Jump to content

Yokosuka E14Y1 Glen - Fujimi - 1:72


łsobota
 Share

Recommended Posts

Witam!

Po długim namyśle do wykonania w ramach ZKM wybrałem zestaw firmy Fujimi (72054) zawierający model japońskiego lekkiego wodnosamolotu rozpoznawczego Yokosuka E14Y1 Glen oraz służącą za podstawkę katapultę:

_pudookadka.jpg

Na razie całość leży w pudle i prezentuje się tak:

_pudozawarto.jpg

(części są luzem, ponieważ po zakupie modelu chciałem sprawdzić jego spasowanie, składając na sucho kilka większych elementów - pływaki, kadłub, skrzydła, katapulta).

 

 

Model mam zamiar wykonać prosto z pudła, posiłkując się wykonanymi przez siebie elementami kokpitu. Nad malowaniem jeszcze trochę pomyślę, ale najpewniej będzie to "Glen" chorążego Nobuo Fujity z okrętu podwodnego I-25:

65_1.jpg

9 i 25 września 1942 zrzucił on cztery bomby zapalające na lasy w Oregonie. Wprawdzie naloty z powodu deszczowej pogody nie przyniosły oczekiwanych rezultatów (ich celem miało być wywołanie pożarów), ale przeszły do historii, gdyż cztery zrzucone wówczas bomby były jedynymi jakie w czasie Drugiej Wojny Światowej spadły na kontynent amerykański.

Każdego, kto chciałby poznać więcej szczegółów tej misji i w ogóle historii powstania i użycia wodnosamolotów E14Y zapraszam np. TUTAJ.

 

Na koniec jeszcze kilka zdjęć oryginału:

_glenastart.jpg

_glenbwlocie.jpg

_glencnawodzie.jpg

I fotka chorążego Fujity:

_glenefujita.jpg

 

ps. prace nad modelem zacznę najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu.

 

edit: pierwotnie zamiast profilu maszyny z I-25 wstawiłem profil, Który przedstawia maszynę z Bazy Lotniczej Marynarki w Fukuyamie z końca 1944:

_glendprofil.jpg

Jest to jedno z malowań, które chodzą mi po głowie jakby nie wypalił pomysł z samolotem chorążego Fujity.

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

bardzo ciekawy temat
Nietuzinkowy temat i ciekawy samolot

Dzięki (mam nadzieję, że to postukiwanie kuflami nie wpłynie za bardzo na stan naszej świadomości )

 

Prace miałem zacząć najwcześniej w przyszłym tygodniu, ale nie mogłem się już powstrzymać i zacząłem wczoraj wieczorem. A zacząłem dość nietypowo, bo od złożenia..... katapulty i kołyski (tak to się chyba nazywa):

_akatapulta1.jpg

_akatapulta2.jpg

Na zdjęciach jest to krzywe jak cholera, ale tylko dlatego, że zdjęcia robione były na niezbyt równej powierzchni. Jedyne co na razie zmieniłem w stosunku do wersji pudełkowej to przewierciłem otwory w ramie bocznych wsporników kołyski. Co dalej? Teraz postaram się znaleźć (za wszelką pomoc oczywiście będę bardzo wdzięczny) jakieś materiały dotyczące katapult na japońskich okrętach podwodnych jak i samych kołysek, żeby to jeszcze jakoś w miarę sensownie zwaloryzować.

 

Poza tym skleiłem i przeszlifowałem skrzydło oraz pływaki (jeszcze nie szlifowane):

_askrzydlo1.jpg

_askrzydlo2.jpg

_aplywaki.jpg

W pływakach na pewno wymienię ster na cieńszy. Najprawdopodobniej zrobię go z arkusza polistyrenu.

 

Na razie to by było na tyle. W następnej kolejności albo wezmę się za silnik, albo zacznę coś działać w kabinie.

Link to comment
Share on other sites

Wiedzialem, ze wyskoczysz z takim hitem!

 

Ja wciaz czekam na zamowiony przed miesiacem model (pozdrawiam poczte Ukrainska) i juz myslalem zeby w akcie desperacji zabrac sie za Alfa na katapulcie od Hasegawy. Ale poczekam jeszcze troche, bo napalilem sie na projekt, o ktorym wspominalem jeszcze przed rozpoczeciem konkursu...

 

Acha, pamietasz te materialy do Jake'a, ktore mi kiedys przeslales? Tam jest katapulta - co prawda nawodna, ale rysunki wozkow moga Ci sie przydac do zwaloryzowania Twojej kolyski...

 

P.S. Zycze Ci powodzenia w budowie i dobrej zabawy w konkursie

Link to comment
Share on other sites

Ten ster proponuję zrobić z blaszki po jakimś napoju, bo jak z plastiku, to równie dobrze możesz zeszlifować ten ;)

Samo zeszlifowanie nie wystarczy, bo pudełkowy ster ma zły kształt, więc i tak trzeba by go przycinać. Lepiej więc zrobić od początku jak należy. A z czego, to już drugorzędna sprawa. Blaszka albo polistyren - co akurat będzie pod ręką (chociaż polistyren na pewno jest łatwiejszy w obróbce)

 

Wiedzialem, ze wyskoczysz z takim hitem!

E tam, zaraz hit Zwykły "niezwykły" samolot Ciekawy natomiast jestem z czym Ty wyskoczysz A może jednak weźmiesz się za Alfa?

 

Acha, pamietasz te materialy do Jake'a, ktore mi kiedys przeslales? Tam jest katapulta - co prawda nawodna, ale rysunki wozkow moga Ci sie przydac do zwaloryzowania Twojej kolyski...

Sprawdzałem. Niestety to całkiem inna konstrukcja. Ale im dłużej wpatruję się w posiadane zdjęcia to tym bardziej dochodzę do wniosku, że obejdzie się bez poważniejszych waloryzacji. Zbliżeń nie mam, a to co jest zdaje się wyglądać tak jak zrobiło to Fujimi. Więc na razie sobie tym głowy nie będę zaprzątać.

 

P.S. Zycze Ci powodzenia w budowie i dobrej zabawy w konkursie

Ano dziękuję. Zabawa na pewno będzie dobra (jak to zawsze przy sklejaniu modeli, a samolotów to już w szczególności) A tak przy okazji, to po zeszłorocznym blamażu (nieskończony model do dziś leży w szafie i czeka na swoją kolej ) długo się zastanawiałem czy w ogóle startować w tym sezonie. No ale w końcu się zdecydowałem z mocnym postanowieniem ukończenia modelu

 

A wracając do modelu. To powoli zacząłem grzebać przy kokpicie. Jako główne tworzywo posłużyła mi taśma Tamiyi oraz arkusz polistyrenu 0,5mm + dwa drobiazgi z..... uniwersalnej ramki do okrętów w 1:700. Z powodu słabo udokumentowanego wnętrza (znalazłem "aż" trzy rysunki, z czego dwa pokazują tablice przyrządów w kabinie pilota i obserwatora) całość robiona była trochę na tzw. "czuja". Ale przede wszystkim chodziło mi o nadanie pustemu kokpitowi bardziej trójwymiarowości niż realnego wyglądu (co przy braku dokumentacji i tak jest niemożliwe). Na razie wygląda to tak:

b1.jpg

b2.jpg

b3.jpg

b4.jpg

b5.jpg

b6.jpg

Przed malowaniem pewnie coś tam jeszcze dołożę (dźwignie, przełączniki), a po malowaniu dojdą tablica przyrządów (kalkomania) oraz pasy (wykonane z taśmy Tamiyi).

 

Po wykonaniu stelaża na karabin (ten półokrąg za fotelem obserwatora) zacząłem się zastanawiać, gdzie się karabin podziewał po zamknięciu kabiny. W czasie używania był on mocowany tak:

_bkarabinmocowanie.jpg

Ale co się z nim działo jak akurat nie był potrzebny. Ze zdjęć Glenów ze schowanym karabinem ciężko coś wywnioskować i jedyne co mi świta w głowie to to, że karabin był zdejmowany i przetrzymywany gdzieś na podłodze kabiny, albo na jakiś uchwytach umocowanych do burty. Hmm, jakieś sugestie?

Link to comment
Share on other sites

Pracy nad kokpitem ciąg dalszy. A dokładniej przyszedł czas na malowanie. Całość została pryśnięta IJN Cocpit Green Tamiyi. Następnie pędzlem podmalowałem drobiazgi używając akryli Gunze i Citadel. Na razie wygląda to tak:

_c1.jpg

_c2.jpg

_c3.jpg

_c4.jpg

_c5.jpg

Przed zamknięciem kadłuba zrobię jeszcze delikatnego washa na burtach i podłodze. Ale to jutro, bo na dzisiaj mam już dosyć

Link to comment
Share on other sites

Kurde wiesz co? Lubię te Twoje modele!

Cieszę się

 

Dzisiaj zamknąłem kadłub i dokleiłem skrzydła. Tak jak przypuszczałem po przymiarkach na sucho trzeba będzie trochę szpachlować spód (miejsca zaznaczone na czerwono):

_d4.jpg

(ta zielona smuga, to farba która weszła w reakcję z Extra Thin'em).

 

Poza tym wszystko bardzo ładnie się złożyło (jak to zwykle u Fujimi bywa) i wystarczy samo przeszlifowanie linii łączenia:

_d1.jpg

_d2.jpg

_d3.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Oj dawno mnie tu nie było, na konkurs się nie załapałem, ale modelu nie porzucę

Od ostatniej relacji prace posunęły się dość mocno do przodu i na dzień dzisiejszy Glen prezentuje się tak:

01-1.jpg

02-2.jpg

04-1.jpg

05-2.jpg

W następnej kolejności popracuję nad pływakami - podmaluję kratownicę łączącą je z kadłubem i dokończę pasy (na razie namalowałem tylko czarny).

Link to comment
Share on other sites

Wow!

 

Fajnie wyszło Ci przyciemnienie hinomaru. No i wnętrze jak w 1/48 - może pokusisz się o otwarcie kabiny?. Wiem, że w Alfie karabin wieszany był na burcie, w Glenie prawdopodobnie też, ale nie mam żadnych zdjęć/rysunków, które mogłyby to potwierdzić.

 

Czekam na więcej

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli chodzi o karabin to także na żadne zdjęcie czy choćby informację pisaną także nie natrafiłem, ale przypuszczam, że może być właśnie tak jak piszesz, lub mógł leżeć na podłodze spięty jakimiś pasami. Kto to wie. W każdym razie do zamknięcia kabiny mam jeszcze trochę czasu, więc jeszcze pomyślę nad jego umiejscowieniem.

 

Kabiny raczej nie otworzę, bo wnętrze nie było robione pod taką opcję. Głównie mam na myśli te paski z taśmy, które są trochę krzywe, bo generalne chodziło mi o uplastycznienie gołych burt niż ich realne odwzorowanie, co jak już wcześniej wspominałem przy braku dokumentacji i tak byłoby niemożliwe.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.