lookas87 Napisano 1 Maja 2016 Napisano 1 Maja 2016 Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepszy model w barwach Polski Dopiero co ukończyłem Miga z konkursu zimowego, więc postanowiłem wystartować i w tym konkursie. Szanse marne na ukończenie w czasie ale przecież liczy się zabawa Mój konkursowy Mig to tym razem 23 MF w wersji malowania z ćwiczeń Orli Szpon'97. Zestaw to Trumpeter, plus dodatki: dysze otwarte Aires, kokpit Aires, wnęki podwozia Eduard. Planuję jeszcze rurkę Mastera może żywiczne koła i blaszkę exterior Edka. Oczywiście do tego kalki, tylko jeszcze nie wiem jakie. Co do uzasadnienia tematu: Ciepła pyra ponieważ w ćwiczeniach orli szpon był konflikt dwóch państw Pyrlandi i Northlandii, dalsza interpretacja dowolna W tej chwili jestem jeszcze na etapie zbierania informacji i zamawiania dalszych elementów układanki Regulaminowy INBOX: Co do numeru bocznego decyzji ostatecznej jeszcze nie ma więc na zdjęciu przykład malowania: Cytuj
karambolis8 Napisano 1 Maja 2016 Napisano 1 Maja 2016 Drugi MiG-23 - będzie bezpośrednia rywalizacja. Zestaw dodatków też podobny. Cytuj
KRL Napisano 1 Maja 2016 Napisano 1 Maja 2016 MiG-23 to jeden z moich ulubionych "obiektów" latających, więc będę kibicował. Cytuj
lookas87 Napisano 1 Maja 2016 Autor Napisano 1 Maja 2016 konkurencja ze mnie marna, ciagly brak czasu a do tego lada dzien odbieram mieszkanie i czasu bedzie jeszcze mniej a przed koncem konkursu mam slub a co do modelu, pierwszy raz mam stycznosc z zywicami i krew mnie juz zalewa :p czym odcinacie kostki wlewowe? Cytuj
karambolis8 Napisano 1 Maja 2016 Napisano 1 Maja 2016 Kostki wlewowe odcinam takim ostrzem. http://www.mojehobby.pl/products/Ostrze-KB4-WS-3.html Cytuj
lookas87 Napisano 1 Maja 2016 Autor Napisano 1 Maja 2016 Na podsumowanie dzisiejszych prac napisze ze porwalem sie z motyka na slonce, model okropnie zwichrowany , aires zywice robil chyba na podstawie zdjec nie majac nigdy w reku modelu. Spasowanie o ile mozna powiedziec ze cokolwiek pasuje jest okropne! Kokpit trzeba tak mocno zryc ze miejscami przeswituje a w innych miejscach bede musial dac kilo szpachli. Dysza troszeczke lepiej ale tylko troszeczke... Jedynie Eduard nie zawiodl pasuje prawie idealnie, a detal o niebo lepszy niz Aires. Zdjec nie zrobilem bo dzisiaj juz nie chce na to patrzec. Cytuj
KRL Napisano 1 Maja 2016 Napisano 1 Maja 2016 Bywa i tak, ja ostatnio walczyłem z żywicami Aires'a do F-18 i muszę przyznać że kolejny raz przekonuje się że te żywice to pieniądze wyrzucone w błoto a dokładniej w szpachle i papier do szlifowania. Cytuj
moralezz Napisano 1 Maja 2016 Napisano 1 Maja 2016 Na podsumowanie dzisiejszych prac napisze ze porwalem sie z motyka na slonce, model okropnie zwichrowany , aires zywice robil chyba na podstawie zdjec nie majac nigdy w reku modelu. Spasowanie o ile mozna powiedziec ze cokolwiek pasuje jest okropne! Kokpit trzeba tak mocno zryc ze miejscami przeswituje a w innych miejscach bede musial dac kilo szpachli. Dysza troszeczke lepiej ale tylko troszeczke... Jedynie Eduard nie zawiodl pasuje prawie idealnie, a detal o niebo lepszy niz Aires. Zdjec nie zrobilem bo dzisiaj juz nie chce na to patrzec. W mojej przygodzie z dodatkami żywicznymi do tego modelu tez nie było łatwo - kokpit kompletnie nie pasuje, dysza - baaardzo dużo szlifowania, wręcz ścinania ( w niektórych miejscach plastik grubości włosa pozostawał, prześwitywało spokojnie przez niego światło). Jedynie wneki z minimalnymi przeróbkami można było wpasować. Kibicuję w nierównej walce. Cytuj
lookas87 Napisano 1 Maja 2016 Autor Napisano 1 Maja 2016 Ciekawe jak ze spasowaniem dyszy edka, bo wneki perfekt. Jutro narazie odpuszczam ale we wtorek ruszam dalej do boju Cytuj
bartek33365 Napisano 1 Maja 2016 Napisano 1 Maja 2016 Mam ten modelik w poczekali także będę zaglądał. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.