jerzy_k Napisano 10 Sierpnia 2023 Napisano 10 Sierpnia 2023 Właśnie skończyłem kolejny model, tym razem lekko opancerzonego pojazdu armii japońskiej. Wygląda dość futurystycznie, więc wykonałem go w wersji S-F. Może pojazd sił bezpieczeństwa jakiejś korporacji albo najemników? Te japońskie krzaczki mogą dla mnie oznaczać wszystko Tym razem jest również urocza załogantka. Jak to Tamiya - sklejało się bardzo przyjemnie, choć totalnie nie ogarniam idei metalowego podwozia w modelu. Czy jak więcej waży to ma być fajniejszy? Japończycy są dziwni ;) 3 Cytuj
mandrivecs Napisano 10 Sierpnia 2023 Napisano 10 Sierpnia 2023 Pojazd świetny, ale lalka lepsza!!! Cytuj
M.A.V. Napisano 10 Sierpnia 2023 Napisano 10 Sierpnia 2023 fajny pomysł ale zupełnie nie przekonują mnie te obicia - są dziwnych miejscach i zbyt regularnie Cytuj
indus Napisano 11 Sierpnia 2023 Napisano 11 Sierpnia 2023 Super praca, figurka pomalowana perfekcyjnie. Faktycznie Japończycy mają coś z tą wagą modeli fizia. W 1:48 też robili metalowe wanny, obecnie dokładają ciężarki, żeby wkleić do modelu. Mam na to teorię, związaną z tym, że jest u nich dużo wstrząsów tektonicznych. Może dzięki temu modele się nie telepią po gablotach i nie niszczą. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.