-
Liczba zawartości
179 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez ergie
-
Tornado zobacz sobie ten wątek na forum kartonowym Konradusa KLIK Myślę, że to doskonale Ci pomoże przy Twoim modelu A tabliczki z oznakowaniem może Ci wypalić zapewne znana nam obydwu firma K. ;)
-
Walka z żywicą w toku. Ne najlepszy materiał i nie najlepiej zaprojektowane matki. Ale mówi się trudno. Sen z powiek spędzała mi wizja strugania od podstaw beczek, mających robić za ładunek. Na całe szczęście udało mi się znaleźć w jednym z internetowych sklepów taki oto zestaw Preisera. Wykorzystam drewniane beczki i skrzynki z butelkami.
-
W jakim malowaniu planujesz go zrobić?
-
Truckerek93, to tylko pozory. Można w niej wiele zrobić. przetestowane na znanym już chyba wszystkim ZISie. ... Wziąłem się za obrabianie części żywicznych. Są strasznie twarde. Po żywicy AA to istna skała. Na dodatek duże wlewy powodują, że trza się trochę napracować. Ale nic damy radę.
-
Po porażce ze skalą 1/48 powróciłem do źródeł, czyli do ulubionej skali 1/87. Jestem fanem oldtimerów , szczególnie cieszą mnie pojazdy strażackie sprzed 1965 r. i pojazdy użytkowe wyprodukowane przed 1930 rokiem. Jednak modeli takich pojazdów w skali 1/87 jest jak na lekarstwo, a jak są to ich ceny zwalają z nóg. Nie ma też za wiele dobrej dokumentacji pozwalającej na budowanie czegoś od podstaw. Ot jakieś zdjęcia, kilka grafik, czasami jakiś planik. I tak zrodził się pomysł. Przyczyniły się do tego również moja fascynacja techniką z przełomu wieków XIX i XX, umiłowanie steampunku (takiego dziwnego odłamu SF) , makieta Miasteczko Kaczajewo i trochę fotek znalezionych w necie. Tak powstał w mojej głowie Ergiecz, miasteczko w południowej Polsce (Polsce. która nigdy nie uległa zaborcom), przecięte rzeczką Błotniawką. Konsekwencją tego majaku ma być budowa modeli pojazdów drogowych, dioram a może kiedyś makiety kolejowej ukazującej obraz tego miasteczka w latach 1830 - 1930. Na pierwszy ogień ma pójść model parowej ciężarówki Skoda Sentinel w barwach Pierwszego Parowego Browaru w Ergieczu, którego założycielem i pierwszym właścicielem był Józef Kufel. Protoplastą będzie ten pojazd KLIK. Model spocznie na minidioramie, pokazującej ciężarówkę przejeżdżającą przez mostek nad strumieniem (będącym dopływem Błotniawki), wiozącą beczki z piwem z browaru do karczmy. Całość ma odpowiadać realiom połowy lat 20-tych XX w. Imć J. Kufel zdecydował się na zakup parowej ciężarówki Skoda Sentinel dla potrzeb swojego Pierwszego Parowego Browaru w Ergieczu. Postanowił jednak w Czechach zakupić jednie sam pojazd (kabina kierowcy + rama z silnikiem) Zabudowę towarową w postaci platformy do przewozu beczek z piwem zlecił do wykonania w sławnej na cały Ergiecz i okolicę Fabryce Powozów Feliks Drynda i Synowie. Firma Imć F. Dryndy podeszła do spraw poważnie i nie czekając na dostarczenie podwozia z fabryki w Czechach rozpoczęła budowę zabudowy ciężarowej. Chłopcy od Dryndy spięli się w sobie i drewniana platforma transportowa jest już gotowa w swoim głównym kształcie. Teraz tylko czkają na metalowe elementy, które wykonuje w kuźni fabrycznej mistrz kowalski Alojzy Kowadło. No i na koniec fotki: Widok platform od tyłu: Deski podłogi: Widok od przodu: Widok od spodu: P.S. Dla mających wątpliwości co do mojego stanu zdrowia spieszę z informacją, że czuję się świetnie, a to co powyżej napisałem nie jest wynikiem potężnego bólu głowy ino odmiennego/dziwacznego podejścia do modelarstwa
-
Waloryzacja własnym sumptem - propozycje
ergie odpowiedział Łukasz G. → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
wędkarska taśma ołowiana w postaci tasiemki - jedyna na robinie przy modelach wszelkiego rodzaju pasków, taśm itp itd gdy uda się kupić odpowiednio szeroką możemy z niej robić wszelkiego rodzaju proporce a nawet flagi i to nawet w 1/35. Doskonale się ją formuje, można ją przetłaczać i świetnie się ją maluje. wędkarska taśma ołowiana w postaci drutu - idealna na linki, sznurki przewody, węże itp, itd -
Cinek starzejesz się, 285-tki mi się bardziej podobały. ;) A tak na poważnie chyba troch przewaliłeś te ślady eksploatacyjne.
-
Pięknie Kacie pięknie
-
Jak zrobic paski do broni ręcznej
ergie odpowiedział wiec4-13 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Proponuję dwie metody. Z taśmy ołowianej, do kupienia w sklepach wędkarskich. Taśmę można walcować na różne grubości, tłoczyć i ładnie się układa. Można ją malować nawet akrylami. Tą metodą wykonałem pasy (te białe) na figurce szwoleżera w skali 1/32 Z kalki technicznej nasączanej cyjanoakrylem. Tą metodą wykonana uprząż na tej samej figurce. -
[in box] Super Sentinel "The Plain Sides" - Hauler
ergie odpowiedział ergie → na temat → [C]Nowości i In-Boxy
Model kupiony na zamówienie w ToRo Model cena 85zł + koszt przesyłki. Hauler produkuje jeszcze inną wersję tej parowej ciężarówki. I oba modele, po kilku latach uporczywych starań, udało mi się w końcu nabyć. Tutaj pudełko tego drugiego modelu. W środku bardzo podobne części jak te powyżej. Blaszka jest wspólna dla obu zestawów. -
Model żywiczny Producent Hauler nr kat. HLR-87042 skala 1/87 Zestaw zapakowany jest w solidne tekturowe pudełko, w którym znajdziemy: - 9 odlewów z szarej żywicy, na których znajduje się 15 części do budowy modelu - blaszkę z fototrawionymi elementami - arkusik kalkomanii - instrukcję montażu Zestaw pozwala na budowę jednej z dwu wersji pojazdu: - angielskiej ciężarówki Super Sentinel - lub budowanej na licencji w Czechach ciężarówki Skoda Sentinel Wszystkie odlewy są wykonane bardzo starannie, posiadają wiele drobnych detali. Również blaszki wykonane są bardzo dobrze. Dzięki temu model "z pudła" może prezentować się bardzo okazale. Pudełko Instrukcja Rama podwozia wraz z silnikiem parowym (pośrodku) i paleniskiem kotła (z przodu). Kocioł parowy wraz z kominem i oprzyrządowaniem Zbiornik wody. Kabina odlana jako jedna część, bez dachu. Dach kabiny z otworem na komin. Osie przednia i tylna. Koła i reflektory. Skrzynia ładunkowa. Blaszka Kalki Relacja z budowy znajduje się tutaj: KLIK
-
[up. 04.05.08] Crossley Q - RAF Fire Crash Tender (1/48)
ergie odpowiedział ergie → na temat → [M]Warsztat
Chyba poległem. Kruchość elementów sprawiła, że te drobniejsze w czasie obróbki połamały się. Model narazie poszedł w odstawkę. -
[up. 04.05.08] Crossley Q - RAF Fire Crash Tender (1/48)
ergie odpowiedział ergie → na temat → [M]Warsztat
Zmogła mnie angina więc prace przy modelu ograniczają się jedynie do wycinania, szlifowania i dopieszczania niektórych elementów. Przy okazji okazało się, że jedna z burt kabiny jest ułamana i będzie trzeba ją sztukować. Cały czas poszukuję również informacji na temat kolorystyki. -
[up. 04.05.08] Crossley Q - RAF Fire Crash Tender (1/48)
ergie odpowiedział ergie → na temat → [M]Warsztat
No okazało się, że dzięki internetowi świat naprawdę się skurczył. Mimo mojej marnej angielszczyzny, chłopcy z missing-lynxa podesłali mi kilka ciekawych fotek uzupełniających zdjęcia adamkijaka klik -
[up. 04.05.08] Crossley Q - RAF Fire Crash Tender (1/48)
ergie odpowiedział ergie → na temat → [M]Warsztat
Udało mi się zrobić w miarę przyzwoite fotki, więc wklejam je do relacji. 1. Podwozie z wklejonymi mostami, wałami przeniesienia napędu, resorami i autopompą (niewidoczną) z tyłu pojazdu. 2. Dziura w jednym z kół. Ktoś nie odpowietrzył dobrze odlewu 3. Beczka została jednak odchudzona. Dziura jest już zaklejona. Teraz trzeba będzie pobawić się z odtworzeniem spawów. 4. Kabina z wklejoną chłodnicą. W tej części modelu czeka mnie najwięcej waloryzacji, bo kabina pozostaje odkryta. 5. Na koniec główne elementy modelu złożone "na sucho" -
[up. 04.05.08] Crossley Q - RAF Fire Crash Tender (1/48)
ergie odpowiedział ergie → na temat → [M]Warsztat
Przepraszam, za brak zdjęć z budowy ale nie potrafię narazie wykrzesać z mojego aparatu dobrych fotek. Prace powoli posuwają się do przodu. Odcinam wlewy od większych części, obrabiam je, naprawiam uszkodzenia. Pojawił się też problem kolorystyki modelu. W instrukcji napisano, że od 1940 roku tego typu samochody malowane były kolorem Khaki gren No-3 a od 1943 MT Brown special. Ale do licha nie mogę doszukać się w necie jakich farb modelarskich użyć aby oddać jedną z tych barw. PS. Beczka pozostanie jednak taka jaka jest, bez odchudzania. -
[up. 04.05.08] Crossley Q - RAF Fire Crash Tender (1/48)
ergie odpowiedział ergie → na temat → [M]Warsztat
Na razie dobrze pooglądałem model. Jest kilka ubytków do uzupełnienia. poza tym wszystko wskazuje na to, że drobniejsze elementy jak deska rozdzielcza są do zrobienia od podstaw. no i jak to było do przewidzenia blaszki praktycznie są nieprzydatne. Najgorsza jest beczka na wodę, odlana w jednym kawału jest wg mnie zbyt ciężka i może powodować zniszczenie podwozia po sklejeniu. Będę musiał ją wydrążyć. -
Hobby Boss - czyli jak łatwo się przeliczyć
ergie odpowiedział mirage3 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Osobną sprawa jest jakość plastiku używanego przez HB. Widziałem ich czołgi, w których po sklejeniu odpadały np. koła od podwozia. Plastik pod wpływem kleju traci wytrzymałość i staje się kruchy -
[up. 04.05.08] Crossley Q - RAF Fire Crash Tender (1/48)
ergie odpowiedział ergie → na temat → [M]Warsztat
A to moja wina, że w 1/87 i 1/72 nie robią takich cudeniek? Susza Panie susza. Szukam czegoś na czym mógłbym przetestować tuning Silver Lady ;) -
No i stało się. Model dzisiaj trafił do moich rąk. Będzie to moja pierwsza żywica, tak więc mam lekkiego pietra. Model jest produkcji Accurate Armour. Składa się z 88 części odlanych z szarej żywicy poliuretanowej. W zestawie są też blaszki, drut mosiężny i kalkomania. Niestety brak schematów malowania a kalki są z oznaczeniami kilku samochodów. W instrukcji jedyni podano jedynie ogólnie jak samochody były malowane w poszczególnych okresach użytkowania. Tutaj jest linka do strony producenta z zdjęciami gotowego modelu. klik Pierwsze wrażenie po oglądnięciu jest bardzo pozytywne, mimo kilku defektów w odlewach. - najpoważniejszy to niedolane jedno koło - w kilku miejscach uszkodzone są drobne detale, ale z ich odtworzeniem nie powinno być kłopotu Poza tym model w pudle prezentuje się doskonale, dużo drobnych detali i staranne ich wykonani cieszą oko.
-
Trzy przykłady tego co można zdziałać w 1/144: FM-2 Wildcat Grumman E-2C Hawkeye F-14A Tomcat
-
Rozumiem Tornado, że masz w planach coś w tej skali ;)
-
Niestety polistyren klejony klejami inwazyjnymi (takimi, które rozpuszczają go odrobinę, aby powstała spoina) traci wytrzymałość i staje się kruchy i mało wytrzymały na uderzenia. Dlatego kiedyś poradzono mi coby takie części kleić albo cyjanoakrylem, albo żywicami.
-
Przerzucam się na szydełkowanie. Tornado model jest boski, ja osobiście spatynowałbym go trochę ale to takie moje dziwactwo. PS. Albo mam omamy, albo lewe, przednie koło coś Ci ucieka
-
