filipsg Posted December 18, 2013 Posted December 18, 2013 Witam! Z różnych przyczyn, głównie gabarytowych i cenowych, zdecydowałem że mój B-29 zamiast w skali 1:72 będzie w 1:144. Chyba jedyną dostępną u nas Superfortecą w tej skali jest dzieło minicrafta, od którego odstraszyła mnie jednak wysoka cena i totalna pustka wewnątrz kadłuba, postanowiłem więc zaryzykować i sprowadzić B-29 od Fujimi z Japonii. Jego główną wadą jest właśnie to że już chyba nigdzie poza Japonią go nie ma- ale kupiłem go na HobbySearch za 1620 Jenów (~11 Euro) a że kupowałem też parę innych rzeczy to koszty dostawy się rozłożyły i zakup portfela nie bolał. To konkretne wydanie jest z 1998, ale nie jest to ani pierwsze, ani jedyne wydanie tego modelu.* Na początek kalki. W zestawie są dwie opcje: "Dauntless Dotty"i sławetna "Enola Gay" Ramki z częściami. Jak widać części są bardzo ładne, delikatne i całkiem nieźle zdetalizowane, zwłaszcza jak na tą skalę i wiek. W ramkach znajdzie się między innymi kompletna komora bombowa do której załączono i Little Boy'a i zestaw bomb "klasycznych", a nawet Fat Mana, mimo że dla jego nosiciela czyli "Bockscara" nie ma kalek. W kabinie pilotów można zamontować też panele i wolanty (ich widoczność po złożeniu to inna kwestia). Jak widzicie, masa z której odlano ramki nie była idealnie wymieszana ale myślę że nie będzie to wielkim problemem. Duży plus należy się za pomysł na wieżyczki z KM-ami - nie są wsadzane w dziurę w kadłubie tylko po prostu trzeba je wkleić na miejsce co zaoszczędza czasu modelarzom robiącym "atomowe" Superfortece- nie muszą męczyć się ze szpachlowaniem dziur po wieżyczkach. Największą wadą są zaś "zamknięte" od przodu gondole silnika, co znacznie upraszcza montaż ale też wygląda po prostu słabo, no i nie ma tu żadnej imitacji silników. No i instrukcja. Zwróćcie uwagę na pewien błąd merytoryczny o którym nawet otwarcie i dużymi literami ostrzegli nas Japończycy Generalnie (albo jak to mówią w Marynarce: admiralnie) jestem zadowolony z zakupu. Dobra jakość części i sporo niezłych detali są sporymi zaletami tego modelu, nawet mimo tych nieszczęsnych wlotów powietrza silników i niepoprawnych łopat śmigieł. No i to w końcu B-29, czyli nawet mimo małej skali jest to niemały kawałek plastiku Już drugi raz robię in-boxa modelu z Fujimi i już drugi raz mogę z czystym sumieniem polecić ten model *- poza tym wydaniem wypraski te były jeszcze w (co najmniej) 3 zestawach: -B-29 Superfortress "Heavenly Laden"- wydanie na 50 rocznicę zakończenia II wojny światowej, paradoksalnie wzbogacone o kalki z wojny w Korei -B-29 Pacific War vs. Raiden & Shoki - chyba najnowsze wydanie, z naprawdę sporym wyborem kalek i dwoma myśliwcami japońskimi, oczywiście droższe od pozostałych o około 1000 jenów -KB-29 Tanker Po tym co udało mi się powynajdywać po sklepach w Japonii wnioskuję że dostępny z tych trzech jest jeszcze tylko ten drugi (no a do tego ten mój oczywiście) Pozdrawiam! Quote
SebastianC. Posted December 18, 2013 Posted December 18, 2013 Kiedy możemy spodziewać się warsztatu? Co do silników i łopat to mógłbyś wzbogacić model zestawami brengun'a: http://www.brengun.cz/e-shop/1-144-accessories-19/proppelers-for-b29-superfortress-723 http://www.brengun.cz/e-shop/1-144-accessories-19/b-29-supperfortress-engines-607 i ewentualnie jeszcze to: http://www.brengun.cz/e-shop/1-144-accessories-19/b29-antenas-and-an-apq-13-radar-900 http://www.brengun.cz/e-shop/1-144-accessories-19/little-boy-a-bomb-921 Wiem, że koszt tych zestawów przekracza wartość modelu ale może warto? Quote
filipsg Posted December 18, 2013 Author Posted December 18, 2013 Powiem szczerze że nigdy jeszcze nie grzebałem w żywicy i jakoś planów takich nie miałem, ale zwłaszcza te silniki kuszą, oj kuszą... Co do warsztatu- szczerze nie wiem, pewnie nieprędko, ostatnimi czasy mam jakiś taki odpływ weny ale zbliżają się święta i ferie- wielka laba, to możliwe że wezmę się za niego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.