-
Liczba zawartości
1 870 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marioba
-
Strafgesetzbuch § 86a I wszystko w tym temacie.
-
Kupiłem kalki. Będzie Sudetenland. Może nie taki sam jak na fotkach z epoki, ale na pewno bardzo podobny
-
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wanda_Traczyk-Stawska Smutna wiadomość....
-
Chciałem być grzeczny i poprawny. Elyt w stolicy mało. Wyginęły we wszystkich wojnach po kolei jakie były. Dużo elementu napływowego. Ale on też wpływa pozytywnie na tempo i koloryt mojego ukochanego miasta! Mariusz PS. Model pomalowany akrylami Revella, metodą MCPS.
-
Bulik, dzięki za wpis. Powęszę jeszcze trochę w fotkach i zdecyduję. Kalki do tej pokraki minęły mi na Moje Hobby. Da do wzięcia od ręki. Jakby przymknąć mocno oko, to można okleić go jako Sudetenland, pomijając klika detali. Hobby Boss w pudle dał praktycznie tylko krzyże i nic więcej. Chińczycy pominęli oznaczenia totalnie. Może zamówię te kalki i może zrobię Sudetenland. Ale jak znam życie i jak coś pominę w detalu, to wrzask się okrutny na forum poniesie że nie tak, że świętokradztwo, kpina, jaja i siurek z grzybnią Mariusz
-
Ostmark odpada. Masz rację, inne lampy. Ale Sudetenland chyba tak. Da się go zrobić. Zresztą zobaczę. Jak znowu zacznę rzeźbić, to przeciągnie się wykończenie tego o następne kilka lat
-
Coś w tym chyba było że im brzydszy, tym bardziej mi się podoba. Pojazd jest nietypowy, jedyny w swoim rodzaju i to chyba zdecydowało że go kupiłem. Niestety kalki do tego modelu są w stylu " gdzieś na froncie wschodnim". Nic konkretnego. Gdańszczanina z tego nie można zrobić. Chyba że poszukam kalek w necie. Mariusz
-
Dlaczego kupiłem tego dziwoląga? Bo to niezły dziwoląg! A tak naprawdę to sam pojazd mi się podoba. Taki dziwoląg... Mariusz
-
Steyr- Daimler-Puch ADGZ. To Hobby Boss. 1/35 oczywiście. Rzadki na forach. I szkoda, bo fajny pojazd i model stosunkowo łatwy do kupienia za około 100 złotych. Model zlepiony w czasie zarazy. Rzucony był tylko czarny podkład i postawiłem to nie wiadomo dlaczego na tyle lat w Szuflandii.
-
Felgi były na miejscu, ale opony wcieło. Po godzinie poszukiwań metodą odkrywkową, znalazłem. Teraz kalek muszę poszukać. Gdzieś są... Mariusz
-
-
Czołem! Nie da się tego czegoś zrobić prosto z pudła! To mina-padlina. Nie będę odbudowywał tego czegoś od podstaw jak niektórzy Koledzy robią na tym forum z innymi modelami. Ale jakoś to musi wyglądać. Na razie to się szpachluje i trochę oczywistych gratów polepiłem na zadzie. Cały przód do poprawy, boki też...
-
Zvezda 3676 US Medium Tank M4A3 (76) W "Sherman"
marioba odpowiedział DamianosPL → na temat → [M]Warsztat
http://the.shadock.free.fr/sherman_minutia/turret_types/turret_types.html Mariusz -
To do dziada jeszcze ci trochę zostało. Chociaż dziad to bardziej stan ducha niż ciała Chyba coś trzeba będzie namieszać i trochę popsiukać po całości
-
Czołem! Kolega Lipstein wyraził w swoim wątku dezaprobatę co do mojego nowego awatara. Wracam do starego...
-
Ok Wróciłem do starego awatara. Mariusz
- 173 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
Oj, przepraszam cię za to bardzo. Znudził mi się ten stary Awatar! Już nigdy tego nie zrobię Nie wyciągaj tego czegoś z pudła! Niech siedzi w kalabuszu i niech tam szczeznie! Za dwa lata wrócisz do niego. Ja po coś po około pięciu, sześciu latach Emila w końcu polepiłem. Aż boję się zacząć go malować. Znowu zajmie mi to że trzy lata.... Mariusz
- 173 odpowiedzi
-
Czołem! Ładny model i podoba mi się... trochę... Te stalowo srebrzyste otarcia i postrzały. Wyglądają po prostu słabo. Widzę tutaj inspirację filmem - gniotem "Fury" Klamoty na pancerzu, zwłaszcza na silniku, słabo zamalowane a całość dobija pięćdziesiątka. Jakim sposobem udało ci się umiescić ją na widełkach w tym miejscu? Ok, lufa trafia w zatrzask, ale też nie w tym miejscu. Bardzo polecam zdjęcia oryginalnych pojazdów w necie i samych modeli których jest tysiące. Jest z czego brać przykład
-
Domyślam się dlaczego tu jest wypychacz. To dosyć masywny element i w ten sposób unikają jam skurczowych. W kilku modelach samochodów, różnych firm, te właśnie elementy jak resory, mają często jamy skurczowe i to takie że odksztalcają element. Mariusz
-
Czołem! No ładny wypychacz! Ale chyba będzie niewidoczny? Koło go zasłoni. Chyba że budujesz model że zdjętymi kołami.
-
Czołem! Emila polepilem! To już koniec z Emilem. Więcej klejenia tego czegoś już nie będzie. Temat zakończony. Jeszcze jakieś tam liny, może skrzynki, inne duperele. Kół zapasowych nie będzie bo ich nie posiadam. Dorabiać nie będę. Teraz tylko malowanie. Gąski są tylko przymierzone do całości. Nie siedzą na swoim miejscu. Mariusz
-
To moje pisanie że Tamiya jest lepsza od najlepszych, to taka trochę przekora i prowokacja. Oczywiście że każda firma ma swoje lepsze wypusty, jak i gorsze. Dotyczy to równiez Tamiyi. Jednak nikt nie przebije Tamiyi pod względem składalności i prostoty. Modele szybko i łatwo można polepić bez potrzeby szpachlowania, docinania, pasowania, cudowania, bluzgania, przeklinania i innych nie wymienionych. Można powiedzieć że Tamiya sprowadziła modelarstwo pod strzechy i nawet człowiek nie bardzo obyty z tematem da radę coś polepić. Co do Dragona. Mam kilka boxów na stanie. Kilka polepionych, ale wielkim fanem tej firmy to raczej nie jestem. Niby jakość, niby detal, ale jak zacznie się lepienie, zwłaszcza starszych zestawów to zaczynają się schody. Piłowanie, wyginanie, pasowanie, szpachlowanie i błędy merytoryczne za duże pieniądze. No i jeszcze w pudle za 320 PLN jakieś żenujące gąski DS ktòre po czasie coś z siebie wydzielają, wysychają i kruszą się w pizdu.. Jeśli Italeri jest identyczne w obróbce jak Dragon i wymaga tyle samo pracy i też ma błędy i wypaczenia jak Dragon, a płacę 1/4 ceny, to wybierałem Italeri. Praktycznie nie ma modelu Italeri 1/35 którego bym nie kleił. Stoją na półkach i się kurzą... I jeszcze jedna rzecz: ceny modeli. Dla kogoś przedział cenowy 250-400 złotych nie stanowi problemu. Dla innych to bariera nie do przeskoczenia. Dodać do tego trzeba farby, skalpele, materiały ścierne, szpachle, kleje, aerografy ze sprężarką i milion różnych dupelszwanców i nasze hobby robi się trochę kosztowne. Dlatego lubię Tamiyię. Można kupić taniutki fajny modelik i polepić go bez dodatków, a jak ma się ciut większy budżet, to można dorwać coś bardziej wypasionego co równiż da się polepić bezstresowo. Bulik, Przyjacielu, myślę że zaspokoilem twoją ciekawość Ale to są tylko i wyłącznie moje subiektywne odczucia. Ktoś inny może myśleć inaczej i ja to szanuję. A-ha i jeszcze coś : Tamiya nie płaci mi za reklamę.... Poza tym napiszcie coś, jaki Wy macie pogląd w temacie poruszonym powyżej... I tyle.... Mariusz
-
Ale i tak Hummel Tamiya jest lepszy od najlepszych i od tych gorszych też Jest lepszy i już. Zresztą jaki mam teraz awatar? To też coś tłumaczy... A tak naprawdę to ten model jest po prostu przyjazny modelarzowi. Ma typowe uproszczenia i skróty Made in Tamiya. Przez to widać że model będzie się składał jak klocki Lego. Mimo gigantycznego pudła, ramki są raczej luźne i swobodnie mieszczą się w pudle i nawet jak wszystko wywalimy na zewnątrz to potem nie ma problemu z upchaniem tego z powrotem. Dlatego to najlepszy Hummel 1/35. I jeszcze jedna rzecz: manekiny załogantów powalają jakością! Są rewelacyjne! Nie potrzeba żywicy czy 3D. Mariusz
-
Dragon i Border są zdecydowanie lepsze, bardziej zdetalowane, metalowe lufy, więcej opcji malowań, blaszki fototrawione i generalnie są super! I jak miałbym wybierać pomiędzy Dragonem i Borderem, to kupiłbym Tamiyę bo jest najlepsza! Mariusz Nosorożca/Szerszenia, może sprawię sobie za jakiś czas. Mniej mi się podoba.
