Jump to content

letalin

Members
  • Content Count

    1,984
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

letalin last won the day on June 3

letalin had the most liked content!

Community Reputation

29 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Teraz jeszcze Sword. Academy jest lekko poprawionym Frogiem. Trochę podobny do oryginału. Fujimi też jest daleki od doskonałości.
  2. Tak było. Żona kolegi mnie zaopatrywała w ten sposób. Revelli w bydgoskich sklepach nie było, bo nikt ich nie kupował w normalnym handlu Były też kradzieże. Strażnik na bramie dostawał w łapę. Kombiak nocą wjeżdżał i pełen wyjeżdżał. Kradzieże ukrócono, bo rozśrodkowano produkcję i pakowano w Niemczech. Unikano produkcji kompletnego zestawu w jednym miejscu. Wypłaty w naturze zostały.
  3. Nowe KP pod władzą Muzikanta jest takim MC na Czechy. Też robią czasem coś dobrze, zwykle kiepsko, też nie są zbyt przejęci zgodnością oznakowania. I na dodatek kopiują cudze produkcje. Ja omijam KP z daleka.
  4. Oczywiście, że znajdziesz za ok. 30 złotych fajny, prosty i łatwo składalny model w 1/72. Niektóre Airfix, Arma Hobby, Revell, Eduardy, czy stare Hasegawy, ktore mają 40 lat i są caly czas swietne dla początkującego.
  5. Bardzo niewiele zostało 2 wojennych konstrukcji będących w katalogu MC robionych kiedyś przez Hellera, które nie maja nowszego opracowania. Potez 540. Coś jeszcze?
  6. Jeszcze jeden plus Mistercrafta: Zupełnie fajna strona ich sklepu. Chociaż jak się przyglądnąłem ich propozycjom oznakowania i kalkomanii, to trochę mnie wykręciło. Ktoś tu chwalił kalkomanie, ale nie kupię Mistercrafta dla nich, bo są bez sensu w tych interesujących mnie tematach. Wujek: Heller, to klasyka, ale tego już nikt nie gra. Tylko taka refleksja: Formy mają prawie 50 lat i nadal są w dobrej formie. Jak oni to kiedyś robili, że po setkach tysięcy wyprodukowanych wyprasek ciągle to działa?
  7. Rynek weryfikuje. Mistercragft ma swoją strategię i jak widać ona jest skuteczna. Takie Disco Polo rynku modelarskiego. Niby żadna muzyka, a sprzedaje się w milionach.
  8. Ten jednomiejscowy Ił-2 to jeden z niewielu własnych wyrobów Smĕra. Parę lat temu kupili formy prawdziwego KP, które po upadku tej firmy spędziły trochę czasu na Węgrzech. Wegrzy np. dorobili części do francuskiego Blocha MB-200. Mieli ambitne plany, żeby wyremontować te stare "kapeczki", ale niestety upadli.
  9. Smĕr przejął formy z Artiplasta. Artiplast wcześniej od angielskiego Merit, a ten od amerykańskiej Aurory. Każda firma coś tam od siebie dodała. Czeska firma trwa.
  10. Pierwsze linie wgłębne to FROG i Monogram z lat pięćdziesiątych. Z FROG było o tyle ciekawie, że w latach sześćdziesiątych przerobili formy na linie wypukłe. Zrobili to na pewno z Typhoonem i FW 190. Powodem było pewnie, że liniami wgłębnymi byly też zaznaczone znaki rozpoznawcze.
  11. Bardzo dobra wiadomość z tym Emilem. Taką wojnę między czeskimi konkurentami popieram. A jeszcze szwajcarski!
  12. Okienko było również na tych najmniejszych, ale przestano to robić w pewnym momencie i są takie same pudełka z okienkiem i bez. Wielkość okienka też się w różnych latach różniła. Ewolucja była taka, że od dużego okienka, przez małe, do zupełnego braku. Te w hokejowych pudełkach, jakie kupowaliśmy w CSH w 1984 i później, już okienek nie miały.
  13. Miały za to celofan na pudełku w tych hokejowych. Mam sporo takich, które nadal są fabrycznie zapakowane i nigdy nie otwarte:) "Dziewice".
  14. Ten na Centralnym to był stały punkt podrózy. W drodze do Dzika i Bellony
  15. Pomysł z kawą pada chyba w każdym sklepie lubianym przez klientów. Problem tylko z pozwoleniem z Sanepidu. Jakiś automat mógłby jednak być.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.