Skocz do zawartości
Krzysztof Salwiczek

[Pacyfik] Nakajima Ki43-I "Hayabusa", 1/72/ Fujimi

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich serdecznie .

 

Chciałbym i ja dołączyć się do projektu grupowego i odpocząć sobie trochę od pancerki do lepienia której do tej pory się ograniczałem.

 

Po pierwszym kontakcie z modelem lotniczym w skali 1/48 stwierdziłem że:

1. Sklejanie samolotów jest fajne i atrakcyjne dla pancerniaka bo trzeba zmienić podejście do niektórych technik itp. A już ilość sprzętu i malowań wprost oszałamia.

2. Skala 1/48 raczej nie dla mnie, strasznie dużo miejsca to zajmuje.

 

Powyższe przemyślenia mogły dać tylko jeden efekt - pierwszy model w 1/72.

 

Dobra, po przydługim wstępie czas pokazać co trafia na warsztat:

 

001ech.jpg

 

002ulq.jpg

 

W pudełku jedno malowanie - 1st Hiko-Sentai Kommander, Maj. Kinshiro Takeda, październik 1942.

 

Każdy user liczy na wsparcie forumowiczów, tym bardziej liczę na nie ja. Liczę też na Waszą cierpliwość w rozwiewaniu moich wątpliwości, szczególnie co do malowania, kolorystyki itp.

 

Na dzisiaj tylko tyle, od jutra planuję zacząć coś dłubać.

 

Pozdrawiam,

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetnie że projekt się rozrasta, powodzenia w budowie Sadze że efekty Twojej pracy jako "pancerniaka" mogą być bardzo ciekawe, szczególnie ślady eksploatacyjne oraz "brudzenie". Myślę że mogą wnieść pewien powiew "świeżości"

Szkoda tylko że nie zdecydowałeś się jednak na 48- kę. Zasiadam w pierwszym rzędzie i kibicuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapisałem sobie Ciebie w kajeciku, Salva. Powodzenia w budowie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba ta sama co łsobota w galerię wrzucił:)

 

znaczy avenger:hayabusa:warhawk 3:2:1 ?:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sadze że efekty Twojej pracy jako "pancerniaka" mogą być bardzo ciekawe, szczególnie ślady eksploatacyjne oraz "brudzenie"

Na to bym uważał, bo malowanie pudełkowe przedstawia maszynę z października 1942, a 1 Sentai została przezbrojona na Ki-43 końcem sierpnia tegoż roku (wtedy została przebazowana z Akeno do Palembang, a w październiku trafiła do Tourane i Hanoi w Indochinach). Owszem lekkie brudzenie, jak ktoś lubi może i jest wskazane, ale z np. złuszczeniami farby byłbym ostrożny (co najwyżej delikatne odpryski na krawędziach natarcia czy osłonie silnika).

 

To chyba ta sama co łsobota w galerię wrzucił

Dokładnie. Jestem bardzo ciekaw jak ten model będzie wyglądał "made by Salva". Zwróciłbym jedynie uwagę na oszklenie - w moim egzemplarzu nie pasowało ono tak jak powinno do kadłuba, podczas gdy z innego pudełka leżało jak ulał.

 

A w ogóle to życzę powodzenia w budowie, bo samolot był naprawdę piękny a i sam model bardzo przyjemnie się składa

 

ps. Salva (i wszyscy inni zainteresowani) nie wiem czy widziałeś najnowszy numer Aero - jest tam obszerny artykuł o Ki-43 na który warto zwrócić uwagę. Po za tym jakby co to możesz liczyć na moją pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za życzliwe przyjęcie do projektu .

 

Metys Z brudzeniem i eksploatacją nie będę przesadzał, nawet w pancerce nie jestem zwolennikiem bardzo zniszczonych pojazdów. Napewno spróbuję filtrowania i może spróbuję użyć olejów dla plastyków do zróżnicowania koloru podstawowego.

 

Ostach Dziękuję .

 

hanadam Tak, już sobie pooglądałem tą galerię, wysoko ustawiona poprzeczka.

 

łsobota Oszkleniu się przyjrzę. Dzięki za deklarację pomocy, z pewnością się przyda. Zresztą już mam parę pytań

 

1. Używam farb akrylowych, głównie Model Mastera, Pactry i Vallejo. Jaki kolor polecilibyście do malowania kabiny w zstępstwie H63 Metallic Blue Green? Mam "na stanie" specyfik Vallejo który po nałożeniu na kolor matowy nadaje mu wygląd mataliczny więc zamiennik może być matowy.

 

2. Do malowania kolorów podstawowych jeszcze daleko ale za jednym zamachem spytam o polecane akryle którymi można zastąpić H24 Orange Yellow no i kolor główny Dark Green? Mam fajny Extra Dark Green z Vallejo (70896), może spasuje?

 

3. Czy w samolotach tych wewnętrzna strona ramy osłony kabiny była malowana w tym samym kolorze co wnętrze czy w tym samym co na zewnątrz?

 

To takie pierwsze pytania, pewno będzie ich więcej .

 

Póki co powycinałem sobie z ramek podsatwowe elementy i złożyłem "na sucho" żeby zobaczyć sobie sylwetkę modelu. Spasowanie jak na moje oko bardzo dobre, nie występują rzadne szpary na łączeniach więc nie powinno być źle.

 

003eve.jpg

 

Krzysiek

 

EDIT Bym zapomniał... Łsobota, czy w swoim modelu pogłębiałeś linie podziału blach? Na surowo w modelu wyglądają fajnie, delikatnie tylko czy po malowaniu się nie zatracą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
H63 Metallic Blue Green?

To GunzeHobbycolour, tak? Wedle mojego przelicznika akryle to Lifecolor UA136, Agama J6Me ... pactry i MM brak... aha , ModelMasterAuthentic 2119, ale to chyba nie są farby akrylowe .

Jadziem dalej...Orange Yellow nie ma odpowiedników poza humbrolami i mrColor, co do Dark Green - podaj więcej danych np.numer FS , bo odcieni zieleni jest od groma... Może chodzi o IJA Green? jest z akryli Tamiya XF13 i niewiele więcej z powszechnie dostępnych ... Ogólnie sam się zastanawiam, jaką zieleń zastosować, [czeka na mnie Hayabusa II ;) ], ale widzę, że łsobota już wyśledził wątek, to może dopomoże

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oszkleniu się przyjrzę

Może z Twoją będzie wszystko w porządku. Twój model zdecydowanie pochodzi z innej partii, kolor plastiku mojego był zielony. Chociaż z drugiej strony całość i tak jest robiona z jednej formy.

 

Używam farb akrylowych, głównie Model Mastera, Pactry i Vallejo. Jaki kolor polecilibyście do malowania kabiny w zstępstwie H63 Metallic Blue Green? Mam "na stanie" specyfik Vallejo który po nałożeniu na kolor matowy nadaje mu wygląd mataliczny więc zamiennik może być matowy

Co do zamienników to niewiele Ci pomogę bo w zasadzie używam tylko Gunze z niewielką domieszką Tamiyi (jedynie czarny mat mam z Vallejo), ale najlepiej poszukaj sobie jakiegoś przelicznika na pewno pomoże (to samo dotyczy pytanie nr 2). Wieczorem albo jutro rano, jak znajdę trochę czasu to poszukam też coś na własną rękę.

Mogę natomiast pomóc jeżeli chodzi o kolor wnętrza. Ja bym raczej nie dawał "aotake iro" (czyli H63) do kabiny (za to do wnęk podwozia jak najbardziej). W późniejszych wersjach można by o tym pomyśleć, ale w "jedynce" użyłbym raczej zieleni. Zasadniczo kabiny w Oscarach malowano kolorem zielonym (ja w swoim użyłem Tamiyowski IJN Cocpit Green lekko tylko rozjaśniony), oliwkowozielonym lub szarozielonym. Przy czym fotel pilota pozostawał w kolorze aluminium. Tablica przyrządów czarna.

 

Czy w samolotach tych wewnętrzna strona ramy osłony kabiny była malowana w tym samym kolorze co wnętrze czy w tym samym co na zewnątrz?

Kolor wnętrza. Zresztą zerknij np. tutaj. Masz tu zdjęcie kokpitu, na którym widać kawałek ramy owiewki.

 

 

Spasowanie jak na moje oko bardzo dobre, nie występują rzadne szpary na łączeniach więc nie powinno być źle

Z tym modelem nie ma problemów ze spasowaniem, tak więc nie powinno być żadnych niespodzianek

 

Bym zapomniał... Łsobota, czy w swoim modelu pogłębiałeś linie podziału blach? Na surowo w modelu wyglądają fajnie, delikatnie tylko czy po malowaniu się nie zatracą?

Nic nie pogłębiałem. Na model poszło kilka warstw farby, warstwa sidoluxu i na końcu półmat i się nie zatraciły, więc bez obaw (no chyba, że malujesz pędzlem, to naturalnie wówczas trzeba uważać). Nie użyłem jednak podkładu. Ten model go nie wymagał. Surfacera stosuję tylko na modelach gdzie jest dużo szlifowania lub trzeba w dużych ilościach nakładać wredne kolory jak biały czy czerwony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wyczerpujące wyjaśnienia. I tak planowałem zaopatrzyć się w końcu w porządny przelicznik kolorów więc przy najbliższych zakupach sobie sprawię bo coraz częściej mi tego brakuje.

 

No i już po napisaniu powyższego postu olśniło mnie, że przecież farby Gunze serii H nie śmierdzą, miałem nawet kiedyś czarną i świetnie mi się nią malowało. Chyba więc nie będę za dużo kombinował i kupię parę kolorów. A do wnętrza przygotuję sobie jakiś odcień zieleni "na oko".

 

Problem mam jeszcze tylko z tym Dark Green. W instrukcji opisany jest jako Dark Green (Nakajima), nie ma podanego numeru z serii H tylko z serii C (129). A te już, z tego co kojarzę, śmierdzą okrutnie. No, ale może ten jeden raz spróbuję. Mam nawet w szafce rozcienczalnik do nich więc może nie będę kombimował z zamiennikami.

 

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to jeszcze relacja z dzisiejszego popołudnia. Popędzlowałem wnętrze i zzamknąłem połówki kadłuba. W środku już teraz mało co widać a jak jeszcze dojdzie owiewka to już wogóle więc zbytnio się nad wnętrzem nie rozczulałem. Przy pozostałych malowaniach pójdzie już oczywiście w ruch aerograf.

 

007s.jpg

 

008v.jpg

 

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na zdjęciach ta zieleń jest trochę zbyt jaskrawa, ale ogólnie może być.

Natomiast jeżeli chodzi o zieleń na górną powierzchnię, to ja użyłem po prostu IJA Green Gunze serii H (numer 60), którą kładłem na dość mocny preshading. Ale jeżeli dysponujesz podanym w instrukcji Nakajima Green, to oczywiście jak najbardziej możesz go użyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj bez zdjęć. Wkleiłem tylko kadłub w płaty i dokleiłem górne połówki płatów. Za parę dni zajmę się wyczyszczeniem tego na gładko.

 

 

Szkoda tylko że nie zdecydowałeś się jednak na 48- kę.

 

Póki co to jeszcze się jednak wacham. Każda z tych skal ma swoje plusy. Nie wykluczone, że kolejny mój samolot będzie jednak w 1:48. Na moim etapie zagłębienia się w lotnictwo nie ma to jeszcze znaczenia ale w końcu trzeba się będzie zdecydować.

 

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Dotarły już do mnie farby Gunze potrzebne do malowania tego modelu wyjąłem go więc z pudełka i wkleiłem płaty. Przeszlifowałem wstępnie schodki jakie porobiły się na przejściach kadłub-skrzydło i wstępnie zaszpachlowałem nieliczne szpary. Wkleiłem też kawałek ramki w miejsce gdzie producent przewidział światło. Teraz trochę szlifowania i poprawianie linii podziału blach które miejscami już mi się zacierają a zatrą się jeszcze bardziej po szlifowaniu.

 

Tak to wygląda:

 

006agi.jpg

 

007tuc.jpg

 

Myślę, że teraz projekt nabierze tempa.

 

Pozdrawiam,

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś tam próbuję rzeźbić ale coraz bardziej oczywiste staje się dla mnie to, że 1/72 to jednak nie moja skala. Ale model skończę nawet dla samego treningu.

 

Wkleiłem stateczniki, zamaskowałem i wkleiłem też owiewkę. Czeka mnie w jej rejonie sporo szlifowania, za dużo kleju. Także zaszpachlowane poprzednio miejsca po przeszlifowaniu potraktowałem jeszcze CA i będę je szlifował jeszcze raz.

 

Tak to wygląda:

 

008r.jpg

 

009tve.jpg

 

Ciekawy jestem jak Wam się to widzi?

 

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sklejanie samolotów jest fajne i atrakcyjne dla pancerniaka bo trzeba zmienić podejście do niektórych technik itp.

 

To fakt ! W modelu czołgu, jak się coś spie... , to można przybrudzić, przybłocić itp. A w samolocie, wszystko musi być niemal lśniące i czyściutkie

 

Pozdrawiam !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sporo szpachli Ci poszło na przód. Moim zdaniem trochę sobie dodałeś niepotrzebnej roboty. A sam model zapowiada się póki co bardzo dobrze. No i oszklenie widzę pasuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do nadmiaru szpachlowania to fakt trochę przesadziłem ale powolutku się to zeszlifuje. A co do oszklenia to mała szpara z tyłu jest , też do zaszpachlowania.

 

A skoro już jesteśmy przy szpachlach. Dzisiaj przymierzyłem się do pierwszego rycia zatartych linii podziału. No i w paru miejscach rylec zboczył z linii. Jaką szpachlę polecicie do połatania tego tak, żeby w miarę dobrze się później ryło i żeby szpachlówka się nie wykruszała?

 

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szpachla Gunze w płynie , badzo fajna w obrabianiu polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z przedmówcą. Sprecyzuję tylko, że ja do takiego celu zazwyczaj wybieram Surfacera 500.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, Panowie. Też obstawiałem 500-tkę a tej nie posiadam, trzeba będzie przy najbliższej okazji zakupić. Popróbuję póki co użyć 1000. Wrzucę fotki jak już coś wyrzeźbię.

 

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj aktualizacja zdjęciowa.

 

Linie podziału poprawione (no może jeszcze kilka na spodzie do lekkiego przeciągnięcia), model pokryty Mr.Surfacerer 1000 z puszki:

 

010lwj.jpg

 

011vem.jpg

 

012xxl.jpg

 

Można już pomału zacząć myśleć o malowaniu. I tu mam parę pytań:

 

- jaki kolor kłaść pierwszy, żółty i zielony i na to białe pasy czy na odwrót?

- golenie wkleić przed malowaniem spodu czy raczej osobno i zamontować je na koniec?

 

Cały model chcę na próbę pomalować farbami Gunze serii H.

 

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie żółty na początku. Potem spód, góra i pasy na końcu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Golenie to chyba jak Ci wygodniej. Ja np częściej ostatnio wklejam golenie nieco wcześniej, zeby postawić płatowiec na nich co by farba się nie ściarała ze spodu jak model leży.

 

Jak podczas malowania manipulujesz modelem? Za co trzymasz itd? Bo nie widzę żadnych dzynksów do trzymania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak podczas malowania manipulujesz modelem? Za co trzymasz itd? Bo nie widzę żadnych dzynksów do trzymania.

 

No właśnie, trochę zaspałem. Przy malowaniu surfacerem trzymałem za ośkę śmigła ale teraz to już muszę coś wykombinować. Golenie wkleję chyba przed samym malowaniem spodu więc póki co mogę wykorzystać otwory na nie do osadzenie drutu.

 

Pierwsze malowanie Orange Yellow (H24) z Gunze:

 

013aur.jpg

 

Po pierwszych wątpliwościach zaczyna mi się podobać skala 1/72, jak na pierwszy raz to myślałem że będzie gorzej.

 

Krzysiek

 

EDIT: Byłbym zapomniał. Farby Gunze są świetne Pewnie już to wiecie ale ja malowałem nimi pierwszy raz i nie mogę odżałować, że sesja trwała tak krótko, tylko parę psiknięć. Mam nadzieję, że z czasem moja opinia się nie zmieni bo bardzo chciałbym w końcu przejść na farby jednego producenta i zacząć kompletować całą paletę kolorów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.