rafalg78 Posted September 12, 2008 Share Posted September 12, 2008 Przymierzam się do zakupienia Su-27 Academy w skali 1:48. Do tego planuje zwaloryzować kokpit. Do wyboru na rynku są: - blachy Eduard - kliknij - żywica Aires - kliknij Co waszym zdaniem da lepsze efekty? Dodam, że cena jest porównywalna. Generalnie mam takie pytanie: co daje lepszy efekt elementy żywiczne czy blaszki? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zepot Posted September 12, 2008 Share Posted September 12, 2008 Ale czy przypadkiem w żywicy Aires nie ma tez blaszek- chyba są .No to masz jedno i drugie w jednym .Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
rafalg78 Posted September 12, 2008 Author Share Posted September 12, 2008 No tak. Ale muszę wybrać jedno z dwóch. Moje pytanie to w co warto zainwestować w kokpit Eduard czy kokpit Aires? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Leszek.Sz. Posted September 12, 2008 Share Posted September 12, 2008 Żywiczny kokpit to praktycznie gotowy moduł do pomalowania, z blaszkami jest więcej zabawy(roboty). Trzeba je (blaszki) posklejać sensownie żeby efekt był fajny. Żywiczne kokpity w sumie ok, ale dla modelarzy sprinterów i leniuszków. Pozdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
konradgb Posted September 12, 2008 Share Posted September 12, 2008 Żywiczne kokpity w sumie ok, ale dla modelarzy sprinterów i leniuszków.Pozdr chyba nie koniecznie. blaszki do których dał link kolega są kolorowe a żywicę trzeba samemu malować. biorąc pod uwagę ilość przełączników na panelach, liczniki itp. to chyba więcej zabawy jest z żywicą. po za tym wydaje mi się że byłoby trudno pomalować żywicę tak ładnie jak blaszki (np. zegary w kokpicie) ja osobiście wziąłbym blaszki, poza tym porównywanie blacha-żywica nie jest chyba dobrym pomysłem. np. drobne uchwyty lepiej robić z blaszki, lub inne elementy które wymagają "płaskości/grubości", jeśli chodzi o np. makietę silnika a więc większe bryły które jednak wymagają uszczegółowienia to lepsza jest żywica. oba te materiały waloryzujące służą do nieco innych zastosowań więc ciężko je porównywać. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Leszek.Sz. Posted September 12, 2008 Share Posted September 12, 2008 Zgadzam się- nie można porównywać tych dwu rzeczy każda daje inny efekt wybór należy do wykonawcy. Ja aktualnie składam kokpit z blaszek (1/72) do F-15E i strasznie mnie to męczy i parę razy juz zastanawiałem się czy nie wejść w żywiczny kokpit. Pozdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
konradgb Posted September 12, 2008 Share Posted September 12, 2008 kwestia jeszcze ile z żywicy i blaszek widać przez owiewkę ? jeśli owiewka jest zamknięta i nienajlepszej jakości to czasem wystarczy dobrzez zrobiony "suchy pędzel" + parę kolorowych kropek no może dobrze jak dobrz, ale znacznie taniej i jest czas na kolejny model... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marudek Posted September 12, 2008 Share Posted September 12, 2008 oba te materiały waloryzujące służą do nieco innych zastosowań więc ciężko je porównywać. Zgadzam się- nie można porównywać tych dwu rzeczy każda daje inny efekt I ja sie z Wami zgadzam - nie da sie niektorych czesci prawidlowo odwzorowac zywica, a innych blachami. Ale jesli polaczymy obie metody - efekt bedzie swietny. Zreszta zepot slusznie zauwazyl, ze zestaw Aires zawiera OBA MEDIA - ZYWICE I BLASZKI. Gdybym mial kupowac to kupilbym wlasnie ten zestaw. Nie dlatego bo wole zywice tylko dlatego, ze zawarte w zestawie Aires BLASZKI sa fabrycznie zintegrowane z zywica z tego samego zestawu, dajac ogromne mozliwosci. P.S. rafalg78 - czytaj uwazniej odpowiedzi kolegow... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
rafalg78 Posted September 12, 2008 Author Share Posted September 12, 2008 P.S. rafalg78 - czytaj uwazniej odpowiedzi kolegow... Zapewniam, że czytam uważnie Pozwolę się nie zgodzić z opinią konradgb. Wydaje mi się, że te zestawy są jak najbardziej do porównania, ponieważ waloryzując kokpit trzeba się zdecydować na kokpit Eduara lub Aires. Chyba, że ktoś kupuje obydwa zestawy Jestem pewny, że żywica i blaszki dają różne efekty. Chodzi mi o to, który efekt końcowy jest lepszy. Poza tym nie porównuje np. dysz z żywicy z kokpitem z blach, tylko dwa kokpity. Każdy z tych zestawów ma swoje plusy i minusy. Blaszek Eduarda nie trzeba malować, a w Aires pomalować tak dokładnie będzie bardzo trudno (nie możliwe). Za to Aires daje lepszy fotel, pewnie lepsze przestrzenne odwzorowanie elementów kokpitu. Chcę tylko poznać opinie modelarzy, którzy mieli do czynienia z kokpitami zrobionymi z żywicy i kokpitami tylko z blaszek. Co Waszym zdaniem jest łatwiejsze do wykonania, a co daje lepsze efekty końcowe. Co jest możliwe do uzyskania dzięki blaszkom, a co dzięki żywicy. Za powyższe opinie dziękuje. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Leszek.Sz. Posted September 12, 2008 Share Posted September 12, 2008 Jest jeszcze trzecia droga- robimy wszystko sami i olewamy blachy i żywice. Polecam artykuł Andrzeja Ziobera z ostatniego Aeroplana na temat budowy wyposażenia kabiny Mi-6 (1/72). Pozdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marudek Posted September 12, 2008 Share Posted September 12, 2008 rafalg78, sam sobie odpowiedziales, ze zywica daje "lepsze przestrzenne odwzorowanie elementów kokpitu". Blachy nie dadza Ci np. takiego okablowania, jak masz w zestawie Aires. Wedlug mnie nie da sie idealnie odtworzyc kokpitu z uzyciem tylko jednego - albo zywicy, albo blach. Dlatego do budowy Bf-109 w 1/48 kupilem i zywice (nie pamietam czyj to produkt) i blachy Eduarda. Usunalem niektore czesci z zywicznego kokpitu i zastapilem je fototrawionymi. Niektorych w ogole nie bylo w zywicy, a byly w ramce fototrawionej - i na odwrot. Jedno jest pewne bez zestawu zywicznego nie mialbym tylu ciekawych bebechow wewnatrz kokpitu. Zywiczna tablice zegarow podarowalem sobie juz przed zakupem. Po prostu latwiej i lepiej mozna zrobic ta czesc przy pomocy blaszki i filmu z nadrukowanymi zegarami. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
u-boot Posted September 12, 2008 Share Posted September 12, 2008 A ja tam ma dużo tańsze metody walorki. Drewno i papier w zupełności wystarczą. Są jednak tacy co płaczą nad ceną jakiegoś modelu bez tych "Dodatków", a w blcy i inne takie forsy nie żałują. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marek Świderski Posted September 13, 2008 Share Posted September 13, 2008 Żywiczne kokpity w sumie ok, ale dla modelarzy sprinterów i leniuszków. Nie tak do końca jak piszesz, wiem, że to kosztowne ale super efekt uzyskuje się po wzbogaceniu żywicy blaszką oczywiście nie wszystkimi jej elementami. Do tego własne dodatki w postaci przewodów i innych dupereli, których nie ma ani w zestawie żywicznym ani w blaszkach. Właśnie przerabiam ten temat klejąc MiG'a-15bis a konkretnie jego kabinę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Leszek.Sz. Posted September 13, 2008 Share Posted September 13, 2008 Właśnie przerabiam ten temat klejąc MiG'a-15bis a konkretnie jego kabinę. O.. to widzę żę dłubiemy to samo, ja robię też MiG-15bis tylko w 1/72. Do kabiny wykozystuję odpady z innych zestawów i resztki blaszek. W sumie i tak niewiele będzie widać, chociaż owiewka jest bardzo przejżysta. Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.