Jump to content

abtb

Members
  • Posts

    6,012
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    248

Everything posted by abtb

  1. Mam dwie - wczesną i póxną Do tego Letova na pływakach i na kołach I oczywiście takie rury jak L-29 i L-39 Czy ty mnie namawiasz na jakiś warsztat
  2. W sumie kilka czysto czechosłowackich tematów lezy w szafie - można by jakiś "pepikowy" warsztat na kilka modeli odpalić
  3. Niech będzie że to taki bardziej francuski Jak 25 - w końcu podwozie główne mają takiego samego typu -jednotorowe
  4. NIE! W pudle są tylko nalepy z kraju żabojadów więc będzie rodowity francuz
  5. Ten francuski Ił-28 zawsze mi się podobał Dostałem za darmochę na konkursie w Olsztynie, więc wypadałoby zlepić i pokazać u darczyńców w przyszłym roku
  6. Dokładnie tak czyli Voodoo Trzeba w końcu zrobić
  7. Witam Na początek sam się zacytuję: "Pomimo panujących upałów oraz przeciwnych wiatrów - udało się " Dokładnie, udało się dobrnąć do końca. Jakiegoś większego podsumowania nie ma co pisać, bo wszystko było "wydrukowane" w warsztacie Ale na zakończenie bardzo chciałbym podziękować @greatgonzoza udzieloną pomoc merytoryczną oraz dyskusję w temacie (i poza nim też) Warsztat uważam za zamknięty. Galerie w stosownym czasie
  8. Pomimo panujących upałów oraz przeciwnych wiatrów - udało się Model uważam za skończony. Ogólnie - nie polecam, bo, jak widać, model wymaga kilku istotnych przeróbek i prosto z pudła nie bardzo da się zrobić. Zestawowe kalkomanie też do wyrafinowanych nie należą. Tak jak wspomniałem wcześniej, bardziej polecałbym przeróbkę tamijuniowej wersji D na C (to różnica tylko kilku klapek i płaskiego brzuszka) A oto i ON: Na tym warsztat zakańczam. Galeria wg planu: 30 .08 Siemka!
  9. Tymczasem taka oto sytuacja : MiG -21MF: oraz MiG -21R Z rzeczy innych - "MiG -17" (wg @barszczo) dostał kolorki oraz kalki: oraz lakier w połysku. Znaczy się pora na łosza
  10. Tak jakby dobrnąłem do końca Efekt jest jaki jest - szału nie ma. Ale i szał nie był w planie. Ot, zwykła próba odświeżenia starego paździerza i nic poza tym. Galeria będzie bardziej tak z kronikarskiego obowiązku. Jak widać na fotkach - nie jest to moje ostatnie słowo w wampirzym temacie. W końcu to jeden z tych samolotów, który mi się bardzo podoba
  11. Czyli u ciebie też upał - nie idzie żyć w tym kraju Pozostaje tylko siedzieć w cieniu i oddawać się modelarskiej pasji
  12. Nie, nie miał być. przez chwilę przemknął przez warsztat ale bardziej jako dawca bodajże śmigła. Ogólnie to model nie dostępny i straszny paździerz, więc pomińmy tą wersję milczeniem. Z zapowiedzi to będzie to co wyżej wspomniane czyli "dzbanki" z CBI po brytolsku i ew. innych maziunkach. Pisz jak człowiek, bo upał taki, że nie ogarniam twojego toku myślenia Już pomalowałem Jutro kalki Dla tych co zgadną w jakim jest kamo - tradycyjny bukiet kwiatów
  13. A galerie to gdzie będę "wklejał"? U sąsiadów? A co z resztą sklejaczy?!
  14. Dobrze mniemasz - wygrywasz talon na komplet garnków z Olkusza Dziś powinienem tą 17-kę skończyć malować, więc i jakaś galeria przed końcem roku wpadnie
  15. Zauważam tu rosnące poparcie dla mojej decyzji Tymczasem kolejny MiG na warsztacie:
  16. Coś tam złożyłem i coś tam pomaziałem: Tymczasem, w przeciwieństwie do wszystkich szczęśliwców, którym coś tam wypada z paczkomatu, ja musiałem swoje drobiazgi kupić za milion cebulionów w sklepie, następnie odpalić daninę dla tajemniczego człowieka, potocznie zwanego kurierem, któren to umieścił moje zakupy w blaszanym urządzeniu z milionem drzwi, otwieranych magią zwaną kodem. I udało mi się wyjąć z przepastnej skrzynki takie oto ZAKUPY: I tu dyskretnie informuję - porzućcie nadzieje na nowy (dzbanowy) warsztat gdyż jak wiadomo, jest to mój ostatni warsztat na forum. I nie ma od tego odwołania, gdyż Gonzo trzyma mnie za słowo, że decyzji nie zmienię A ja człowieka zawieść nie mogę! Teraz to już tylko nowe galerie!! Aha, nie byłbym sobą, gdybym nie kontynuował moich poprzednich warsztatów, np dotyczących MiG-ów 21 czy 29. A tam - wiadomo różne dziwne rzeczy się przydarzały. I kto wie, może i jakie dzbanki z napitkiem będzie trzeba postawić, żeby się lepiej lepiło
  17. Coś tam pomaziałem: Jak podeschnie to się domazia olejami z tuby
  18. Założenie warsztatowe było proste: "Dzbanek z pUetFOM i cyckami" więc w istocie wyszedł taki trochę "goły"
  19. A co to zmienia? Jakby co to przypominam o takim wynalazku jak nasz słynny peryskop czołgowy, którego pomysł i zasadę działania podpierdzielili wszyscy ogólnoświatowi projektanci czołgów
  20. A widzisz - czasami trzeba połączyć kropki abtb napisał: "czy P-47D-30 nr. ser. 44-20312" a Gonzo odpisał: "Aha, trzeba było napisać KJ 302," Więcej nic nie podpowiem
  21. Oj, za bogato by chyba było Choć, po moim pytaniu zadanym w innym moim "dzbanowym" warsztacie - Gonzo domyśla się co knuję i w jakim kierunku podążę
  22. "23rd Fighter Group (23 FG) to legendarna jednostka United States Air Force stacjonująca w Moody Air Force Base w stanie Georgia. Grupa kontynuuje tradycje słynnych "Latających Tygrysów" (ang. Flying Tigers) z okresu II wojny światowej." .................więc chyba raczej nic Gonzo nie łyknął i jest w pełni świadomy tego co pisze
  23. A jakże - położyłem Nalepiłem Jak wiadomo - nadzieja umiera ostatnia Kalki w sumie nie takie złe. Kładłem już dużo gorsze. W tym wydaniu Kp okazało się że biały podkład pod znaki i inne pisaniny trochę się wymknął spod kontroli i delikatnie wylazł poza obrys. Na znakach "państwowych" co się dało, obciąłem przed przyklejeniem, resztę będzie trzeba zaretuszować. Największa tragedia była z nr seryjnym 16271 - tu konkretnie wszystko się rozminęło. Ale jak wiadomo - głupiemu szczęście sprzyja i okazało się że w pozostałościach kalkowych po Razor backu z Tamiyi jest żółty numer z którego da się złożyć serial. I się udało . Czerwone pola "NO STEP" oraz cyferki "1 2 3 4" zaczerpnięte z kalek do P-47 Revella. Kalki zestawowe nawet całkiem dobrze siadły choć dobrze jest przeciągnąć igłą po liniach, żeby lepiej weszły. Jak to wszytko "jest dobrze" będzie widać po położeniu łosza. Jakby co - @jachud3 pod mikroskopem elektronowym wytropi zdrady i obwieści je światu Fotosy: Aha - golenie podwozia wziąłem z Revella, bo były jednak trochę lepiej odlane niż zestawowe. A co za tym idzie - pokrywy podwozia też zapożyczę
  24. Lecę dalej Przygotowałem sobie taką oto bambetle: Nawet coś tam wystrugałem: Następnie, jako modelarski beton, zrobiłem sobie ....... a nie, to już chyba pisłałem w jakimś warsztacie Po maziajach następuje część malunkowa: - najsampierw dół: a potem góra: I tak bardziej z góry: i tak bardziej z dołu: Teraz połysk i można nalepiać nalepki - mam nadzieję że się do czegoś nadają
  25. Może powinienem napisać "do silników P-47" (choć pewnie i Korsarzy też ) Ja patrzę na ogólne wykonanie, bez liczenia nitów i śrub. Ale ja jestem tylko "frajdolarzem" A tak poza tematem: czy P-47D-30 nr. ser. 44-20312 miał płetwę czy też nie? Na rysunkach nie ma, ale wiadomo - każdy rysuje jak chce. Zakładam, że skoro to D-30, skrzydło już miało zmiany pod postacią hamulców i przeniesionego reflektora na końcówkę płata.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.