Skocz do zawartości

tenzan

Użytkownicy
  • Zawartość

    244
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutral

Informacje

  • Skąd
    Gród Kraka

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. tenzan

    Ki-46 Hyakushiki Shitei Kai III, Tamiya 1:48

    Tak, zgadzam się, ale widziałem fotkę egzemplarza w malowaniu tej jednostki, u którego widoczne wyraźnie były zacieki oleju za silnikiem. Wywnioskowałem, że na ciemnozielonym tle takie zacieki byłyby słabo widoczne. Poza tym, bazowałem na kilku pozycjach książkowych związanych z tematyką. Dodam jeszcze, że chciałem mieć japoński samolot pomalowany inaczej niż tylko góra zieleń - dół szaro (albo cały szary). Aczkolwiek nie upieram się, że wybrałem najwłaściwszy kolor. Swoją drogą - z tym mistrzem to bym nie przesadzał, acz miło przeczytać 😉 Dzięki - tak - góra to mieszanka farb, które słabo mi schodziły. Vallejo RUST + SMOKE. Efekt ciekawy, a przy okazji uszczupliłem zawartość pojemników Dół też mieszanka, ale taka jaką instrukcja Tamiya przykazała (IJA Grey + Sky).
  2. tenzan

    Pe-2 1:48 Zvezda+Eduard+scratch

    Ja się nie dziwię, że tu takie ochy i achy. Model świetny, gratulacje Swoją drogą - Zvezda wypuściła naprawdę extra kawałek plastiku.
  3. Ki-46 Dinah znany jest przede wszystkim jako maszyna rozpoznawcza, używana przez japońskie lotnictwo armii. Samolot był szybki i trudny do przechwycenia, przynajmniej w pierwszym okresie wojny. Wersje rozpoznawcze modyfikowano i praktycznie do końca wojny ta udana maszyna była podstawą dalekiego rozpoznania lotnictwa armii. Mało znanym epizodem bojowej działalności Ki-46 jest wykorzystanie tych samolotów w roli myśliwców, służących do zwalczania bombowców B-29 Superfortess. Japończycy dotkliwie odczuwali brak myśliwców zdolnych operować na dużych wysokościach, do tego dysponujących dużą prędkością i silnym uzbrojeniem. B-29, w dzień latające na bardzo wysokim pułapie były szybkie i odporne na uszkodzenia, co stanowiło dla japońskich pilotów nie lada problem. Japończycy starali się wykorzystać wszelkie metody niszczenia B-29, a jednym z rozwiązań była adaptacja Ki-46 do roli myśliwca. Samoloty te uzbrojono w 2 działka 20 mm umieszczone w nosie płatowca, jak też w działko 37 mm, strzelające w japońskim odpowiedniku "Schrange Musik", czyli do góry na skos. Okazało się jednak, że Ki-46 średnio nadawał się do zwalczania Superfortec. Był szybki, ale jego prędkość wznoszenia była słaba, a reakcja na stery powolna. O ile w sprzyjających okolicznościach mógł pokusić się o zwalczanie lecących bez eskorty B-29 (acz sukcesy były bardzo ograniczone), to pojawienie się eskorty w postaci P-51 Mustang wyeliminowało Ki-46 z obrony powietrznej. Prezentowany samolot pochodzi z zestawu Tamiya, dodałem tylko pasy z zestawu Edka IJA Seatbelts: Samolot klei się OK, jest dobrze spasowany (jakby ktoś szukał maszyny dla początkujących, uważam, że się nadaje - z jednym wyjątkiem), ale wnętrze jest ubogie: do tego komory podwozia składa się z dwóch połówek, co daje wyraźne miejsce łączenia (ten wspomniany wyjątek) Sporo się namęczyłem, aby to wyprostować: Przed główną galerią kilka wyjaśnień. 1. Zdjęcia są takie sobie, uboczny efekt przeprowadzki (nie wszystko dotarło jeszcze na miejsce przeznaczenia). Z góry przepraszam, może kiedyś poprawię. 2. Malowanie - instrukcja podaje, że ta maszyna powinna być ciemnozielona. Znalazłem jednak rysunki (m.in. w książce B-29 Hunters of the JAAF) pokazujące Ki-46 z 16 Samodzielnej Eskadry w takim kolorze. Dodatkowo, naniosłem kalkomanię z oznaczeniami zwycięstw, która przypisana jest do innej maszyny. Cóż, to moja licentia poetica, tak samo jak wash, wykonany z jaśniejszego koloru niż kamuflaż oraz niezamalowane okno boczne w kadłubie. Model traktowałem nieco rozrywkowo, bez super dbałości o wierność względem oryginału. W sumie to hobby dla własnej rozrywki... Zachęcam do oglądania i komentowania: Tyle w temacie.
  4. tenzan

    F4U-1A Corsair / 1:48 / Tamiya

    Ładniusi Corsair
  5. tenzan

    KASKR-1, Amodel 1/72

    Wielki plus za temat - taka rzadkość na forach modelarskich. Drugi plus - wykonanie Dla mnie naprawdę spoko!
  6. tenzan

    Hawker Hurricane Mk.I VVJK 1:72 Airfix

    Ładny Hurricane, no i jugosłowiańskie malowanie. Czekam na kolejny
  7. tenzan

    Nakajima Ki 44 Shoki, Hasegawa, 1/72

    Ładny Shoki, a i Ki-43 też zacne.
  8. tenzan

    B-25J Mitchell, Hasegawa, 1/72

    Powrót po 30 latach, no i z przytupem Dołączam się do próśb o jakieś foto makro roznegliżowanej panienki ;)
  9. tenzan

    M6A Seiran, Tamiya 1:48

    Hmmm - aż się zarumieniłem (niczym niewinna panienka słysząca brzydkie słowo) czytając pochlebne komentarze. Bez przesady, na forum są tacy wymiatacze, którym mógłbym co najwyżej buty - pardon - aerograf wyczyścić. Wózek - malowanie dosyć czasochłonne, przynajmniej dla mnie. Kolor części metolowych to czerwień z niewielką domieszką czerni, potem suchy pędzel. Drewno - przyznam się, że nie robiłem imitacji drewna wcześniej. Na podkład nałożyłem kolor bazowy w postaci Tamiya Wooden Deck Tan. Następnie suchy pędzel z kolorami - pomarańcz (minimalna ilość), jasny brąz i Dark Earth RAF. Następnie, zabezpieczyłem to matowym bezbarwnym, a następnie przejechałem całość imitacji drewna mocno rozcieńczonym kolorem bazowym (aby rozjaśnić całość). W sumie to wszystko. Jeżeli chodzi o czerwony podkład. Planuję zrobić samolot w tym malowaniu: W rzeczywistości, kiedy Amerykanie go odkryli, był dużo bardziej zdemolowany, ale wykonanie w stanie poniżej, przekracza moje możliwości: W każdym razie, uznałem, że na pomarańczowy kolor, którym pomalowano prototyp, naniesiono zieloną farbę. Jednolity, taki fabrycznie nowy, pomarańcz, nie pasuje do tego samolotu, toteż należało nieco zróżnicować kolor. Do pomarańczowego pasuje czerwony, nie czarny. Czarny wyglądałby karykaturalnie. Pozdrawiam obserwujących warsztat.
  10. tenzan

    F-16C Block 50 - Tamiya plus kooperanci - 1:72

    Mogę tylko przyłączyć się do pojękiwań - dlaczego nie było warsztatu!? Świetne wykonanie, jak zawsze zresztą w Twoich modelach...
  11. tenzan

    PZL P.11c - 1:72 Arma Hobby

    Ładny model
  12. tenzan

    M6A Seiran, Tamiya 1:48

    Ruszamy dalej z M6A - acz po sporej przerwie. Seiran zmontowany, tzn. posklejany płatowiec oraz pływaki. Tradycyjnie, po wyszlifowaniu spoin i niedoróbek (pomimo stosowania zasady "3 razy przymierz, raz przyklej", na pływakach linie podziału blach nie do końca się zeszły), położyłem podkład białego Surfacera 1000. Biały podkład dałem celowo. Następnie, preshadnig - w kolorze czerwonym. Jako, że pozostała mi nadwyżka farby pomarańczowej, uznałem, że ten kolor też może mieć zastosowanie w malowaniu tego samolotu, toteż podkład czerwony pod pomarańczowy, wydał mi się zasadny. Kolejnym krokiem było położenie koloru pomarańczowego - na próbę tylko dolne powierzchnie. Kładłem dosyć rzadką farbę, kilka warstw. Efekt mnie zadowolił, acz trzeba będzie położyć jeszcze warstwę. W międzyczasie zająłem się też wózkiem transportowym. Złożony "na sucho" i pociągnięty Surfacerem 1200: Malowanie: Wózek potraktuje lekkim washem i następnie zmatowię, ale to może w kolejnej odsłonie relacji. C.D.N.
  13. tenzan

    A-7K Corsair II / Hobby Boss / 1:48

    Bajeranckie wykonanie Aż miło popatrzeć...
  14. tenzan

    IJN Type 96 A5M2b "Claude" Wingsy Kits 1/48

    Generalnie, wczesne Claude dostawały kamuflaż w warunkach polowych, toteż trudno było o jakieś super dokładne wytyczne względem malowania. Co do symetryczności - rozkład plam mógł być podobny po obu stronach, ale nie symetryczny.
  15. tenzan

    Kawanishi N1K1-Jb Aoshima 1:72

    Model zacny, acz faktycznie - widać zmagania z Hinomaru na kadłubie. Poza tym, czy aby boczne Hinomaru nie powinny być ciut wyżej?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.