczka przeciwpyłowa powinna dać wystarczającą ochronę. A co do tej "chemii" zawartej w farbach rozpuszczalnikowych, to też nie dajmy się zwariować. Ona nie jest toksyczna, bo nikt by jej nie dopuścił do sprzedaży. Jej skutki to typowo nudności i zawroty głowy. I to przy "przedawkowaniu". Zresztą sprawa indywidualna. Na niektórych działa luż w niewielkim stężeniu, na innych prawie wcale. Trwałe skutki dla organizmu to zapewne lata regularnego wdychania w dużych dawkach. Komuś przeszkadza zapach lub lubi dmuchać na zimne - niech zakłada rozbudowane maski. Daleki jestem od tego, aby krytykować ostrożność. Ale paniki nie siejmy.
  14. HKK

    Aerograf cz.2

    Na drobinki farby, to maska przeciwpyłowa powinna wystarczyć. Nie przesadzajmy.
  15. Przepraszam, jeśli niesłusznie odebrałem Twój post jako chamstwo. Humor mi dopisuje, dziękuję. Ale tak z ręką na sercu Jasiu - było to trochę drwiące, prawda? Przecież jeśli nie jesteś zainteresowany, to w jakim innym celu komentowałeś? Więc powiedzmy, że złośliwością odpowiedziałem na złośliwość a nie chamstwo. Również pozdrawiam. P.S Nb. kółka modelarskie tu gdzie mieszkam zrzeszają niemal wyłącznie starszych panów z kasą. Zgodnie z zapowiedzią odwołuję ofertę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.