Jump to content

DUCATI 1199 Panigale Tamiya 1:12


Recommended Posts

Postanowiłem wykonać model pięknego motocykla jakim jest Panigale. Uwielbiam motocykle sportowe, a tu mamy fajny silnik L2, ciekawą ramę monocoque, piękna linię motocykla, na pewno chciałbym postawić coś takiego w swojej galerii.

1_zpsyu4evab3.jpg

1.jpg

2.jpg

Link to post
Share on other sites

Nie mam wielkiego doświadczenia w budowie modeli motocykli, ale postanowiłem że zminimalizuję ilość sesji malarskich, dlatego maluję sporo elementów tak aby mieć potem trochę więcej sekcji do montażu. Na pierwszy ogień oczywiście serducho z chłodzeniem i rama. Barwa bocznych dekli to mieszanka. Szczerze mówiąc nie udało mi się osiągnąć rzeczywistego odcienia. Kombinowałem z tego co miałem do dyspozycji, ale nie jestem do końca zadowolony z efektu tzn. wyszedł niby ładniejszy niż w rzeczywistości, ale chyba nie o to chodzi. Tym niemniej nie ma tragedii. Używam podkładu w sprayu Mr Surfacer, farb Tamiya (w tym farby w sprayu), pojedynczych metalizerów Alcada, a czarny to akryl Model Master(taki mix).

Ponieważ miałem ostatnio trochę czasu, udało się skończyć również układ wydechowy

 

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Na czarny podkład dałem burnt metal Alcada, co samo z siebie dało bazowy efekt lekko spracowanej rury. Potem bawię się Alcadem hot metal sepia. To jest coś w rodzaju filtra, bardzo łatwo się tym pracuje, można stopniować intensywność i co fajne nie trzeba na koniec zamykać tego lakierem. Niebieski odcień to już suchy pigment burnt blue Tamiyi. 

Szczerze mówiąc zabawa hot metal sepią jest dość prosta i nie trzeba być mistrzem aerografu żeby uzyskać zadowalające efekty. Poniżej może bardziej wyrazisty przykład uzyskanych efektów na bazie wydechu silnika czterocylindrowego ( testowałem to wtedy pierwszy raz :):

IMG_20190425_163030.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Do tego modelu mam 2 spraye: czerwony i srebrny do kilku elementów. Na wahaczu jest czarny akryl semi-gloss Model Master malowany aero, na zębatkach spray srebrny Tamiya na podkładzie do metalizerów, łańcuch to kombinacje pędzlem. Mam zamiar pomalować sprayem owiewki. Kupiłem sugerowany spray Tamiyi Italian Red. Chyba najwierniej ten odcień można by odwzorować dedykowaną do Ducati czerwienią od Zero Paints, ale co tu dużo mówić spray jest wygodny. Mam tylko obawy, że jak coś pójdzie nie tak sprayem to ciężko to będzie poprawić.

Link to post
Share on other sites

Z tym ciśnieniem to ciężko powiedzieć, bo dysponuję ponad dziesięcioletnim, spracowanym małym kompresorkiem, więc nie ma mowy o stałym ciśnieniu. Tym niemniej celuję żeby było około 1 bara (takie ciśnienie zalecają np. na etykiecie Alcadów). Myślę, że większe znaczenie ma przygotowanie powierzchni do malowania (podkład to Mr Surfacer 1200) i odpowiednie rozrobienie i dobór farby.

Link to post
Share on other sites

Felgi już przygotowane. Tamiya daje fajne gumowe oponki, tylko niestety nówki mają szew idący przez środek opony. Przejechałem całość papierem żeby nie było szwu, a opona wygląda wtedy na jeżdźoną więc może i lepiej.

Zapewne są gdzieś do kupienia bardziej realistycznie wyglądające fototrawione tarcze hamulcowe. Tym niemniej nie inwestowałem, robię wszystko "z pudła".

22.jpg

15.jpg

23.jpg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Tanią wersją ale dobrze wyglądającą, jest obklejenie tarcz hamulcowych folią BMF albo cienką taśmą ALU termiczną ( do kupienia na stanowisku z osprzętem do kominków). Oklejasz tarcze z dwóch stron, docinasz do kształtu, mocujesz do miniszlifierki/wkrętarki/wiertarki i na obrotach dotykasz miejsc pokrytych taśmą papierem ściernym. Powstają naturalnie wyglądające rysy na tarczach a same tarcze są metaliczne. 

Pozdrawiam
Messer

Link to post
Share on other sites

Mam chwilę czasu i pooglądałem sobie dokładnie zdjęcia. W jaki sposób da się tak fajnie pomalować lagi? Były w jakiś sposób rozcinane? Tarcze fajnie. Szukam info dotyczącego folii i niestety są jakieś dość stare materiały z niewidocznymi zdjęciami. eh....

Link to post
Share on other sites

Bardzo fajny pomysł z tą folią. Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. Znając siebie musiałbym kilka razy potrenować żeby mi to wyszło. Najlepiej chyba byłoby podpatrzeć jakąś relację z budowy z odpowiednimi zdjęciami. Dzięki za tą podpowiedź👍.

Widelec to różne odcienie metalizerów na czarnym błyszczącym podkładzie. Po prostu trzeba zrobić kilka sesji malarskich i maskować za każdym razem inne sekcje taśmą maskującą.

Na początku myślałem że do malowania widelca użyję złotego humbrola, który miałem na stanie i po robocie, ale coś mi odcień nie pasował. Tych złotych odcieni jest pewnie w opór, ale ten co miałem to zupełnie nie to. Na początku sceptycznie patrzyłem na to co rekomenduje Tamiya czyli mieszankę, ale spróbowałem i zmieszałem farbyTamiya x32(titanium silver) z x-26(clear orange) aż uzyskałem odcień złoty który chciałem. Wg instrukcji 1:3, ale ja robiłem na oko aż mi odcień przypasował. Paniżej psiknąłem burnt metal od alcada, który też ma złotawy smaczek, ale nie tak wyraźny. Mocowanie zacisków to sam titanium silver.

Link to post
Share on other sites

Korzystając z wolnego czasu wziąłem się za cały dodatkowy osprzęt. Włączyłem tryb turbo i trochę tego wyszło. Fajna rzecz, że Tamiya daje 2 opcje wyświetlania na wyświetlaczu, wybrałem tryb jasny z kalek. Porobiłem zaciski, manetki, ramę pomocniczą oraz boczne panele, osłonę rur wydechowych, lampy. Moja ulubiona zabawa to przeciąganie wszystkich przewodów. No było tego trochę i nie wszystko szło gładko, trochę się napociłem nad tym wszystkim. Trochę szkoda zakrywać to owiewkami, ale to model prosto z pudła, a sam motocykl ma piękną linię i nie chcę jej zaburzać.  Na tylnych kierunkach trochę mi się rozmazała czarna farba pod szkłem pomimo użycia specjalnego kleju do części przezroczystych...no trudno, nie ma co płakać nad tym.

Zostaje teraz najbardziej stresujące zajęcie czyli przygotowanie i ubranie tego wszystkiego w czerwone ciuchy. Pewnie niejedno niecenzuralne słowo będzie musiało paść.

Życzę wszystkim fajnych modeli i spełnienia modelarskich planów w nadchodzącym roku 2020

25.jpg

26.jpg

27.jpg

28.jpg

29.jpg

31.jpg

32.jpg

33.jpg

35.jpg

36.jpg

34.jpg

Edited by Observer
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Jak by na to nie patrzeć to budowa dobiega końca. Bardzo mi się podoba. Chyba będę musiał i ja ten model mieć. 

Link to post
Share on other sites

Faktycznie model mogę polecić, bo dostajemy w cenie sporo fajnych detali.

Dokończyłem lusterka, trzeba było uważać żeby nie porysować tych elementów. Wziąłem się za malowanie ciuchów. Na moje oko odcień farby w sprayu jest trafiony, ale trzeba to nanosić koniecznie na biały. Przy okazji miałem kongo z bakiem. Bak skleja się z dwóch elementów. Po pozbyciu się widocznych łączeń psiknąłem go białym podkładem Vallejo i masakra...powierzchnia chropowata. Trzeba było wszystko zmyć i jeszcze raz przeszlifowałem całość i od nowa...Miałem jakąś resztkę białego podkładu Mr Hobby i ledwo starczyło, ale efekt zupełnie inny.

37.jpg

38.jpg

39.jpg

42.jpg

41.jpg

Link to post
Share on other sites

Po tym zacząłem malować boczne owiewki od strony zewnętrznej. Nie dopilnowałem jednak powierzchni i na lewej wyszedł klops. Jakieś rysy, zadry, nie wiem szczerze mówiąc skąd się to wzięło. Ostrożnie podchodzę do poprawek, ale delikatnie przeszlifowałem bardzo drobnym papierem i robiłem korekty. Niestety nadal widać jakąś rysę i "farfocle", tyle że trzeba się lepiej przyjrzeć. Wygląda na to, że bak po nałożeniu czerwieni jest ok.

43.jpg

44.jpg

Link to post
Share on other sites

Na elementach lakierowanych naniosłem oznaczenia z kalek i zamknąłem bezbarwnym lakierem akrylowym. Największy problem miałem ze zmontowaniem zadupka, jakoś nie do końca chciało się to zamknąć w jedną całość . Na domiar złego przetarłem wcześniej elementy papierem i taką jakąś szmatką żeby pozbyć się kurzu i się to wszystko jakoś naelektryzowało. Jak zbliżyłem igłę z kroplą kleju, drobne nitki kleju przeskoczyły nagle na element lakierowany. Spotkał się ktoś kiedyś z takim zjawiskiem? Niby logiczne, ale jednak nie spodziewałem się zbliżającej się katastrofy. Same ubranie motocykla w owiewki sprytne, bo wszystko na śrubach, więc w każdy taki element można zdjąć żeby pokazać co jest pod spodem.

45.jpg

46.jpg

47.jpg

Link to post
Share on other sites

Chyba można uznać, że to już koniec. Nie wszystko wyszło idealnie (są pewne skazy na elementach lakierowanych), ale sam zestaw mogę polecić, bo jest przemyślany i uzbrojony w detal.

 

Przy okazji chciałbym spytać, czy ktoś wie jak nieinwazyjnie pozbyć się linii papilarnych z elementu lakierowanego?

48.jpg

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

To jest "Italian red" Tamiya w sprayu TS-8, na białym podkładzie (podkład ma znaczenie przy uzyskiwaniu właściwego odcienia tego koloru). Moim zdaniem jest to naprawdę odpowiednia czerwień Ducati. Jest jeszcze opcja kupienia zestawu farb Zero Paints (podkład + czerwień), ale szczerze mówiąc nie wiem czy warto. Jeśli jest jakaś różnica to chyba wyłapie to tylko sam Gigi Dall'Igna :)

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.