Jump to content

Spitfire Mk. IXc UF-Q 1:48 eduard


Kubix
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich,

 

Pochwalę się moim świątecznym prezentem :-)

 

3019_rn.jpg

 

Dokładny inbox pokaże innym razem bo niestety nie mam teraz możliwości wykonać przyzwoitych zdjęć...

 

Długo zastanawiałem się nad malowaniem i moim pierwszym, wtedy wydawało mi się że oczywistym wyborem, był dostępny w zestawie wx-d (mh 712) pilotowany przez Henryka Dygałe. Jednak po namyśle zdecydowałem się na inne malowanie dostępne w zestawie.

 

Będzie to spitfire UF-Q (MJ 250) pilotowany przez F/O Desmonda Ibbotsona.

Eduard+8281+Mk+XI++Spitfire+148th+scale+++(25).jpg

 

Za jakiś czas udostępnie informację o pilocie i obiecany inbox.

 

A póki co byłbym wielce wdzięczny za wszystkie zdjęcie i informacje które szanowni forumowicze posiadają.

 

Zastrzegam też że nie będzie to szybki warsztat. Żona w 9 miesiącu ciąży jest bardzo wymagająca i nawet nie mam gdzie się rozłożyć z modelem :-)

Link to comment
Share on other sites

Też mam to malowanie w planach. Żona w ciąży to znajomy mi temat Modelować się co prawda da, z małym dzieckiem też, ale zajmuje to znacznie więcej czasu, nizw normalnych warunkach. No i chemię wykorzystuję tylko w piwnicy, żeby nie potruć rodzinki ;)

Link to comment
Share on other sites

Obiecane info o pilocie

wp8cd3ce88_05_06.jpg

Desmond Ibbotson został pilotem Spitfire w wieku dwudziestu lat i brał udział w akcjach we Francji, północnej Afryce i we Włoszech.

7 listopada 1942 został zestrzelony nad pustynią i był zmuszony lądować awaryjnie. Po lądowaniu na lotnisku nieprzyjaciela został wzięty do niewoli przez żołnierzy Rommela. Pogłoska mówi że będąc więźniem spotkał samego Marszałka i tej samej nocy uciekł z niewoli.

Zginął w wypadku lotniczym 19 listopada 1944 roku we Włoszech mając na koncie 11 pewnych zwycięstw i 4 prawdopodobne.

 

Wybrany przeze mnie samolot to Spitfire Mk. IX UF-Q (MJ 250) którym Desmond latał podczas operacji we Włoszech w dywizjonie 601.

A1D8D7DE_5056_A318_A8D8634B27EC91AC.jpg

 

Polecam zapoznanie się z historią tego niezwykle ciekawego pilota.

Więcej informacji na stronie:

http://www.desmondibbotson.com/index.html

Link to comment
Share on other sites

Bardziej mi chodziło o to, że to nie jest kolejna 303 w standardowym kamuflażu. ;-)

 

Klasyczny Mk.IX w standardowym kamuflażu nigdy mi się nie znudzi:) Jednak srebrnego popieram jak najbardziej. Pozostaje dla mnie cały czas zagadką, czy pierwotny kamuflaż został zmyty, czy też pomalowano samolot srebrną farbą?

Link to comment
Share on other sites

Tylko się cieszę, że to nie jest kolejny Urbanowicz.

Urbanowicza na Mk.IX to bym natychmiast zrobił:)))

W tym buildzie koleś pisze, że prawdopodobnie został zmyty. Ale skoro istnieje tylko jedna fotka tego samolotu, ch wie, jak to było. ;-)

Jeśli zmyty, to czym? Jeśli koleś pisze, że benzyną, to raczej kiepsko to widzę, bo ta farba nie dawała się zmyć po prostu benzyną, a zmywanie z płóciennych sterów, to zupełna bajka. Nawet jak zmyty, to ster i tak przemalowany, a różnicy nie widać...To moje argumenty za prostym rozwiązaniem polegającym na zamalowaniu starego kamuflażu zawsze dobrze kryjącą srebrną farbą. No i argument lenistwa: Zmywanie kilkudziesięciu metrów kwadratowych powierzchni płatowca to robota na długie dni. Zamaskować i pomalować można było dużo szybciej.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.