Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Zawartość

    1899
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. letalin

    Problemy z forum

    Zostałem architektem z Rzeszowa:) W Rzeszowie nie byłem od 1984 roku.
  2. letalin

    KW-85, 1/30, Ogoniok

    Dobre to! Jeździ? A jak rozwiązałeś sterowanie? Kabla nie widzę.
  3. letalin

    Blackburn Skua Mk.II , Secial Hobby 1:72

    Pojechać po modelu zawsze można:) Po Tobie nikt się nie ośmieli, bo administracja czuwa:) Znalazłem pewne wątpliwości: Moim zdaniem podział białoczarnego malowania skrzydeł przebiegał w osi symetrii kadłuba i to co proponujesz nie wydaje się prawidłowe na pierwszy rzut oka. SH podaje w instrukcji do zestawu 1/48 właśnie taki sposób rozgraniczenia. Trzeba to zweryfikować w pewniejszych źródłach. Z subiektywnych wrażeń: Taki ciemny łosz mi nie pasuje. Lubię kartonówki, ale tu był wybór.
  4. letalin

    Blackburn Skua Mk.II , Secial Hobby 1:72

    Maszyna brzydka, ale charakterna. Teraz mu Roca daj do towarzystwa.
  5. letalin

    PZL-37 Łos IBG Projektowanie modernizacji

    Celem każdej akcji bojowej, strategicznym, czy taktycznym jest w sumie "zatłuczenie" przeciwnika. Tu pełna zgoda co do intencji Luftwaffe. Zdanie: "RAF starał się ze wszystkich sił z nory nie wychodzić" jest fałszywe, ahistoryczne i nielogiczne. Do siedzenie "w norze" nie trzeba żadnych sił i tutaj te "wszelkie siły" po prostu powodują śmiech. Po co rozbudowa dywizjonów myśliwskich, po co produkcja, nowe fabryki myśliwców, skoro miały siedzieć w norze? Skąd wreszcie znaczne straty Luftwaffe? Skąd znaczne straty obrońców, skoro strategicznie przesiedzieli bitwę w kantynach, zamiast dać się wyciągnąć w powietrze i ginąć za króla? Pomijam tu kwestię kto kogo bardziej "zatłukł", bo bitwa w istocie była remisem ze wskazaniem na RAF, co biorąc pod uwagę okoliczności było i tak sukcesem Luftwaffe. Spiton, tak jak Cię lubię, tak czasem nie rozumiem. Być może czepiłeś się jakiegoś "siedzenia w norze" przy opisie strategii, która wykluczała akcje ofensywne myśliwców nad kontynentem? Tak, rzeczywiście unikano tego typu akcji, bo jak już wiesz priorytetem była obrona własnych lotnisk i miast przed bombowcami. Wiedz też, że opór RAF z czasem tężał. Straty były uzupełniane, ale mimo to przeciętne umiejętności w walce i koordynacji dowodzenia rosły, natomiast morale i wola walki po stronie Luftwaffe systematycznie spadała. Lotnicy bombowi wiedzieli, że nie będą mogli liczyć na lot bez walki i że raczej na pewno ktoś nie wróci. Poległo sporo czołowych niemieckich myśliwskich asów, wielu zażyło kąpieli w Kanale. I to wszystko dzięki flegmatycznej strategii siedzenia w norze. Może to był faktycznie najlepszy sposób? Siedzieć i czekać, aż się niemieckie samoloty wylatają?
  6. letalin

    PZL-37 Łos IBG Projektowanie modernizacji

    Spiton, nie mogę być pewny na 100%, ale mam przekonanie, że żadna niemiecka wyprawa nie przeszła bez kontrakcji. Trudno więc twierdzić, że RAF unikał walki, a Niemcy przeciwnie. Mogło to unikanie dotyczyć walk z myśliwcami osłony. To jednak bombowce były głównymi celami obrony i wiązanie się w walce z myśliwcami dawało taktyczne zwycięstwo atakującym, bo bombowce szły dalej. Spotkałem się z wytycznymi zakazującymi np. gonienia myśliwców, gdy te umykały w dół, czy opuszczały walkę biorac kurs na Francję. Pilot RAF miał wtedy pozostać na swojej wysokości i w rejonie patrolowania i szukać celów wśród bombowców.
  7. letalin

    PZL-37 Łos IBG Projektowanie modernizacji

    Weź pod uwagę przekrój kadłuba Łosia. Tam nie było miejsca dla dwóch obok siebie. a jeśli siedzą jeden za drugim, to i tak ich komunikacja nie jest lepsza niż gdy siedzą tak jak w oryginale. Proponuję projekt rewolucyjny:) Łoś jako średniopłat. Zyskujemy przestrzeń na większą komorę bombową i uzbrojenie strzeleckie w kadłubie. Odpada też długie oprofilowanie skrzydeł, co skutkuje szczędnością masy i poprawą własności aerodynamicznych. Gondole silnika niżej, żeby nie wydłużać podwozia. Skrzydła o mniejszej powierzchni nośnej, głównie poprzez zmniejszenie cięciwy (przewidywane mniejsza masa całkowita, czyli potrzebne mniejsze skrzydło), . Cieńszy, już odkryty przez naszych konstruktorów profil półlaminarny, ale bez komór w płacie. Zyskujemy na prędkości, mniejszy opór czołowy. Zbliżamy się mocno do prędkości 500km/h i wtedy montujemy silniki Hercules i ją łatwo przekraczamy. Teraz mamy dwie ścieżki rozwoju: Dwuosobowy ciężki intruder i nocny myśliwiec, który po uzyskaniu radaru od Anglików jest równorzędny dla Beaufightera, albo samolot bombowy z pogłębionym kadłubem i przedłużoną komorą bombową. Dla niego budujemy kadłub zakończony tępo wieżyczką z dwoma półcalówkami, lub kadłub mniej pękaty, ale z wieżyczką na grzbiecie za krawędzią spływu płata. W bombowcu możemy zachować układ kabiny z Łosia. To się sprawdziło w B-25, czy później też. W Intruderze obniżamy maksymalnie grzbiet kadłuba i sadzamy pilota i nawigatora maksymalnie z przodu. Podobnie do He 219. Nawigator może obsługiwać jedną półcalówkę. Trzech załogantów w intruderze, to zbyt wiele niepotrzebnej masy.
  8. letalin

    PZL 37 Łoś, IBG 1/72

    Przy zakupie dwóch zyskałbym całe 7,40zł w porównaniu do mojego sklepu, gdzie mam rabat i darmową wysyłkę. Fajny sklep, dobre ceny, nazwa adekwatna
  9. letalin

    Andrzej Ziober idzie w wintydż:)

    No to chyba tylko tych oficjalnych paru, których prace można oglądać na forach, także i tym, a nie paru w całej Polsce. W kraju jest ich zdecydowanie większa rzesza, tylko nie mają potrzeby, ani ochoty chwalić się tym publicznie. Robią zwyczajnie dla siebie, na półkę i nawet ich na konkursach nie uświadczysz. Oby ich były tysiące:)
  10. letalin

    Andrzej Ziober idzie w wintydż:)

    Mamy w Polsce paru, którzy poszli tą drogą i można ich prace oglądać też na tym forum. Jakby nie patrzeć ludzie z mojego pokolenia znają prace AZ od ok.35 lat. I one są coraz lepsze, chociaż wydawały się absolutnie doskonałe już na początku jego kariery.
  11. letalin

    Andrzej Ziober idzie w wintydż:)

    Bym Ci może opisał ten fenomen, ale lepiej po prostu zachwycać się efektem pracy Mistrza, zamiast ryzykować, że ci co dostali gula i minusowali zaczną tutaj kolejną batalię o wyższości swojej wiary.
  12. letalin

    Andrzej Ziober idzie w wintydż:)

    To pewnie zemsta obrazonych frajdolarzy;)
  13. letalin

    Junkers D.I WnW 1/32

    Dobry jest! Uczta dla oczu.
  14. letalin

    CC-138 Twin Otter - 1/72 - Revell 04901

    Stary dobry Matchbox! Miło widzieć w takim zupełnie dobrym wykonaniu. Rozumiem, że nie jesteś do końca z siebie dumny, ale swoim głosem wzmocnię ten chór wujów zawsze zadowolonych i napiszę: Fajny jest!
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.