galo82 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Jest to 3 mój model, który malowałem. Zrobiłem błąd ponieważ na sam koniec prysnąłem go lakierem w sprayu bezbarwnym i nie wygląda to teraz najlepiej. Owiewka kabiny celowo nie przyklejona aby czasem można tam zajrzeć do srodka, z którego to jestem zadowolony jak na 3 raz teraz powoli kończe p-47 też z revella i pracuje nad dawno zarzuconym su-35 z kitech.. ale tu sobie chyba nie dam rady i znowu wyląduje w pudełku.. Quote
Miłosz309 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Za gruba warstwa farby albo to wina lampy błyskowej Quote
SAMSON Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Wstaw nowe zdjęcia bo jak na razie to lipa! Quote
mitchell78430 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 gosciu też takiego składałem i mi nie wyszedł zbyt efektownie Quote
p_bladek Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 j.w. + nie przyklejona owiewka robi z niego nie model redukcyjny tylko model poglądowy, a różnice sam wiesz..... Quote
kornik_69 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Witam Twój Mustang wzbudził we mnie mieszane uczucia. Ucieszyłem się z kolejnego "bazookowego zębacza" ale niestety zdjęcia nie pokazują należycie samego modelu i tak naprawdę ciężko jest ocenić powierzchnię lakierniczą, jej grubość i stopień gładkości. Nie wiem czy grudki są winą nieszczęśliwego werniksowania czy też samej farby bazowej... Podobnie jest z kalkomaniami, które w niektórych miejscach ładnie się położyły, w innych natomiast porwały. Ładnie wygląda malowanie kołpaka i łopat śmigła, ale niestety te drugie powinny nieco bardziej siedzieć w kołpaku. Teraz trochę za bardzo wystają. Kilka innych elementów takich jak np. antena jest wklejonych krzywo. Ogólne świecenie modelu nie działa na jego korzyść. Przypomina trochę samochód, który dopiero co wyjechał z automatycznej myjni. Co do śladów eksploatacji, to niestety tutaj również nie mogę wypowiedzieć się pozytywnie gdyż otarcia lakieru, które wykonałeś za bardzo przypominają malowanie srebrnym lakierem po zieleni. Moja rada dla Ciebie jest taka. Poświęć nieco więcej czasu właściwemu rozcieńczeniu farb, i poćwicz malowanie na jakimś złomie modelarskim zanim zabierzesz się za malowanie kolejnego modelu. Podobnie powinieneś zrobić ze śladami eksploatacji. Zawsze lepiej poćwiczyć trochę na boku.Zaopatrz się również w taśmę maskującą Tamiya, aby wspomóc malowanie przejść kolorów oraz ram oszklenia. Masz zacięcie i widać, że modelowanie sprawia Ci frajdę.To Ci się bardzo chwali i sądzę, że jeśli tak dalej pójdzie to wkrótce nas czymś mile zaskoczysz. Mam nadzieję, że wkrótce ujrzymy kolejną pracę Twojego autorstwa w galerii Pozdrawiam Kornik Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.