Jump to content

Moses

Members
  • Content Count

    3,724
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moses

  1. Trochę tak, zdjęcia strasznie efekt spłaszczają, na żywo coś tam widać Dotarły Techmodowskie kalkomanie z insigniami państwowymi, te oryginalne są jakąś pomyłką, i tak Corsair posiada komplet oznaczeń. Do zamalowania została cześć osłony silnika, doklejenie podwieszeń HVARów i biorę się za to co sprawia mi ostatnio dużą radość, czyli brudzing :)
  2. Hehe optymistą jesteś. Przypominam że żywica to CMK, średnio pasuje do modelu, jak i do siebie Przednia komora akurat jest wielkądziurą i pustką 😉 Wloty powietrza załatwia żywica z silnikiem na jednej belce, na drugiej belce zastosuje manewr ze szmatą 😉 czyli silnik będzie osłonięty pokrowcem.
  3. Oczekując na poprawne kalki z oznaczenia i żywiczne HVARY z poprawnym pylonami do Corsaira wyciągnąłem kolejne pudełko. Jak widać planuję model na bogato Tm razem bardzo osobliwa i oryginalna konstrukcja, model maszyny która oddała nieocenione zasługi zestrzelonym pilotom czy oddziałów zwiadowczym podczas wojny w Wietnamie. Maszyna tak udana, że Pentagon zastanawia się nad przywróceniem jej do służby. Wczoraj wyciąłem i z grubsza ogradowałem główne elementy. Model spasowany jest całkiem dobrze. Na uwagę zasługują sponsony, i ich mocowanie do kadłuba, gdzie powstaje szpara. Dużym problemem modelu jest siadanie na ogon, i brak miejsca na wsadzenie obciążenia.
  4. Drugie podejście do malowania zakończone sukcesem. Użyłem do malowania ponownie Model Mastersa, tym razem rozcieńczanego Gunzowskim Leveling Thinnerem (dzięki Darku 😉)Udało się rano wygospodarować czas na klejenie, więc wziąłem się za blaszkowanie kokpitu. Wykorzystałem do tego blaszkę Eduarda z serii Zoom dedykowaną do tego modelu, klejony przy pomocy Humbrolowego Clearfixa. Eksperyment powiódł się
  5. Bardziej wygląda jak by ktoś nie był zadowolony z zakupu, i odesłał jedząc przy okazji loda
  6. Jeden krok w przód dwa do tyłu. Matowa baza Modelmastera, była tak matowa że można było nią ser trzeć. Trzeba było wszystko zmywać i odnowa. Blackbasing z czarnego surfacera, do tego marmurek szarym surfaserem, jasno niebieskim i oliwkowym. Tym razem nie zaryzykuje spartolonego malowania i użyje znalezioną w składzie Tamke XF-17
  7. AAI RQ-7B Shadow VMU-2 "Night Owls" North Carolina; 2011 Arma Hobby 1/72 GALERIA Grumman F8F-2 Bearcat VMFAT-10 MCAS Quantico ; 1951 Model Art / 1/72 GALERIA
  8. W sumie wypukłe linie w tym modelu wyszły na plus.
  9. Zawsze możesz uderzyć do Italeri z prośbą o odsprzedanie przeźroczystaej ramki
  10. Shadow jest rozwinięciem projektu RQ-2 Pioneer. Pierwotnie następcą Pioneerów miał być RQ-6 Outrider, jednak problemy związane z tym aparatem zaowocowały skupieniem środków jakimi dysponowała zamawiająca pojazdy US Army na projekcie RQ-7. System został zaprojektowany do realizacji zadań lokalizacji i identyfikacji celów dla oddziałów szczebla brygady w odległości do 125 km od centrum operacyjnego brygady. W 1999 roku zamówiono pierwsze cztery aparaty które otrzymały nazwę Shadow 200 a w roku 2001 zamówiono kolejne cztery pojazdy do badań i testów. W październiku 2002 roku rozpoczęto produkcję seryjną RQ-7 Aparaty brały udział w misji w Kosowie w 2001 roku, misji nieudanej, jako że bardzo szybko rozbiciu uległy dwa aparaty. Bardzo intensywnie RQ-7 były wykorzystywane w Iraku. Po raz pierwszy podczas operacji Iraqi Freedom tzw. II wojny w Zatoce Perskiej w 2003 roku. 21 maja 2010 roku Szwecja zakupiła osiem aparatów Shadow 200 wraz z naziemnymi stacjami kontroli lotu. Maszyny weszły w szwedzkiego komponentu ekspedycyjnych grup bojowych Unii Europejskiej[2]. Maszyny znalazły się również na wyposażeniu Pakistanu, tuzin aparatów wykorzystywanych jest do monitorowania pogranicza Pakistańsko-Afgańskiego. W grudniu 2005 roku ogłoszono plan zakupu dwóch systemów, każdy liczący po cztery aparaty latające, RQ-7B Shadow 200 dla polskich wojsk lądowych. 15 grudnia 2005 roku wystosowano oficjalne pismo do producenta. Cały zakup miał być sfinansowany z amerykańskiego programu United States Foreign Military Financing. Z powodu wzrostu kosztów, zamówienie ograniczono do jednego zestawu aby w czerwcu 2007 roku cały program ostatecznie anulować. model wykonany z zestawy Arma Hobby w skali 1/72, przestawia maszyne z dywizjonu VMU-2 Night Owls używającego aparatu w 2011 roku
  11. Zaprojektowany jako myśliwiec przechwytujący. Od początku planowano wykorzystanie silnika Pratt & Whitney Double Wasp, przed zespołem projektowym postawiono zadanie stworzenia jak najmniejszego i najlżejszego samolotu z tym silnikiem, ale uzbrojonego w działko 20 mm. W porównaniu ze swoim poprzednikiem, F6F Hellcat, Bearcat był 20% lżejszy, jego prędkość wznoszenia wzrosła o jedną trzecią, a prędkość maksymalna o 80 km/h. Współczesny mu Vought F4U Corsair był nieco szybszy, ale F8F był lepiej uzbrojony, bardziej zwrotny i miał lepszą prędkość wznoszenia. Wiele z rozwiązań konstrukcyjnych zastosowanych w tym samolocie zostało zainspirowanych lub wprost skopiowanych ze zdobycznego myśliwca niemieckiego Focke-Wulf Fw 190. F8F został zamówiony w listopadzie 1943, lot pierwszego prototypu odbył się 21 sierpnia 1944 – zaledwie 9 miesięcy później. Pierwsze egzemplarze produkcyjne zostały dostarczone do dywizjonów w lutym 1945 i pierwszy dywizjon wyposażony w te samoloty wszedł do służby 21 maja ale nie zdążył on wziąć udziału w żadnej akcji bojowej przed zakończeniem wojny. W okresie powojennym F8F został głównym myśliwcem US Navy, używany był przez 24 dywizjony. Osiągi Bearcata były znacznie lepsze od większości ówczesnych modeli samolotów odrzutowych. Następcą F8F został Grumman F9F Panther. W korpusie piechoty morskiej Bearcat był używany nielicznie, głównie do treningu. Do czasów obecnych przetrwało sporo egzemplarzy tego samolotu z czego około 11 może nadal latać. Bearcaty były popularnymi samolotami wyścigowymi, do jednego z nich, "Rare Bear" którego właścicielem jest Lyle Shelton, należy rekord świata w średniej prędkości na trasie 3 km dla samolotów śmigłowych – 850,25 km/h. Model wykonany z zestawu Model Art w skali 1/72, przedstawia maszynę z dywizjonu szkoleniowego USMC VMFAT-10 stacjonującego w MCAS Quantico w 1951 roku.
  12. Dlatego uważam że nie ma sensu dlubac przy kiepskich zestawach. Zestawy dobre są mało stresujące i trzeba się postarać aby je spartolic. Podoba się.
  13. Nie dziwne że Ci wszystko zeszło do zmywania używaj White spiritea a nie rozcienczalnika do farby Co do nie rozlewania się washa po liniach, możliwe że nalozyleś grubą warstwę glossa i je zalałeś. BTW. Używam Panel Linera i sobie chwalę, powyższych problemów nigdy nie miałem
  14. Dzięki za fotkę. Scenki nie będzie, i tak mnie jeszcze czeka walka z dwoma zestawami Corsairów od Italerii (F4U5N i AU-1), a jeszcze 3ch sztuk więcej bym nie zdzierżył ;)
  15. W przypadku malowania pędzlem preshadingi się nie sprawdzą, idź w kierunku postshadingu pastelami.
  16. Jedziemy dalej. Płatowiec sklejony do kupy. Jak widać nie obyło się bez szpachli. Najgorszym miejscem okazało się górne łączenie skrzydeł z kadłubem, oraz na spodzie łączenie kadlubów, szary były spore więc trzeba było wstawić wstawki z plastiku. Na skrzydłach widać też nieudolną próbę wykonania imitacji powierzchni krytej płótnem.
  17. Wrzucaj na zewnętrznego hosta, np Flickr.com
  18. Moses

    P-51 B Mustang

    No to będzie cudeńko.
  19. A ja dziś wysłałem zapytanie ofertowe do dystrybutora Porsche. Ale będzie jazda!
  20. Mi na przykład Gunziakami C malowanie nie wychodzi, nie potrafię ich skontrolować, za to gunziaki H to cud miód,
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.