Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'aoshima'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
    • Portfolio
    • History of scale modeling - Vintage & Cold War Era
  • Tematyka okołomodelarska
    • Dział handlowo-usługowy
    • Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM
  • Modelwork Founders's Witam

Categories

Calendars

  • Community Calendar

Blogs

  • Modelarski Blog Konstruktora
  • Takie tam
  • War Game and Wordscapes
  • Debata na temat bezpieczeństwa seniorów w Olecku
  • Blog
  • Eksperymenty modelarskie

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Facebook


Youtube


Skype


Website


Yahoo


Twitter

Found 4 results

  1. Cześć wszystkim Postanowiłem wrócić do modelarstwa i w związku z tym "odkopałem" model Toyoty AE86 który zacząłem sklejać jeszcze przed pandemią. Model jest ledwie zaczęty i bardzo chciałbym go skończyć, jest jednak poważny problem - maska, a właściwie jej brak. Gdzieś mi przez ten czas zaginęła i nie mogłem jej znaleźć. Myślałem o tym by ją dorobić ze spienionego PCV o grubości 1mm. Mam więc pytanie; czy jest to możliwe i jeśli tak, to jak to zrobić? Jestem otwarty na wszelkie porady i będę za nie bardzo wdzięczny.
  2. Ostatni raz okręt skleiłem... zaraz, zdaję się że nie skleiłem jak dotąd do końca ani jednego. Ojciec kiedyś sklejał takie małe modele, pamiętam HMS Belfast i coś jeszcze w tym stylu, ale mnie modelarstwo okrętowe jakoś dotychczas nie ciągnęło. Do czasu, gdy na YT zupełnie przypadkowo natknąłem się na kilka profili japońskich modelarzy i coś drgnęło. Na początek pomyślałem, że zrobię coś łatwego, lotniskowiec - padło na IJN Soryu, dopiero po dotarciu modelu zobaczyłem, co kupiłem. Stara Aoshima, teraz wiem dlaczego ceny tego okrętu w wydaniu Aoshimy się różnią. Nowa jest dużo lepsza, też zakupiłem. W tym modelu Aoshima nie umiała się zdecydować, czy robi Soryu, czy Hiryu, stąd jakieś dziwactwa z wyspą i masztem za nim. Zupełny brak detali. Wypukłe linie na pokładzie, o które samoloty mogłyby się pewnie rozbić przy starcie lub lądowaniu. No ale na pierwszy model, niech tam. Wymieniłem artylerię 127 mm , kotwice i łodzie na zestaw od Fujimi, dodałem relingi, jeszcze parę drobiazgów z tegoż zestawu Fujimi. Rozwierciłem kominy. Reszta, to własna robota, wyszło jak wyszło, siatki trochę przeskalowane, krzywe, ale niech będzie że wiatr. Olinowanie masztów linkami Uschi 0,02 mm, masztu za wyspą z wyciągniętej ramki (i już wiem, że nie tędy droga w tej skali). Postanowiłem też zrobić wodę. Odkosy chyba przesadzone, ale sama praca nad wykonaniem tej podstawki (w ogóle pierwszej w życiu podstawki pod model) przyniosła sporo dobrej zabawy. Zatem pierwszy okręt, ale nie ostatni z pewnością (składzik już jest). Przepraszam za słabe zdjęcia, nie nauczyłem się jeszcze fotografować takich modeli.
  3. Galeon -Żaglowy okręt wojenny lub statek handlowy, ce:bip:ący się wysoką, zwężającą się ku górze nadbudówką rufową oraz galionem – figurą na dziobie okrętu, z reguły uzasadniającą jego nazwę. Okres dominacji galeonów przypadał na XVI–XVII w., choć funkcjonowały jeszcze w XVIII w. BUDOWA Galeony były jednostkami zazwyczaj 3-masztowymi, z żaglami rejowymi na fokmaszcie i grotmaszcie oraz pod bukszprytem, oraz żaglem łacińskim na bezanmaszcie. Zdarzały się też galeony 4 masztowe ( czwarty masz miał ożaglowanie łacińskie i nazywał się bonaventura). Uzbrojenie składało się od kilkunastu (galeony małe i handlowe) do ponad setki dział różnych wagomiarów i kalibrów, najczęściej niewielkich. DANE TECHNICZNE długość całk. – 30-55 m szerokość – 7-14 m zanurzenie - 5 m tonaż - 100 -700 ( największe do 2300) ton HISTORIA Nazwa „galeon” pojawiła się już w XII wieku. Odnosiła się wtedy do niewielkiej galery wykorzystywanej do zadań rozpoznawczo-patrolowych w dużych flotach wojennych. Pomijając problemy natury terminologicznej (w przeszłości jedna i ta sama kategoria statków mogła być różnie nazywana), można powiedzieć tylko tyle, że galeon właściwy, czyli taki, jak obecnie go definiujemy, pojawił się w XVI w. Stało się to w związku z koniecznością zaspokojenia potrzeb największych ówczesnych potęg morskich (Hiszpanii, Portugalii, Francji i Anglii). Wszystkie te państwa chciały dysponować jednostkami pływającymi zwrotnymi, szybkimi i na tyle mocnymi, by mogły one pływać po wymagających trasach transoceanicznych. Galeony powstały w drodze ewolucji karak, zmierzającej do poprawienia ich własności żeglugowych przez nadanie smuklejszych kształtów, bazując na doświadczeniach z budowy mniejszych karawel. Pierwsze galeony, mające jeszcze wiele cech karak, pojawiły się na początku XVI wieku w państwach śródziemnomorskich. Klasa galeonów ukształtowała się w połowie XVI wieku. Głównymi cechami odróżniającymi je od karak były smuklejsze kształty kadłuba, znacznie niższa nadbudówka dziobowa (forkasztel) i smuklejsza, wysoka, zwężająca się ku górze nadbudówka rufowa o konstrukcji schodkowej. Na samej rufie w nadbudówce umieszczano kabiny dowódcy i oficerów, często przeszklone i bogato zdobione z zewnątrz. Nadbudówka dziobowa została nieco cofnięta ku rufie, a dziób upodobnił się do dziobów galer i przybrał formę galionu, z platformą ułatwiającą obsługę takielunku na dziobie - kosz dziobowy. Galeony konstruowane w Hiszpanii od ostatnich lat XVI wieku, były statkami zaprojektowanymi z myślą o trudnych warunkach żeglugi transoceanicznej: miały wytrzymałe i wielkie kadłuby przeznaczone do przewożenia dużej ilości ładunku oraz dużą powierzchnię żagli. W tym samym czasie Anglicy, Holendrzy i Szwedzi budowali galeony o bardziej wystylizowanych kształtach, z mniejszymi nadbudówkami dziobowymi i rufowymi, bardzo wytrzymałe, sterowne i poza wszystkim, potężnie uzbrojone. Angielscy, holenderscy i szwedzcy budowniczowie nie musieli spełniać specyficznych wymagań, jakie stawiano stoczniom hiszpańskim; w przypadku tych ostatnich najważniejsze było powiększenie ładowności, nawet kosztem pogorszenia innych parametrów konstrukcyjnych. Bohaterem warsztatu będzie model firmy Aoshima w skali 1/100 Oczywiście tych bzdurnych flag i oznaczeń na żaglach nie będzie. Jak widać na artboxie będzie to ten rzadszy typ galeonu, czyli 4-masztowy. Zdjęcia wyprasek Widać, że wypraski mają ładny detal. Rysunek drewna jest piękny i co najważniejsze na poszyciu dennym sięga aż do stępki. Z tego też względu nie przewiduję tu żadnego wiercenia i gwoździowania. W tym modelu duży nacisk mam zamiar położyć na ożaglowanie i takielunek.
  4. Witam Powrót do modelarstwa po krótkiej przerwie. Model z cyklu ,,miałem kiedyś takiego", Mazda MX-5 generacji NB. Zestaw Aoshimy, świetny jeśli chodzi o spasowanie detali. Model praktycznie prosto z pudła, zmieniłem fotele, na takie bardziej przypominające te zastosowane w prawdziwym samochodzie, będące zmodyfikowanymi fotelami z Lancera Evo Hasegawy. Z tego zestawu pochodzą też hamulce oraz felgi, gdyż swoim wzorem bardziej przypominają te z mojego samochodu niż zestawowe. Model dostał także fototrawione wycieraczki Abera i windshot z mosiężnej siatki. Samochód malowany lakierem z palety Mazdy, to jest 18J Emerald Green Mica, taki sam jak w mojej byłej Mazdzie, bezdyskusyjnie najładniejszy kolor stosowany w tym modelu. Na modelu brakuje jeszcze rejestracji, możliwość wydrukowanie tej będę miał dopiero we wtorek. Zapraszam do oceny. Najpierw dwa zdjęcia oryginału: MX 5 FL z 2002r, silnik BP-Z3 , 1,8l pojemności 146 KM. I model Pozdrawiam i życzę wesołych świąt.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.