Mierzu Posted March 29, 2010 Share Posted March 29, 2010 Model firmy UM to po prostu koszmarek. Ale zrobiłem takiego jednego. PS; zaraz wrzucę foty Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
adam juszczak Posted March 29, 2010 Share Posted March 29, 2010 Udało Ci się i tak dużo z niego wycisnąć,szacunek.UM to rzeczywiście słabe modele ,detale ubogie.Kończę teraz Flakpanzera 38 i niestety wiele pozostawia do życzenia. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Longer08 Posted March 29, 2010 Share Posted March 29, 2010 Model firmy UM to po prostu koszmarek Niedawno miałem ochotę go kupić, rzeczywiście tak beznadziejnie spasowany? Podobają mi się zacieki na drzwiach. Jakoś tak dziwnie zapaćkałeś szyby. Lampy rozwierciłeś i pomalowałeś na srebrno? Czy są zalane czymś co imituje szkło? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mierzu Posted March 29, 2010 Author Share Posted March 29, 2010 Niedawno miałem ochotę go kupić, rzeczywiście tak beznadziejnie spasowany? Podobają mi się zacieki na drzwiach. Jakoś tak dziwnie zapaćkałeś szyby. Lampy rozwierciłeś i pomalowałeś na srebrno? Czy są zalane czymś co imituje szkło? No i wywołałeś wilka z lasu. Kupiłem ten model, bo jest nietypowy i właściwie tyle. Jak zwykle w UM tragedia to plastik. Kruchy niczym ciasteczka. Nie wiem skąd oni biorą ten plastik, chyba z PETów. Przy sklejaniu kabiny, okazało się, że trzeba spiłować 1/2 drzwi od wewnątrz, bo by wystawały z 3-4mm na zewnątrz w miejscu zawiasów! Ponadto jak dla mnie opis w instrukcji woła o pomstę do nieba. Cięzko było się połapać momentami, czy dana część swoją jedną krawędzią ma wystawać na zewnątrz kolejnego elementu, czy wewnątrz. Szkoda pisać. Najgorsza zatem była kabina, od której przecież tak naprawdę zależy cały efekt tego modelu. Kolejna rzecz: Pojazd ten za kabiną miał specjalne wzmocnienie w postaci płyty, która zakrywała tył kabiny. Producent modelu nawet nie zadał sobie trudu, aby sprawdzić, czy w tej dodatkowej oslonie był otwór przez który widać tylną szybę w kabinie i zaproponował płytę bez otworu i co najzabawniejsze w instrukcji w miejscu tego otworu ( tak jak i na wyprasce z tą płytą) widoczny jest duży odcisk po formie użytej do robienia wypraski. Wychodzi zatem na to, że wpierw robili wypraski,a potem rysowali isntrukcję. Nie wiem jak dla innych, ale UM ma tendencję to przedetalowywania części, które u innych firm są złożone z kilku częsci, a z kolei tam gdzie można zrobić coś w detalach to robi to w dwóch częściach. Co do białego na szybach. Nie wiem czemu tak się stało. Do ich klejenia używałem specjalnego kleju do owiewek, zero CA i po pomalowaniu aero tak się stało, niestety od wewnątrz. A zatem niech będzie, że kierowca mleko pił albo cholera wie co tam robił. Co do reflektorów to tak, rozwierciłem je i następnie pomalowałem w środku na srebno, a następnie klosze zrobiłem za pomocą still water vallejo. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marek Michalski Posted March 29, 2010 Share Posted March 29, 2010 Kolego ,zawsze jest tak ze robi się wypraski a na końcu dopiero rysuje się instrukcje. Co się tyczy tylnej płyty. Ustaw armatę w położeniu do strzało poziomego prosto w tyl .I co . Po wystrzale łuska przez otwór ląduje prosto w kabinie kierowcy albo nawet dalej. Aja uważam ze zrobienie z takiej szkarady ładnego modelu to sama radocha. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mierzu Posted March 29, 2010 Author Share Posted March 29, 2010 Kolego ,zawsze jest tak ze robi się wypraski a na końcu dopiero rysuje się instrukcje. Co się tyczy tylnej płyty. Ustaw armatę w położeniu do strzało poziomego prosto w tyl .I co . Po wystrzale łuska przez otwór ląduje prosto w kabinie kierowcy albo nawet dalej. Aja uważam ze zrobienie z takiej szkarady ładnego modelu to sama radocha. Jak widać na załączonym zdjęciu otwór był, więc widocznie tam wpadały łuski w położeniu o którym wspomniałeś. Co do isntrukcji. Nie wiem. Wydaje mi się, że najpierw robi się plan( isntrukcję) a później formy. A piszę to jako syn technika obróbki skrawaniem tudzież ślifierza, który wyrabiał mniej więcej tego typu formy. Radocha jest jak najbardziej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Longer08 Posted March 31, 2010 Share Posted March 31, 2010 No to miałeś ciekawe przejścia z tym modelem Plastik UM'a jest rzeczywiście kijowy... Ale chyba warto mieć taki rzadko spotykany model w kolekcji Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
marioba Posted March 31, 2010 Share Posted March 31, 2010 Piękny! Ja niestety jestem za ślepy aby coś takiego zrobić. Model wymiata! Bardzo mi się podoba! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
imek46 Posted March 31, 2010 Share Posted March 31, 2010 No i niestety koszmarek ci wyszedł. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.