Skocz do zawartości

Majtek_Antek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje

  • Skąd
    Łódź/Gdynia
  • Zawód
    Nauczyciel

Ostatnie wizyty

283 wyświetleń profilu
  1. Czołem, Bardzo ciekawa relacja bardzo rzadkiego modelu. Mam nadzieję, że u prowadzącego relację wszystko w porządku i zobaczymy kiedyś skończony - jedyny w swoim rodzaju - model Pozdrawiam, Antoni
  2. Czołem, Podejrzałem twoją budowę szukając informacji na temat akcesoriów do okrętów PMW w 1/700 i zaciekawił mnie twój wybór boforsów - czy nadają się one do Błyskawicy bez przeróbek? Na stronie producenta tych działek (OC - OceanSpirit) nie widzę opcji zakupu. Dzięki z góry i życzę powodzenia w ukończeniu arcyciekawego projektu! Antek
  3. Czołem, Podejrzałem twoją budowę szukając informacji na temat akcesoriów do okrętów PMW w 1/700 i zaciekawił mnie twój wybór boforsów - czy nadają się one do Błyskawicy bez przeróbek? Na stronie producenta tych działek (OC - OceanSpirit) nie widzę opcji zakupu. Dzięki z góry i życzę powodzenia w ukończeniu arcyciekawego projektu! Antek
  4. Witam i pozdrawiam wszystkich kolegów Dziś założyłem konto i z chęcią zaczynam się przyglądać jak doświadczeni modelarze wydobywają z plastikowych modeli prawdziwe żaglowe piękno. Trzymam kciuki i życzę wytrwałości w ambitnych planach Antoni
  5. Ahoj Jack oraz wszyscy podglądacze tej relacji To mój pierwszy wpis na forum, do tej pory tylko śledziłem niektóre relacje okrętowe. Przyznaję, że jestem pod wrażeniem dbałości o szczegóły, malowania i... zapału do budowy. I nie mówię tego z ironią! Krótka historia: Gdy ja zaczynałem składać kadłub pierwszego w życiu żaglowca (i to od razu 74-działowca!) zanotowałem ołówkiem datę rozpoczęcia budowy na samoprzylepnej karteczce. Teraz po przeprowadzce wyjąłem dobrze przechowany Le Superbe we wstępnej fazie złożenia i ów karteczka dźgnęła mnie zapisaną nań datą prosto w oczy. Model zacząłem w... 2011 roku ? Zaczynałem wtedy studia i myślałem, że zajmie mi to najwyżej rok. Byłem pełen zapału i pasji jak zapewne nie jeden z nas i jak każdy modelarz mam całą garść niedokończonych projektów lecz akurat ten model uzmysłowił mi, o co tak naprawdę chodzi w modelarstwie. A mianowicie - o dokańczanie raz zaczętych spraw. Zupełnie jak w życiu! ? Wszystko skompletowałem już dawno, najnowsze narzędzia, różne rodzaje farb, udoskonaliłem przez te lata różne techniki. Tylko co z tego skoro obiekt mojej pasji przeleżał w pufie prawie 9 lat...? Chcąc skończyć raz zaczętą "misję" natrafiłem na twoją relację. Cieszy mnie, że nie tylko moje życie - niczym rozszalałe morze -pochłonęło model razem z marzeniami o jego ukończeniu. Nie wiem czy pobiłem rekord w 'powrocie po latach', ale skoro już do tego wracam przydałoby mi się wsparcie Słuchajcie, w tym roku skończyłem 30 lat i pora mi 'zacząć dokańczać', jak przystało na dorosłego mężczyznę. Sam sobie nie poradzę z tematem takielunku i terminologii więc będzie fajnie, jak choćby Jack wyruszy w tę podróż ze mną. Czy ktoś pomoże mi go zmotywować??
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.