Skocz do zawartości

dewertus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    250
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dewertus

  1. dewertus

    Hiszpańska mucha

    Modelik supper slady ekspolatacyjne miodzio - nie szukalbym dziury w calym - nie warto, bo naprawde Iszka presentuje sie doskonale. Ciekaw jestem jak Ci wyjdzie A-1
  2. dewertus

    P-47D Razorback 1/48 Tamiya

    Majsterszyk ogladanie to sama frajda Gratuluje udanego modelu i extra warsztatu - nic tylko pozazdroscic
  3. Fajnie Ci wyszlo "zmeczenie" samolotu - ja mam "Garbusa" w malowaniu 3 dywizjonu RAF (niedlugo bede go prezentowal na forum) Ale w/g mnie kolor spodu nie bardzo pasuje do schematu DESERT. Normalnie stosowane byly trzy kolory: Sky, Azure Blue lub Light Mediterranean Blue, przy czym kolor Sky stosowany byl w pierwszych samolotach dostarczanych w rejon m.srodziemnego lub przemalowywanych na miejscu ze schematu TEMPERATE LAND, zas Light Mediterranean Blue czesciej wystepowal w malowaniu samolotow stacjonujacych / operujacych na Malta i Sycylia. Kolor, ktory jest na Twoim modelu nie specjalnie odpowiada ktoremus z nich (chyba, ze zdjecia przeklamuja) pzdr. Hubert ---------------------------------------------------------------------- Warsztat: Hawker Hurricane - 90% Tupolev TU-2M (KOREA)- 45% Blenhaim MK IV (MALTA) - 45% MiG-15bis (KOREA) - 50% Spitfire Mk Vb (MALTA) - 50% Bell P-39Q (LENINGRAD) - 50% Macchi MC 205 (MALTA) - 10%
  4. dewertus

    AVIA B-534 1:48 eduard

    Nie no - cudenko ze hej Slady eksploatacji (przybrodzenia na kadlubie i na donych powierzchniach skrzydel) to majstersztyk - ciekaw jestem kiedy sam osiagne taki warsztat BTW, w jaki sposob robisz takie delikatne "podstarzenia"??? pzdr. Hubert
  5. Dzieki za uwagi , sa bardzo pomocne przy kolejnych modelach Tornado Co do wrazenia o niedomalowaniu przy polaczeniu szkrzydlo - kadlub: to tylko wrazenie ZIO, KORNIK Niedomalowane podwozie - lewe kolo od strony wewenetrznej jest otarte o golen (musiala jescze nie wyschnac calkowicie) i zostawila slad przy montarzu, ktory wyglada jak niedomalownie - mea kulpa ze nie zauwarzylem tego wczesniej Brak finezji w podwoziu - coz taki urok Texana (chociaz w modelu Academi jest ono dlikatniejsze) Oszklenie - zgadzam sie ze plastik jest grubszy niz w Academi, ale szerokosc zaznaczonego oramowania jest identyczna. KAMIL, w sklepach internetowych jest taniej nia na Allegro W necie znalazlem ta serie za 18 PLN, na allegro 22 PLN pzdr. Hubert ---------------------------------------------------------------------- Warsztat: Hawker Hurricane - 90% Tupolev TU-2M (KOREA)- 45% Blenhaim MK IV (MALTA) - 45% MiG-15bis (KOREA) - 50% Spitfire Mk Vb (MALTA) - 50% Bell P-39Q (LENINGRAD) - 50% Macchi MC 205 (MALTA) - 10%
  6. Witam, A oto kolejny model z serii "koreanskiej" - tym razem jest to AT-6D Texan - czyli koreanski MOSQUITO. Samolot w malowaniu 6147 TCS (Tactical Control Squadron), ktory stacjonowal w bazie Seul od listopada 1950, Sam model przedstawia malowanie z 1951 roku (w 1952 oslona silnika zostala pomalowana w czarno - zolta krate, zas sam samolot zostal zmodyfikowany - dodano wezly podszkrzydlowe na uzbrojenie i mozliwosc przenoszenia dodatkowego zbiornika paliwa pod kadlubem). Moj model przedstawia samolot TA-260 w pierwotnej wersji, ktora byla uzywana w latach 1950-51. Model w skali 1/72 wykonalem z zestawu firmy Hobbyboss. Wiem, ze modele z serii "easy assembly authentic" sa modelami uproszczonymi, ale w przypadku AT-6 owe uproszczenia nie sa az tak duze (w porowaniu do modelu Academi, ktory takze posiadam (15% wykonania)). Model malowany pedzlem i farbami: Humbrol z zewnatrz (11, 66, 33, 154), srodek farbami Revell (362, 87, 86). Kalki polozone z wykorzystaniem MR.Mark Softer (na i pod kalki) Tradycyjnie zapraszam do ogladania i komentowania (paproszki na szkrzydlach to przysniete drobiny kurzu, ktory opadl na model podczas schniecia - maly dodatek od zony)
  7. dewertus

    Emil tamyi w 1:48

    Bardzo fajnie zrobiona 109'tka (extra wnetrze kabiny). Zastanawia mnie tylko maly brak konsekfentnosci w sladach eksploatacji - wykonales okopcenia dzialek, a karabiny??? kanaly sa totalnie czysciutkie a w orginale to wlasnie one ulegaly szybszemu okopceniu (a nie powierzchnie skrzydel)... pzdr. Hubert
  8. Jak chcialbyc kilka szzegolow Mustanga to mam w miare przyzwioicie obfotografowane dwa egzemplarze - jeden z Imperial War Museum w Londynie, drugi z Goraszki (wlazlem jako "prasa" wiec mogle lazic do okola stojanek bez limitow. Niestey oba przezentuja wersje "D". Dodatkowo mam kilka fotek Mustanga z Hendon RAF Museum, ale juz nie tak szczegolowe. pzdr. Hubert
  9. Witam, do malowania uzylem Humbrola 11 (dwie warstwy dodatkowo rozcineczone i nakladane miekkim pedzlem "1") i przetarte szmatka w celu nadania lekkiego polysku. niestety z bliska juz tak "rozowo" nie jest - w trakcie schniecia nieopatrznie zaplatala mi sie w pokoju zona z nieodparta checia przetarcia kurzow - efekt mnie dobil -> na stateczniku mam trwale przyklejonie "paproszki", ktorych nie dalo sie usunac. Oprocz Mustanga ucierpial takze AT-6G (rowniez z Korei), ktrego malowalem w tym samym czasie - w jego przypadku oberwaly szkrzydla (za kilka dni zamieszcze fotki na forum jak tylko uporam sie z kalkami). Co do kalek to niestety prawda - sam bylem zdziwiony, ale fakt to fakt (chociaz wczesniej mialem juz podobne przygody z kalakmi Italieri). Z Akademi nie mialem problemow z darciem sie kalek, tylko z ich zadziwiajaca zdolnoscia do odpadania Do kalek stosuje chemie Agamy i Gunze. Moze masz jakis sposob na wykonanie delikatenego 'washa'?? w technikach jakie probuje stosowac efekt jest raczej zenujacy i konczy sie zamalowaniem lini kolorem pokrycia. pzdr.
  10. Witam, Kolejny model przedstawiajacy uczestnika zmagań w Korei w latach 1950-53. Tym razem czas na stonę ONZ, a dokładniej USAF - F51D. Najprawdopodobniej Mustang występuje w barwach 12'th FBS ze składu 18'th FB Group (Południowa Korea, Pusan, Pazdziernik 1950) Model w skali 1/72 popełniony przez firme Italeri. Niestety model nie "wyszedł" mi tak jak planowalem - okazało sie boweim ze model, ktory na poczatku wydawał sie być dobrze przygotowany takim nie jest. Szkoda, że jego wady "wyszły" dopiero w trakcie budowy (moja wina, ze wczeniej nie pasowalem wszystkiego na sucho, a tylko wybrane elementy). Najbardziej widoczna porazką jest spasowanie kabiny, zas najbrdziej dołujacą jest jakość kalkomani - wszystkie rozpadly mi sie po zamoczeniu w wodzie... W zapasach udalo mi sie znaleść stare kalki Tamyji, ale niestety "ząb" czasu zrobil swoje i one takze mialy tedęcje do rozszypki - co zresztą widac na modelu. Nie mniej zapraszam do ogladania i komentowania.
  11. Nie nalezy zapominac o wersji szturmowej A-36 Apache (wlasnie z silnikiem Allison), ktora to dobrze sobie wojowala pod niebiem Afryki i Wloch... pzdr. Hubert
  12. Super modelik, czy aby ICM sie nie "chlapnelo"? z materialow jakimi dysponuje tzw "garbata" oslona kabiny stosowana byla w modelach D i K juz po zakonczeniu WWII. Take oslony mialy m/in Mustangi w Korei w 1950 (ale tez nie wszystkie)... pzdr. Hubert
  13. dewertus

    Yak 9P - KRLD 1950

    Witam, Tak, A-Model przygotowal jedno malownie polskie, jedno bulgarskie, jedno amerykanskie, dwa koreanskie i dwa rosyjskie. Polskie malownie jest identyczne z koreanskim (j.szary), numer indywidualny samolotu to "biala" 5. pzdr. Hubert
  14. dewertus

    Yak 9P - KRLD 1950

    Coz, A-Model podajac schematy malowania odwoluje sie do publikacji AJ_Pressu nr 47... Natomiast w monografii "Woja w Korei" tego samego wydawcy Migi-15 i Il-10 maja takowe oznaczenia na gornych pow. skrzydel... pzdr. Hubert
  15. Witam, Tym razem chcialbym Wam zaprezentowac model z mojego ulubionego okresu, tj wojny w Korei 1950-53. Model to poczciwy Jak 9P w skali 1/72 popełniony przez firmę A-Model (z tego co wiem jest to jedyny model blaszanej "dziewiątki"). Ucieszylem sie jak dzieciak gdy udalo mi sie go "wychaczyc" jakis rok temu w sklepie, ale niestety technologia "short run" przez jakiś czas skutecznie mnie odstraszała - dzisiaj moge go juz zaprezentowac i prosic Was o komentarz i uwagi (prosze o wyrozumialość ) Następny w kolejce jest takze "short run" tyle ze jeszcze bardziej hardcorowy niz produkty A-Modelu: La-9 z firmy GRAN
  16. dewertus

    Academy 1:48 Bf 109

    Modelik wyszed Ci bardzo fajnie, ale nie widzialem aby na jakis zdjeciach Messio byl az tak okopcony . Jedna uwaga krytyczna - w rodzinie ME-109 kat pomiedzy statecznikami poziomymi a pionowym zawsze wynosil 90 stopni. W Twoim modelu sporo brakuje do wspomnianego kata prostego. pzdr. Hubi
  17. Hobby Boss wydaje serie "easy assembly authentic kit" - sa to modele w skali 1/72, gdzie kadlub i skrzydla nie sa podzielone, tzn kadlub jest monolitem, czestw z odlana juz kabina, tak samo skrzydla. Plusem tej serii jest to ze nie trzeba maczyc sie z poprawnym pasowaniem polowek kadluba, szkrzydel i przejsciem kadlub-skrzydlo, poniewaz sa to dwa elementy doskonale spasowane i po polaczeniu bardzo czesto nie wymagaja zadnego szpachlowania czy innej korekty. Minusem tej serii jest bardzo skromne odwzorowanie kabiny pilota, chociaz coraz czesciej kabina wykonywana jest jako odzielny element (np. Me-109E) skladajacy sie z kilu czesci. pzdr. Hubert
  18. Dzieki za komentarze, dobrze jest poznac opinie innych modelarzy, gdyz to ich krtytyczna ocena zmusza do stalego doskonalenia sie adulescentia est tempus discendi, sed nulla aetas sera est ad discendum 1. przy przejsciach stosuje tasme Tamyia 2. przy wszystkich modelach stosuje plyn Mark Softer lub Tensol - lecz rzeczywiscie nie stosuje lakieru pod kalki. 3. Pedzelkowanie ostatnio doprowadza mnie do szalu - stoswalem farby Humbrola, niestety ostatnimi czasy zbyt czesto przekonuje sie o pogoszeniu sie jakosciowym tychze farb - kolory nie sa takie same (wiele razy zdarzalo mi sie miec rozne odcienie tego samego koloru), zas totalna katasrofa sa "smugi" pozostajace po wyschnieciu farby (probowalem juz je bardziej rozcienczac, strosowac rozne pedzle - i grubosci i miekkosci wlosia) - bez wiekszego efektu. Najciekawsze jest to ze mam kilka puszek nieco wiekowych - i tam po dodaniu rozpuszczalnika i dokladnym wymieszaniu nie mam takich problemow. 4. co do pospiechu i cierpliwosci - tak sie zlozylo ze w ciagu ostatnich dni "wykonczylem" klika modeli, ktore czekaly od dluzszego czasu (np. MS 406C kilka tygodni) - kalki, ostatnie doklejki, itp i w jednym czasie umiescilem je na forum ) pzdr. Hub
  19. dewertus

    Junkers JU-88 Revell 1:72

    Dla mnie miodzio , swego czasu przygladalem sie temu modelowi, ale chyba zdecyduje sie jednak na Italeri. Co do szpachli polecam pewien myk: stosuj szpachle Tamiya, zaraz po nalozeniu szplachli zmyj nadmiar wacikiem naszaczonym w alkocholu (min 70%) - dzieki temu nie bediesz musial sie bawic w szlifowanie, nie naruszysz powierzchni i latwo pozbedzisz sie nadmiau szpachli ;) pzdr. Hub
  20. Witam, Model Yak'a-3 w skali 1/72 z zestawu Hobby Boss'a. Model w malowaniu jednego z czolowych pilotow Semena Rogovoya (i tu zagwostka): 14 lub 64 Gwardyjskiego Pulku Lotnictwa Mysliwskiego Floty Baltyckiej. Malowanie datowane na rok 1944 (dla 14 GIAP) lub 1945 dla 64 GIAP... Jak zwykle prosze o opinie i komentarze.
  21. Witam, Tym razem chcialbym Wam zaprezentowac model samolotu Curtiss P-40M, wykonany w barwach 44th FS, 18th FG, 13th AF, lotnisko Munda, New Georgia. Model w skali 1/72 wykonalem z zestawu Hobby Boss'a. Niestety nie mam pewnosci co do okresu, poniwaz znalazlem sprzeczne informacje. tak wiec moze to byc 1943 lub 1945. Tradycyjnie prosze o opinie i komentarze
  22. Witam, Kolejny mysliwic z II Wojny Swiatowej, tym razem Me-109E-7 w sali 1/72 wykonany z zestawu Hobby Boss'a. Inspiracja wykonania tego modelu byl artykul (jesli dobrze pamietam to opublikowany w Aero lub Militariach XXw) opisujacy dosc zadki przypadek w histori jednostek lotniczych - jedostka (JG-26) nie poniosla zadnej straty w trakcie walk toczonych nad Malta podczas pobytu jednostki w rejonie M.Srodziemnego w 1941 r. samolot w malowaniu dowodcy jednostki: Staffelkapitan Oblt. Joachim Muncheberg. Lotnisko Gela, Sycylia, Marzec 1941. Jak zwykle uwagi i komentarze mile widziane
  23. Witam, tym razem chcialbym zaprezentowac model Morana 406 C-1 w barwach Finskich. Model wykonalem z zestawu Hobby Boss'a w skali 1/72. Uwagi i komentarze mile widziane
  24. dewertus

    IL 2M (TOKO 1/72)

    fotki dodane
  25. Model wykonalem dla syma mojego przyjacielia w jedno popoludnie (niestety mialem dosc ograniczony warsztat ) pzdr. Hubert
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.