Jump to content

kornik_69

Members
  • Content Count

    4,119
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by kornik_69

  1. Cieszę się, że Ci się podoba Marku! Jeszcze raz dzięki za brakujące części! Bardzo mi pomogłeś. Fotki takie małe przez serwer. Spróbuję jeszcze coś wykombinować. Pozdrawiam Kornik
  2. Bardzo dziękuję za tak pozytywny odbiór. Model pomimo rozmiarów (42x52cm) jest bardzo prosty w budowie i przyjazny modelarzowi.
  3. Witam Ponownie Modelarską Brać "Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego...".Pamięci Por. Harolda E. Whitmore'a. Dokończony po koledze maślany model 1/48 ICM uzupełniony o przeszczepione części Tamiya (za które ogromnie dziękuję koledze Marek_d) i scratch. Zrobiony dla relaksu i porządkowania składziku bez szpachlowania skrzydeł i waloryzacji komór podwozia (Mea Culpa). Mam nadzieję, że nie jest taki najgorszy... Pozdrawiam Kornik
  4. Witam Jakiś czas temu zakończyłem moją przygodę z G4M "Betty" na pokładzie, której podczas swojej podróży z Rabaul na Bougainville w dniu 18 kwietnia 1943 roku zginął Admirał Isoruku Yamamoto. Zapraszam do obejrzenia efektów. Podziękowania należą się koledze Łukaszowi Stachowi za konsultacje merytoryczne oraz koledze Timiemu Modłasiakowi za maski do malowania. To był bardzo przyjemny w budowie model, który polecam każdemu niezależnie od modelarskiego stażu. Pozdrawiam Kornik
  5. Witam Świetny, mały modelik. Sam jego widok poprawia humor. Gratuluję i pozdrawiam Kornik
  6. Witam Bardzo fajnie wykonany, choć jakieś delikatne ślady eksploatacji na pływakach by nie zawadziły. Zdjęcia o wiele lepsze niż te starsze przy iglaku. Gratuluję i pozdrawiam Kornik
  7. Witam Model całkiem do rzeczy, ale zdjęcia strasznie jasne i momentami ciężko się je ogląda. Kolektor ma bardzo fajny kolor. Czy możesz powiedzieć jaka to farba, bądź też jak uzyskałeś taki efekt ? Z góry dziękuję i pozdrawiam Kornik
  8. ' Dzięki za rady. Zdjęcia robię telefonem w namiocie bezcieniowym. Jeszcze się uczę. Każda rada się przyda. Dzięki. Oczywiście, że będą ale za jakiś czas. Może uda mi się też namówić kilku kolegów na włączenie się w projekt. Teraz Betty i X-1. Trzeba pamiętać. Jeśli nie my, to kto... Pozdrawiam Kornik
  9. Dzięki Marku. Cieszę się, że nie jest taki najgorszy Celownik przed kabiną został już wklejony, a celowniki strzelców zostaną poprawione. Karabiny pilota są wklejone, ale we wnęce po washu ich nie widać. Co do fotokarabinów to nie miałem pewności czy je wklejać czy nie, więc wkleiłem. Pozdrawiam Kornik Poniżej zdjęcia po poprawkach. Km-y pilota są we wnękach mimo iż ich nie widać. Pozdrawiam Kornik
  10. Bardzo Ci dziękuję. Ten komentarz bardzo mnie podbudował. Pozdrawiam Kornik
  11. Celownik przed kabiną został już wklejony, a celowniki strzelców zostaną poprawione. Karabiny pilota są wklejone, ale we wnęce po washu ich nie widać. Co do fotokarabinów to nie miałem pewności czy je wklejać czy nie, więc wkleiłem. Pozdrawiam Kornik
  12. Dziękuję za odzew Cieszę się, że mimo "stereotypowego" kolektora Karaś się podoba. Przed następnymi maszynami z Września przetestuję kilka sposobów uzyskania przepaleń stali, tak by następnym razem wyglądało to godniej. Niestety taki obraz zastałem będąc w tamtym miejscu w zeszłym tygodniu. Raczej nie był to traktor. Jako, że przez te pola biegnie odnowiona droga, to możliwe, że ktoś sprawdzał ile jest w stanie wyciągnąć ze swojego turbo raszpla lub też jechał na podwójnym gazie. Byłem wściekły jak to zobaczyłem, ale mam nadzieję, że władze wspólnie z mieszkańcami zrobią z tym miejscem porządek. Pozdrawiam Kornik
  13. Witam Szanowną Brać W niniejszym poście chciałbym zaprezentować pierwszy model z serii "Karasie spod Radomska". Aby nie była to zwykła galeria modelu, poniżej przedstawiam wprowadzenie do historii maszyny, którą będzie przedstawiać przygotowane w oparciu o artykuł "Karasie nad Radomskiem" Tomasza Kopańskiego opublikowany w Tomie XIII Zeszytów Radomszczańskich": Wieczorem dnia 2-go września 1939 czołgi niemieckiej 1 Dywizji Pancenrej dotarły do szosy Częstochowa-Gidle, a następnie osiągnęły brzeg rzeki Warty pod Gidlami. Rankiem następnego dnia nad niemieckie kolumny w rejonie Radomsko-Pławno nadleciały kolejne polskie bombowce, tym razem krakowskie Karasie z 1 (21) i 2 (22) Eskadry II Dywizjonu Brygady Bombowej oraz 55 Eskadry Bombowej Lekkiej. Jednym z nich Karaś z oznaczeniem "D1" na usterzeniu. Był to samolot dowódcy II Dywizjonu Bombowego mjr. pil. Jana Białego, którego załogę podczas ostatniego lotu stanowili lotnicy 1 (21) Eskadry: plut. pil. Wacław Buczyłko, kpt. obs. Stefan Alberti (oficer taktyczny eskadry) i strz. sam. pchor. Mieczysław Mazur. Samolot został zastrzelony w trakcie bombardowania kolumn pancernych w rejonie Radomska i rozbił się na polu pomiędzy wsiami Olszynki i Katarzynów (inaczej Karsy). Pilot i obserwator maszyny zdołali się uratować. Niestety strzelec pchor. Mieczysław Mazur zginął podczas tego lotu. Spoczął na cmentarzu położonym o kilka kilometrów dalej w Kobielach Wielkich. Cześć jego pamięci... Przedstawiona praca bazuje na jednym z ostatnio wydanych model P.23 firmy IBG w skali 1:72. Wzbogacona została o tablicę i sprzączki pasów Yahu Model. Same pasy wykonałem z taśmy Tamiya. Kalkomanie są miksem tych z zestawu oraz godeł (niestety pozostawiających sporo do życzenia) i numerów z arkusza Techmodu. Jako, że dostępna dokumentacja nie daje ostatecznej odpowiedzi czy maszyna ta nosiła godło 21 czy też 22 eskadry, postanowiłem nanieść godło tej pierwszej. Mam nadzieję, że historia wybaczy mi jeśli popełniłem błąd. Zdjęcia wykonałem jeszcze przed wklejeniem okrągłego celownika przed wiatrochronem. Dlatego nie jest on tu obecny. Kolor kolektora jest dyskusyjny (powinien bardziej przypominać przepaloną stal). Mój nie jest idealny, ale wciąż szukam idealnego rozwiązania. Kolejne zapewne będą lepsze. Za pomoc i konsultację chciałbym z całego serca podziękować Panom: Dariuszowi Solarzowi, Tomaszowi Kopańskiemu i Markowi Roguszowi. Mam nadzieję, że mój projekt przypadnie Wam do gustu. Pozdrawiam Kornik
  14. Bardzo dziękuję za fotkę Admina. Jam niegodzien Accurate Miniatures już nie istnieje. Trzeba szukać modelu z drugiej ręki. Pytanie tylko czy masz na tyle cierpliwości i spokoju, by poświęcić mu czas. Dzięki. Niestety było ciężko. Teraz dla relaksu buduje się Karaś B z IBG. Pozdrawiam Kornik
  15. Bardzo wszystkim dziękuję. Cieszę się, że mój katorżnicy ulepek zyskał waszą sympatię. Czas w drogę po kolejne plastikowe przygody...
  16. Jeszcze raz dzięki Betty, Yamamoto... Odczuwam modelarski dreszczyk emocji, milordzie Trochę nie mogę się doczekać. Dysponujesz może jakimiś zdjęciami tej maszyny sprzed jej zestrzelenia przez P-38 ? Trochę nie mam koncepcji gdzie zrobić obicia i syfy na powierzchni. Jeśli nic się nie znajdzie, to będzie radosna twórczość w tym temacie. Nie chciałem przesadzić i też nie bardzo miałem pomysł na wycieki. Zrobiłem kilka strużek i tak już zostawiłem. Pozdrawiam Kornik
  17. Dzięki Panowie! Wasze dobre słowo wiele dla mnie znaczy. Pod sam koniec już trochę odpuściłem, bo praktycznie każdy z ostatnich fragmentów budowy doprowadzał mnie do białej gorączki. Wcześniej, podczas malowania, chciałem trochę bardziej ukazać te zamalowane pasy na stateczniku i wykonać worn effectem dwustopniowe obicia do aluminium i ZCY. Niestety cierpliwości nie starczyło. Pierwszy raz na większą skalę użyłem AK Worn Effect i chyba nie wyszło najgorzej. Powinno Ci się spodobać, bo na warsztat pójdzie Yamamotowa Betty z Tamiyi przeplatana Karasiem IBG. Dlaczego łatwiejsze, trudne mają nie powtarzalny urok. Może i mają, ale "teraz Pan ma relaks" i będzie coś mniej "urokliwego'" Jeszcze raz ślicznie dziękuję i kłaniam się waszmościom w pas Pozdrawiam Kornik
  18. Komentarz spóźniony, ale według mnie poklep plecny należy się nawet w 3 miesiące od wstawienia galerii. Według mnie to Twój najlepszy model jak do tej pory. Gratulacje!
  19. Witam Szanowną Brać i Siostrać też Wyskakuję jak filip z konopi z samolotem, o którym najchętniej chciałbym zapomnieć. Vindicator z Accurate Miniatures to jeden z najgorszych modeli jakie zdarzyło mi się robić. Totalnie nie accurate był ten Accurate. Duże problemy ze spasowaniem, plus denerwujący podział technologiczny, plus kruchość elementów kokpitu i podwozia, plus nieprzemyślane ''oszklenie". Generalnie nie polecam i gdyby nie pamięć bohaterskiej załogi tej maszyny, to pewnie sam rzuciłbym ten model w kąt, niebyt, dół z wapnem (niepotrzebne skreślić). Jako, że zdjęcia spodu były robione jeszcze przed ostatecznym muśnięciem, to nie zdążyłem zdjęć masek zakrywających okienka bombardiera. Meą Culpą jest również zbyt mocne pokrycie szarością statecznika pionowego. Jako, że maszyny te na krótko przed bitwą miały zamalowane czerwone kropki na gwiazdach oraz czerwono-białe paski na ogonie, to te ostatnie powinny nieco przebijać spod szarych podmalówek. W tej całej złości nie podołałem i szara warstwa jest zbyt gruba. Za to imitacja taśmy jakiej używano to wzmocnienia płótna na kadłubie, jest zrobiona z prawdziwej taśmy. Tutaj zostałem bohaterem w swojej modelarnii Teraz już kończę gadać głupoty i zapraszam do oglądania: Pozdrawiam Kornik
  20. Podziękowania nie były potrzebne. To był naprawdę bardzo fajny projekt, a Ty nie jesteś obrażalską primabaleroną, która na słowa krytyki zaczyna strzelać fochy i robi na przekór. Szkoda, że nie udało Ci się zrobić chociażby pinwasha i poprawnych anten. Modelowi tego brakuje, ale i tak wiele z niego wykrzesałeś. Malowanie oszklenia kokpitu też trochę poszarpane. Reszta cycuś Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś po nią sięgniesz. Pozdrawiam Kornik
  21. Jest ślicznie! Oj narobiłeś mi ochoty na kolejną Dakotę. Tym razem chyba też w srebrze
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.