Jump to content

abtb

Members
  • Posts

    2,776
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    84

abtb last won the day on July 14

abtb had the most liked content!

Reputation

1,682 Excellent

Personal Information

  • Location
    Bielsk Podlaski
  • Interests
    modelarstwo
  • Occupation
    inzynier

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Edek w swoich Migaczach 15tych podaje kolor C308 (szary)
  2. Nawet trzeba. Myślę, że po wklejeniu piasty i sklejeniu koła (kiedy cały ten ustrój ma już sztywność) można delikatnie paluchem nacisnąć na środek szprychy i ją wyprostować (albo prawie wyprostować. I wiem co piszę, bo przecież widziałem na żywo )
  3. Zbychu, będzie git W końcu dotarł poczmistrz i dostarczył towar: I teraz będzie można powoli gibać do przodu:
  4. Jakoś tak w niedzielę wróciłem z Rygi z wywczasu A teraz pora na konkrety ( w związku z tym, że nie chce mi się pisać to będą fotki ) - podkłady - maziaje: - kolory: Teraz pora na połysk, kalki i czary - mary Kiela Sylwestra powinienem skończyć
  5. Nie wydaje mi się żeby były jeszcze jakoś "odginane" Są najprawdopodobniej przymocowane do grodzi i jeżdżą tylko po linii prostej. Są to w sumie prowadnice po których porusza się fotel w czasie "wystrzału" Co do układu "siedzenia" to raczej "operator radaru/uzbrojenia" - pilot - nawigator. Zresztą jak się popatrzy na fotkę nr 1 to ładnie widać, że jak fotele pojadą do góry pod kątem pod jakim są ustawione to idealnie wpasują się w oszklenie" kadłuba. Podobne rozwiązanie było w F-104 pierwszych serii. Pilot wsiadał normalnie ale fotel był wyrzucany do dołu. Taki pomysł zrodził się z teorii, że pilot wyrzucony do góry zostanie uderzony usterzeniem pionowym. Z czasem chyba zaczęto stosować trochę szybsze katapulty i problem zniknął. W książce "S-karda" opisującej pilotów F-104 był chyba fragment o tym, ze na niskiej wysokości pilot powinien samolot odwrócić do góry brzuchem i dopiero wtedy się katapultować. Ot, taki międzynarodowy "patent"
  6. Eee, no ładnie to wyszło A takie biadolenie było w warsztacie Trochę takie fantazyjne wymalowane to podkreślenie paneli ale może być. Daję dużego plusa bo mi się strasznie te wczesne MiGacze podobają
  7. To luki do "załadowania" pilotów - siadasz na fotel i jedziesz do kabiny Widać to ładnie w 3.53
  8. Gratuluję fotki tygodnia. W pełni zasłużona
  9. Wieść gminna niesie, że mydło najwyższego lotu z najwyższej półki cenowej. Czyli tak bardziej po ludzku - poziom pierwszych Amodeli za wór złota Być może dostanę za to po uszach (lub ) ale proszę: https://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=878&t=89321
  10. Daję taką średnią "drużynę" do wsparcia bo "kompania" to trochę za dużo klikania i by mi zeszło do 15-tej P.s. jakiś mały angażyk w Administracji łapnąłeś Zbychu?
  11. Pisząc: miałem na myśli całokształt modelarskiego kramu a nie sławnego już na każdym forum armowego Wildcata. Po prostu w KAŻDYM modelu znajdzie się jakaś niedoróbka, uproszczenie czy też inny babol. Doskonale pamiętam wątek na PWMie w którym były porównywane dostępne na rynku modele Wildcatów - rysunki, rzuty skany - istny doktorat . A potem i tak wyszło jak wyszło z tym armowym kotem. Zresztą autor doktoratu był chyba potem autorem armowego Żbika (tego nie jestem pewien, więc jeśli się mylę to przepraszam) Ja zlepiłem swojego z Airfixa ( armowy nie był jeszcze wtedy dostępny) i jest mi z tym dobrze. Dyskusje o sławnym Żbiku czytałem na obu forach i nie mam zamiaru czytać ich więcej ( a tym bardziej prowadzić czy też uczestniczyć)- temat dla mnie nudny aż do wyrzygania.
  12. Dobitnie napisane albo też podwójnie podkreślone Ale zgadzam się z kolegą całkowicie - szykuje się kolejny shitstorm. A swoją drogą, zawsze mnie zastanawiało jak to jest, że zwykły modelarz z np. Pcimia dysponuje jedynymi, słusznymi, idealnymi planami modelu a firma modelarska pomimo najszczerszych chęci, już ma tylko do dyspozycji jakieś plany na papierze toaletowym naprędce narysowane w klopie i wali babole Normalnie, wy tym Wilcatem latać będziecie i przez brak zawiasów nie dacie rady apteczki do schowka włożyć przed lotem. Masakra jakaś
  13. Wydaje mi się, że tak. Samolot nowy fabrycznie zazwyczaj dostarcza się z napisami eksploatacyjnymi w języku producenta. Po przeglądzie resursowym/remoncie w kraju użytkownika dostaje napisy w języku użytkownika. Ale to tylko moja teoria spiskowa , którą potwierdza obserwacja polskich maszyn made in ZSRR. Chyba, że do Syrii dotarły srebrne a tam pomalowali je w kamo, to wtedy napisów eksploatacyjnych może być mało albo wcale Ale to też moja kolejna teoria.
  14. I to jest postawa godna pochwały
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.