tenzan Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu Poniżej fotografie skończonego F4F-4 Tamiya, 1:48. Relacja poniżej: Rozpisywał się nie będę, bo model znany i chyba lubiany. Za niewielkie pieniądze można bezboleśnie skleić fajną replikę samolotu, który odegrał istotną rolę w wojnie na Pacyfiku. Tak się składa, że mamy obecnie wysyp Wildcatów w 1:48, ale model Tamiya nadal jest OK. Mogę polecić każdemu, z teraz zapraszam do oglądania i krytykowania, lub chwalenia. Samolotu nie brudziłem zanadto, może wyszedł trochę zabawkowo, ale na półce wygląda dobrze. Cytuj
Moses Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu Czyścioch, ale miły dla oka. Uwaga merytoryczną, tych świateł na brzuchu nie powinno być Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.