Witam..
Witam. Z czeluści szafy wyciągnąłem taki oto zabytek:). Yamato 1:350 z Tamki. Chciałbym go w końcu skończyć ( ok.15 lat przeleżał w szafie) jako pływający. Nie robiłem jeszcze pływających zestawów aczkolwiek nie jestem nowicjuszem w plastikach ( sporo modeli 1:700). Czas na cosik większego. I mam kilka pytanek w tym temacie. Jak mocny silnik i regulator byłby najlepszy? ( model dług. 75 cm). Jakimi farbkami malować ? Emalie ( jestem zielony) czy akryl ( dobrze opanowany). Czytałem że farby Motip w sprayu są dobre. Jak ewentualnie akryl miałby się do wodoodporności. I problem główny. Pokład jest dzielony aby dojść do bebechów a ja chciałbym dać olinowanie i tu ( być może) nie będzie dostępu do środka ze względu właśnie na olinowanie. Druga myśl to sklejenie pokłady jako jeden i ściąganie go w całości razem z olinowaniem. Dokupiłem jeszcze blaszki od Edka , drewniany pokład i monografie Kagero bo w instrukcji ni w ząb nie ma rysunków olinowania ani rozkładu relingów.... Możecie coś w tych tematach doradzić?... Dzięki..