Jump to content

HKK

Members
  • Content Count

    482
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

HKK last won the day on June 14

HKK had the most liked content!

Community Reputation

115 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Szpachli bym nie kładł. Szpachla z zasady służy do wypełniania a nie do budowania na płaskiej powierzchni. Między krawędzią szpachli a podłożem zawsze wtedy powstanie próg. No chyba, że nadbudujesz szpachlą od schodka aż do krawędzi kadłuba. Ale to nieco bez sensu.
  2. Ale na twoim rysunku, schodek jest wynikiem zapadnięcia, a nie równoległego przesunięcia krawędzi. To duża różnica. W pierwszym przypadku jeśli będziesz szlifował schodek bez krawędzi, to uzyskasz zagłębienie. Musisz dokładnie sprawdzić z jakim przypadkiem masz do czynienia. Czy obydwie krawędzie są równoległe czy nie? Jeśli nie (jak na Twoim rysunku), to czy niższa krawędź jest zapadnięta, czy też wyższa jest podniesiona? Od tego będzie zależało, czy materiał będziesz zdejmować głównie z jednej strony czy z obydwu. A od wysokości schodka zależy, czy łatwiej będzie tylko szlifować, czy le
  3. Owszem, Wikol to klej PVA. Ale standardowy Wikol zastyga na mętno-żółtawo więc do oszklenia się słabo nadaje.
  4. Ultra Glue to zwykły klej poliwinylowy (PVA). Microscale Kristal Klear to w zasadzie to samo. Ja używam "zwykłego" PVA ze sklepu budowlanego. Z tym, że to nie może być pierwszy z brzegu klej PVA tylko jakiś o lepszej jakości (czysty). Inaczej po zastygnięciu będzie mętny. Wadą PVA jest stosunkowo słaba lepkość na początku, więc trudniej części fototrawione umiejscowić zanim klej zacznie chwytać. Klejenie bardzo drobnych części jest też kłopotliwe, bo ciężko utworzyć bardzo małą kroplę kleju. Dlatego ja chętnie używam kleju akrylowego własnej roboty na bazie żywicy paraloid.:
  5. Modyfikacja poprzedniej porady. Wyciąć sekcję z amortyzatorem (tą błyszczącą ) i zastąpić ją fragmentem igły lekarskiej o odpowiedniej średnicy. Oczywiście w dwóch pozostałych sekcjach nawiercić gniazda na głębokość 0-5 - 1mm. Wkleić odcinek igły klejem CA. Wygląda od razu dobrze bez malowania.
  6. HKK

    Aerograf cz.2

    Bo pewnie się odkształciła przy zbyt mocnym dokręceniu. Teflon ma niemal same zalety w porównaniu z syntetycznymi "gumami" oprócz jednej - nie jest elastyczny i może się trwale odkształcić. Na pewno żadna modelarska chemia nie uszkodziła teflonu. To niemożliwe. Tak jak stwierdzili przedmówcy, śruba trzymająca uszczelkę iglicy nie służy do dokręcania, tylko do regulacji. Jeśli obraca się zbyt luźno, to trzeba czymś potraktować gwint (np. uszczelniaczem do gwintów) a nie dokręcać do oporu. Ja praktycznie nigdy nie odkręcam i nie wyjmuję tych uszczelek. Sporadyczne wyczyszczenie kanału cienk
  7. Czysty IPA szybko paruje, co zdecydowanie zmniejsza efekt "self levelling".
  8. Solo podawał procedurę przy modelach samolotów. Pancerkę zwykle traktuje się nieco inaczej. Poza tym, trochę za dużo tych warstw. Można tak robić, ale uważam to za przesadę. Satynowa powierzchnia nadaje się pod kalki i nie powinno być srebrzenia. Więc o ile farba nie jest trupio matowa lakier pod kalki niekonieczny. W przeciwnym wypadku, półmat wystarczy. Pod washa w większości wypadków też satynowa powierzchnia będzie ok. Można wtedy połączyć łoszowanie z filtrowaniem. Zabezpieczanie washa lakierem przed cieniowaniem olejnymi, to też wg mnie strata czasu. Olejne się rozciera a
  9. Wg mnie, główna różnica w praktyce, to czas schnięcia (parowania). Posługuję się dwoma rozcieńczalnikami do "olejnych". Jeden to benzyna do zapalniczek. Myślałem, że będzie podobna do lakowej, ale za szybko paruje. Za to dobrze rozcieńcza. Mam również "bezzapachowy" white spirit dla plastyków. Ten z kolei zbyt wolno schnie i nieco gorzej rozcieńcza. Ale nie tylko o to chodzi. Różne rozcieńczalniki w połączeniu z różnymi farbami moga dawać roztwór inaczej płynący i o innej dystrybucji pigmentu . Jest filmik na youtube pokazujący jak duże mogą być różnice. Na tym forum też jest gdzieś podob
  10. Miałem tego świadomość. Tamiya nie jest łatwa do kupienia, za to oryginał (Asuka/Tasca) już tak. Właśnie go kupiłem, bo RFM był chwilowo niedostępny. I uważam, że przepłaciłem. Firefly z Asuka jest rzeczywiście bardzo fajny i dobrze się składa ale RFM wygląda na jego mocno zmodyfikowaną i poprawioną kopię. Ma np. ogniwkowe pracujące gącienice, podczas gdy w Asuka są winylowe. Może jest tu i tam nieco przekombinowany, ale wyraźnie tańszy od Asuka. Co do nadlewek i śladów łączenia form w RFM, to Asuka też je ma. Nie są trudne do usunięcia, a ja nie mam porównania z innymi modelami, żeby krytykow
  11. Zarezerwowany. Niestety, ktoś zarezerwował wcześniej. Jeśli zrezygnuje, to dam znać.
  12. Mam do sprzedania, bo wolę wersje B/C i kupiłem reedycję od Eduarda ("Wine, Women and Song"). Wypraski kompletne, kilka elementów wyciętych. Dodatki obejmują kalki Printscale z 6 malowaniami... Oraz maski i Zoom Eduarda: Cena - 150 PLN. Wysyłka gratis, ale dopiero 1 września. Jeśli wcześniej, to przesyłka zagraniczna, za którą doliczę 30 PLN
  13. Poziom żenady tego wpisu sięga niebios. Skąd u ciebie te pokłady pogardy, człowieku?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.