Pfeifer Napisano 31 Sierpnia 2009 Napisano 31 Sierpnia 2009 Model kupiłem, żeby odreagować pracę nad HMS Victory. Po kilkuletnim rozbratem z modelarstwem potrzebuję modelu, na którym mógłbym poćwiczyć i przypomnieć sobie wszystkie techniki. Decyzja padła na Churchilla z Italerki. Naczytałem się o nim wiele dobrego - świetne plastiki, zero nadlewek itepe. Poniżej przedstawiam zbliżenia kilku kluczowych części. Detale odwzorowane naprawdę dobrze. Drażni mnie ta linka, ale prawdopodobnie nie będę się bawił w odcinanie jej i zastępowanie skręconą z drutu. W Churchillach Mk. III wieżyczki były spawane. Dopiero w późniejszych wersjach zastąpiono je odlewanymi, w celu obcięcia kosztów. Tutaj widać spawy, które proponuje nam Italerka. Moim zdaniem świetne. Cytuj
krzychu-onisk Napisano 31 Sierpnia 2009 Napisano 31 Sierpnia 2009 Kibicuje, bo bardzo lubie te brytyjskie dziwadło To jest 72? Cytuj
Pfeifer Napisano 1 Września 2009 Autor Napisano 1 Września 2009 Zrobiłem jedno zawieszenie. Części najpierw maluje, potem sklejam do kupy. Jak widać w obu przykładach, zastosowałem czarny podkład, takie przyzwyczajenie z czasów, gdy malowałem figurki Games Workshopu. W każdym razie osiągnąłem zamierzony efekt i farbka Russian Green Vallejo wyszła dostatecznie ciemna. Początkowo chciałem ją zmieszać z pactrowskim czarnym, ale okazało się to zbędne. Zdecydowałem się na malowanie Churchilla z czerwca 1944 roku. 157 regiment pancerny. Cytuj
Jakub Jastrzębski Napisano 1 Września 2009 Napisano 1 Września 2009 Zdecydowałem się na malowanie Churchilla z czerwca 1944 roku. 157 regiment pancerny. I tu już Italeri dała ciała bo wersja Mk.III w 44tym już nie była w służbie. Z tych malowań pudełkowych to o ile pamiętam tylko piaskowo-czarne jest poprawne ( IIIjki walczyły w Tunezji i na Sycylii ). Cytuj
jurayahip Napisano 1 Września 2009 Napisano 1 Września 2009 Jeżeli chodzi o Tunezje to i takie tam były: Cytuj
Pfeifer Napisano 1 Września 2009 Autor Napisano 1 Września 2009 Sprawdziłem. 34 brygada pancerna walczyła w Normandii i część jednostek była uzbrojona w Mk III. Poza tym wycofanie z linii dobrych czołgów, tylko dlatego, że miały inny typ wieże jest nielogiczne. Każdy sprzęt się liczy. Poniżej zdjęcie Churchilla z przełomu czerwca/lipca 1944. Wieża jest wyraźnie kanciasta, a późniejsze wersje miały wieżyczki odlewane-opływowe. tutaj jest model mk czwórki: Cytuj
OLO Napisano 1 Września 2009 Napisano 1 Września 2009 Racja III walczyły do końca wojny i były poddawane modyfikacją np wymiana działa na 75 mm i to jeszcze przed inwazją pozdrawiam OLO Cytuj
pioter Napisano 1 Września 2009 Napisano 1 Września 2009 Przykro mi OLO, ale Mk.III jezdzily tylko z 57 mm Cytuj
Pfeifer Napisano 2 Września 2009 Autor Napisano 2 Września 2009 Skleiłem dwie połówki i skończyłem drugie zawieszenie. Nie obyło się bez szpachli, po zeszlifowaniu wstawię zdjęcia. Im dłużej go sklejam, tym bardziej jestem zadowolony. Model jest naprawdę wiernie odwzorowany i nie wymaga większej waloryzacji. Prawdopodobnie od siebie dodam tylko antenę. No i zastanawiam się nad tymi nieszczęsnymi linkami, ale na to już chyba za późno. Dodatkowo mam pytanie na temat robienia obić. I na wszelkie sugestie jestem otwarty. Cytuj
jurayahip Napisano 3 Września 2009 Napisano 3 Września 2009 Linki sobie odpuść , pryśniesz czarna , przecierka stalowa i wychodzi ładnie. Pomyśl o przednich błotnikach bo pamiętam , że grubością dorównują pancerzowi Tygrysa. Cytuj
Pfeifer Napisano 5 Września 2009 Autor Napisano 5 Września 2009 Na chwilę obecną model prezentuje się następująco: I tutaj już widać większość moich niedociągnięć. Niepotrzebnie pomalowałem niektóre części (i tak czeka mnie szpachlowanie okolic błotników), no i najważniejsze - prawy błotnik krzywo leży. Wszystko to muszę poprawić. Jeśli chodzi o jakieś dodatki do całego modelu, sporządziłem takie oto spawy: W chwili robienia zdjęcia były nieco zafajdane, ale na żywo wygląda to nieco lepiej. pozdrawiam. Cytuj
TankRed1070 Napisano 5 Września 2009 Napisano 5 Września 2009 Hmm... Czarny podkład? Russian green? Malowanie przed sklejeniem? Jak na mój gust wyjdzie Ci jakiś... obsmarkany Darth Vader. Dla pojazdów w tej skali stosuje się raczej rozjaśnianie kolorów (nawet dosyć mocne) w stosunku do oryginałów a nie przyciemnianie czarnym podkładem. Malowanie części przed sklejeniem skutkuje tym, że po sklejaniu trzeba będzie malować jeszcze raz bo trzeba to i owo przeszlifować i poszpachlować. Przy metodzie pędzlowej może dać to koszmarnie grubą powłokę lakieru. Póki co nie wygląda to żle! Pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.