Jump to content
Piotr_P

FW-190 D9 Tamiya 1:48

Recommended Posts

Witam.

Przedstawiam moją "produkcję" czyli skończony model Focke Wulfa FW-190 D9 z firmy Tamiya.

Model sklejało się bardzo dobrze,dobre spasowanie poszczególnych części,ładna faktura modelu,wklęsłe linie itp....zresztą co tu opisywać....model jest znany.

Do modelu zastosowałem trochę żywicy Quick Boost`a tj klapy "metalowe",silnik Jumo 213 Airesa (dokładniejszy od Verlindena) miał by wydech ale go zniszczyłem :( więc zastosowałem oryginalny oraz....Verlindena ,który zakupiłem w Martoli za połowę ceny.Napiszę tylko ,że baaaardzo polecam tego Verlindena...naprawdę sporo detaliz żywicy i blacha fototrawiona grubości jakieś 0,5 mm !!! Żadna tam blaszka Edka (choć naturalnie lubię i często korzystam z tej firmy).

Co do modelu miałem rozciąć spód kadłuba i wyeksponować główny zbiornik paliwa ale to przerosło moje zdolności.Więc rozciąłem tylko przedział silnika

Efekt można zobaczyc na fotkach (z góry przepraszam za jakość,niestety to tylko aparat z telefonu :( )

Na pewno model ma sporo wad i niedopracowań ,cóż nie mam jeszcze zdolności do super modeli. Mimo tego jestem bardzo zadowolony z efektu, bo bałem się o efekt końcowy.

 

Sam model zrobiłem w barwach Stab/ JG4 ,sama przynależność jest jednak nieco sporna z tego co wyczytałem z literatury .Poniższe zdjęcie przedstawia samolot po twardym lądowaniu i historycy zastanawiali się nad przynależnością do JG2 . Nie jestem historykiem więc wg opisu zdjęcia i z instrukcji modelu uznaję ,że jest to JG4.

Model malowany Pactrami w odcieniach RLM 75/82/76. Wnętrze RLM 66

oraz RLM 02.

 

A teraz marne zdjęcia

6beb19aff33a5bdcmed.jpg

fed081924afd5e29med.jpg

cad64db309f152a7med.jpg

fb61f8563a71b8a8med.jpg

 

a29779b3fdc0e8d9med.jpg

65c7c21d1af64a70med.jpg

9b0f572ffb57020cmed.jpg

3c6a767906b1281amed.jpg

ac6cbf699c45163dmed.jpg

35ef3f13b0e6d485med.jpg

f800397dee6a5137med.jpg

7f3cfb1dde5cbbe1med.jpg

89695406ca3c2970med.jpg

2f4a764244d21e57med.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No szkoda, że zdjęcia takie malutkie, bo jest co pokazywać! Z tego co da się zauważyć to Dora świetnie wykonana i super zdetalowana. Mimo użycia żywicznych i blaszkowych pomocników zabrało to bez wątpienia sporo pracy.

 

Patrząc na tak rozebrany model nadzwyczaj zgrabnego samolotu jakim jest FW 190 nachodzi mnie tylko refleksja, że samolot w takim stanie traci w dużej mierze swoją sylwetkę. Owszem taka rozbiórka ma spory aspekt edukacyjny i techniczny, bo można zerknąć na konstrukcję wewnętrzną. Pokazuje także kunszt modelarski, ale... maszyna traci swoje "seksowne" linie!

 

Nie zmienia to faktu, że model bardzo mi się podoba. Gratulacje!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do utraty linii to zupełnie się z tobą zgadzam.

Właśnie wtedy zawsze nachodzi mnie myśl czy robić model z "pudła" czy jednak zaburzać piękne linie "gotowego" do lotu samolotu.Czasem więc robię na gładko czasem ściągam nieco "ubranie" poszycia.

 

Wrzucę fotkę w większej rozdzielczości:

bff14e2fa79a5f7fm.jpg

13d7c5917579b721m.jpg

20d6fd6cc5a4bc70m.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego nie wrzucę fotek z bliska ;) bo przekonasz się ,że mam wielkie braki.Trzeba by zobaczyc spaprany model Hayate z Tamiya.Porażka pomimo żywicy i blaszek.

To zaledwie 9 model w skali 1:48 w mojej karierze choć na razie najlepszej firmy jakiej model sklejałem więc dlatego nieźle wygląda.

Sprawić by model klasy Smer`a wyglądał tak to dopiero była by sztuka.Podejrzewam więc ,że Walrusa ,który jest w trakcie budowy nie pokażę już....

Nie poddawaj się ,z każdym modelem jest lepiej. Nawet jeśli ma się problemy z aerografem,czasu brakuje itp.Ja czasem siedziałem przy foczce do 3 w nocy gdy wszyscy spali w domu cichutko przesuwając iglakami czy papierami ściernymi.

Zauważyłem jednak,że sporo do efektu końcowego ma sama baza czyli model.Czym lepsza firma tym efekt dużo lepszy.Patrzę na przykład na mojego wakuformowego Karasia i zdjęcia modelu Mirage`a to musi być kolosalna różnica w efekcie końcowym.

Mam jeszcze w szafie modele gorsze bo nie stać mnie na Hasegawę i ciekaw jestem jak mi pójdzie z nimi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.