tojarro Napisano 23 Marca Napisano 23 Marca (edytowane) Gdy tylko USS Smith pojawił się jako zapowiedź a potem nowość już pozostał na moim celowniku. Powstaje w skali do 1/350 tak mało okrętów sprzed IIWŚ, że grzechem byłoby nie kupić. Model to o tyle ciekawy, że poza elementami z plastiku (kadłub, kominy) większość części to druk 3D, części fototrawione i aż 74 elementy toczone z mosiądzu. Miałem model kupować u źródła ale dobra cena w jednym ze znanych sklepów on-line i... musiałem zmienić kolejność w stoczni. Model wydany przez firmę DeLiGeJian Model znana jest z podobnie wydanej Arizony. Po otwarciu fantastycznie sztywnego i dobrze wydanego pudełka oniemiałem: jaki to mały okręt! Budowa przebiegała wzorowo, bez problemów i utrudnień. Jestem zaskoczony jakością i poziomem wykonania. Chciałbym takich modeli więcej. Niedociągnięcia jakie będzie można wyszukać na zdjęciach to tylko wina budowniczego, jego kurzego wzroku i drżącej ręki. Edytowane 24 Marca przez tojarro 6 Cytuj
M.A.V. Napisano 23 Marca Napisano 23 Marca fajnie wyszedł chociaż wg mnie to trochę za grube olinowanie dałeś... swoją drogą sam model ciekawy jest i dobrze opracowany (też się na niego skusiłem) - jedyna rzecz która jest do poprawienia i mocno rzuca się w oczy to stanowczo za grubo zaakcentowane poszycie kadłuba (które u Ciebie jeszcze niestety mocny łoszyk przesadnie zaakcentował). Nie mam pojęcia czemu producent tak to spartolił... w oryginale to tak wyglądało : Cytuj
tojarro Napisano 24 Marca Autor Napisano 24 Marca Dzięki za uwagi. Tak, poszycie jest od pancernika ale to taka moda Popatrz na samoloty. Nity i łączenia wklęsłe wielkości krateru - a jak producent nie da, tłumacząc, że były niewidoczne lub polerowane to larum i oburzenie u gawiedzi. Takie czasy. A jak jest z profilem zabezpieczającym linoleum na japońskich okrętach? Jakby przeskalować to co dają na modelach w realu można byłoby się o to nieźle potknąć. Tak samo z łoszem, nie dasz - źle, dasz - źle Co do olinowania. Zastosowałem 0,045 mm od AK - tyle, że po malowaniu, bo chciałem wyrównać zastosowanie drutu i nitki, wyszło przygrubawo. Cytuj
socjo1 Napisano 24 Marca Napisano 24 Marca 3 godziny temu, tojarro napisał: Dzięki za uwagi. Tak, poszycie jest od pancernika ale to taka moda Popatrz na samoloty. Nity i łączenia wklęsłe wielkości krateru - a jak producent nie da, tłumacząc, że były niewidoczne lub polerowane to larum i oburzenie u gawiedzi. Takie czasy. A jak jest z profilem zabezpieczającym linoleum na japońskich okrętach? Jakby przeskalować to co dają na modelach w realu można byłoby się o to nieźle potknąć. Tak samo z łoszem, nie dasz - źle, dasz - źle Argumentujesz skrajnościami od ściany do ściany. Wszystko jest kwestią wyczucia i jakiegoś rozsądnego kompromisu. Choć na żywo efekt może być nieco subtelniejszy i nie aż tak rzucający się w oczy. Poza uwagami MAV-a fajny model, rzadko pokazywany, dobrze, że zrobiłeś zblizenia które pozwalają zapoznać się z detalami zestawu. Trochę mi nie pasuje to jasne olinowanie. Cytuj
tojarro Napisano 24 Marca Autor Napisano 24 Marca (edytowane) 27 minut temu, socjo1 napisał: Trochę mi nie pasuje to jasne olinowanie. racja. Pewnie czarne mniej by się rzucało w oczy Edytowane 24 Marca przez tojarro Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.