Jump to content

filipsg

Members
  • Content Count

    1,095
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

filipsg last won the day on June 29 2019

filipsg had the most liked content!

Community Reputation

58 Excellent

Personal Information

  • Location
    Puck/Gdańsk
  • Occupation
    Student
  • Facebook
    https://www.facebook.com/filip.walczak

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Teraz trochę pojechałeś po bandzie MW stara się pozyskać okręty podwodne od wielu lat, a kryptonim Orka jest używany od co najmniej 2012 roku, czyli za wczesnego Siemoniaka. Motyw z przenoszeniem pocisków balistycznych to był jednorazowy wyskok Antoniego który nie pojawił się nigdy przed nim, ani nie był kontynuowany po przyjściu Błaszczaka, więc nie stawiaj znaku równości między boomerami a Orką. Losy programu Orka to poza tym kolejny doskonały przykład tego o czym piszę - od lat każda kolejna oferta odpada, bo - co oczywiste - odkup używanego złomu z głęboką modernizacją w kraju jest drogi, a można było dawno temu zainwestować w nowe okręty od Niemców albo Francuzów, i już byśmy je mieli w służbie, nie byłoby z nimi problemów jak z Kaszubem czy Orkanami, a i jednostkowy koszt nie byłby wysoki. Jak obserwuję historię "rozwoju" MW to mam wrażenie, że ludzie kierujący resortem obrony tworzą samospełniającą się przepowiednię - prowadzą flotę w sposób absurdalny i skrajnie nieekonomiczny, żeby potem móc narzekać, że flota jest droga. I kółko się zamyka. Owszem, planowanie przyszłego konfliktu to wróżenie z fusów, ale obecnie Polska ani polska MW nie są nijak przygotowane na żaden konflikt. Północ kraju to w tym momencie miękkie podbrzusze państwa, a jednocześnie obszar gdzie lokują się kluczowe inwestycje - porty, gazoport, podwodne kable, w przyszłości morskie farmy wiatrowe i platformy wiertnicze - i nie stać nas na porządne obstawienie tego wszystkiego? Co do współpracy w Europie - również się mylisz. Polecam zapoznać się z programami oferowanymi w ramach PESCO przez Europejską Agencję Obrony - to są świetne projekty, którymi polscy decydenci nijak się nie interesują, bo przecież trzeba trzymać przy życiu trupy państwowych stoczni. Jest program European Patrol Corvette, niemal idealnie skrojony pod potrzeby MW RP (i nie ma w nim tych strasznych, wstrętnych Niemców), ale zainteresowanie programami PESCO w Polsce jest zerowe. Przy polskich uwarunkowaniach geopolitycznych i przy ilości infrastruktury krytycznej jaką trzymamy w pasie przybrzeżnym, twierdzenie że jesteśmy za biedni na flotę jest jak twierdzenie że jesteśmy za biedni na Siły Powietrzne, bo przecież wystarczą lądowe systemy przeciwlotnicze. A jeśli trzymać się założenia, że i tak jesteśmy w Unii i wojny nie będzie (bo przecież nikt nie planuje "II potopu szwedzkiego"), to w ogóle możemy zlikwidować tę całą drogą armię. Tylko zostawcie trałowce, bo wciąż mają kupę roboty na Bałtyku i Morzu Północnym.
  2. No taaaak, z tym że to akurat nie ten Kobben szalał na Śródziemnym. Podejrzewam, że dużą część ekspozycji będzie zajmowała historia pierwszego Sokoła... Dzięki za przybliżenie historii z kioskiem Dzika, nie słyszałem o tym! Jak rok temu zobaczyłem ten kiosk przy śmietnikach MMW to prawie zemdlałem, w tym roku zobaczyłem że przykryli go plandeką, więc coś się tak jakby ruszyło w temacie 😉
  3. OP z rakietami manewrującymi to jednorazowa mrzonka Antoniego której nikt nie kontynuuje. Niezależnie od danej opcji politycznej, nazywanie osób odpowiedzialnych za polską MW planistami to gruba przesada, bo tu żadnego sensownego planu od lat nie ma 😛 Flota nie musi być droga jeśli jest tworzona z głową i pomysłem. Nieduży zespół okrętów o realnych zdolnościach przeciwpodwodnych i przeciwlotniczych plus kilka jednostek patrolowych, do tego mały dywizjon "myśliwskich" OP to wszystko czego potrzebujemy, tylko trzeba kupić to wszystko z głową. Nie, to nie będzie silna flota, ale też nie, to nie będzie kosztować niewiadomo jakich pieniędzy. Absurdalne koszty Ślązaka czy rozwiązań pomostowych to właśnie owoc działań tych pożal się Boże "planistów". Właśnie przez gadanie o "drogiej flocie" i szukanie oszczędności na każdym kroku, nasza MW jest obecnie i droga, i bezradna. Przede wszystkim trzeba przestać bawić się w mrzonki o potężnym polskim przemyśle stoczniowym. Gdybyśmy nie bawili się w Gawrona, tylko kupili okręty za granicą, to już byśmy mieli w służbie sensowne i pełnowartościowe okręty za rozsądne pieniądze, a nie Ślązaka i kulawe fregaty bez oslony powietrznej. Tak samo "polskie okręty podwodne" albo "polskie fregaty/korwety" będą zawsze koszmarnie drogie, bo nie mamy do takich okrętów technologii i nie mamy doświadczenia, a polskie państwowe stocznie nijak nie są konkurencyjne dla zachodnich (vide przykład tak prostej jednostki jak nowy patrolowiec dla SG, który ma powstać we Francji). Obecnie w ramach UE dzieje się sporo ciekawych, wspólnych projektów w obszarze obronności na morzu, ale Polska nie bierze udziału w ANI JEDNYM, mimo że takie programy to obniżenie kosztów, dostęp do zachodniego know-how i szansa na nowe, sensowne zlecenia dla polskich stoczni. I to jest to "planowanie"? Ja wiem że to żart, ale żarty są śmieszne tylko przez pierwszych kilka razy, a ja słyszę o lotniskowcu przy dosłownie każdym narzekaniu na koszty utrzymywania floty - tak jakby każda flota świata miała lotniskowiec...
  4. Taaa, odwieczny "argument" i sprowadzanie rozmowy do lotniskowca... Skąd ten fetysz u wszystkich? Ciekawe co powiecie jak od strony Bałtyku zaczną nadlatywać samoloty i rakiety, których nie będzie czym powstrzymać, bo przecież Bałtyk to jeziorko, marynarka jest droga i takie tam. A przypominam, że taka Wisła czy Narew nijak nie chronią nas od strony morza. Do tego dochodzi krytyczna infrastruktura na wybrzeżu, której nie zabezpieczą ani dzielni wociarze, ani potężne czołgi z głębi kraju 😛
  5. Lista powodów dla których potrzebujemy MW jest stanowczo zbyt długa na pisanie offtopu na forum modelarskim Niby fajowo, że będzie nowy okręt-muzeum, ale ja kompletnie nie rozumiem jakie rację przemawiają za wrzucaniem na piedestał akurat Kobbena... Ani to ładne, ani technicznie ciekawe, ani to nie zapisało jakieś wspaniałej historii w DOP. Chyba że Sokół będzie opisany na pamiątkowej tablicy jako pomnik ignorancji i bezradności polskiej klasy politycznej w polityce morskiej i obronnej, ale wtedy bardziej widziałbym go w Warszawie na Wiejskiej Wciąż trzymam kciuki żeby zachowano w całości Mewę, Flaminga albo Czajkę, to piękne okręty i robią robotę! 🐝
  6. Cześć, w związku z małą zmianą planów takiego Harriera za 20zł + wysyłka sprzedam. Bardzo fajny, niedostępny już na rynku model, z kalkomaniami dla USMC i marynarki hiszpańskiej. Oczywiście całkowicie kompletny. Pozdrawiam Filip
  7. Cześć, sprzedam trochę kalkomanii z mojego składziku: -pozostałość po kalkomanii dla M3A1 Stuart z Academy, 1:35 - zostały same najfajniejsze oznaczenia! Cena - 10 złotych z wliczoną wysyłką; -Zestaw Black Lion Decals dla pojazdów armii chińskiej w 1:35 - jak widać arkusz jest pocięty ale całkowicie kompletny. Cena z wysyłką to 20 zł; -Dość uniwersalny arkusz kalkomanii dla KW-1 Tamiya w skali 1:48 - cena z wysyłką to 20 złotych; -nieosiągalny już arkusz kalkomanii Echelon dla czołgów Panzer III z dywizji SS Das Reich i Wiking w skali 1:72 - poza oznaczeniami jednostek arkusz zawiera też bardzo przydatne oznaczenia dla czołgów Pz. III niezależnie od jednostki. Cena z wysyłką to 30 złotych. -garść kalkomanii dla pojedynczych wozów w 1:72: oznaczenia dla radzieckiego (Zvezda) i polskiego (Toro) ISU-122 oraz błękitne gryfy dla TK-3 (ModelMaker) - chętnie oddam za darmo, zwłaszcza jako gratis do którejś z pozycji wyżej 😉 Pozdrawiam!
  8. Fajowy, gratuluję tej pięknej bestii na półce bodaj najładniejszy krążownik ciężki w historii, oczywiście pomijając konstrukcje japońskie...
  9. Może i niezwyciężony, ale znów pakują tylko pół okrętu do pudełka 😕
  10. Tak z ciekawości, Hobby2000 ma jakieś powiązania z MasterCraftem? Schematy kalkomanii i malowania wyglądają dziwnie podobnie, wcześniej mi się to nie rzuciło w oczy.
  11. filipsg

    TK-3, FtF 1:72

    Modelwork uczy i bawi dzięki za rady, postaram się zrobić karaluchowi drugą sesję. @Michal_G nie trzymam się sugerowanej palety i już w sumie nie pamiętam jakiej zieleni użyłem, ale jak poprawię zdjęcia to i zieleń powinna wyjść lepiej, bo w realu taki ciemniak z niego nie jest. Model TK-3 jest świetny, jedynym jego brakiem którego nie da się tak łatwo poprawić jest brak nitów na bocznych płytach. No i zestawowy karabin to straszna klucha. @kryspacz nie, czołgi i tankietki w kampanii nie miały co do zasady żadnych oznaczeń, takie gryfy to wyjątek i dlatego zdobyłem te oznaczenia - poza tym gryf to moje kaszubskie klimaty
  12. Dzięki serdeczne za komentarze Faktycznie uchwyty są za nisko, ale zvezda w żaden sposób nie zaznaczyła miejsca ich mocowania, więc jak już udało mi się je zamontować równo i bez połamania ich, to nie chciałem ryzykować kombinowania - lepszy wróbel w garści... Dzięki za zdjęcie wozu, widziałem je przy wyborze malowania, ale potem gdzieś mi zniknęło w odmętach internetu i własnego dysku 😉 widać na nim, że zbiegły się tu w sumie trzy problemy - uchwyty za nisko, kurica wydrukowana przez Zvezdę jest za duża, a i z proporcjami osprzętu coś jest nie tak (za duża łopata?) więc na modelu zrobiło się ciasno. Antenę faktycznie dorobię, bo kompletnie nie zwróciłem uwagi na ten element.
  13. filipsg

    TK-3, FtF 1:72

    Wypraszam sobie, to nie jest moja lustrzanka wiem że zdjęcia szału nie robią, ale obiektyw wariował od tak małego czołgutka i skapitulowałem.
  14. Uszanowanko, model polskiego ISU to hybryda dwóch producentów - wanna kadłuba i podwozie to elementy S-Model. Idealnie prosty bieg gąsienic Zvezdy był dla mnie nie do zaakceptowania, ale już rosyjskie nadbudówki zdecydowanie biją na łeb chińskie wypraski tej sekcji. Owszem, w detalach zawieszenie S-Model również wypada znacznie gorzej, ale brak zwisu gąsienic w tej rodzinie wozów to zbrodnia i od razu rzuca się w oczy 😉 Godzenie dwóch modeli zajęło jakieś 90% czasu spędzonego nad całością, ale szpachla i błoto pozwoliły ładnie zgrać obu producentów Od siebie dodałem tylko pionowe spawy, które Zvezda nie wiedzieć czemu kompletnie olała. Malowany jak zwykle z pędzla, podstawowy kolor to Vallejo 833 - German Camo Bright Green.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.