Kretes Napisano 6 Lutego Napisano 6 Lutego (edytowane) Witam, post podzielę na kilka tematów między którymi postaram się płynnie przechodzić, - historię okrętu - moje doświadczenie - start relacji Kilka tygodni temu w moje ręce wpadł model okrętu liniowego Royal Louis firmy Heller. Model Hellera bazuje na okręcie projektu Blaise Ollivier. Zbudowany w czasach wojen sukcesyjnych, był bardzo nowoczesną i potężną jednostką. Miał być okrętem flagowym floty śródziemnomorskiej, pokazem potęgi technicznej Francji. Był odpowiedzią na brytyjskiej "100-gun ships" Niestety pomimo, że okres jego służby przypadał na wojnę o sukcesję austryjacką i początek rywalizacji kolonialnych z Wielką Brytanią to tak jak jego poprzednicy pełnił głównie funkcje flagowe I szkoleniowe - głównie z powodu bardzo wysokiego kosztu utrzymania i obawy przed utratą okrętu-symbolu. Francja po śmierci Ludwika XIV (1715) ograniczała wydatki na flotę, stawiając na jakość i prestiż, a nie masową produkcję. Utrzymywała tylko kilka okrętów-symboli. Przy czym Royal Louis był traktowany niczym "pływający tron". mający reprezentować monarchię. Charakterystycznym była wysoka jakość wykonania i bogate zdobienia rufy. Nazwa Royal Louis była najbardziej prestiżową nazwa w Marine Royale. Zawsze była rezerwowana dla okrętów I rangi, na przestrzeni XVII i XVIII wieku nosiło kilka jednostek. Ostatecznie został rozebrany w latach 60 XVIII w. w Tulonie, po uznaniu go za okręt doktrynalnie przestarzały, drogi i mało użyteczny operacyjnie. Okręt zbudowano w Tulonie, stępkę połozono około 1738 r. okręt został zwodowany w 1743 r. a wszedł do słuzby rok później. Wymiary (orientacyjne) - długość: 60 m - szerokosć: 16 m - wypornosć: 2500-2700 ton Załoga około 950-1100 ludzi w tym - marynarze - artylerzyści - oficerowie - piechota morska Uzbrojenie - 110-112 dział - dolny pokład: 30 x 36-funtowe działa - środkowy pokład: 32 x 24-funtowe działa - górny pokład: 32 x 12-funtowe działa - kasztel dziobowy i rufowy: 16-18 dział 6-funtowych Dobra wstęp już mamy, teraz do konkretów. Przygodę z modelarstwem jakąś tam mam, złozyłem w swoim życiu kilka modeli, przeważnie były to pojazdy wojskowe (SdKfz 182 Königs Tiger, SdKfz 222) oraz żaglowiec HMS Victory. Jedynie HMS Victory doczekała się malowania, niestety malowanie pędzlem nie satysfakcjonowało mnie i postanowiłem, że do Royal Louis zabiorę się po zakupie aerografu. Jeżeli ktoś zauważy coś niepokojącego w mojej technice, albo chciał by podzielić się wiedzą, będę wdzięczny. Budowę zacząłem od kadłuba (działa i lawety mają spore nadlewy), żeby nie zgłupieć postanowiłem ruszyć z kadłubem i pokładami. Wstęp to przygotowanie obu kadłubów pod malowanie wnętrza okrętu i konturów luków działowych. Dopiero po pomalowaniu pokładu doszedłem do wniosku, że zasadniczo malowanie mogłem zaczać od naniesienia białej farby na wodnicę w pierwszej kolejności, a dopiero na kolejnych etapach nanosić pozostałe kolory (bład nowicjusza). Wyszły też drobne niedociągnięcia i zadrapanie czarnej farby, ale to już delikatnie zretuszuję pędzelkiem. W związku z powyższym musiałem zaimprowizować. Oba pokłady idą dziś do malowania na biało. Pokład oklejony taśmą maskującą jest jeszcze nietknięty, po naniesieniu białej farby, zabezpieczę go i przyjmę kolejność z pokładu wyżej - wnętrze i luki - jasny brąz - czerń Edytowane 6 Lutego przez Kretes 2 Cytuj
Kretes Napisano 8 Lutego Autor Napisano 8 Lutego Kadłub pomalowany, czas zabrać się za działa, niestety działa mają dużo nadlewów, a lawety słupków. Przez co działa po ułożeniu na lawecie przybierają nienaturalne położenie. Dziś skupiam się na tym. Szukałem jakiś zamienników, z żywicy lub mosiężnych, ale albo słabo szukam, albo w tej skali nic takiego nie istnieje 1 Cytuj
CH123 Napisano 9 Lutego Napisano 9 Lutego Piękny model. Jeden z ciekawszych modeli do ulepszania. Zrobiony wg instrukcji jest mało ciekawy, ale przy odpowiednim dopieszczeniu możesz mieć cudo. Szczególnie, że malowanie poszło Ci znacznie lepiej niż u mnie. Jak chcesz sprawdzić mam tu relację skończyłem go parę lat temu. Co do kwestii historycznej. Ten konkretny model Hellera jest bazowany na modelu ćwiczebnym z Muzeum Morskiego w Paryżu. Royal Louis z 1743 nigdy nie wszedł do służby ponieważ w 1742 doszczętnie spłoną. Znacznie ciekawszy modelem jest La Bretagne z 1766 można ją porównywać z Victory, niestety Altaya już dawno zakończyła kolekcję. A na nowy model od Hellera w 1/100 nic się nie zanosi. Nie wiem jak bardzo chcesz udoskonalać ten model. Jeśli Cię to interesuje mogę Ci wydrukować w żywicy 3d znacznie lepszej jakości działa i bloczki. Mam też plany bardziej skomplikowanego olinowania. Ja wtedy jeszcze takich akcesoriów nie miałem i byłem skazany na to co było wtedy na rynku, więc cześć z elementów które dorabiałem są lekko za duże. Jeśli jesteś zainteresowany to napisz mi PW https://mnm.webmuseo.com/ws/musee-national-marine/app/collection/record/18505?vc=ePkH4LF7w6yelGA1iAkw7uEeQk6ORuam0BqRyLSjT3RiTAkAWo1azRpZGKHVx4aW5vDaHa7ejnDWgGbJovxKkPH5pZnFYGNgkQIATjda2g$$ Cytuj
Szydercza Gała Napisano 9 Lutego Napisano 9 Lutego A nie lepiej było poczekać z malowaniem kadluba do momentu zamknięcia? Jakas szczelina do załatania czy przeszlifowania na pewno tam zostanie... Cytuj
Kretes Napisano 9 Lutego Autor Napisano 9 Lutego (edytowane) CH123 Dziękuję, fajnie usłyszeć pozytywną opinię na temat tego malowania. Szczególnie od kogoś, kogo relacja zainspirowała mnie do przyłożenia się do tego modelu i podjęcia wyzwania jego waloryzacji. W kwestii olinowania to nawet poczyniłem pewne przygotowania.. Mam też w planach zrobienie kilku dodatkowych detali w obrębie całego modelu. Nawet zastanawiam się nad oświetleniem. Aż się prosi oświetlenie pokładów i rufy Olinowanie w modelu Hellera jest ciekawe (nie to co w Victory od Revela gdzie jest to kawałek czarnego platiku..), ale przez to co widziałem w Twojej relacji (zanim jeszcze zabrałem się do składania), uważam je za niekompletne i pójdę Twoimi śladami Co do modelu z paryskiego muzeum, czytałem też o nim, że to model szkoleniowy dla oficerów, z dużą ilością detali, działających mechanizmów ect. Ale podobno nie odzwierciedla żadnego konkretnego Louisa, a bardziej trójpokładowce z tamtej epoki, chociaż bazuje na planach Coulomba. Szydercza Gała, kadłub jest już wstępnie spasowany, przewiduję jednak pracę nad jakimiś ubytkami w obrębie łączenia. Jednak zabezpieczenie modelu i pomalowanie połączeń, nie wydaje się problematyczne. Zobaczymy jak wyjdzie. Edytowane 9 Lutego przez Kretes Cytuj
CH123 Napisano 10 Lutego Napisano 10 Lutego Chyba muszę zrobić jeszcze raz ten model. Jesteś już kolejną osobą która mi mówi , że się nim inspiruje a ja widzę tylko miejsca gdzie można było lepiej zrobić. Niestety moim modelem skutecznie zajął się koteczek i istnieje już tylko na zdjęciach Mam też inne bloczki które są potrzebne jeśli chcesz bardzo iść w szczegóły. Dość dziwnym brakiem z tego co pamietam jest nie wystarczająca ilość klap na otwory działowe. Czy może już to poprawili? Jak chcesz mogę też dorobić sercówki będą potrzebne do olinowania stałego grot masztu i pod bukszprytem. Widać je tutaj Cytuj
Kretes Napisano 10 Lutego Autor Napisano 10 Lutego CH123 oj kusisz tymi dodatkami. Ale u mnie relacja będzie szła powoli, niestety praca skutecznie pozbawia mnie czasu na dłubanie. Masz gdzieś może zdjęcie, gotowych dział ? Cytuj
CH123 Napisano 10 Lutego Napisano 10 Lutego Aktualnie nie. Muszę przeskalować, jak się wydrukują to podrzucę fotki Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.