ArtuRze Napisano 11 godzin temu Napisano 11 godzin temu (edytowane) Bążur, ostatnimi czasy nie mam warunków do szprejowania w domu, ani do drukowania - wiadomo, "wszystko dla bąbelka". Wpadła nagle myśl, że może warto by było wrócić do swoich początków. Mówiąc wprost - do czasów znienawidzonego pędzlowania. Zwłaszcza, że odkryłem jakiś czas temu przyjemność z pracy z farbami winylowymi, które łagodzi pactrową traumę z przeszłości #pdk. Założenia projektu są bardzo proste: - wszystko pędzlem (z wyłączeniem bezbarwnej farby); - bez pierdyliarda kupnych dodatków; żadnych żywicznych kół, wydechów i czego sobie dusza zapragnie (z wyłączeniem kalkomanii); - ograniczenie własnych przeróbek jedynie do niezbędnego minimum ("żeby nie raziło w oczy"). Oto prezentacja zestawów dobrze znanych, które będą Państwa zabawiać w niniejszym wątku. W chronologii numerologicznej: Różni producenci co by nie było nudno (tak, wiem że ICM to poprawiona Tamiya). Jutro powinna być dostawa, więc się może zaczną pierwsze cięcia. Malowania już wybrane, jedno z nich jest pudełkowe, tyle narazie zdradzę. Jestem ciekaw, czy to co mam w głowie odnośnie eksperymentów malowniczych będzie miało przełożenie na rzeczywistość. W ostatecznym rozrachunku, nie każdy model musi trafić do pierwszego rzędu w gablocie, a nawet do tego pretendować - taka też się we mnie myśl pojawiła ostatnio. Na pewno łatwiej będzie mi zaakceptować pewne niedoskonałości już z samego faktu pędzlowania - tym samym liczę na ograniczenie potrzeby perfekcjonizmu i skupieniu się po prostu na kreatywnej zabawie. @Xmen może się dołączysz do zabawy? Edytowane 11 godzin temu przez ArtuRze 2 Cytuj
abtb Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 10 godzin temu, ArtuRze napisał: bez pierdyliarda kupnych dodatków; żadnych żywicznych kół, wydechów i czego sobie dusza zapragnie To tak się da?! No nie wiem Obstawiam, że najdalej przy drugim modelu pękniesz pod naciskiem gawiedzi i wydasz skarpetkowe oszczędności na wiadro żywic i kilogram blachy Ale trzymam mocno kciuki (teraz to kłamię, bo jak będę trzymał to nie będę mógł lepić ) za powodzenie tego "systemu" budowlanego Cytuj
BRAVO112 Napisano 4 minuty temu Napisano 4 minuty temu 11 godzin temu, ArtuRze napisał: - bez pierdyliarda kupnych dodatków; żadnych żywicznych kół, wydechów i czego sobie dusza zapragnie (z wyłączeniem kalkomanii); - ograniczenie własnych przeróbek jedynie do niezbędnego minimum ("żeby nie raziło w oczy"). Bardzo zdrowe podejscie do tematu Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.