Skocz do zawartości
  • wpisy
    2
  • komentarze
    2
  • wyświetleń
    39

O blogu

Zapiski warsztatowe, techniczne i historyczne na interesujące mnie tematy. Od późnego dzieciństwa interesuję się lotnictwem, z naciskiem na klasyczny okres 2. wojny światowej w skali 1:72. Po powrocie do modelarstwa około 2012 roku - rozpocząłem przygodę ze szmatopłatami, przeważnie w lotnictwie polskim. Obecnie znowu na zakręcie. Zobaczymy, co z tego wyniknie...

Wpisy na tym blogu

Co sklejać?

Prowadzony przeze mnie jakiś czas temu warsztat P-47 w projekcie grupowym „Sklejamy tanią Hasegawę” przypomniał mi, dlaczego powracając do modelarstwa jakieś 15 lat temu wybrałem szmatopłaty w skali 1:48. Otóż po pierwsze, w tej dziedzinie panuje większy luz, wynikający choćby z faktu, że trudno jest ustalić bezsprzeczne fakty dotyczące detali konstrukcji czy malowania. A po drugie – uznałem wtedy, że początki lotnictwa  jest to okres bardziej nobliwy i właściwy dla „pana modelarz

Czekam na własną pracownię.

Nie ma co się rozpisywać na temat Czapli, Łosi i Karasi. Każdy modelarz-senior zna to z własnego doświadczenia. Zaskakujące jest, jak bardzo podobne do siebie są te modelarskie początki. U mnie zaczęło się od konkursu w podstawówce "Wojsko w oczach dziecka". Narysowałem WOP-istę na warcie ze Śnieżką w tle i dostałem w nagrodę Tu-134 VEB Plasticard. Później kleiłem inne wielkoludy tej firmy, wliczając Tu-22 i Be-6. Jak na PRL-owskie mieszkanie, bez własnego pokoju, z miejscem przy stole dzierżawi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.