daro Posted February 21, 2007 Share Posted February 21, 2007 Przymierzam się do pierwszego okrętu po latach (wielu) przerwy. Zmieniły sie modele, technika i wiele, wiele innych rzeczy ( w tym ustrój ). Pytanie: zacząć od skali 1:700 czy 1:350. Co radzicie dla wprawy? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcintosh Posted February 21, 2007 Share Posted February 21, 2007 Rzuc moneta. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
okonek Posted February 21, 2007 Share Posted February 21, 2007 Posluchaj Marcina. On tak robi Pytanie w czym czujesz sie lepszy i co wczesniej robiles przed ta przerwa Osobiscie proponuje 350-ke ale sa tez i inne skale Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Bartek_P Posted February 21, 2007 Share Posted February 21, 2007 Też się długo zastanawiałem nad skalą. Czytałem różne opinie na ten temat. Wynikało z nich, że nie ważne, czy będziesz robić model prosto z pudła czy będziesz go w jakiś sposób waloryzować, to w skali 1:700 będzie łatwiejszy do wykonania. Sam jestem już posiadaczem trzech modeli Tamiyi w 1:350 (wielkość nokałtująca dla takiego niedoświadczonego modelarza jak ja ) to nadal nie mam odwagi się za nie zabrać. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
daro Posted February 21, 2007 Author Share Posted February 21, 2007 W tym rzecz, że jako małolat sklejałem śmigłowce i samoloty, a okręty sklejałem z małego Modelarza . Od lat pasjonuje mnie druga wojna na Pacyfiku. Skala 1:350 wydaje się łatwiejsza ( większe części), ale dla wprawy wydaje się , że 1:700 będzie lepsza z uwagi na: jest taniej (jak coś spieprze, będzie mniej bolało), chyba mniejsze powierzchnie szybciej można obrobić (tak mnie się wydaje), mniej problemów z malowaniem. Czy mam rację? Oczywiście okonkowi nie podskoczę... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Bartek_P Posted February 21, 2007 Share Posted February 21, 2007 Ja bez areografu i elementów fototrawionych to się nawet do 350-tek nie zbliżam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
daro Posted February 21, 2007 Author Share Posted February 21, 2007 Bartek_P jakie masz 350? Ostatnio oglądałem Yamato, ale kręci mnie też MIssouri... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Bartek_P Posted February 21, 2007 Share Posted February 21, 2007 "Yamato" "Missouri" "Tirpitz" - mój ulubiony Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
daro Posted February 21, 2007 Author Share Posted February 21, 2007 No, no pogratulować kolekcji, może i masz rację - na razie na półkę a później do roboty Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jędrek Posted February 21, 2007 Share Posted February 21, 2007 wybierz nie skalę a model, którego będzie Tobie najmniej żal jak coś pójdzie nie tak Jędrek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
daro Posted February 21, 2007 Author Share Posted February 21, 2007 Może i tak, albo bedę robił pooooooooooooooowolutkuuuuuuuuu! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jędrek Posted February 21, 2007 Share Posted February 21, 2007 żaden problem, też robię powolutku tu tylko Okonek ma tempo sugerujące jakiś pakt z siłami nieczystymi... Jędrek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
okonek Posted February 21, 2007 Share Posted February 21, 2007 Oczywiście okonkowi nie podskoczę... Okonka to juz pare dni temu przeskoczyl ( nie mylic z przeleceniem i tym podobnym ) taki jeden co to sie Jedrusiem zwie Co do mojego tempa - mam troche wolnego ale od 1-go chyba sie zmieni Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.